Gość: antycwe(L) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 23:43 Po co mi ta ulga w odniesieniu do cen biletów? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: RForcer Re: J&S Cup dopiero od wtorku IP: 212.180.161.* 26.04.05, 04:45 Ha, ha, ha... Fajny turniej... Nie dość, że od pierwszej obecnej edycji tzw. gwiazd było jak na lekarstwo i organizatorzy ledwo wyrabiali się z obiecaną liczbą obecnych wysoko klasyfikowanych zawodniczek, to jeszcze z roku na rok zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej. W tym roku to już kompletna porażka. Nie dość, że wiadomo było że gwiazd znów nie będzie więcej, jak ktoś zapowiadał, to jeszcze okazało się że nie będzie nawet składu z zeszłego roku. A teraz odejście Mauresmo kompletnie rozkłada sprawę. To chyba jedyny turniej będzie z 585 tys. dolarów, gdzie nie będzie w zasadzie żadnej tenisowej gwiazdy. Bo sorry, ale Kuzniecowa mimo tego us open jakoś z gwiazdą Mi się nie kojarzy i już na pewno nie z taką jak Capriati, Williams, Davenport, czy Henin (od niedawna). Organizatorzy naciągają jak mogą atrakcyjność turnieju i trąbią o Henin i Clijsters, ale może zejdźmy na ziemię i porozmawiajmy o ich aktualnym rankingu. Więc mogą sobie one być, ale nie zapominajmy, że organizatorzy mieli zapewnić, poprzez odpowiednie pociągnięcie za fraki WTA, która też to miała zapewnić za te 585 tys. odpowiednią liczbę odpowiednio wysoko klasyfikowanych zawodniczek. A tych nie ma. Pierwsza jakaś Rosjanka, a za nią nic. Dno. Jeszcze się może okazać, że Henin i Clijsters zawiodą i będzie lipa kompletna. Jak zwykle Polsce dostało się najmniej. Po pierwsze to podwójnie niesprawiedliwe wobec polskich widzów, którzy jak wiadomo mają znacznie mniej pieniędzy na bilety niż ich zachodni np. znajomi, po drugie to niesprawiedliwe wobec polskich organizatorów ze strony WTA, że nie zapewniły obiecanej liczby gwiazd. Przypominam, że zasady te są ściśle określone i WTA ma obowiązek z zasad tych się wywiązać. Bo na tym to polega. Zarobki dla tenisistek w zamian za widowiskowość i światowość. Jest 585 tys. dolarów i powinny wysypać się za to gwiazdy światowego tenisa. I to nie jedna, czy dwie, tylko powiedzmy dziesięć z czego przynajmniej trzy duże, żeby było między kim ten turniej rozgrywać. A tu nagle jakaś Kuzniecowa... Sorry, ale to po prostu nie jest to nazwisko. I czym się pochwalisz w domu bratu ? Że widziałeś jakąś Kuznie....coś tam ?? Żeby Willimas, albo Capriati to jeszcze. Organizatorzy wykręcili się tym razem sianem mówiąc o Henin i Clisters, ale co gdyby ich nie było ? Poza tym one powinny być teraz przy okazji, oprócz innych wielkich, bo ich obecny ranking nie pokrywa zobowiązań które powinna wypełnić WTA. I znów tenis się w Polsce nie rozpowszechni, bo nie będzie od kogo nawet autografu wziąć. LIPA. LIIIIIIIIIIPA. Mnie to wszystko i tak niewiele obchodzi, bo Ja swoje widziałem na takim i innym turnieju, ale polski przeciętny brudny chłopak z podwórka znów nie zobaczy tenisa w tym najlepszym wydaniu i tenisowych gigantów z prawdziwego zdarzenia. Berlin 2002 Mi się podobał. Williams, Capriati, Henin, Clijsters, Mauresmo i inni. Na Moich oczach turniej (1.300 mln. dol.) wtedy wygrała w pięknym stylu Henin pokonując w półfinale w trzech setach Capriati ( mecz przerywany deszczem ) i w finale też w trzech setach S. Williams, z czego ostatni rozgrywał się w tie-breaku. Wziąłem od Capriati wtedy trzy autografy. Po wygranym meczu, chyba ze Schiavone, powiedziałem że może by coś podpisała. Była zmęczona, nie chciała i powiedziała, że obieca dać autografy jutro. Powiedziałem jej: "Tommorrow you can loose, lady...", bo wiedziałem że będzie grać z Henin. Podeszła wtedy, podpisała i dała zamienić ze sobą dwa zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jok Re: J&S Cup dopiero od wtorku IP: *.chello.pl 03.05.06, 20:45 www.danielahantuchova.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś