Gość: Paweł IP: *.kompania.net 13.05.05, 01:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: KaczorSpieprzaj Czyli Prawo i Sprawiedliwość a la Kaczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 05:27 Czyli Prawo i Sprawiedliwość a la Kaczyński? Nic nowego jakby, Kaczyński tworzył zawsze najbardziej korupcjogenne układy a nepotyzm pod jego patronatem kwitnie jak nigdy dotąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiosna Re: Czyli Prawo i Sprawiedliwość a la Kaczyński IP: *.samar.pl / *.samar.pl 13.05.05, 12:34 Gazeta Wyb..rcza rozpoczęła kampanię wyborczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BezRadna Panie Wnuk, co z Panem? Pan toleruje nepotyzm?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 14:13 Taki aktywista, taki wróg nepotyzmu, taki przeciwnik korupcji, taki "czyściciel" życia polityczno-gospodarczego?!! Licze na Pana i panią Kopińską - przecież jesteście autorytetami w tej dziedzinie i właśnie macie szanse posprzątać trochę we własnym domu czyli w warszawce zamiast węszyć po prowincji :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M REWOLUCJA MORALNA? - to by było na tyle IP: *.hsd1.ma.comcast.net 13.05.05, 06:02 Az trudno uwierzyc, ze wciaz tylu Polakow wierzy w hasla "rewolucji moralnej", ktora glosza Kaczynscy. Rewolucji moralnej nigdy nie bedzie - moze byc najwyzej ewolucja. A i do tego potrzeba ludzi, ktorzy sa swiadomi tego, ze oni nie sa jacys z natury czysci i bez grzechu tylko dlatego, ze wywodza sie z drugiej strony barykady niz przeciwnik. Tego ludzie PiS-u nie maja, tylko jakies dziwne przekonanie o wlasnej swietosci. Dlatego za rzadow PiS-u tez beda afery - tylko, ze obok zarzutu zepsucia, jak SLD, ludzie PiS-u naraza sie rowniez na zarzut hipokryzji lub/i naiwnosci. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: W urzędzie Śródmieścia etaty dla swoich 13.05.05, 07:30 Zastanawia mnie, kiedy ludzie wreszcie zrozumieją, że PiS to ani prawo, ani sprawiedliwość. Rozżalona urzędniczka myślała, że za PiSu nie będzie zatrudniania pociotków. Szczyt naiwności. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: W urzędzie Śródmieścia etaty dla swoich 13.05.05, 07:43 Standardy zatrudniania na intratne stanowiska "wykute" w Polsce zostały przez kilkadziesiąt lat komuny. To jak widać jest tak silne, że nikt nie potrafi myśleć inaczej. Warto o tym pamiętać szczególnie przed zbliżającą się kampanią wyboraczą:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: W urzędzie Śródmieścia etaty dla swoich IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 09:19 to znaczy?? mamy glosowac na tych ktorzy sie juz oblowili,albo sa aktualnie przy zlobie-bo nie beda robic rewolucji w stanowiskach czy na tych,ktorzy dopiero czekaja na swoja kolej?? Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: W urzędzie Śródmieścia etaty dla swoich 13.05.05, 09:26 Gość portalu: kixx napisał(a): > to znaczy?? > mamy glosowac na tych ktorzy sie juz oblowili,albo sa aktualnie przy zlobie- bo > nie beda robic rewolucji w stanowiskach > czy na tych,ktorzy dopiero czekaja na swoja kolej?? Dobre pytanie Kixx i mówiąc szczerze nie umiem odpowiedzieć na nie w sposób mnie satysfakcjonujący:( Przeraża mnie jedynie beznadziejność takiej sytuacji bo Twoje pytanie uświadomiło mi, że w zasadzie nawet jeśli mamy wybór to i tak w efekcie będziemy mieć to co mamy teraz... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: W urzędzie Śródmieścia etaty dla swoich IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 09:35 widzisz ja jestem w tej szczesliwej sytuacji ze glosuje zawsze na tych ,ktorzy juz od 10-ciu lat nie maja szans chociaz ostatnio mnie zaskoczyli i weszli do samorzadow,cale szczescie jednak nie slychac o jakis wielkich aferach z ich udzialem jest jedna taka partia ,zapewne latwo sie domyslisz o kogo chodzi z tym,ze szczerze mowiac wielkich zludzen nie mam ,tam tez sa ludzie i sa to Polacy wychowywani przez kilkanascie,czy kilkadziesia lat w wielkiej pralni moralnosci,czyli w PRL-u Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: W urzędzie Śródmieścia etaty dla swoich 13.05.05, 12:20 Może to również naiwne, ale chyba trzeba głosować na tych, którzy chcą ograniczyć ilość urzędasów, zminimalizować udział państwa w gospodarce. Dopóki będzie koryto, dopóty świnie zawsze się znajdą. Odpowiedz Link Zgłoś
konread Re: W urzędzie Śródmieścia etaty dla swoich 13.05.05, 14:29 Jest tu pewien problem, bo każdy ma w programie redukcję urzędników, dopóki nie obejmie urzędu!!! Potem się kilka urzędów (chyba tylko dla mediów) likwiduje a chwile potem aparat się rozrasta dla "rodziny królika" (a kaczki wydawały się mniej płodnymi zwierzątkami od królików):-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biba nic nowego IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.05.05, 09:26 To nie jest pojedynczy wypadek. Tak samo jest na Ursynowie. Umowami dzierżaw i wnioskami do ksiąg wieczystych zajmowała się urzędniczka z licencjatem marketing i zarządzanie - nie mająca pojęcia o geodezji przyjęta za nowego "króla miasta" z jedną z najwyższych pensji w wydziale poczym poszła na urlop macierzyński. Samo życie............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Warszawy Pani Małgorzato. Tak jest w całej Warszawie. IP: *.aster.pl 13.05.05, 09:35 W każdej dzielnicy, w każdym zakładzie podległym Prezydentowi Warszawy zatrudniani są znajomi i krewni. Niech pani sprawdzi kto pełni najwyższe stanowiska w mieście i gdzie pracują ich mężowie, żony i dzieci - to się dopiero Pani zdziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Re: Pani Małgorzato. Tak jest w całej Warszawie. IP: *.softomasz.pl 13.05.05, 10:19 dokładnie. Podobnie było w ZDM gdy zaczął rządzić p.Fota. Pozatrudniał pociotków i innych takich, którzy 'dorobili' się ciepłych i intratnych posadek, często nie mając pojęcia czym się mają zajmować... ,no chyba że zostaly zafundowane im odpowiednie szkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej48 to normalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 14:33 A co mieli wybierać do pracy protegowanych tow. Golimonta i pani Śnieżanki, a kwalifikacji do pracy to tam nigdy nikt nie miał! Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 potrzebni zaufani 13.05.05, 14:47 jak świadczy inna wiadomość, że w stołecznym zarządzie nieruchomości poszło się pieprzyć w krzakach 38 mln - razem z dyrektorem, zastepcą i główną księgową, dobór azufanych współpracowników ma swój cel ciekawe, ile już brakuje w kasie Śródmieścia, ostatecznie to njbogatszy kawałek Warszawy. niech Kaczyński chwali się, że zarabia tylko 140 tysięcy rocznie, ale jesli "giną" jego zaufanym pisuarom dziesiątki milionów złotych, to albo PiS to bardzo kryminogenne środowisko, albo "zaufani" gromadzili środki na jego kampanię prezydencką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aha Re: potrzebni zaufani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 14:52 No i widac dokładnie jakie to prawo i sprawiedliwośc w wydaniu PiS i Kaczyńskiego. Toz oni gorsi niz zaraza - bo nie ma na to szczepionki! A Kaczor urządzi nas wszystkich na perłowo za pare miesięcy jak zostanie prezydentem całego kraju. Wtedy takie ksiegowe jak Branicka ze Śródmiescia, której najlepsze kwalifikacje to lizanie każdej dupy jaka zasiądzie na stołku burmistrzowskim lub prezydenta miasta, przeniosą się do pałacu i dalej będą zatrudniały "znajomych królika" czyli Kaczora! Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Powtarzam o raz n-ty 13.05.05, 16:28 Takie wątki to na forum Kraj,bo warszawskie nie przez wszystkich jest czytane. A im wiecej osob bedzie znalo prawde o prawie i sprawiedliwosci w kaczym wydaniu,tym lepiej dla nich i kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Powtarzam o raz n-ty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.05, 12:23 Tez juz to pisalam! Ludzie w kraju czytaja tylko szczątkowe informacje o tym jak rządzi Kaczor!!!! Wszędzie gdzie jestem poza Warszawą staram się o tym opowiadać ale to malo! Ludzie wierzą w nazwę partii. Nie moga często zrozumieć, że Kaczory wybrały to hasło a nie odwrotnie. Szkoda ze Cimoszewicz jest związany z SLD, gdyby nie ten fakt, wiedziałabym juz na kogo glosować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: free Re: potrzebni zaufani IP: 80.51.180.* 13.05.05, 23:16 a uzbierali prawie 20 milionów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konopia Eliminacja pasożytnictwa. IP: *.devs.futuro.pl 13.05.05, 16:39 Calym sobą będę eliminowal machinę korupcjną w moim Kraju z możliwie najsroższymi karami dla kól zębatych tej hydry. Poczekajmy - zaczyna się era dla kreatywnych a kończy dla tych slabych i glupich którzy, aby sobie dobrze poradzić w życiu, muszą ukraść, oszukać, poprosić "wujka" o "przyslugę", itp. Na wyższy poziom są za glupi. Niech żyje Rzeczpospolita. Niech niszczy swoje pasożyty. Zgnilizno precz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowana zaufanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 16:51 nie dziwie się, że w świecie chorej polityki jaka ma miejsce w urzędzie ktoś, kto odpowiada za miliony złotych chce mieć zaufanych współpracowników a nie takich jak ten, który uczynił z tego sensację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szary człek I tak powinno być - współpraca w zufanym gronie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 17:09 Chyba lepiej do swojego działu zatrudnić osobę zaufaną i przy okazji z wiedzą niż osobę niekoniecznie wyszkoloną a podesłaną przez "Kaczora" aby tylko zagmatwać, udupić i donosić. A co do Pani Branickej to gdyby nie ona i jej wiedza, to nasza dzielnica już dawno byłaby rozerwana przez (obecnie) PiSuarów i poprzednich rządzących. A co do Pana Mazura to akura twiem że od 4-5 lat szuka stałej pracy. Zrobił kurs - ma świeżą wiedze i pracuje. I tak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: I tak powinno być - współpraca w zufanym gron IP: *.elartnet.pl / 193.238.180.* 13.05.05, 18:06 Ja tez zrobiłem kurs... I od 6 lat ( od czasu rejestracji własnej firmy ) szukam stałej pracy gdzie ktoś by mi płacił i nie musiałbym myśleć za wiele skąd na ZUS-y, srusy i inne pierdoły dla "władców" kraju. To znaczy że mnie też sie należy ciepła posadka w urzędzie podległym Kaczyńskiemu ? Do kogo mam sie zgłosić po etacik ? . Tyloko powazne oferty.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szary czlek ale mi zdziwienie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 18:04 Wielkie mi rzeczy że ktoś dostał robotę po znajomości! Przy takim bezrobociu i zdrowym już rozsądku wiadomo że gdy jakiś wakat się szykuje to się go znajomkom szepcze. Jednak gdy robota parszywa to wtedy się nabór ogłasza. Szanowna pani dziennikarko naprawdę nie ma co robić skandalu. Nie znam ludzi którzy bez znajomości i minimalnych układów roboty by nie dostali. Pracowałem w różnych miejscach i zawsze było potrzebne wspomaganie osób trzecich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyjatek Re: ale mi zdziwienie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 20:35 nieprawda ja dostalam dobra prace bez znajomosci i moja kolezanka tez ale pewnie jestesmy wyjatki Odpowiedz Link Zgłoś
adamx79 Tak jest zawsze.....:-( 13.05.05, 20:01 To chyba jest normalnością,że każde nowe ugrupowanie, które dojdzie do władzy, osadza stanowiska "swoimi". Strach pomyśleć, jak bedzie, kiedy Pierwszy Mulat RP dojdzie do władzy. Hojarska ministrem spawiedliwości...hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian391 Nepotyzm ala kaczyńscy IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 13.05.05, 20:47 czemu piszecie o tym tylko w stołecznej. Wszak ten pan chce być prezydentem RP. Warszawe traktuje jak własny folwark.. czyżby to miało czekać Polske?????? Odpowiedz Link Zgłoś
mrrrfrrr A na Śródmieściu.... 13.05.05, 21:06 >Małgorzata Eytner-Branicka zwierzyła się nam, że wciąż ma trzy wakaty i >żadnego chętnego. Pytana, czy tym razem nie byłoby lepiej dać ogłoszenie, >stwierdziła: - Tak, musimy pójść w tym kierunku. pójdźmy.....idąc tańczmy.. @;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benia WYBIERZCIE GO NA PREZYDENTA RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 08:26 Wybierzcie go na prezydenta RP, to zrobi IV RP z samych kolesiów i familiantów. Odpowiedz Link Zgłoś
kamele Re: WYBIERZCIE GO NA PREZYDENTA RP 14.05.05, 09:38 O tym, ze Kaczynski i jego swita to nepoci i demagodzy, pisano juz na tym forum pare lat temu - są konkretne przyklady, ale gazeta dopiero teraz zaczela zauwazac problem - dziwna sprawa - przerost etatow i sprowadzanie calych rodzin do Warszawskich urzędów to norma za Kaczyńskiego - czegoś takiego nie było nawet za rządów dzisiejszej opozycji (tzn. nie na taką skalę) - przykładowo - polecam posty o włodarzach z Targówka : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=297&w=4595904&a=4595904 Odpowiedz Link Zgłoś
kamele Re: WYBIERZCIE GO NA PREZYDENTA RP 14.05.05, 09:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=4595904&a=4595904 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Rządów Zielińskiego(Suwałki) jakoś "GW" nie wi- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 13:45 działa.A ten gość to dopiero był numerant łącząc funkcje radnego Suwałk, wiceprzewodniczącego komisji oświaty w sejmie i burmistrza.Z żadnej się nie wywiązywał przez 3 lata.A teraz się przypięli do urzędniczki baaardzo średniego szczebla o zatrudnianie na baaaardzo niskich funkcjach jakichś znajomych.Zajmijcie się polityką kadrową na szczblu dyrektorów w urzędzie miasta, burmistrzów itd.To ma znacznie większy wpływ na nasze życie niż problem obsady paru pokoików w urzędzie jakiejś dzielnicy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. To nie tylko zmora IP: *.renenka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 18:01 dzielnicy Śródmieście, ale i innych dzielnic. Każdy, kto została zatrudniony w urzędzie W-wy musiał mieć poparcie polityczne, albo PiS, albo PO - do niedawna koalicjanta Pis-u w W-wie. Niestety ta zmora nepotyzmu dotyczy również innych samorządów w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowak norma IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.05.05, 07:39 rycerze okrągłego koryta wszędzie wpychają swoich albo rodzinę. praca w skorumpowanej i rozkradzinej rzeczypospolitej jest dobrem deficytowym tylko dla swoich "polaków innaczej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jpet Re: norma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 18:33 Przykładzik: Pl. Konstytucji 5 , centrum Warszawy, jeden z nielicznych budynków, gdzie zaprojektowano sklepy z prawdziwego zdarzenia (pamietajmy, że budynek oddano do eksploatacji w 1952 roku!). Nadal lokale sklepowe w tym i bratnim (pl. Konstytucji 6) budynku są niesłychanie atrakcyjne z uwagi na przestronność i doskonałe usytuowanie na przecięciu szlaków komunikacji Warszawy. 30 listopada 1998 roku lokal sklepowy (3-poziomowy) o powierzchni użytkowej ponad 660 m2 w arkadzie pl. Konstytucji 5 (w którym przez kilka lat mieścił się salon odzieżowy szczecińskiej "TELIMENY") został wynajęty przez Gminę Warszawa-Centrum, którą reprezentowali: p. Ryszard Słowik i pani Halina Judkowiak - dyr-a i z-cę dyr. d/s eksploatacji ZDM W-wa Śródmieście przy ul. Szwoleżerów 5 "KIDI-LAND" sp. z o.o. reprezentowanej przez p. Jolante Koman- Turel na 10 lat - tj. do 01 grudnia 2008 roku. W paragrafie 16 punkt 1 a wspomnianej umowy widnieje zapis, że wynajmujący może rozwiązać umowę najmu w szczególności " zwłoki za dwa okresy płatności czynszu i świadczeń dodatkowych". Lokal , eksploatowany w sposób rabunkowy pozostawał mimo licznych monitów mieszkańców całkowicie poza nadzorem miasta. Powodowalo to degradacje nieruchomosci i podwyższało koszty jej utrzymania. W styczniu 2001 roku KIDI- LAND zaprzestał działalności handlowej; a lokal pozostawiony bez nadzoru zamienił się w ruinę i stanowi najprawdopodobniej największą, dziką "imprezownię" (660 m2!) w stolicy. Od maja 2001 roku ZDK pozostawał głuchy na skargi Wspólnoty w tym względzie.Po 4 miesiącach oczekiwania,Zarząd Wspólnoty uzyskał w dniu 10.11.2004 roku audiencję u wice-Burmistrza dzielnicy Śródmieście - pana Jerzego Łuszczka - gdzie poruszona została sprawa lokalu miasta we władaniu KIDI-LAND-u. Na spotkaniu pan burmistrz uznał, że zarząd Wspólnoty nie wiedzieć czemu czepia się biednej pani Tourel, która jest niezwykle zajęta uruchamianiem swoich kolejnych sklepów w mieście i zalecił Wspólnocie ....cierpliwość. Zarząd podzielił sie wówczas z panem burmistrzem nieodpartym przypuszczeniem, iż TO NIE PANI TUOREL JEST KLIENTEM MIASTA, LECZ MIASTO JEST KLIENTEM PANI TOUREL. W tej sytuacji Zarzad nawiazał kontakt z Przewodniczac a Rady Dzielnicy Śródnieście - panią Anna Jaworską i na jej ręce 12 stycznia 2005 roku złozył stosowne pismo z prośba o interwencję.W odpowiedzi pani A. Jaworska poinformowała Zarzad Wspólnoty, że sprawe zreferowalaq z-cy burmistrza panu J. Sasinowi - w wyniku czego ....ustalony został przez w/w bieżacy stan formalno-prawny lokalu. Lokal 18.01.2005 roku został przejęty przez miasto (dawny ZDK) i miał zostać wystawiony na przetarg do wynajmu. W załączeniu znajdowało sie pismo skierowane do p. burmistrza J. Sasina podpisane przez pana Krzysztofa Gerbszta - dyrektora ZDK opisujące sytuację lokalu po KIDI-LANDZIE. W piśmie tym roi się od nieścisłości - np. data zawarcia umowy z p. Tourel, ale co istotniejsze, z pisma po wnikliwym przeczytaniu wynika, że ZDK nie rozumie treści umowy, którą podpisał z najemcą, a także nie podjął stosownych kroków majacych zabezpieczyć interes miasta. Co wiecęj ZDK czynnie wspierał własną niegospodarność przychylając sie do wniosku p. Tourel o cofnięcie wypowiedzenia umowy najmu. Zadłużenie lokalu do miasta - jak wynika z pisma p. K. Gerbszta wynosiło na dzień 18.01.2005 roku 530 168,60 zł + odsetki ustawowe 33 529,71 zł. Dalibóg nie wiadomo jednak, dlaczego w ostatnim akapicie pisma pana K. Gerbszta do burmistrza J. Sasina (datowanym 19.01.2005 r.) znajduje się stwierdzenie, że " ADK-15 przygotowuje pozew o zapłate pozostałych należnosci czynszowych za bezumowne korzystanie z lokalu , które na dzień przejęcia tego lokalu wynoszą 309 690,12 zł." Oznacza to najwyraźniej, że faktyczne zadłużenie pani TOUREL do miasta wynosi prawdopodobnie ok. 840 000,- tys zł nie licząc odsetek! Dziś jest 16 maja 2005 roku, lokal straszy wybitą szyba witryny, przetarg na wynajem - mimo ogromnego zainteresowania licznych firm ogloszony nie został. JEST JEDNAK POCZTA PANTOFLOWĄ UPOWSZECHNIANA PLOTECZKA, ŻE W RZECZONYM LOKALU MA POWSTAC...BIURO INFORMACJI MIEJSKIEJ.ROZUMIEM, ŻE PAN PREZYDENT - OD PRAWA, GOSPODARNOŚCI, SPRAWIEDLIWOSCI ITD ZDECYDOWAŁ DOŁOZYĆ JESZCZE Z MIEJSKIEJ KASY PARE GROSZY, ABY WYSZYKOWAĆ SOBIE BIURO WYBORCZE! ŚLEDŹCIE KOCHANI KOLEJE LOSU TEGO LOKALU! a PRZEDE WSZYSTKIM BEDĄC W CENTRUM W-WY OBEJRZYJCIE TO SAMI! Pozdrawiam i pozostawiam do Państwa osądu. Jakby kogoś interesowały dokumenty - to co mam - do wgladu. Pozdrowienia dla Warszawiaków i nie-Warszawiaków jpet@aster.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzędas To normalka. IP: *.crowley.pl 16.05.05, 13:52 PiS nic nowego w tym temacie nie wniósł i jest to raczej rzecz ludzka niż partyjna. Kumotrów i znajomków przygarnia się wszędzie i nie tylko w urzędzie Śródmiejskim. Tak jest we wszystkich urzędach bodaj w całej Polsce. Pracę w urzędach się znajomkom załatwia i to nie na podstawie ich przydatności, wykształcenia i predyspozycji tylko "po rodzinie". A potem ich szefowie muszą się z nimi męczyć. Nie dziwmy się, że urzędy są niekompetentne i nie przestrzegają terminów i prawa. To normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jpet Re: To normalka. IP: *.aster.pl 18.05.05, 11:18 Urzednicy są dokladnie tacy, na co im sie zezwala. Upraszczajac niemal do bolu - na podstawie swoich obserwacji zblizam sie do konkluzji, ze generalna pozywke stanowi dla nich kompletne zaniechanie dbania - lege artis - o wlasne interesy lwiej czesci obywateli - versus druga grupa obywateli, która korzystajac z bezczynnosci, lenistwa, nieporadnosci itd. tych pierwszych na ich plecach piecze swoje pieczenie. Jesli w nieruchomosci śródmiejskiej z lokalami mieszkalnymi miasta o powierzchniach od 46 do 85 m2 wszyscy najemcy(tzn niezaleznie od statusu materialnego) placa miastu czynsz najmu nie pokrywajacy kosztów utrzymania nieruchomosci - a właściciele mieszkań w tej samej nieruchomosci te koszty pokrywają w 100 %, oznacza to, że w przywołanym przypadku do każdego m2 powierzchni mieszkania komunalnego miasto dopłaca miesiecznie 1,35 zł. Co to znaczy miasto dopłaca, czyli kto dopłaca? miedzy innymi właśnie wlaściciele mieszkań w tym samym budynku - bo sa mieszkańcami miasta i dzieje sie to z ich podatków!Jeśli w tym samym budynku miasto wynajmuje lokal mieszkalny na biuro np. poselskie - to uszczupla swoje zasoby mieszkaniowe, co formalnie jest ok. gdyż wystarczy zmienić przeznaczenie mieszkania na lokal użytkowy i szafa gra - z zasobów komunalnych ubyło mieszkanie a przybył lokal uzytkowy.Jeśli czynsz najmu za taki lokal(84 m2) wynosi np. 10zł/m2 + vat, to pomijajac przesledzenie, czy ten vat bedzie odprowadzony do US - jeśli koszt utrzymania netto tego lokalu wynosi 3.90/m2 - zarobek miasta netto jest 6,10 zł/m2 - czyli 512,40 (miesiecznie). Jesli w tym samym budynku są jeszcze lokale mieszkalne miasta o łacznej powierzchni np. 1150 m2 - to miesieczna dopłata miasta do utrzymania swoich zasobów wynosi 1150 x 1,35 - 84x6,10 czyli 940,10 zł! Zatem rocznie do tych mieszkań miasto dopłaca 11281,20 zł! Na marginesie dodam, że w tym samym budynku częśc powierzchni wspólnej nieruchomosci została zawłaszczona przez miasto i zaadaptowana na lokale mieszkalne, (gdzie zarówno włascicele lokali wykupionych , jak i miasto dopłaca 1/2 stawki za CO,) ponieważ stawka za czynsz najmu jest tu ok 5 razy niższa, niż koszt utrzymania nieruchomości- róznica obciaza nie tylko miasto - jak w przypadku mieszkań wspomnianych wczesniej, LECZ RÓWNIEŻ WŁAŚCICIELI MIESZKAN WYODREBNIONYCH. Jesli ktos spyta, jak to jest możliwe - służę wyjaśnieniem. Podsumowujac: 1) miasto nie posiada nawet zarysu polityki w dziedzinie zaspakajania potrzeb mieszkaniowych mieszkańców i gospodarki mieszkaniowej (lokalowej)- co podobno stanowi jedno z najważniejszych zadań samorzadowych. 2)Miasto nie wie, co ma, i nie chce wiedzieć ile naprawdę kosztuje utrzymanie zasobów mieszkaniowych. 3)Włodarze i urzednicy wszystkich szczebli naszego miasta słusznie własnie w tym obszarze widzą spiżarnie super konfitur. To nie ma nic wspólnego z opcja polityczna - bo racjonalizacja polityki w tym wzgledzie oznacza pustą spiżarnię w zamian za niewyobrażalną, katorznicza pracę pod pręgierzem zjednoczonych w obronie swoich praw (czytaj: przywilejów) beneficjentów systemu wywodzacych się ze WSZYSTKICH warstw społecznych - od polityków przez emerytów do bezrobotnych. Pozdrawiam, tych, którzy wytrwali do końca tyrady! jpet Odpowiedz Link Zgłoś