varsava
13.05.05, 16:46
Troche chora sytuacja. Rzad za duze pieniadze przygotowuje raport dotyczacy
tego, gdzie lotnisko ma powstac. To znaczy przygotowuje gto jakas hiszpańska
firma.
Tyle, ze i tak nic nie bedzie z tego wynikac, bo rzad nie ma pieniedzy na
budowe - czyli kolo sie zamyka.
Malo tego, rzad oczekuje, ze moze prywatny inwestor wybuduje lotnisko. Tyle,
ze gdybym byl prywatnym inwestorem, to wybudowalbym lotnisko nie ogladajac
sie na rzad i jego ekspertyzy i potem tylko pozwolil z niego latac liniom,
ktore na pewno bylyby zainteresowane (jesli bym to dobrze skomununikowal ze
stolica). Zdaje sie, ze tak to dziala za granica - np. W Wlk. Brytanii.