sloggi 08.07.05, 02:04 Już widzę te zwarte szwadrony kontrolujących las leśników i te pliki wypisanych mandatów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gosc Park ponosi czesc winy IP: *.molgen.mpg.de 08.07.05, 19:34 W PK w latach 1960-1980 wykopano i poglebiono rowy melioracyjne. Mialo to pomoc okolicznemu rolnictwu, .in. wielkiemu PGR planowanemu kolo Grochal. Spadl poziom wod gruntowych i spadl przyrost drzew. Od tego czasu minelo 20 lat, ale dyrekcja PN nic nie zrobila zeby przywrocic poprzedni poziom wody. Stad mamy wyschniete olsy i pozary latem. Odpowiedz Link Zgłoś
red122 Jerzy Misiak ponosi całą winę za sytuację w KPN. 09.07.05, 01:37 Jerzy Misiak - dyrektor Kampinowskiego Parku Narodowego - w ogóle nic nie robi, oprócz wydawania nakazów i zakazów. Nie dość, że nie robi nic dla poprawienia ogólnego stanu przyrody, to jeszcze nigdy nie zrobił nic w celu przyciągnięcia turystów do KPN: mógłby pozwolić na uruchomienie nieużywanego od ponad 20 lat 10-kilometrowego odcinka linii wąskotorowej, przebiegającego prawie środkiem malowniczego Parku, z Wilcz Tułowskich do Piasków Królewskich k/Nowin. Jerzy Sankowski - dyrektor warszawskiego Muzeum Kolejnictwa - od wiele lat chce wozić turystów z Sochaczewa do Piasków, ale Misiak na to nie zezwala: nie zależy mu nawet na turystach, tylko na własnej pensji. Precz z Misiakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Ty się zapytaj... 09.07.05, 06:50 Ty się zapytaj sarenki i ryśka czy one chcą, żeby im Miasiak przyciągał turystów... myślę, że wątpię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cisza ma być Re: Jerzy Misiak ponosi całą winę za sytuację w K IP: *.aster.pl 09.07.05, 07:14 Chce wozić turystów z puszkami piwa w ręku i papierochem w zębach, niedopalone pety wyrzucliby za okno i nieszczęście gotowe. No i ten ryk i hałas dochodzący z wagoników... Taaa, tego nam w Parku brakuje... Odpowiedz Link Zgłoś