Dodaj do ulubionych

Bulgaria magica

IP: 192.165.213.* 08.07.05, 08:21
Chyba po raz pierwszy dotarłem gdzieś przed gazetowym recenzentem, mogę więc
skonfrontować jego opinię z moją. Co prawda nawet z pomocą żony nie zjadłem
połowy tego, co pan Nowak samodzielnie, ale kilka potraw zaliczyliśmy...

Po pierwsze - tarator. Tak pysznego bułgarskiego chłodnika nie jadłem w
żadnej knajpie w Bułgarii, a zaliczyłem ich tam kilkanaście. Ten z Bulgaria
Magica jest mocno czosnkowy (ostrzegam, gdyby ktoś nie lubił!), ale po prostu
wyśmienity. Zupa soczewicowa wypadła przy nim faktycznie blado, ale żona i
tak chwaliła.

Sałatka szopska w dechę. Ser sirene w swojej "kanonicznej" postaci - słony i
ostry, ale tego fan bułgarskiej kuchni oczekuje! Ale sałatka i późniejsze
pieczone ziemniaczki to tylko wstęp do talerza mięs. To już ekstaza - i
smakowa (z całym szacunkiem, ale mięsa w Varnie na Mazowieckiej mogą się
schować) i cenowa; porcja, którą do syta najadają się dwie normalne osoby
(pan wybaczy panie Maćku te "normalne"!) kosztuje 20 zł!

Po tym zestawie nie miałem już siły na zamawianie kolejnych potraw ("Skaranie
boskie z tymi klientami! Nic tylko domawiają i domawiają." jak na nas
narzekała pani kelnerka w jednej z restauracji w Ostródzie). A jest jeszcze
sporo do odkrycia - zwłaszcza podroby, które Bułgarzy przyrządzają w sposób
niezrównany.

Jak więc widzicie z powyższego opisu, wad póki co żadnych nie stwierdziłem,
więc knajpkę szczerze polecam!
Obserwuj wątek
    • Gość: trine Re: Bulgaria magica IP: *.chello.pl 14.07.05, 14:33
      Ja poszlam tam w ramach obchodow rocznicy ślubu na kameralną i romantyczna
      kolacyjkę z mężem.
      Byliśmy przed 20.00. Na samo wejscie - za barem siedzi pani kelnerka i, chyba z
      braku stolika socjalnego, na własnych kolanach je kolację. Ok bądźmy ludźmi, na
      nasz widok przerwała. Przy zamówieniu okazało się, że polecanych przez pana
      Macieja zup - tarator i kurczakowa - już nie ma. W związku z tym wybraliśmy
      inne dania i czekalismy. Do Bulgarii zwyczaj podawania czekadełka nie dotarł,
      ale... Dalej - wszystko, co zamówilismy pojawilo sie na stole w jednym
      momencie. Czy to jakas nowa moda? Nie wiadomo, co jeść najpierw, sałata nie
      wystygnie, ale zupa i owszem, nie mówiąc o daniu głównym. Nie wiadomo, jak jeść
      bo stoliczki małe i nie ma się jak ruszyć, kiedy stoi na nich 6 talerzy, misek,
      itd. Kolejne rozczarowanie - musaka - mial być medal, a dostałam zapiekanke z
      ziemniakow, pomidorów, śladowych ilości mięsa i bez bakłażana. Nie wiem, czy w
      Bułgarii tak się to je, ale dla mnie bakłażan musi byc i już. Na koniec
      zamarzył mi się deser, poprosiłam o kartę, wybrałam, po czym poinformowano
      mnie, że poza lodami i tak nic nie ma. Pytam, czemu nie powiedzieli o tym od
      razu jak brałam kartę żeby wybrać deser - kelner dokladnie wiedział, że chodzi
      mi własnie o deser? Nie powiem nic na temat, że obsługiwały nas na zmianę 2
      osoby, ani tym bardziej o tym, że mimo niewielkiego ruchu (3 zajęte stoliki na
      7) w toalecie nie było papieru, a obsługa nawet tam nie zajrzała, zeby to
      sprawdzić, choc nudzili się jak mopsy.... I tylko zastanawiam się - jeśli
      knajpa działa do 23, a o 20 nie ma połowy karty, to co mozna zjeść jak sie
      przyjdzie o 21 czy 22? zlewki? Jak oni chcą zdobyć klientów - przecież dopiero
      co zaczęli? Jednym słowem - nie polecam :(
      • Gość: qba Re: Bulgaria magica IP: 192.165.213.* 15.07.05, 12:01
        Uff... Po takiej miażdżącej krytyce mój post wygląda jak wyznania jakiegoś PR-
        owca tej restauracji. Cóż mogę powiedzieć? Może tylko to, że ja zaszedłem tam
        wczesnym popołudniem, więc jeszcze wszystkie dania z karty były, a do toalety
        nie zaglądałem.

        Mimo wszystko więc polecam...
    • Gość: marta Re: Bulgaria magica IP: 83.238.103.* 18.07.05, 11:36
      A mnie sie bardzo podobalo. Mimo poznej pory (ok. godz. 21.00) udalo nam sie
      zjesc dokladnie to, co upatrzylismy w karcie. Jedyne zastrzezenie, jakie
      mielismy, to obsluga. Nie moglam oprzec sie wrazeniu,ze kelner - tak jak i my -
      jest w tym lokalu po raz pierwszy. Natomiast jesli chodzi o jedzenie -
      znakomite. Serdecznie polecam na romantyczna kolacje we dwoje, ewentualnie male
      spotkanko z psiapsiola. Z uwagi na wielkosc lokalu, odradzam biesiadowanie w
      wiekszym gronie.
      • konop Re: Bulgaria magica 18.07.05, 12:38
        Żarcie niezłe tylko straszenie długo na nie trzeba było czekac...
        • Gość: trine Re: Bulgaria magica IP: *.chello.pl 22.07.05, 15:41
          po Waszych postach postanowilam dać im jeszcze jedną szansę, może trafiliśmy na
          tzw. zły dzień, a poza tym tarator, którego wtedy nie spróbowałam, śni mi się
          po nocach więc raz kozie śmierć ;))
          pójdę wcześniej i napiszę jak było, obiecuję się nie czepiać szczegółów
    • Gość: Zemsta Re: Bulgaria magica IP: *.gov.pl 10.08.05, 16:14
      pracuje obok chodzilem czesto:
      jest tak
      slatka to juz pol porcji tego co przed artykulem Pana Nowaka
      faktycznie czesto czegos nie ma, ale z tym akurat sie poprawia
      kelnerzy - najgorsi na swiecie zdecydowanie - nic nie wiedza, zyja w swoim
      swiecie, brak podstaw choc tego co powinien robic kelner
      NAJGORSZE
      jeszcze sie nie zdazylo zeby dani podali w kolejnosci
      zupa razem z drugim daniem po czym po 15 minutach frytki to tam norma

      jedzenie moze i dobre, ale nie warto sie tak meczyc zeby je zjesc

      nie polecam
      • bigmaciek Re: Bulgaria magica 10.08.05, 16:53
        Gość portalu: Zemsta napisał(a):

        > NAJGORSZE
        > jeszcze sie nie zdazylo zeby dani podali w kolejnosci
        > zupa razem z drugim daniem po czym po 15 minutach frytki to tam norma
        >
        > jedzenie moze i dobre, ale nie warto sie tak meczyc zeby je zjesc
        >
        > nie polecam

        Do zwyczajów w niektórych polskich knajpach już się przyzwyczaiłem tzn po
        pierwszym takim doświadczeniu omijam je szerokim łukiem. W pewnej luksusowej
        restauracji w pewnym kurorcie nad polskim morzem z okazji urodzin żony
        zamówiliśmy: sok pomarańczowy, piwo, białe wino, przystawki (zupa, sałatka z
        tuńczyka), drugie dania (jagnięcina, sola) plus zestaw warzyw gotowanych i
        frytki. Kolejnosć podania była następująca: razem sok i piwo, po 5-ciu minutach
        zestaw warzyw gotowanych, po 3 minutach jednocześnie zupa dla żony i jagnięcina
        na drugie, po 3 minutach na moją uwagę białe wino które było ciepłe, po
        nastepnych 5 minutach frytki, po następnych 3 solę jako drugie dla mnie a po
        następnych 5 moją przystawkę. Jednoczęsnie wino wstawiono do lodu ale żeby
        nadawało się do picia trzeba było odczekać kolejne 10 minut. Na moją uwagę aby
        to wszystko zwinać i podać we właściwej kolejnośći usłyszałem zdziwienie o co
        mi chodzi "przecież to wszystko pan zamówił". I co z tego że jedzenie było
        smaczne jak cały wieczór zepsuty.
        • Gość: zdziwiony Re: Bulgaria magica IP: *.elektron.pl 19.08.05, 19:50
          Chyba zbyt mocno krytykujesz ten lokal. Sądzę, że jest w Tobie więcej niechęci
          do Nowaka niż do restauracji Bulgaria Magica. Więcej optymizmu i spokoju a to o
          czym piszesz zupełnie zniknie. Dobrze, że wytykasz im błędy. Jestem za ale rób
          to w sposób obiektywny. I tyle. Ja polecam .
    • avantgarde Bulgaria magica-CIAGLY BRAK ZIEMNIAKOW 09.09.05, 11:52
      Musze dodac lyzke dziegciu do tej beczki miodu...
      Jako maniaczka bulgarskiej kuchni i zona Bulgara, z radoscia dowiedzialam sie
      ze na Marszalkowskiej jest nowa bulgarska restauracja. Pierwsza wizyta
      dostarczyla nam bardzo milych wrazen(bo ceny baaardzo przystepne i papu dobre),
      jednak juz nastepne to byla rownia pochyla. Niestety :(
      Niestety 1. muzyka serbska(czemu nie bulgarska?) z glosnikow, lub co gorsza
      agresywne disco nie nastraja pozytywnie, ale nic to, w koncu przy dobrej kuchni
      mozna czasem zignorowac otoczenie.Nawet jesli wyglada jak pseudo-indyjskie
      wnetrze (za nic nie moglam poczuc klimatu Sozopola, Nesseberu, czy chociazby
      Sofii)
      Niestety 2- NIGDY ( a bylismy tam juz kilka razy) ne zdarzylo sie nam otrzymac
      zamowionych posilkow jednoczesnie, wiec wspolny obiad odpada. Poza tym dosc
      dlugo trzeba czekac na zamowione dania.
      Niestety 3 - w restauracji MOZNA PALIC , co na tak malenkiej powierzchni jest
      zabojstwem dla dobrej atmosfery. Nie zrozumiem czemu palacze maja byc
      uprzywilejowani, albo czemu nie ma poprostu zakazu palenia (choc domyslam sie
      czemu - bo szef pali.Obwieszony zlotym lancuchem pan, ktory jaral jak smoczyca,
      wchodzil bezkarnie do kuchni, wiec zgaduje ze to szef, badz bliska mu osoba)
      Niestety 4 CIAGLE BRAK ZIEMNIAKOW - co zakrawa na jakis zart ze strony
      kucharza! ostatnio zaproponowalam, ze przyniose z pobliskiego warzywniaka,
      skoro to problem..Moglabym jeszcze zrozumiec ze nie ma sirene, ale
      ziemniakow??? Druga sprawa, ze niestety ziemniaki(raz zdarzylo mi sie je
      zastac ;) ) bardziej przypominaja ogromne , tluste frytki. Brak w nich
      czosnku, sa nieslone i nijak maja sie do orygnalnych "zaduszenyj kartofli" z
      koperkiem.
      My juz sie poddalismy, Bulgaria Magica dostala od nas 5 szans (przy 4ej okazalo
      sie ze restauracja otwarta bedzie dopiero 2 godziny pozniej niz zazwyczaj.Nie
      bylo zadnej informacji na drzwiach, ktos kto byl w srodku pokazal nam to na
      migi.Grunt to dbalosc o klienta :-/ ) i z kazda kolejna bylo gorzej.
      Szkoda, ze Bulgaria Magica byla rozczarowaniem (wiem, ze wiekszoc dan jest
      bardzo dobra, ale przy tej ilosci wpadek ze strony obslugi, nie mamy juz serca
      dawac Bulgaria Magica kolejnych szans. Poprostu czesciej latamy do Sofii, a tam
      to dopiero wybor restauracji i dan.. :))) )
    • Gość: Staly bywalec Re: Bulgaria magica IP: *.jmdi.pl 25.05.06, 17:38
      Bywam tam praktycznie codziennie. Faktycznie banica bądź ziemniaczki bywają
      rzadko ale trzeba przyznać,że ostatnio ich częstotliwość występowania
      powiększyła się :) zresztą jak już są to są genialne! moją ulubioną zupką jest
      zupka z kurczaka, i zaznaczam że nie ma nic wspólnego z rosołem :) mięsa z
      grilla też posiadają swój perfekcyjny smak. polecenia godna jest specjalność
      varny, kawarma w omlecie, czy szopska. Do obsługi nie mam zastrzeżeń. są to
      młodzi ludzie których sympatyczność tworzy niepowtarzalny nastrój tego lokalu,
      mam tu na myśli zwłaszcza filigranową panią, która z uśmiechem na ustach zawsze
      coś poleci i doradzi w razie ewentualnych problemów z wyborem.. :) polecam
      każdemu.
    • Gość: magda Re: Bulgaria magica IP: *.eranet.pl 23.07.06, 19:12
      bylam w Bulgari dzis, wszystko jest ok, czysto, milo, obsluga szybka a dania
      przepyszne wraz z bugarskim winkiem nic dodac nic ujac piatka z plusem
      • Gość: Anka Re: Bulgaria magica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 14:31
        >w restauracji MOZNA PALIC
        >>

        A to juz dyswalifikuje ten lokal na stracie. Dzięki za ostrzżenie.
        • Gość: baba jaga uuuu! Re: Bulgaria magica IP: *.centertel.pl 18.08.06, 12:22
          Hej Anka,otworz oczy szerzej,i bez obrazy!Chyba masz jakas osobista uraze do
          tego lokalu a moze szefowstwa a moze....
          lokal podzielony zostal na pol-w starej czesci sie nie pali,natomiast w nowej
          po dawnym Soho- mozna palic.I wilk syty i owca cala.
          po pewnych postach mozna poznac,kto robi sobie reklame (pracownik? ;)))
          a kto antyreklame(byly pracownik?:PPP)No i kilku rzeczywistych klientow ...
          pozdrawiam
          • Gość: Lu Re: Bulgaria magica IP: *.elartnet.pl 27.03.07, 17:59
            Podobnie jak kilka osób przede mną do Bulgarii tracę cierpliwość. Gdy z grupką znajomych wybraliśmy się tam w jedną z pierwszych wiosennych nocy (kwadrans przed 22), nie dostaliśmy nawet sałatki, bo jak oznajmiła nam kelnerka "kuchnia już jest zamknięta" (w tym momencie zza lady wynurzyła się druga z tacą pełną zamówionego jedzenia). Po chwili wyjaśnienia dowiedzieliśmy się, że kuchnia jest czynna do 21:30. Parę dni później postanowiliśmy to zweryfikować. 21:20, wchodzimy zadowoleni z gotowścią zapłacenia za rachunek i suty napiwek. Oczywiście, znowu się zawiedliśmy! Tym razem ta sama kelnerka sugerowała, żeby następnym razem przyjść o 21! Najbardziej w tym zadziwiające jest, że prawie wszystkie stoliki były zajęte, mnóstwo ludzi. Następnym razem na kolację wybierzemy się w inne miejsce - może ktoś poleci alternatywę?
    • Gość: Paweł Re: Bulgaria magica IP: *.aster.pl 28.03.07, 18:22
      Hmm... Dziwią mnie Wasze opinie, bo akurat zawsze kiedy wybieram się do Bulgarii
      Magica dostaje jedzonko bez problemu. Ostatnio po 21 normalnie przyjmowano
      zamówienia. Mysle sobie, ze jesli restauracja jest czynna od 11 do 22 to warto
      wybrac sie troche wczesniej niż 15 minut przed zamknieciem. Wtedy bedziecie miec
      pewnosc, ze spokojnie cos zjecie.
      Poza tym jedzenie jest naprawde smaczne, obsluga bardzo mila. Ja ze swojej
      strony polecam!
      • Gość: radek Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 01:06
        Jak jest do 22 otwarte to do 22ej chyba można coś zjeść? A jak nie to znaczy
        się że pijalnia-dobijalnia.
        • chris61 Re: Bulgaria magica 23.04.07, 03:59
          Bylem kilka razy - niestety, rownia pochyla. Tarator extra (za pierwsza wizyta), ale im dalej w las, tym mniej rozowo... ;) Ostatnim razem (ostatnim, bo wiecej tam nie pojde) musialem sie pofatygowac do kucharza, zeby mu wytlumaczyc czym sie roznia pieczarki smazone, od pieczarek podgrzanych z lekka. Czas oczekiwania na potrawy - koszmarny. A jesli ktos jest na tyle naiwny, ze zamowil wiecej niz jedna, spedzi tam dluuuugie godziny...
      • Gość: radek Re: Bulgaria magica IP: *.aster.pl 06.07.07, 15:13
        gdzieś zniknela piekna kelnerka :( duże oczy,długie włosy,filigranowa i
        elegancka. nadawala klimat i czar a teraz zrobilo sie zwyczajnie :( moze ktoś
        wie gdzie ją znaleść?
        • Gość: Edi70 Re: Bulgaria magica IP: *.aster.pl 06.07.07, 23:24
          Nie wiem o którą kelnerkę Ci chodzi, ale uważam, że pozostałe panie pracujące
          tam również są bardzo urodziwe. Mi osobiście przypadła do gustu wysoka z
          ciemnymi, lekko kręconymi włosami :)
          • Gość: radek Re: Bulgaria magica IP: *.aster.pl 07.07.07, 00:06
            ja i moja żona:)zakochaliśmy się w naszej kelnerce i naprawdę smutno nam że
            ostatnio sie nie pokazuje. nie wiem jak ma na imie, taka nie wysoka,z dlugimi
            jasnymi wlosami. chociaz oczywiscie zgadzam się że wszystkie kelnerki są bardzo
            ładne.
            • Gość: Edi70 Re: Bulgaria magica IP: *.aster.pl 07.07.07, 01:54
              Może jak będziecie następnym razem to spytajcie się gdzie się podziała Wasza
              ulubiona kelnerka :) Ja ostatnio bywam tam dosyć często, ale bazując na Twoim
              opisie stwierdzam, że jej nie widziałem.
        • Gość: lucy Re: Bulgaria magica IP: *.centertel.pl 13.07.07, 18:53
          byście się może juz przestali wygłupiac z odswieżaniem tego wątku,robieniem
          sobie reklamy...wy jak wy,ale lokal nie zasługuje na dobre słowa.żadnego
          szkolenia kelnerów,zero konsekwencji w stosunku do kucharzy..dużo by tu można
          wymieniać.personel traktowany bardziej niż byle jak.I tu może tkwi tajemnica
          gdzie zginęła Olga,bo o nią ci chodzi,prawda?
    • Gość: Karla Re: Bulgaria magica IP: 217.153.77.* 16.07.07, 16:09
      Od pewnego czasu śledzę ten wątek i jestem bardzo zaskoczona.
      Co jakiś czas wpadam do Bulgarii i doprawdy mam niewiele do zarzucenia. Na
      potrawy nigdy nie czekałam dłużej niż 10-15 minut. Nie zdarzyła mi się
      sytuacja, że coś z karty było niedostępne: najczęściej jem szopską, banicę ze
      szpinakiem, naleśniki ze szpinakiem, musakę, ewentualnie coś innego z karty.
      Dotychczasowo średnio smakowała mi kawarma - malutko mięsa, w stosunku do
      ilości warzyw. Minusem jest też fakt, że nie zawsze podawane są danaia
      jednocześnie dla wszystkich.
      Duży plus za banicę, za sirene, za drinki z likierem miętowy i imbirowy sok do
      piwa.
      • Gość: mr magik Re: Bulgaria magica IP: *.aster.pl 20.07.07, 11:47
        pani Olga odeszła? Jeśli to ta pani Olga o której myślę, to bardzo szkoda. Poza
        niezłym jedzeniem i muzyką w restauracji, ogromnym<przy Jej
        filigranowości>plusem była właśnie ta kelnerka. może wróci. natomiast,to
        fakt,jedzenie jest bardzo smaczne. lubię to miejsce.pozdrowienia
        • Gość: bartoch Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 18:29
          Wiele byłem w stanie Bulgarii wybaczyc, ale dzisiaj miarka sie przebrala. Po
          dwudziestominutowym oczekiwaniu na kelnerke czy chociazby menu, podszedlem do
          baru zapytac, czy ktos do nas podejdzie. "-Nie - odparla kelnerka - teraz nie".
          "-A czy mozemy dostac menu?" - niezrazony kontynuowalem. "-Nie. Wszystkie sa u
          gosci". Panienka zlew miala na mnie totalny, nie uslyszalem ani "przepraszam",
          ani "prosze o cierpliwosc". Obsluga Bulgarii powinna nie tylko nauczyc sie, na
          czym polega bycie kelnerem/kelnerka, ale przejsc tez podstawowy kurs savoir-vivre'u.
          Omijajcie to miejsce z daleka, jesli nie chcecie sie denerwowac!
          • Gość: swiadek.zajścia Re: Bulgaria magica IP: *.centertel.pl 15.08.07, 22:00
            Całuj pan misia w nos.Kto byl dzis gdziekolwiek cos zjeść w porze
            obiadowej,to wie co się dzialo we wszystkich lokalach.Troche
            wyrozumialości juz nie tylko dla tej knajpy co dla kelnerow,bo to
            też ludzie.I radzę troche kultury,boś pan mordę zwyczajnie darł
            • Gość: malzenstwo Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 12:33
              Wracajac do tematu ulubionych kelnerów - ja z zona specjalnie przychodzimy w
              sobote i niedziele na weekendowe obiadkii, mimo duzego ruchu nasza kelnerka
              zawsze jest usmiechnieta dla wszytskich, mozna z nia pozartowac - co tu mowic
              profesjonalna obsluga. Kelnerka ma na imie Olga i juz nie mozemy sie doczekac
              kiedy znowu zagoscimy w bulgarii
              • pioter34 Re: Bulgaria magica 07.12.07, 09:37
                W moim środowisku ostatnio stało sie modne chodzenie do tej
                RESTAURACJI w celu obserwowania jak daleko może zajść chamstwo
                kelnerów. Ja i moja żona zawsze wychodzimy zadowoleni, chamstwo
                pozostaje na niezmiennie wysokim poziomie, a czasami wręcz eskaluje.
                Znajomi też się zachwycają.
                Z masochistycznym pozdrowieniem
                • Gość: samozycie Re: Bulgaria magica IP: *.eranet.pl 19.12.07, 23:56
                  zdecydowanie potwierdzam! bylismy z mezem niedawno, zamowilismy na
                  pierwsze zupe bodajze koperkowa, raz przyszla zimna, grzecznie
                  poprosilismy o wymiane na ciepla. ku naszemu zaskoczeniu druga zupa
                  byla rownie zimna. i wtedy pani kelnerka zamiast przeprosic czy
                  wytlumaczyc czy cokolwiek ratowac sytuacje, zapytala nas po
                  prostu "czy dobrze sie bawimy - bo ona nie". masakra. no i czesto
                  trzeba sie liczyc z tym ze dan z karty akurat nie bedzie... to tez
                  jest niezla akcja.
                  • Gość: Gość Re: Bulgaria magica IP: 212.160.138.* 20.12.07, 09:23
                    Nie bywam w tej knajpie w tygodniu. W weekendy nie ma problemu z
                    obsługą. Oczywiście nie jest to super serwis ale w sumie nie jest to
                    jakaś super knajpa. Ciężko wymagać od knajpy, w której wydajemy 30
                    zł na osobę super serwisu. Dość dobre żarcie za dobrą kasę. Bardziej
                    barowo niż restauracyjnie. Trzeba wiedzieć co zamawiać bo nie
                    wszystko dobre ale ogólnie oki. Ludzie troche dystansu i mnie
                    wielkopanieńskich wymagań.

                    Pzdr
                    • Gość: Smakosz Re: Bulgaria magica IP: *.chello.pl 15.01.08, 10:30
                      A co zamawiać w takim razie?
                  • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 22:33
                    prosze bardzo.. widze ze jednak pamięc Pana/Pania zawodzi.. wydaje mi sie a
                    raczej jestem pewien ze bylem swiadkiem tego zajscia i wygladalo ono
                    zdecydowanie inaczej.. niedosc ze potraktował Pan kelnerke po
                    chamsku(przepraszam za wyrazenie ale inaczej Pana zachowania nie da sie opisac)
                    to na dodatek za duzo Pan wypił... generalnie zachowywał sie Pan niegrzecznie..
                    pozdrawiam
    • Gość: Cazares Re: Bulgaria magica IP: *.compi.net.pl 09.01.08, 23:40
      Kurde, widzę, że w tej knajpie na ogół dominuje tzw. smutek żal. To
      kiepsko, bo idę właśnie tropem przewodnika p. Nowaka i zamierzałem
      niebawem wybrać się do tego lokalu. Naprawdę jest tak źle?
      • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 11:55
        jaki smutek zal??? knajpka bardzo sympatyczna i czesto spotyka sie tam te same
        twarze - wiec nie rozumiem. ja czesto tam zachodze ze najomymi wiec Tobie tez
        polecam.
      • Gość: ;-)) Re: Bulgaria magica IP: *.centertel.pl 23.01.08, 19:00
        kucharza,ktory tam pracowal od poczatku-juz nie
        ma.Innego "rodowitego" równiez nie.Zapomnij o smaku.To już nie to
        samo.
        • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 22:44
          widze ze kupki smakowe kolegi/kolezanki nie działaja poprawnie. nie zgadzam sie
          z przedmowca, nadal tam zachodze i nadal polecam. i nie slyszalam zeby cos sie
          pozmienialo a nawet jak tak to moje podniebienie tego nie wyczulo a uwazem je za
          bardzo wrazliwe
          • Gość: ;-)) Re: Bulgaria magica IP: *.centertel.pl 24.01.08, 06:33
            ja swoich "kupek" nie smakuję,pomijając fakt,że koleżeństwem raczej
            nie jesteśmy.Radzę zmienić wiarę w swoje nieomylne podniebienie.
            I skoro zachodzisz to czuj różnice,bo mówisz"nie słyszałam".Uszami
            się nie smakuje.
            • Gość: traf56 Re: Bulgaria magica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 08:35
              Zgadzam się.Obserwuję ten wątek,ponieważ zachodzę tam czasem
              właściwie od początku istnienia lokalu.Z obslugą różnie
              bywa,jedzenie od jakiegoś czasu odbiega od orginalnych smaków
              Bułgarii.Na delektowanie się kuchnią bułgarską nie ma juz co
              liczyc.Miejsce dla cierpliwych i niewybrednych.
            • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:20
              alez nikt nie ocenia iz smakujesz swoje "kupki" radze dobrze sie wczytwac w to
              co napisalam. a moje podniebienia nadal uwazam za niebywale wrazliwe..
              kolezenstwem nie jestesmy - tu musze racje przyznac. jeszcze raz podkreslam -
              radze uwazniej czytac bo nie slyszalam by kucharz sie zmienil a to ma sie nijak
              do smakowania ;)
              • Gość: ;-)) Re: Bulgaria magica IP: *.centertel.pl 25.01.08, 19:16
                Tak na spokojnie.
                Jeśli ktoś idzie do restauracji włoskiej,to chcialby zjeść coś,co
                smakuje rzeczywiście "po włosku",tymbardziej że np pamięta ten smak
                z urlopu w tym kraju lub jego rodzice są Włochami.
                Oceniam smak potraw,ponieważ kuchnia ta jest dla mnie rodzima w
                pewnym stopniu i wszelkie jej smaki znam doskonale.Nie umniejszam
                smaku kuchni w chwili obecnej,choćby dziś-smaczne ale już mało smaku
                bułgarskiego.Nie tępię tego lokalu w całokształcie-po prostu mi
                zależało poczuć "kawałek domu" i już tego tam nie znajdę.Do tego
                potrzeba ręki kucharza-Bułgara.
        • Gość: zdziwiony Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 18:34
          rodowity Bułgar z tej knajpki to facet, który tylko czasami był w stanie
          utrzymac się na nogach i tylko czasami dopuszczony był do gotowania posiłków.
          Wtedy były skargi na przypalone roladki z kurczaka i banice i inne . Jedzenie
          było robione i wydawane kelnerom w takiej kolejności na jaka zezwalały pijackie
          zwidy "kucharza". Dania zawsze gotowane były według bułgarskich receptur i tak
          jest nadal. Jak masz jakiś problem i nie masz smaku, to przykro mi bardzo. Ja i
          wielu moich znajomych przychodzimy do bulgaria magica częściej niż kiedyś, a
          znamy tę knajpkę od początku jej istnienia. Dania są serwowane czysto, kolorowo
          i apetycznie. Jest w niej ciepły, wakacyjny klimat. Teraz co czwartek , do końca
          karnawału wprowadzane są nowe bułgarskie smaki.Bedzie czorba z porów z czarnymi
          oliwkami i szaszłyk z jagnięciny. Poza tym ta restauracja żyje. Co sobota jest
          fajka wodna a 2 lutego zapowiadają belly dance- czyli taniec brzucha.
          • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 11:00
            popieram.smak nadl ten sam a tu chyba chodzi o nasze podniebienie a nie o faqt
            kto gotuje.pozdrawiam i zapraszam
            • Gość: ;-)) Re: Bulgaria magica IP: *.centertel.pl 30.01.08, 17:57
              gadasz sam z sobą?
            • Gość: zdzziwiony Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 21:30
              szczerze dziękuję. Dla wielu gosci bulgaria magica to właśnie się liczy. smak
          • Gość: :-)) Re: Bulgaria magica IP: *.centertel.pl 30.01.08, 17:56
            Czyli rozumiem,że chwalisz swoją restaurację bo jestes wlascicielem?
            wskazuje na to treść postu.
            Jestem w stanie to zrozumieć,jednak nie zgodzę się z tym,że wszystko
            jest według bułgarskich receptur.Nie mówię,że
            niesmacznie,podkreślam.Brakuje tu duszy w tych smakach,nie rozumiesz
            zwyczajnie o czym mówię.Nie mam problemu-Banja-Luka rekompensuje mi
            tą stratę,chociaż to tylko pokrewna kuchnia.
            • Gość: zdziwiony Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 21:35
              Nie wiem o co chodzi temu komus. ale odpowiem za nas, którzy uwielbiają kuchnię
              bułgarską czy bałkanską. O co Ci chodzi!!!!? Co Ci rekompensuje banialuka? A
              czego nie ma Bulgaria Magica? Może w Bulgaria Magica nie ma miejsca dla obiboków
              i pijaków? pomózcie, proszę
              • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 08:26
                Zaistnialo tu sztuczne podtrzymywanie wątku i tym samym nie danie
                mozliwości nadania mu obiektywnego charakteru.Pominę milczeniem
                ocenę pracownika -bo jest niesmaczna.
                Faktycznie nie ma tam smaku -zamiast sirene w banicy jest
                twaróg ,nie rozumiem skąd zdziwienie,że klient czuje sie
                rozczarowany.sirene w tej kuchni to jeden z kluczowych smaków.
                szkoda dodawać już coś od siebie w tym sztucznie żyjącym wątku.
                • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 18:11
                  bardzo przepraszam, ale jako klient chcialabym sie dowiedziec skad wyczules/as
                  ze w banicach zamiast sirene jest twaróg?bylam w Blgarii i powiem ze tutejsze
                  banice sa bardzo dobre i wcale w wielkim stopniu nie odbiegaja od bulgarskich.
                  oczywiscie to moje opinia ale zdarza sie bardzo czesto, ze gdy zachodze własnie
                  do Bulgarii na baniczke w porze obiadowej dowiaduje sie ze juz wszytskie
                  "zeszly". nie wydaje mi sie by swiadczylo to o tym iz nie sa "lubiane". ale
                  nadal podtrzymuje pytanie skad wiesz ze to nie sirene tylko twaróg?czyzbys
                  miala/mial jakies wtyki lub swego czsu pracowalo sie tam?
                • Gość: czarna Re: Bulgaria magica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 10:53
                  Oj,oj,oj .... ależ tu dużo krzyków i niezadowolenia. Każdy ma inny gust i smak.
                  Trudno, żeby wszystko wszystkim smakowało! Muszę przyznać, że Magicę znam od
                  początku - bywałam tam jeszcze w czasach, gdy nie mieli koncesji na alkohole
                  (wieki temu). Jadłam tam różne potrawy - jedne mi smakowały bardzo (np. kawarma,
                  czy musaka) inne mniej, bo przykładowo miały za dużo pietruszki, której ja nie
                  lubię. Co do sera białego - to bardzo lubię i nie rozumiem, czemu uważasz, że
                  jest on w banicy? Ten w banicy jest zupełnie inny. Być może nie smakuje ona tak
                  jak podczas wakacji w Bułgarii, ale wtedy na smak wpływa wiele czynników (nie
                  tylko ser): wypoczynek, lato, ciepłe słońce, skąpo ubrani wczasowicze, słowem
                  luzik - takie rzeczy się inaczej pamięta. Wybieram się niebawem do Bulgaria
                  Magica - zdam relację z pobytu tam. Dla zainteresowanych - wyczytałam na ich
                  stronie, że dzisiaj będzie pokaz tańca brzucha. Może waroto :)
                  • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 11:11
                    czyzyby znowu Bulgaria tracila kelnerki?po raz juz drugi zniknela nam ulubiona
                    kelnerka, tym razem Olga?czyzby odeszla, bo tak dlugo juz jej nie
                    widujemy?jezeli tak to wielka strata.jednak nic nie ujmujemy innym kelnereom. po
                    prostu Olga to nasza ulubiona
                    • Gość: gosc bzdury i cokolwiek IP: *.centertel.pl 10.02.08, 14:38
                      pisac pisac byle tylko wątek wisial u góry..straszne.
                      Czyżby knajpa usilnie potrzebowała tej reklamy jak Doda czy Britney?
                      Byle gadać,nawet zle?

                      Kelnerki plakietek z imionami nie noszą..

                      • Gość: gosc Re: bzdury i cokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 16:13
                        hehe dobrze powiedziane - gratuluje trafnej obserwacji :) ale akurat ta kelnerke
                        kojarze i bardzo lubie
          • Gość: ;-)) Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 11:15
            Powiedzcie mi jak można tak pisać o swoim pracowniku? Rozumiem, że
            osoba, która była odpowiedzialna za restaurację (czyli kucharz)
            odeszła i można się czuć rozczarowanym, ale odrobina kultury i
            przyzwoitości jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Bardzo mnie boli gdy
            ktoś tak się wypowiada na temat pracowników zwłaszcza, że sam
            prowadzę restaurację i niewyobrażam sobie aby któryś z moich
            pracowników został tak oceniony.
            Sama receptura nie wystarczy do ugotowania oryginalnych dań. Każdy
            kucharz ma indywidualny smak, a teraz się niestety w zmienił i już
            nie smakuje tak jak dawniej. Kiedyś przychodziłem do tej knajpki aby
            się zorientować co u konkurencji, ale teraz widzę, że nie mam się
            czego obawiać.
            • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 22:09
              moze w koncu skonczmy te jałowe dyskusje i skupmy sie na knajpie a sprawy
              personalne radze zalatwiac prytwatnie a nie publicznie bo " odrobina kultury i
              przyzwoitości jeszcze nikomu nie zaszkodziła"(skoro tak sie pisze GOŚCIU ;-) to
              mozna by sie do tego samemu zastosowac).
              ja ogolnie kanjke ta bardzo lubie ale jak wszedzie sa wpadki co nie znaczy ze ja
              od razy dyskfalifikuje.
              • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 17:47
                Jakie jałowe? Jaka kultura? Najpierw obsmarowuje sie swojego byłego
                pracownika ze zlości że nie chciał juz dalej byc w tej knajpie,a
                teraz wymagasz zamknięcia tematu i kultury? Inni ją mają w
                przeciwienstwie do ciebie.Przestan udawac goscia tej knajpy bo to
                brzmi jak bredzenie chorego.Zacznij od siebie.Nie załatwiaj spraw
                personalnych tu,na publicznym forum.To,co zrobilaś swoją opinią temu
                bulgarowi-żałosne.Tak się sklada że znam człowieka,wiem ile i jak
                tam pracowal.Lepiej juz milcz dla wlasnego dobra.
                • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:14
                  dlaczego piszesz do mnie jako do własciciela czy kogos związanego z ta knajpa?bo
                  czyz nie jest jałowe i brakiem kultury załatwianie spraw osobistych na forum???
                  jestem zwyklym gosciem tej knajpy i nie bylo mozliwosci napisania przeze
                  mnie"obrazy kucharza" bo go nie znam. jedyne co mnie z Nim łączyło to wcinanie
                  jego potraw i przyznaje byly bardzo dobre. własnie w tej chwili Ty zachowałes
                  sie jak cham i sam milcz dla własnego dobra.radze jeszcze raz przejzec co kto
                  napisal, wydaje mi sie ze osoba zwizana z ta knajpa jest "ZDZIWIONY" a nie ja.
                  • Gość: ;-) Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:57
                    przestan sie może osmieszać-czy manager nie jest zwiazany z knajpą?

                    Chcecie popsuć czlowiekowi opinie-i nie mow ze Iliya nie
                    znałes.Trudno nie znac czlowieka ktory w knajpie siedzial po
                    kilkanascie godzin dziennie.Człowiek poświecił kilka lat tej
                    knajpie,ciekawe czemu go trzymaliscie tak dlugo skoro taki wiecznie
                    pijany chodził?Owszem,nie ty obraziles kucharza,tylko wlascicielka.A
                    ty teraz dalej krecisz temat zobowiazany do obrony chlebodawcy,ktory
                    i ciebie w przyszlosci tak zjedzie moze nawet na tym forum.
                    każdy tu może poudawać gościa,ale ja nie mam watpliwosci do kogo
                    pisze teraz.Ani wczesniej.Wez jakis nerwosol czy melise i daj juz
                    spokoj.Pol miasta juz sie smieje.

                    • Gość: bywalczyni Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 18:12
                      chcialam zajrzec tutaj by dowiedziec sie czegos o tej restauracji bo roznie o
                      niej slyszalam i jestem zawiedziona tym forum. zadnej informacji o jedzeniu,
                      atmosferze itp. ludzie napiszcie cos o tej restauracji a nie o swoich źalach,
                      przejsciach. bez obrazy dla własciciela, kucharza i jego obroncy ale to jest żalosne
                      • Gość: jasna Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 21:27
                        ludzie napisali już sporo,pomiedzy tym sporem o kucharza,ktory
                        odszedł,wlasciciela,oraz jeszcze innych-jest dość informacji na ten
                        temat. Co mają pisać? Idz,sprawdz.Dla mnie osobiscie miejsce
                        sympatyczne,ale jedzenie choć smaczne- to takie
                        jakieś..niebalkańskie.wybaczcie,ale to moja opinia,ja dość dobrze
                        znam tą kuchnię.Ogólnie nie jest zle.Aha,banica rzeczywiscie nie
                        taka jak w Bulgarii ale ogolem..ok.
                        • Gość: bywalczyni Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 15:28
                          bylam w koncu w tej knajpce.zupy extra miesa z grila niebo w gebie,nie wiem jak
                          powinny smakowac "rdzenne" banice ale tutejsze bardzo mi zmakowały.teraz czekam
                          na nastepne wyjscie i zasmakowanie musaki i kawarmy.ogolnie jestem zadowolona ze
                          wszytskiego, tylko muzyka wydawala mi sie lekko kiczowata ale nie przeszkadzalo to.
                          • Gość: goscie dwa Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 20:29
                            BYLISMY ZOBACZYLISMY ZJEDLISMY WYPILISMY I NA PEWNO WROCIMY!
            • Gość: właścicielka Re: Bulgaria magica IP: *.ds.nac.net 24.02.08, 22:56
              Jestem właścicielką Bulgaria Magica. Dowiedziałam się od znajomych o trwającej
              na tym forum dyskusji, w której Ty wiedziesz prym. Muszę na to zareagować i
              przesłać informację abyś nie zwracał się do mnie bez uzasadnienia i tak też nie
              atakował innych rozmówców.
              Iliya został zwolniony z pracy już dawno. Od tej pory kuchnie restauracji
              obsługuje zespół zgrany i zdrowy.
              Proszę o wyciszenie i powsciągnięcie swoich pretensji.
              Zapraszam do restauracji, która cały czas pracuje dla swoich wiernych gości oraz
              dla tych, którzy lubią dobre jedzonko. Pozdrawiam.
              • Gość: gosc Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 06:24
                Ty sie lecz kobieto.Kolejna kryptoreklama.Ciekawe co dalej wymyslisz
                zeby watek byl u gory.Lecz sie,powtarzam.
                • Gość: gostek Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:26
                  bywam w tej restauracji czasami i ogolnie zawsze z checia wracam. owszem zdazały
                  sie wpadki i wtedy robiłem sobie przerwe w odwiedzaniu tego lokalu.wydaje mi się
                  ze zachowanie Twoje przekracza granice dobrego smaku i jako jeden z klientów tej
                  restauracji czuję sie obrazony. ale niestety na chamstwo nie ma
                  lekarstwa.trzeba byc wyrozumialm na wpadki bo pracowanicy to tez ludzie i bez
                  zbyt wygorowanych oczekiwan to nie Hilton ;) polecam
                • Gość: czarna Re: Bulgaria magica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 16:00
                  Zajrzałam tu jakiś czas temu, wtedy byłam zdegustowana tym forum, a teraz ... to
                  już szkoda gadać. Mimo wszystko jednak się wypowiem. Miałam zajrzeć do tej
                  restauracji, żeby się przekonać jak faktycznie jest. Poszłam w ten dzień, kiedy
                  był pokaz tańca brzucha - dziewczyna boska!! Mogliby częściej organizować takie
                  imprezy:) Jeśli chodzi o jedzenie to wg mnie było bardzo dobre (nie będę pisać
                  co jadłam, bo zaraz ktoś się przyczepi, że to reklama), kelnerzy spoko, banicy
                  niestety nie spróbowałam, bo już nie było:( Poza tym jednym nie mam się do czego
                  przyczepić...
                  A teraz słowo do osoby, która nazywa siebie "gosc" - nie lubisz tej knajpy to po
                  prostu tam nie chodź!!! Jednocześnie przestań obrażać wszystkich innych, którzy
                  tam bywają, bądź się wybierają, łącznie z właścicielką restauracji. Jakaś
                  kultura obowiązuje ... Jak już pisałam wcześniej, powtórzę się, trudno, każdy ma
                  inny gust i nie wszystko wszystkim musi smakować. Wyłączam się z tej
                  bezsensownej dyskusji i tobie też radzę to zrobić, bo jeżeli nie zauważyłeś/łaś
                  to głownie dzięki Tobie wątek jest na górze.
                  Ja w każdym razie na to forum już nie zajrzę a wszystkim, którzy to zrobią
                  bardzo współczuję - poczytają jakieś pyskówki i nie dowiedzą się niczego
                  sensownego :(
                  Moja rada, tak na koniec, dla wszystkich, którzy nie byli w Magice, a chcą się o
                  niej coś dowiedzieć - NIE CZYTAJCIE TEGO FORUM !!! IDźCIE DO RESTAURACJI I NA
                  WłASNE OCZY, USZY I KUBECZKI SMAKOWE PRZEKONAJCIE SIę JAK TAM JEST :)
                  • Gość: janka nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 18:24
                    wnikliwie przeczytałam ten post,niestety przyznam racje osobie
                    ktora twierdzi,że ktos z tej restauracji kryje się pod kilkoma
                    nickami,najpierw używa sobie na bylym pracowniku a potem udaje ze
                    jest tu pierwszy raz.Jako osoba,ktora zna troche psychiki ludzkiej-
                    emocji drodzy panstwo nie umiecie ukryc,przez co zdradzacie sie kto
                    jest kim.
                    Ja osobiscie nie polecam,chocby za nachalną reklamę,
                    coraz mniejsze porcje (a jakże,bywam czasem)
                    i niezbyt przyjemną obsługę.Naburmuszona kelnerka wrecz pokazowo
                    pokazała,co mysli na temat przerywania jej zajęcia polegającego na
                    siedzeniu.
                  • Gość: właścicielka Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 19:09
                    no i tutaj można dać popis,prawda?
                    czarna,zdziwiony oraz wlascicielka to jedna i ta sama osoba.Oprócz
                    tego postu,bo chcę tu coś przez to pokazać..

                    owszem,niech sobie watek wisi u gory,z kazdym dniem bedzie tu coraz
                    lepsza jazda.Proponuję za jakiś czas przeniesc wątek na forum-
                    humorum.
                    Zobaczcie sami,jak nieudolne jest pisanie wątku,że niby czarna, ale
                    histeryczny krzyk na końcu-"NIE CZYTAJCIE TEGO FORUM !!! IDźCIE DO
                    RESTAURACJI I NA
                    > WłASNE OCZY, USZY I KUBECZKI SMAKOWE PRZEKONAJCIE SIę JAK TAM
                    JEST :) no paśc można z wrażenia.Czemu niby obca osoba jest tak
                    emocjonalnie związana z knajpą?Inny człowiek co najwyżej wzruszy
                    ramionami.
                    Każda ujemna recenzja z gościny w tej knajpie jest od razu zgrabnie
                    okrzyczana kilkoma zachwalającymi postami,co dziwo-wszystkie z tego
                    samego adresu.

                    jest tu kilka postów rzeczywistych klientow.ale tylko kilka.
                    Po poscie o tańcu brzucha,który własciciel czy kto tam z tej knajpy
                    zachwala DWA razy na tym forum,zorientowałem się u kelnera że
                    informacja wyszla tak szybko że nawet oni sami nie znali
                    szczególow,rowniez proponowanych na forum specjalnosci czorb i czort
                    wie czego jeszcze.W ten oto smutny acz logiczny sposob dowiedzialem
                    sie ze osoba ktora tak brzydko okreslila kucharza jest tą samą która
                    pozniej w sposob elegancki oraz wyważony przekonuje ze nie wiedziala
                    nic do tej pory o tym forum.Ponadto używa ona kilku
                    charakterystycznych zwrotów że nie sposob sie pomylić.

                    Można sobie pomóc dyskretnie w reklamowaniu sie,ale "prawda" o
                    kucharzu w odpowiedzi na głos o zmianie smaku w knajpie jest
                    odrażająca.
                    Nie ,nie lubię tej knajpy ze względu na bewzględne podejscie do
                    pracownika który śmiał odejsc.NIE ZOSTAŁ ZWOLNIONY niestety,brzydko
                    kłamać...
                    • doomi333 Re: Bulgaria magica 25.02.08, 19:45
                      Tak,i ja mam podobne odczucia.negatywne myslenie włącza się
                      niezależnie od smaku.Znam knajpkę z kilku wizyt.
                      Bez zachwytow,bez większych wpadek,ale czasem człowiek chciałby
                      poczuć się miłym gościem a nie dopustem bożym,ktory zostaje
                      obrzucony złym spojrzeniem na samo wejscie.Człowiekowi odechciewa
                      się jeść.
                    • Gość: czarna Re: Bulgaria magica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 22:24
                      Jednak zajrzałam, ciekawiło mnie, co wymyślisz... Brawo!! "Psychologu" - pisząc
                      jako "Właścicielka" udowodniłeś, że sam podszywasz się pod kilka osób :( Ja
                      właścicielką nie jestem i nie zamierzam się w jej imieniu wypowiadać. Za
                      zdziwionego też nie robiłam. Nie bronię również tu nikogo (ani właścicieli, ani
                      poszkodowanych). Wypowiedzi niektórych są po prostu chamskie i tyle (wiem ktoś
                      użył już tego sformułowania...)
                      Jeżeli ktoś na podstawie poniższych postów jest w stanie ocenić, czy knajpa jest
                      warta uwagi, czy nie to gratuluję. Ja bym, nie potrafiła, dlatego napisałam
                      IDźCIE DO RESTAURACJI I NA WłASNE OCZY, USZY I KUBECZKI SMAKOWE PRZEKONAJCIE SIę
                      JAK TAM JEST :) I nie jest to żadna histeria.
                      Tak na marginesie, rozumiem, że jesteś blisko związany z kucharzem, skoro wiesz,
                      że to on odszedł, a nie został zwolniony... czy może podpytałeś jakiegoś
                      kelnera??? nieważne.
                      • Gość: biała Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 06:37
                        Ty caly czas tu siedzisz i sie podszywasz pod zwyklych gosci.
                        Nie próbuj nieudolnie sprowokować do odpowiedzi o kucharza,bo
                        zobacz,nadal nie mozesz sie oprzec żeby nie dotknąc tematu ktory
                        jest dla Ciebie ważny.Emocje Cię zdradzają.A duże litery oznaczają
                        krzyk :-D



                        kilka słów do Cezaresa


                        W prostych słowach-chyba się nie da.
                        Poczytaj po kolei od połowy ten wątek.
                        Mi chodzi o to,że jak ktoś nabroił,
                        to powinien chociaż zamilknąć a nie brnąć dalej gorzej niż dziecko.W
                        zaparte.
                        Powiedziane zostało,że kucharza nie ma już tam.
                        Na to ktoś stamtad,że nic na ten temat nie wiadomo,wszystko nadal
                        cacy,tiu tiu tiu.
                        Powiedziano dobitniej ze nie ma go.
                        No to wtedy brzydki niedobry kucharz,pił i pił tylko.
                        A ze to nieprawda,jakoby wcale tam nie pracował tylko był (no sam
                        powiedz czy trzymałbyś pracownika za samo bycie ze 3 lata)
                        to rozpętała się kłótnia,

                        specjalistow od tej kuchni za wielu nie ma,o to chodzi



                        ps.po żołniersku to lepiej byłoby to załatwić.

    • Gość: Cazares Re: Bulgaria magica IP: *.compi.net.pl 25.02.08, 23:39
      Ludzie, czy możecie wyjaśnić w prostych, żołnierskich słowach, o co
      właściwie idzie przepychanka w tym wątku i dlaczego autorem 3/4
      postów jest jedna osoba?
    • Gość: kola Bulgaria magica IP: *.173.23.63.tesatnet.pl 28.05.08, 20:32
      wysmienita sprawa,Pozdrawiam sam jestem bulgarem i niedawno bylem
      gosciem restauracji.Bylem z synem kolegi tez bulgar.Moge
      powiedzic ,ze obsluga wysmienita,kuchnia bardzo dobra,Tarator to
      chlodnik bułgarski zrobiony b. dobrze .Musaka to jest zapiekanka
      miesa z ziemniakami jest zrobiona dobrze i bardzo syta.Pozdraiam i
      polecam
      • Gość: janusz Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 06:27
        bądz prawdziwym Bulgarem -idz na drugą stronę ulicy-tam gotują
        prawdziwi Bulgarzy.Tam znajdziesz prawdziwą,niefalszowaną tanim
        towarem kuchnię bulgarską.
        • Gość: leszek 3 Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 19:54
          zupełnie się nie zgodzę z taką opinią że jedzenie jest złe w bułgaria magica.
          jest bardzo dobre i niczego mu nie brakuje. jest bułgarskie.
          Twoja opinia wygląda na reklamówkę innej restauracji.
          • Gość: meksik buahahahhhaaa!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 19:17
            brak słów..bulgarski biały ser w banicy chocby,ktora tak szybko
            zchodzi,że 5 minut po otwarciu już jej nie ma??Dajże
            spokój,"nibyleszku"
            zagoń kuchnię do roboty,chyba że nie umieją jej zrobić albo ci żal
            sirene ..
            tragikomedia :-)
            • szuwar12 Re: buahahahhhaaa!! 14.02.15, 21:42
              CAŁE SZCZĘŚCIE ŻE TA PODRÓBA BULGARSKIEJ KUCHNI ZNIKNĘŁA WRAZ Z WŁAŚCICIELAMI!!!
              PRAWDZIWE BYŁO PIERWSZE PÓŁ ROKU JEJ DZIAŁALNOSCI!
              ALE TO TAK BYWA JAK KTOŚ BEZ DOŚWIADCZENIA ZABIERA SIĘ ZA PROWADZENIE INTERESU.
    • Gość: ira Re: Bulgaria magica IP: *.acn.waw.pl 04.06.08, 18:51
      fatalne miejsce, czekam na sensowną konkurencję
      • Gość: leszek 3 Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 19:55
        twój post też nie jest obiektywny. pozdrawiam
        • Gość: janusz a Twój bezsensownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 18:48
          odświeża,

          zaczynam nabierać przekonania,że restauracje,których nie wypycha się
          wiecznie na samą gorę pierwszej strony tego forum-są najlepsze.One
          nie potrzebują taniej reklamy- je stać na profesjonal. Wspólczuję.

          • Gość: mala mi Re: a Twój bezsensownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 21:50
            zgadzam sie z przedmowca... a bulgaria moim zdaniem jest ok. zarcie dobre
            obsluga tez. w knajpie na przciwko nie bylam i na razie nie czuje takiej
            potrzeby, ale nie wykluczam ze nie zajrze.. pzdrowienia dla prawdziwych bulgarów
        • Gość: eksklient Re: Bulgaria magica IP: *.eranet.pl 22.07.08, 11:00
          za to moj ponizej zarowno obiektywny jak i sprawdzony empirycznie. Wystarczy
          przeczytac nizej.
          • Gość: janusz Re: Bulgaria magica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 17:37
            czytamy,czytamy ;-)
            my o wieki wcześniej wiedzieliśmy czym grozi stołowanie się tam-
            polecam lekture calego wątku
        • Gość: janusz wszystko,co będzie krytyką, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 19:21
          dla Ciebie będzie nieobiektywne.amen.
          • Gość: janusz zle podpiete,do leszka ma byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 05:47
            .
    • Gość: eksklient uwaga - TRUJA IP: *.eranet.pl 21.07.08, 13:56
      mialem watpliwa przyjemnosc w ostatnia niedziele posilac sie w Bulgaria Magica.
      Bylismy tam z dziewczyna. Ja zamowilem Kawarme po Radomirsku - sama Kawarma
      wygladala na 1 rzut oka dobrze ale byla mega przesolona. Ryz do nie ( z
      ziel.groszkiem( to lezal chyba od rana i czekal az ktos go zje choc moze byly
      zebrany z innych talerzy, wole nie wiedziec. Jak sie okazalo to co ja zjadlem
      bylo w porownaniu z "potrawa" mojej dziewczyny ambrozja. Otoz zamowila Ona
      Musake Wegetarianska. Wydawaloby sie ze nie bardzo jest tu co zepsoc. Jakzez sie
      mylilismy. Warzywa brazowe i wygladajace na ktorys juz raz odgrzane, choc
      sprytnie przprawione by nie dalo sie wyczuc "starego" oleju ktorym byly chyba
      nasiakniete. Czemu pisze o tym "starym oleju". Otoz juz w pol godziny po wyjsciu
      zaczely sie pierwsze "sensacje zoladkowe" ktorych clou nastapilo noca. "Mussaka"
      wychodzila ktoredy tylko mogla ( tak gora jak i dolem), do tego stan podgoraczkowy.
      Ja sprobowalem tylko odrobine z jej talerza i .... obylo sie "odpukacj" bez
      wyprawy do "Rygi".

      Wiecej moja noga tam nie postanie i do tego bede to opisywal i ostrzegal pzed
      nimi kazdego kto bedzie chcial sie tam wybrac.
      • Gość: eksklient Re: uwaga - TRUJA IP: *.eranet.pl 03.09.08, 12:50
        byc moze ucieszy to przyszlych klientow BM ze Sanepid warszawski jednak dziala.
        Mam nadzieje ze wplynie to na poprawe jakosci potraw oraz ich przechowywania w
        tym lokalu.

        A sam nadal podtrzymuje ze moja noga tam juz nie stanie.
        • Gość: A Re: uwaga - TRUJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 16:12
          a skad to wiesz ze BM miala spotkanie z sanepidem? i jak sie zakonczylo?i skad
          wiesz jak przechowuja zarcie?? opowiadaj bo ja zagladam do BM i troche mnie tym
          zaniepokoiles
          • Gość: jasiekwalik Re: uwaga - TRUJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 18:41
            nie ja się podtrulem,ale odpowiem ;-)
            sanepid informuje zazwyczaj poszkodowanych o przebiegu interwencji


            • Gość: eksklient Re: uwaga - TRUJA IP: *.eranet.pl 08.09.08, 10:57
              dokladnie tak jak pisze przemowca. O mojej a raczej mojej lubej przygodzie z BM
              powyzej w watku. Moze sie teraz poprawi bo Sanepid ma "miec na nich oko".
              • Gość: jesiekwalik Re: uwaga - TRUJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 19:19
                najgorsze jest to,że z pozoru niewinne pytanie zadaje ktoś od nich.

                • Gość: eksklient Re: uwaga - TRUJA IP: *.eranet.pl 17.11.08, 14:44
                  a niech zadaja :) nawet sam szef niech zadaje "niewinne" pytania.
                  I niech albo sie boja albo poprawia. Sanepid czuwa.
        • Gość: jagódka Re: uwaga - TRUJA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.09, 19:52
          totalna bzurda
          moja siostra jest tam kucharką i jej potrawy jeszcze nikomu nie zaszkodziły a wprost przeciwnie są naprawde super!
          • Gość: janusz Re: uwaga - TRUJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 05:57
            Buahahahaaa! Dobre.:-)
            "moja siostra jest tam kucharką..." Omg! konam ze śmiechu :-)
            Tam nie ma wykwalifikowanego kucharza,był tylko jeden.Od niego to
            nauczyli się trochę następcy,potem następcy następcow..błagam,nie
            strasz ludzi.
    • Gość: Fujja! Bulgaria magica IP: *.aster.pl 04.09.08, 17:33
      Brud, smród i królestwo robali. Ci ludzie chyba nie wiedzą co to
      wymogi BHP. Aż żal patrzeć na pracowników i strach nawet usiąść w
      tym miejscu- czy to w brudnym ogródku czy na brudnej kanapie w
      śmierdzącym pomieszczeniu. Podsumowując "yeah!"
    • muza24 Re: Bulgaria magica vs Neseber 11.09.08, 15:52

      Z kilku wpisów wnioskuje, że dotyczą innej restauracji - znajdującej
      się vis a vis BM restauracji Neseber.

      Niechcący można kogoś wprowadzić w błąd.
      • opistocelikaudia Nesebar vs Bulgaria Magica 11.09.08, 16:12
        niestety nie znalam wczesniej restauracji Bulgaria Magica. Faktem jest ze w tym
        roku (przed wakacjami) bylam w tym samym tygodniu w Nesebarze i Bulgarii. No i
        polecam serdecznie Nesebar - chcoiaz moze rowniez nie utrzyma tego samego
        poziomu jaki mial tuz po otwarciu
      • Gość: janusz Re: Bulgaria magica vs Neseber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 21:07
        O czym mowisz? ktore posty mogą dotyczyć Nesebaru,bo chyba tak to
        się nazywa? Bo wnioskuję,że zatrucie nastąpilo w BM,autor postu
        wyrażnie to napisał.Pozdrawiam
        • Gość: gostek Re: Bulgaria magica vs Neseber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 13:02
          chcialem sie zapytac czy warto isc do Bulgaria Magica na romantyczna
          kolacje w walentynki?oboje z moja dziewczyna lubimy bulgarska
          kuchnie, pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka