jaa_ga
12.07.05, 09:26
Nowe obwodnice na Mazowszu
Włodzimierz Pawłowski 11-07-2005 , ostatnia aktualizacja 11-07-2005 23:59
Walczyli o nią od 25 lat, teraz wreszcie ją dostaną. We wrześniu powinna się
zacząć budowa obwodnicy Garwolina. Po niej będą kolejne
To miasteczko 60 km od Warszawy jest zmorą kierowców jeżdżących w stronę
Lublina. - W piątek po południu korek tworzy się już cztery kilometry przed
miastem. To samo jest w sobotę rano. Pod koniec weekendu sytuacja się
powtarza, tyle że w drugą stronę - opowiada Maria Perek, wiceburmistrz
Garwolina. - Wreszcie się to skończy - dodaje z ulgą. - Będzie spokojniej,
luźniej, bezpieczniej i bez spalin. Po ponad 20 latach zabiegów - dodaje
Stefan Gora, starosta garwoliński.
Wojewoda mazowiecki wydał już pozwolenie na budowę obwodnicy. - Wykonawcę
wybierzemy spośród siedmiu firm. Do 18 sierpnia każda ma złożyć oferty cenowe
- usłyszeliśmy od Wojciecha Dąbrowskiego, szefa generalnej dyrekcji dróg na
Mazowszu. Dyrektor liczy, że pod koniec września będzie mógł podpisać umowę z
wybranym wykonawcą, a ten natychmiast zacznie budowę.
Na wykonanie 12,8 km obwodnicy o parametrach drogi ekspresowej (po dwie
jezdnie w każdą stronę) wykonawca będzie miał dwa i pół roku. Koszt? Starosta
garwoliński szacuje, że trasa pochłonie ok. 230 mln zł. W Michałówce trzeba
zbudować wiadukt nad skrzyżowaniem z drogą do Miętnego. Dalej nowa droga
odbije na zachód od Garwolina, w odległości ok. 500 m minie wielkie zakłady
amerykańskiej firmy Avon, otrze się o sąsiadujący z Garwolinem Łaskarzew, a
skończy w miejscowości Sulbiny. Oprócz obwodnicy wykonawca będzie musiał
wybudować ok. 20 km dróg dojazdowych, pięć wiaduktów, most na Wildze i dwa
przejścia gospodarcze.
Choć rozpoczęcie inwestycji jest już postanowione, kilka osób nadal próbuje ją
wstrzymać. - Właściciel stawów koło Garwolina zamierza zaskarżyć pozwolenie na
budowę. To człowiek, który od lat kłóci się o wszystko i ze wszystkimi.
Skarżyć będzie i tym razem, ale nic nie wskóra, bo decyzja wojewody ma
klauzulę natychmiastowej wykonalności - uspokoił nas jeden z jego dyrektorów.
Oprócz Garwolina o obwodnice zabiega jeszcze kilkanaście mazowieckich miast.
Jesienią mają się zacząć budowy koło Wyszkowa na trasie białostockiej (12 km)
i Jabłonny na drodze 61 nad Zalew Zegrzyński i Mazury (3 km). Za rok wszystko
powinno być gotowe. Wtedy podobne inwestycje zaczną się w Gostyninie, Płońsku,
Raciążu i Żyrardowie. Za to Mińsk Maz. będzie musiał poczekać na obwodnicę do
2007 r.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2815671.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-07-12-04-05