pan_pndzelek
30.07.05, 06:34
He, he... sprawa byłaby może i śmieszna - babcia wampir ze "Złotej Kurki" -
gdyby nie to że de facto oprócz napdu były to ewidentne próby zabójstwa... i
w świetle tego wyrok jest jednak rażąco niski...
Swoją drogą rację ma sędzia, że Polacy pasjami wprost uwielbiają opowiadać o
swoich chorobach, zupełnie jakby był to powód do dumy, nie tylko zresztą
opowiadać, leczyć się także lubią nadmiernie dzięki czemu czemu kondycja
lecznictwa jest taka jaka jest... słuchając czasem mimowolnie rozmów moich
(na oko) równolatek czy wręcz sporo młodszych np. mamuś z dziećmi stwierdzam,
że niestety nic się nie zmieniło i młodsze pokolenie dyskusje nadal prowadzi
w stylu: tu mnie strzyka, tu mnie puka a dziecko się zesrało na żółto... to
chyba masochizm się nazywa ta przypadłość...
Dokąd tak będzie, dotąd i takie wolontariuszki jak tytułowa babcia będą
niosły pomoc cierpiącym...