Dodaj do ulubionych

oferta dla wszystkich?

11.08.05, 09:54
Z otchłani sieci wyciągamy czasami takie kwiatki jak ten :)

REWELACYJNA OFERTA SZKOLEŃ DLA PANÓW!

Kurs przysposobienia do życia w społeczeństwie dla mężczyzn - szkolenie
otwarte.

Tematy zajęć:

1. Jak pracować nad własnym ograniczeniem umysłowym
2. Dlaczego nie ma nic złego w dawaniu kwiatów
3. Ty tez możesz siedzieć obok kierowcy (i to cichutko)
4. I ty możesz prasować
5. Zadbaj o piękno swoich stóp - jak obcinać sobie paznokcie
6. Jak się napełnia kostkarkę (lub woreczki) do lodu - z pokazem slajdów
7. Zalety oddawania zepsutych urządzeń elektrycznych do punktu napraw - Ty a
elektryczność
8. Nowoczesni rodzice: zadanie, które nie kończy się na stosunku
9. Szkola przetrwania I - smażenie jajka sadzonego
10. Szkola przetrwania II - mycie podłogi w łazience
11. Przyznanie się do niewiedzy nie jest ostateczna klęską
12. Ty: słaba pleć
13. Powody dla których zakłada się nowa rolkę papieru w toalecie, gdy
poprzednia się skończyła (ze slajdami i przykładami)
14. Techniki walki ze snem po stosunku
15. Techniki relaksacyjne i sposoby zaśnięcia mimo ze by się chciało...
16. Jak opuszczać deskę klozetowa - krok po kroku
17. Pilot od telewizora - jak walczyć z uzależnieniem
18. Jak pozbyć się chęci wyglądania młodziej niż własny syn - triki i
propozycje
19. Cel możliwy do osiągnięcia - jak ograniczyć spożycie alkoholu
20. Dlaczego nie należy odkrywać kołdry po puszczeniu baka
21. Prawdziwi mężczyźni tez pytają przechodniów o drogę, gdy się zgubią
22. Twoja odzież (I) - jak składać spodnie. Zastosowanie wieszaka
23. Twoja odzież (II) - do czego służy szafa
24. Twoja odzież (III) - użycie kosza na brudna bieliznę
25. Pralka. Wielka nieznajoma
26. Krzesło i jego nieprawidłowe wykorzystanie jako wieszaka na ubrania
27. Czy można trafiać do sedesu? Ćwiczenia w grupach
28. Ćwiczenia nadgarstków - opróżnianie popielniczki
29. Rozwój zdolności motorycznych - mycie wnętrza garnka zmywakiem i płynem
do naczyń
30. Wanna pełna włosów (czyli co należy zrobić po kąpieli)
31. Dolegliwości nocne i bezsenność, czyli dlaczego nie opłaca się jeść
herbatników w łóżku
32. Jak rozmawiać z partnerka bez podnoszenia głosu

A TAKŻE NOWA REWELACYJNA OFERTA SZKOLEŃ DLA PAŃ!

Kobiety sądzą, że wiedzą wszystko. My jednak oferujemy następujące kursy dla
kobiet:

1. Cisza - Ostateczna Granica: Czego Żadna Kobieta Jeszcze Nie Osiągnęła.
2. Nieznane Strony Bankowości: Posiadanie Oszczędności.
3. Imprezy: Jak obejść się Bez Nowych Strojów.
4. Zarządzanie Mężczyzną: Prace Domowe Mogą Poczekać Do Zakończenia Meczu.
5. Etykieta łazienkowa
I: Mężczyzna Również Potrzebuje Miejsca w Szafce.
II: Jego Maszynka do Golenia Jest Jego (lub specjalna polska wersja: Jego
Maszynka do Golenia Nie Jest do Golenia Nóg).

7. Umiejętności Komunikacyjne
I: Łzy - Ostatnia Deska Ratunku, Nie Pierwsza.
II: Myślenie Przed Mówieniem.
III: Osiąganie Celu Bez Brzęczenia.

10. Bezpieczne Prowadzenie Samochodu: Umiejętność, którą MOŻESZ nabyć.
11. Umiejętności Telefoniczne: Jak Odłożyć Słuchawkę.
12. Wprowadzenie do Parkowania.
13. Zaawansowane Parkowanie: Parkowanie Tyłem.
14. Zatrzymywanie Wody w organizmie: Fakt czy Tłuszcz.
15. Gotowanie
I: Powrót do Bekonu, Jajek i Masła.
II: Otręby i Torf Nie Służą do Konsumpcji Przez Ludzi.
III: Jak Nie Narzucać Swojej Diety Innym Ludziom.

18. Komplementy: Przyjmowanie z Wdzięcznością.
19. Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego: Problem Twój... Nie Jego.
20. Taniec: Dlaczego Mężczyźni Tego Nie Lubią.
21. Strój Klasyczny: Noszenie Strojów, Które Już Masz.
22. Kurz: Nieszkodliwe Zjawisko Dostrzegane Tylko Przez Kobiety.
23. Integracja Prania: Pranie Wszystkiego Razem.
24. Olej i Paliwo: Twój Samochód Potrzebuje Obu (nie tylko odświeżaczy
powietrza).
25. Pilot do TV: Tylko Dla Mężczyzn.
26. Przygotowanie do Wyjścia: Zacznij Dzień Wcześniej
Obserwuj wątek
    • jolasek1 Re: oferta dla wszystkich? 19.08.05, 17:16
      :-))..niektore punkty szkolenia sa ciekawe....nie wiem, czy naprawde by
      wyszkolily ale poprawic humor moga:-))....
      Po przeczytaniu ofery szkolen dla pan--eureka!!!!...stwierdzilam, ze jestem
      idealem:-)))))))))))))))))....nie wiem, czy to mozliwe,ale wychodzi,ze tak:-
      )))))... i takim oto prostym sposobem dowartosciowalam sie na reszte
      dnia...Pozdrawiam wszystkich forumowiczow:-)))...Zycze usmiechow i pogody
      ducha ...J.
      • marysia72 Re: oferta dla wszystkich? 21.08.05, 23:13
        z tym ideałem to masz tak jak ja też mi tak wyszło.pozdrawiam
        • freigeist Re: oferta dla wszystkich? 22.08.05, 13:09
          U mnie wyszło, że jestem ideałem faceta... :-) I pomyśleć, że mieszkamy na
          jednym osiedlu! Fiu, Fiu... Pozdrawiam "esprit libre"
          • jolasek1 Re: oferta dla wszystkich? 22.08.05, 19:15
            oj...to ciesze sie,ze nie jestem sama:-)))...bo juz zaczelam podejrzewac, ze
            moze sie jednak zagolopowalam i popadlam,tak na chwile, w jakies
            samouwilebienia....jakis para-narcyzm:-)))....ale teraz mowie...ufff...:-))))...
            I w dodatku mezczyzna zdal test pozytywnie.....no, no...gdziezes sie uchowal
            (?):-)))))))))....ale dobrze zes sie uchowal:-)))...Pozdrawiam serdecznie
            grono"prawie doskonalych";-)))....
            • freigeist Re: oferta dla wszystkich? 26.08.05, 17:03
              SKPD - Służewiecka Konfederacja Prawie Doskonałych. Brzmi nieźle. Proponuję
              spotkanie Komitetu Założycielskiego. Miałem dostawę, więc przy butelce shiraza
              możemy ustalić komu udzielimy naszego poparcia. W wyborach Zarządu,
              oczywiście :-)))
              • jolasek1 Re: oferta dla wszystkich? 26.08.05, 23:24
                Drogi "Freigeist'cie":-)...a Ty sie testowales?;-))))))...jesli tak....to z
                jakim skutkiem....choc mysle, ze to pytanie retoryczne, bo skoro wymysliles tak
                fajny skrot (mnie sie podoba:-)))...to moze znaczy, ze mialbys ochote do tej
                konfederacji przystapic (?)....no przynajmniej w ramach pretekstu do wychylenia
                buteleczki pysznego wina....jak mniemam pysznego....tj..ze dostawa byla prima
                sort...de lux..etc;-)))))).....
                • lively77 Re: oferta dla wszystkich? 14.12.05, 10:18
                  Dorzucam jeszcze jeden "kwiatek" zerwany w "sieci":

                  Dlaczego tak trudno trafić jednocześnie na dobrego i porządnego mężczyznę? Czy
                  wszyscy mężczyźni to świnie? Skończmy ze stereotypowym myśleniem i poznajmy
                  prawdę o mężczyznach...

                  Zasada nr 1: Porządni mężczyźni są brzydcy.
                  Numer 2: Przystojni mężczyźni nie są porządni.
                  3. Przystojni i porządni mężczyźni są homoseksualistami.
                  4. Przystojni, porządni i heteroseksualni mężczyźni są żonaci.
                  5. Mężczyźni, którzy nie są przystojni, lecz są porządni, nie mają zwykle
                  pieniędzy.
                  6. Mężczyźni, którzy nie są tak bardzo przystojni, ale są porządni i mają
                  pieniądze myślą, że kobiety pożądają ich tylko dla ich pieniędzy.
                  7. Przystojni mężczyźni bez pieniędzy oglądają się tylko za naszymi pieniędzmi.
                  8. Przystojni mężczyźni, którzy nie są tak porządni, ale jednak
                  heteroseksualni, nie uważają nas za wystarczająco piękne, by się nami
                  zainteresować.
                  9. Mężczyźni, którzy myślą, że jesteśmy piękne, którzy są przy tym
                  heteroseksualni, porządni i mają pieniądze, są tchórzami.
                  10. Mężczyźni, którzy są przystojni, porządni, mają pieniądze, są
                  heteroseksualni i wolni, są nieśmiali i nigdy nie robią pierwszego kroku.
                  11. Mężczyźni, którzy nie robią pierwszego kroku, automatycznie tracą
                  zainteresowanie nami w momencie, gdy przejmujemy inicjatywę.
                  I zasada numer 12: Nie traktujcie powyższego zbyt serio, lecz jako przyczynek
                  do dyskusji na temat mężczyzn. Bo może prawda jest zupełnie inna, albo też leży
                  pośrodku...

                  • zzrobert 1/2 14.12.05, 10:22
                    Pierwszy dzień w domu

                    Nowy mężczyzna w domu to radość dla kobiety, ale i nowe obowiązki. Nie można
                    zapominać o tym, że często nie znamy rodowodu, ani nawet poprzedniej
                    właścicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak był traktowany i jakie ma
                    nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów, lepiej
                    też unikać podnoszenia głosu, bo może się skulić, schować za szafę i trzeba
                    będzie włączyć odkurzacz żeby go wypłoszyć. Dlatego już od progu przemawiamy do
                    niego łagodnym, acz stanowczym głosem. Układamy na kanapie, głaszczemy po
                    głowie (ostrożnie, bo może nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymać paletko,
                    by czuł zapach z poprzedniego domu. Pierwsza noc jest zazwyczaj najtrudniejsza,
                    ponieważ może pochlipywać i piszczeć, ale musimy wykazać się konsekwencją i nie
                    brać go od razu do swojego łóżka, żeby się nie przyzwyczaił.



                    Złe nawyki



                    Już po kilku dniach pobytu nowego mężczyzny w domu orientujemy się pobieżnie,
                    jakie ma nawyki. Najczęściej przywiązuje się do miejsca, na którym spędził
                    pierwszą noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji horyzontalnej. Często z
                    pilotem od telewizora w dłoni. Czasem z gazetą, sporadycznie z książką.

                    Ponieważ mało mówi, mogłoby się wydawać, że myśli, ale najczęściej okazuje się,
                    że to tylko złudzenie. Gdy czuje głód, opuszcza legowisko i buszuje po kuchni.
                    Wtedy najlepiej być w domu i szybko zrobić mu coś do jedzenia. W przeciwnym
                    razie w kuchni zastaniemy wypiętrzone grzbiety brudnych naczyń, pod stopami
                    lepkie substancje, a wszystko posypane zgrzytającym cukrem i okruszkami chleba.
                    W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym wypadku nie wolno wtedy
                    bić mężczyzny. Bo ucieknie.



                    Karmienie



                    Karmienie mężczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane i nawet średnio zdolna
                    kulinarnie kobieta udźwignie ten ciężar, w niektórych przypadkach również i
                    związane z tym koszty. Nie należy się też stresować opinią mężczyzny na temat
                    smaku podawanych dań, bo i tak żadna z nas nie potrafi gotować tak, jak jego
                    mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle było ciepłe, ponieważ on i tak nie
                    oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane są przypadki że udało się
                    nauczyć mężczyznę, żeby kanapki jadł nad talerzem i nie w łóżku oraz nie
                    podjadał z rondla, ani też nie gryzł całego pęta kiełbasy jak barbarzyńca, ale
                    informacje te nie zostały potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne - mężczyzna
                    lubi dostawać jeść regularnie i szybciej się wtedy oswaja.



                    Pielęgnacja - ubieranie



                    Pielęgnacja mężczyzny wymaga wielu starań i nieustannego nadzoru. Nikt, kto
                    jeszcze nie hodował w domu mężczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiązek
                    bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w święta. Pierwszorzędną
                    sprawą jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mężczyzna nie
                    porzuci rozciągniętego podkoszulka i wypchanego na kolanach dresu. No chyba, że
                    się na nim rozpadną ze starości. Potem już tylko trzeba podsuwać mu rano gotowy
                    zestaw do ubrania, prać, czyścić, prasować, przyszywać guziki, zestawiać kolory
                    i chwalić, że świetnie wygląda. I bywa, że jedynym znakiem uznania za
                    pielęgnacją mężczyzny jest odcisk obcej szminki na jego kołnierzyku.





                    Pielęgnacja - higiena



                    Są mężczyźni, którzy boją się wody jak ognia, ale takich na szczęście można
                    wyczuć na odległość. Pozostali uwielbiają się chlapać w łazience godzinami.

                    Co za tym idzie, musisz zaakceptować (bo jeszcze nikt nie wymyślił na to

                    sposobu) permanentnie podniesioną deskę, brudną wannę, zachlapania w promieniu
                    5 metrów, nie zakręconą pastę, wodę w mydelniczce i zdeptany na podłodze, twój
                    osobisty biały ręczniczek. W skrajnych przypadkach, dzięki wieloletnim
                    wysiłkom, można przyuczyć mężczyznę do obcinania paznokci u nóg.

                    Co prawda zrobi to na podłogę, ale twoje łydki po spędzonej wspólnie nocy nie
                    będą wyglądały jak po walce z bengalskim tygrysem.



                    Pielęgnacja - kosmetyki



                    Zazwyczaj mężczyźni niechętnie używają kosmetyków, ale piankę do golenia i
                    dezodorant podbierają z twojej półki, a do tego bezczelnie pyskują, że ma za
                    bardzo kwiatowy zapach. Często idą dalej i podłączają się również do szamponu i
                    odżywki, pasty i płynu do płukania ust. To jest irytujące, ale jeszcze nie
                    naganne. Niepokoić się trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a
                    zwłaszcza kiedy zauważasz, że ktoś chodził w twojej koronkowej bieliźnie...



                    Zdrowie



                    W przypadku mężczyzny nawet najlżejsze przeziębienie lub katar mogą być
                    niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiście, tylko dla nas.

                    Wystarczy stan podgorączkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu
                    rozhisteryzowaną, konającą ofiarę, która wymaga od nas wysoko wyspecjalizowanej
                    opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnień, że na pewno nie umrze.
                    Nadludzkim wysiłkiem woli i cierpliwości musimy jakoś przeżyć te erupcje
                    hipochondrii i wyzbyć się jakichkolwiek złudzeń, że gdy my będziemy umierać w
                    malignie na zapalenie płuc, ktoś poda nam szklankę wody. W sytuacji naszej
                    choroby on przyjdzie i zapyta "a co dzisiaj mamy na obiad?".





                    Ruch



                    Oprócz wąskiej grupy fascynatów czynnego wypoczynku, mężczyzna, tak jak kot,
                    potrafi przyjemnie przeżyć życie, nie puszczając zamkniętych pomieszczeń. Nie
                    licząc krótkiego dystansu "do" i "z" samochodu. Będzie się wił jak diabeł pod
                    kropidłem, gdy spróbujemy namówić go na spacer. Gotów jest wtedy nawet wziąć
                    się za jakąś pracę domową i lepiej nie stawać mu w tym na przeszkodzie.

                    Ostatnią deską ratunku, żeby utrzymać jego i siebie w kondycji, jest
                    sprowokowanie aktywności seksualnej. To nam rozwiąże kwestie jogi, aerobiku,
                    gimnastyki artystycznej, hiperwentylacji i drenażu limfatycznego. Sposób
                    domowy - tani i zdrowy.



                    Mnożenie



                    Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie zdrowego potomstwa. Tu nie można
                    popełnić częstego błędu czekając, aż mężczyzna sam się rozmnoży, ani też żywić
                    nadziei, że wzbogacenie hodowli o drugiego mężczyznę rozwiąże tę palącą
                    kwestię. Otóż nie rozwiąże, najwyżej się pozagryzają. A zatem pamiętajmy, że w
                    rozmnażaniu mężczyzny musimy mu pomóc i odegrać w tym kluczową rolę. Jedyne, co
                    mężczyzna powinien samodzielnie mnożyć, to środki na wychowanie potomstwa.



                    Kontrola



                    Kiedy nacieszymy się już naszym mężczyzną, a on oswoi się z nami i zacznie
                    ufnie jeść z ręki, możemy zacząć delikatnie wypuszczać go z domu. Najpierw
                    tylko do pracy, potem do mamusi na obiad, a za dobre sprawowanie nawet na piwo
                    z kolegami. Ale trzeba być czujnym. Wprawdzie nie można go przykuć do
                    kaloryfera, ani wszędzie mu towarzyszyć, ale od czego mamy komórki. Jak ma
                    czyste sumienie i kocha, to sam się melduje średnio co godzinę, przynajmniej
                    SMS-em. Martwić się należy, gdy za długo "abonent jest czasowo niedostępny".
                    Wtedy trzeba przykrócić smycz, bo byłoby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego
                    wypielęgnowanego ulubieńca używała jakaś flądra. I to za nasze pieniądze.



                    Tresura



                    Prędzej wielbłąda przeprowadzisz przez ucho igielne, niż nauczysz czegoś

                    mężczyznę. Tresura powinna odbywać się w wieku szczenięcym i jeśli została

                    zaniedbana w rodzinnym gnieździe, to nie mamy żadnych szans, żeby to zmienić.

                    W wypadku braku elementarnych zasad dobrego wychowania, najlepiej po prostu

                    zmienić egzemplarz na inny. Nie usypiać!!! Można przecież oddać w dobre ręce

                    irytującej nas od dawna koleżanki, zostawić w schronisku wysokogórskim, bądź

                    porzucić w lesie na parkingu.

                  • zzrobert 2/2 14.12.05, 10:23
                    Czas wolny



                    Mężczyznę nabywamy w przekonaniu, że wypełni nam przyjemnościami nasz czas

                    wolny. I tu następuje duże rozczarowanie, gdyż okazuje się, że w związku z

                    posiadaniem mężczyzny nie mamy już czasu wolnego. Raczej pozostaje nam

                    zorganizować jego czas wolny, żeby nie zgnuśniał do reszty. Niektóre

                    optymistki odnajdują się, oglądając transmisje sportowe, lepiąc samolociki,

                    albo przekopując ogródek jego rodziców. Pesymistki biorą drugi etat, prace
                    zlecone i robią błyskotliwe kariery.



                    Posłuszeństwo



                    Mężczyźni nigdy nie słuchają tego, co się do nich mówi. Mają co prawda dwoje

                    uszu, ale jedno z nich służy do wpuszczania naszych słów, drugie natomiast do

                    natychmiastowego ich wypuszczania. Jeśli czasem wydaje się nam, że słuchają

                    naszych wywodów w skupieniu na twarzy, to niechybnie boli ich brzuch, albo

                    muszą niezwłocznie udać się do toalety. Dlatego próby obarczenia ich nawet

                    pozornie prostymi obowiązkami, takimi jak zrobienie podstawowych zakupów,

                    wyrzucenie śmieci lub

                    podlanie kwiatka podczas naszej nieobecności, nie mają najmniejszego sensu i

                    powodują w nas samych niepotrzebną irytację.



                    Sztuczki



                    Jeżeli trafił nam się mężczyzna o wesołym i skorym do zabawy usposobieniu, mamy

                    szansę nauczyć go paru sztuczek, które ułatwią nam nieco życie. Na przykład

                    wracanie do domu na telefoniczne zawołanie, celność przy korzystaniu z toalety,

                    umiejętność wrzucania brudnej bielizny do wnętrza pralki, aportowanie dóbr

                    materialnych, oraz używanie ze zrozumieniem słów - "proszę", "przepraszam"

                    i "dziękuję". Ot, taka edukacyjna zabawa. Na efekty trzeba długo czekać, ale

                    nie zaszkodzi spróbować.



                    Własny kąt



                    Bardzo ważne, żeby mężczyzna miał w domu swoje miejsce, gdzie mógłby się

                    schować i nie plątać się nam pod nogami. Najlepiej własny pokój z biurkiem

                    pełnym nietykalnych świętości, ryczącym telewizorem nietykalnych legowiskiem,

                    gdzie mógłby drzemać, udając, że ciężko pracuje. Pamiętajmy, że nie wolno nam

                    tam wchodzić bez potrzeby i bez pukania. Zresztą byłby to duży szok dla naszego

                    poczucia estetyki i porządku. Wkraczamy tam tylko w ostateczności, kiedy

                    zaczyna brzydko pachnieć w mieszkaniu. Najlepiej w skafandrze do utylizacji

                    radioaktywnych odpadów.



                    Mężczyzna w łóżku



                    Nieuniknione, że raczej prędzej niż później mężczyzna będzie się wpychał do

                    naszego łóżka. Wślizgnie się od ściany, odepchnie łapami i zrzuci nas w nocy na

                    podłogę, a wcześniej ściągnie z nas kołdrę. Jeśli jakimś cudem nie damy się

                    zrzucić, uczepi się nas jak ośmiornica, przygniecie całym ciężarem i będzie

                    chrapał prosto do ucha. Właściwie nie ma na to sposobu, ale pewnym pocieszeniem

                    jest fakt, że mężczyzna wydziela bardzo dużo ciepła i można zaoszczędzić na

                    ogrzewaniu w okresie jesienno - zimowym.



                    Zabawki



                    Mężczyzna najbardziej lubi bawić się "w doktora". Niestety, jak we wszystkim,

                    nie zna umiaru, a my nie zawsze mamy ochotę mu w tym towarzyszyć, bo mamy swoją

                    pracę i potrzebę przespania choćby sześciu godzin na dobę. Dlatego też, żeby

                    się nie nudził, albo nie szukał innego towarzystwa, trzeba mu pozwolić bawić

                    się jego ulubionymi zabawkami. Nowym samochodem, motorem, kinem domowym, albo

                    monumentalnym sprzętem grającym, w najlepszym wypadku najnowszą komórką z

                    internetem i wodotryskiem. Ważne, żeby się czymś zajął, a my w tym czasie

                    bawimy się w naprawiacza kranów, elektryka, stolarza, kucharkę,

                    zaopatrzeniowca... itd. itp.



                    Sam w domu



                    Zdarza się tak, że musimy pilnie wyjechać na parę dni i zostawić mężczyznę

                    samego w domu. Wtedy zabezpieczamy, co tylko się da. Kwiatki wynosimy do

                    sąsiadów, papugi do przyjaciółki, a oszczędności do banku. Zostawiamy pełną

                    lodówkę i ogarnięte mieszkanie, żeby mu było przyjemnie. Wracając zastajemy

                    kosmiczny bałagan i pustą lodówkę. Oddychamy z ulgą, bo jeśli byłoby

                    posprzątane, to znak, że albo wcale nie spał w domu, albo ktoś mu pomógł

                    zacierać ślady wiarołomstwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka