jhbsk
27.08.02, 10:49
Na drugiej stronie stołecznej jest notatka nt. tańszych wtorkowych biletów do kin (kosztują wtedy 10 zł). I do kin
we wtorki przychodzą tłumy. Przedstawiciel Silver Screen twierdzi, że nie można obniżyć ceny we wszystkie dni
tygodnia, bo to na dłuższą metę nie zmieniłoby frekwencji. A ja twierdzę, że ludzie o wiele częściej i chętniej
chodziliby do kina. Wybranie się do kina z rodziną nie byłoby wyrwą w domowym budżecie. Sama o wiele
częściej skusiłabym się na oglądanie czegoś. Dlaczego do kiniarzy nie dociera, że przy niższej cenie
najprawdopodobniej zarobili by więcej?