m.milewski
24.08.05, 12:22
Na placy Zawiszy stał kamień upamiętniający zastrzelenie przez policjantów 23-
letniego Henryka Gradowskiego.
Mam obawy, że mogło sie tak stać na polecenia prezydenta Warszawy, który
uznaje "jedynie słuszną, jego historię" miasta. A Gradowski był komunistą.
Mam jednak nadzieję, ze kamień wróci.