Dodaj do ulubionych

Dresiarze w Warszawie

IP: *.matrix.pl 11.04.01, 12:37
Trzeba zlikwidować tą szerzącą się plagę elegancików w spodniach z lampasami...
Obserwuj wątek
    • Gość: Raper Re: Dresiarze w Warszawie IP: 150.254.191.* 11.04.01, 13:48
      Oj mnogo ich w stolicy mnogo!
      A że to plaga i trzeba likwidować to każdy mądry człowiek wie!
      Pozdr
    • Gość: Borys Re: Dresiarze w Warszawie IP: 207.188.79.* 11.04.01, 15:57
      W normalnych miastach lampasy na spodniach nosza tylko odzwierni w dobrych
      hotelach. W Warsawce to oznacza, ze wlasciciel jest z Minska lub Skierniwic
      albo czasem z Ursusa. To nawet lepiej cos o innych wiedziec, gdy oni nie zdaja
      sobie z tego sprawy, no nie?
      • Gość: Zorro Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.netcom.ca 13.04.01, 04:20
        a morze ich po prostu nie stac na spodnie i tak zawsze w dresie?
        • Gość: Michal Re: Dresiarze w Warszawie IP: 193.91.75.* 13.04.01, 09:42
          Poslkie spoleczenstwo jest po prostu bardzo zbydlecone. Na to nie ma specjalnie
          rady.
    • Gość: zet Re: Dresiarze w Warszawie IP: 195.187.84.* 13.04.01, 12:46
      Zlikwidować ? Ale jak!! Trzy czwarte ludzi na moim osiedlu to dresiarskie
      gówno.
      • armand Re: Dresiarze w Warszawie 17.04.01, 13:28
        dresiarze jacy, teraz w wawie jest ich mało nie to co kiedys a poza tym drechy
        sie wycwaniły i sie maskują, ubierają sie w kanciki i tyle ich poznasz a co do
        dresiarstwa chyba nie byłeś w środkowej słowacji tam to dobiero plaga (epidemia)
        90% młodych chodzi tam w drechach paranoja!
        • Gość: zbychu Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 21:14
          ty kołku jak cię dorwę na mieście to poznasz piąchę i wyglad prawdziwego
          dresiarza!!!!!
      • Gość: Slavecky Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.crt.tpsa.pl 10.05.01, 12:34
        Gość portalu: zet napisał(a):

        &#62 Zlikwidować ? Ale jak!! Trzy czwarte ludzi na moim osiedlu to dresiarskie
        &#62 gówno.

        Napalm! Moze napalm?! :-)
        S.

    • Gość: Wowa Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.netcom.ca 13.04.01, 20:40
      Czy oni sa juz zrzeszeni?
      • Gość: Nika Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.ix.netcom.com 15.04.01, 05:31
        Wszyscy powyzej wypowiadajacy sie to banda idiotow,analfabetow i w dodatku
        prymitywow. Ludzie !- to wy jestescie zakala tego narodu, a nie jak okreslacie
        ich, ci "dresiarze".
        • Gość: Miro Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.04.01, 13:36
          My "nienormalni" lokatorzy jakże często
          widzimy "normalnych" dresiarzy np. na klatkach naszych
          domów. Po nich po tych "normalnych" ludziach
          pozostają: puste butelki, pety, obcharkane
          podłogi,pomazane ściany, połamane drzwi. Przecież
          ludzie normalni wiedzą co to jest kultura!
          • Gość: n Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.ix.netcom.com 16.04.01, 15:04
          • Gość: Nika Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.ix.netcom.com 16.04.01, 15:12
            Gość portalu: Miro napisał(a):

            &#62 My "nienormalni" lokatorzy jakże często
            &#62 widzimy "normalnych" dresiarzy np. na klatkach naszych
            &#62 domów. Po nich po tych "normalnych" ludziach
            &#62 pozostają: puste butelki, pety, obcharkane
            &#62 podłogi,pomazane ściany, połamane drzwi. Przecież
            &#62 ludzie normalni wiedzą co to jest kultura!

            Chyba mowimy o tej samej grupie ludzi i to pewnie sa ci, ktorzy tak jurnie
            wypowiadali sie przeciwko tzw."dresiarzom".Wszyscy powyzej mojej pierwszej
            wypowiedzi, brzmia jak ci co lamia lawki, pluja na chodnik zamiast w chusteczke,
            pija w miejscach publicznych i wygrazaja na tzw. dresiarzy. Oni sa ci piekni,
            madrzy i nienawidza tych z prowincji, bo tak ich mama i tata nauczyli i tak jest
            super, bo wtedy ich tepoty nie latwo rozpoznac.
            • ukash Re: Dresiarze w Warszawie 16.04.01, 19:21
              dla majacych problem z klasyfikacja odsylam
              http://www.lo2kk.eu.org/~funkz/Vitality/arts/art4.html (ladna okreslenie
              dresiarzy) A co do nie otlerancji bo o nia chyba tu chodzi... To coz poradzic
              ze warszawiacy sa tacy ale naszczescie nie wszyscy. A tak na marginesie to
              warszawa to zlepek ludzi z przylegajacych "wsi". Jakos tak sie madrza zawsze a
              kto w weekendy do korzeni wraca? zielona warszawa... banda zadufalcow ... na
              szczescie nie wszyscy.
    • Gość: p.Rostak Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.netcom.ca 17.04.01, 00:44
      Ci wlasnie dresiarze okradli mojego kumpla na Okeciu, zaraz po przylocie.
      Ja, gdy tylko dostrzege ten motloch na horyzoncie, to od razu mam sie na
      bacznosci. Dlaczego milicja nic z tym scierwem nie robi?
      • Gość: :-)) Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.warta.pl 17.04.01, 05:04
        &#62 bacznosci. Dlaczego milicja nic z tym scierwem nie robi?

        Bo "odeszla" 12 lat temu :-))

        • Gość: nika Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.ix.netcom.com 18.04.01, 20:22
          czy ci co okradli brata na Okeciu mieli koszulki z napisem "dresiarz" ?
          skad ta pewnosc, ze to grupa ludzi z okolic Warszawy? Moze to miastowe zule, ci
          ze Srodmiescia albo z Pragi, Woli...?
          • Gość: p.Rostak Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.netcom.ca 19.04.01, 01:27
            Wszyscy byli w tanich dresach i starych trampkach ...
      • Gość: nika Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.ix.netcom.com 18.04.01, 20:23
        wiecej TOLERANCJI, bo wstyd przed swiatem za takie poglady!!!
        • Gość: A. Wolf Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.matrix.pl 19.04.01, 09:51
          Nie rozumiem obrończego nastawienia i toku myślenia Pani w stosunku do
          tzw. "dresiarzy"...
          Można wywnioskować, ze ma Pani bardzo bliskie kontakty z tą grupą społeczną, a
          moze nawet uczestniczy Pani aktywnie w jej życiu.
          Najwyraźniej nigdy nie była Pani okradziona, pobita przez "dresiarzy".
          Zapewne w klatce Pani bloku zapewne nie stoją godzinami, jak w klatce mojego,
          gdzie klną, piją alkohol (często zażywają narkotyki), straszą małe dzieci...
          Może Pani jest nieczuła na te "złe" przejawy zachowań tej grupy środowiskowej,
          może "ślepa" a może najzwyczajniej (bez urazy) "głupia".
          Pozdrawiam.
      • Gość: kubek Re: Dresiarze w Warszawie IP: 195.187.50.* 20.04.01, 14:35
        bo milicji juz nie ma
    • Gość: Roksana Re: Dresiarze w Warszawie IP: 207.188.79.* 19.04.01, 17:57
      Widzialam ostatnio fajna gre komuputerowa "Bij Drecha". Wybierasz sobie
      dzielnice w Warszawie i dale bic tych durni. Bardzo fajne ...
      • Gość: Dudeck do ROKSANY IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 22.04.01, 00:56
        prosze :) podaj linka do tej gry!

        Dzieki
      • Gość: kreska Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.netcom.ca 24.04.01, 03:33
        Podoba mi sie tytul tej gry "Bij Drecha". Chcialbym ja kupic na urodziny
        mojego chrzesniaka. Gdzie mozna ja dostac?
        • Gość: Student Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.bch.com.pl 24.04.01, 10:55
          Gratuluję pomysłu. To najlepszy sposób, żeby wychować kolejnego bandytę.
          • Gość: Borys Re: Dresiarze w Warszawie IP: 207.188.79.* 24.04.01, 21:33
            Dlaczego kolejnego? Kto jest poprzednim? Drechow trzeba tepic i basta!
            • Gość: Student Re: Dresiarze w Warszawie IP: 213.241.18.* 27.04.01, 10:23
              Ale nie dawać dzieciom gier, w których krew się leje...
        • Gość: nika Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.ix.netcom.com 26.04.01, 18:34
          Gość portalu: kreska napisał(a):

          &#62 Podoba mi sie tytul tej gry "Bij Drecha". Chcialbym ja kupic na urodziny
          &#62 mojego chrzesniaka. Gdzie mozna ja dostac?

          Przymul i kompletny idiota!!!wychowuj swojego chrzesniaka na takiego samego
          kretyna jak ty!
    • Gość: Gregor Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.tmg-stuttgart.de 20.04.01, 15:49
      ...wiecej policyjnych przynet-pulapek. to najlepsza prewencja.
      • Gość: nika Re: Dresiarze w Warszawie do p.W IP: *.ix.netcom.com 21.04.01, 04:04
        Moze trzeba zaczac od siebie, krnabrnego, zlosliwego,
        niewychowanego "miastowego". Nie, nie mam zwiazkow z grupa tu opisywana, ale
        mam otwarty umysl i nie szanuje agresywnych idotow, ktorzy bawia sie w gry np.
        Bij drecha.Mzoe dla pana ktos, kto nie jest zacofany i agresywny jest glupi?
    • Gość: JMS Re: Dresiarze w Warszawie IP: 207.188.79.* 26.04.01, 22:40
      Gdzie mozna w Warszawie kupic eleganckie dresy? O jakich cenach tu mowimy?
    • Gość: ad Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.chello.pl 05.05.01, 13:27
      Te cholote powinno sie wyslac do kamieniolomow i po talerzu zupki jakby
      zapieprzali 14 godzin dziennie to zaczeliby sie normalnie zachowywac wiejskie
      burki
      • Gość: ain Re: Dresiarze w Warszawie IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 07.05.01, 16:06
        Odnosze dziwne wrazenie, ze pani Nika nie bardzo zna definicje "dresiarza"...
        Otoz "dresiarz" nie oznacza wcale czlowieka pochodzacego/mieszkajacego poza
        Warszawa :)
        Oznacza tepego, najczesciej, ciula w dresiku adidaska (podrabianym) czy
        innej "swiatowej" marki, pobierajacego nauki najczesciej w szkole zawodowej
        (nie chce tu obrazac uczniow tych szkol, ale tak jest). ONI zwykle sa krotko
        ostrzyzei - wygoleni, ostanio zauwazylem, ze maskuja sie - nieudolnie, albo to
        ICHNIA klasa wyzsza - skorzana skora oraz spodnie piramidki, do tego Adiki albo
        mokasyny ;P
        jedynym zajeciem tej mlodzierzy jest wystawanie pod blokami, pod "dyskotekami".
        co bogatsi szpanuja w swoich "kaszlach", golfach czy nawet "beemach".
        Obowiazkowo przyciemnione swiatla, "alusy", na tylnej szybie obcojezyczny
        napis - najlepiej SONY, albo chociaz Blaupunkt ;) Z otwartych okien slychac
        rytmiczne bum-cyk umc! bum-cyk umc!
        Tacy goscie lubia czasem sklepac jakiegos frajera z liceum, skroic mu walkmana,
        kurteczke - w koncu co on sobie mysli? Ze jest lepszy od NICH? LOL ;)

        To dresiarze sa przez policje okreslani mianem "balwankow" i z taka checia
        kontrolowani przez "Moskity"...

        Mam nadzieje, ze ta garsc oczywistosci przyblizyla nieuswiadomionym (sa
        tacy???) obraz "drecha" ;)
        Inna bajka sa "dresiary" czyli dresiarskie panienki, ale to moze juz w innym
        poscie? ;))
        • Gość: Zorro Do Ajna IP: *.netcom.ca 24.05.01, 02:14
          Dzieki za ten naprawde fajny tekst, po prostu
          pekalem ze smiechu. Nie moge sie doczekac
          nastepnego o ich panienkach-dresiarkach. Moim
          zdaniem masz dar do opisywania tego typu
          nonsensu. Raz jeszcze dzieki!
    • Gość: kolo Mundurki Młodzieżowe IP: *.unregistered.formus.pl 08.05.01, 19:08
      Przeżyłem już drochę życia (pół) i widziałem trochę. Piętnujemy DRESIAŻY bo się ich
      obawiamy, kojażą nam się z agresją. Kiedyś oznaką zamożności były ciuchy z Pewexu,
      później jeansy "marmurkowe" Czy ktoś z was zwrócił uwagę na nowy "mundurek" a ilu z
      nas w nim chodzi. Opis prosze bardzo:

      ON: Łysy lub bardzo krótko ostrzyżony, sygnet lub "kajdan" na szyi najlepiej na
      grubość palca, buty "firmowe", okularki przyciemniane (często wieczorem), kurtka skóra,
      "komóra", fura najlepiej VV.

      ONA: Blond, balejaż platyny z czernią, czerń z czerwienią (niepotrzebne skreślić),
      urodzona i dorastająca w solarium, skóra na grzbiecie, na twarzy - " kapie jesień
      średniowiecza", itp.

      Karą bożą jest spotkać ONĄ piękność w kolejce do bankomatu i stać ZA. Jeszcze gorzej
      spotkać OŃEGO jak rozmawia przez komórke i "kurwom, "chujom", pierdolonym nie ma
      końca.

      Kurtka ze skóry rulez!

      kolo

      • Gość: rafik Re: "Dresiarze" IP: *.*.*.* 09.05.01, 10:00
        Pani nina chyba nie bardzo zna reali Warszawy i czuje niesamowite
        zakompleksienie z faktu że mieszka na "prowincji".
        Otóż, żeby było jasnym, ja chociaż pracuję, studiuję i spędzam większość czasu
        w Warszawie, to sam mieszkam pod Warszawą i zmienić tego faktu nie zamierzam.
        Jeśli zaś tyczy się owych drechów, to wielu z nich mieszka właśnie w
        śródmmieściu, na woli, na pradze (toć np. taki targówek to wylęgarnia takiego
        towarzystwa, co wcale nie znaczy przecież, że wszyscy z targówka są drechami).
        Dresiarze są też zwani blokersami. (moze za daleko pojechałem).
        W każdym razie ich zajęciem jest szlajanie się po mieści, obsiadywanie klatek
        schodowych, bram, a na owy dresik, na fryzjera, na piwko zarabiają "krojeniem".
        Toć w grupie są silni i mogą wywierać presję na samotnych, spokojnych,
        przechodniów.
        Proszę, droga Pani N., nie mówić mi o tolerancji, bo tylko się Pani
        kompromituje.
        Jestem spokojnym człowiekiem, nie mylić z ciotą (hehe), i chciasłbym móc
        poruszać sie spokojnie po ulicach miasta wieczorem, beż narażania się na
        pobicie, bez narażania się na stracenie gotówki, komórki, samochodu.
        Tak się składa, że kilka razy, jako że prawie codziennie przemykam się przez
        dworzec centralny, zostałem tak napadnięty i okradziony. Ciekawe co mówiłaby
        Pani o tolerancji po kilku spotkaniach z łysymi kolesiami o wybitnie
        nieoczytanych obliczach, którzy przystawiając nóż do brzucha, obszukują
        kieszenie i teczkę w poszukiwaniu kasy, czy też przydatnych przedmiotów.
        Ciekawe, co by pani powiedziała, gdyby przystawili pani kose i kazali wypłacać
        pieniądze z bankoamtu.
        Jesteśmy tylko ludzmi i mamy prawo wracać pozno do domu, a wracajac czuc sie
        bezpiecznymi.
        Proszę się więc troszke zastanowić zanim napisze Pani kolejny komentarz.

        Poznałem kiedyś młodego chłopaka, który z wyglądu troszkę przyponinał
        dresiarza, nie budził on sympatii, jakbym go zobaczył w nocy z kolegami jemu
        podobnymi w bramie, to bym się zastanowił, czy iść do przodu. Jednak ten
        chłopak właśnie jest bardzo sympatyczny, złodziejem nie jest, choć ma
        skłonności do kombinowania. Więc jak widać nie każdy kto wygląda na dresiarza,
        jest złodziejem, pijakiem, zbójem i pasożytem, ale chyba około 80% jest i tylko
        eksterminacja jest w stanie to zmienić, bo tego towarzystwa nie da się
        zresocjalizować.

        Pozdrawiam
    • Gość: nocoment Re: Plaga Gnid IP: 213.76.105.* 09.05.01, 10:12
      Gość portalu: Hans napisał(a):

      &#62 Trzeba zlikwidować tą szerzącą się plagę elegancików w spodniach z lampasami...

      Najgorszy problem, to ci którzy podchodzą do ciebie i "Dawaj kasę". Zachęcam
      wszystkich: nie oddawajcie nic! Jeżeli jest jeden, pierzcie go ile wlezie, jeżeli
      więcej, uciekajcie. Nie dajcie się GNIDOM! Godny pochwały jest czyn jednego
      mojego qmpla: na kładce na Saskiej chcieli mu zabrać zegarek to zrzucił go na
      Trasę. Pare razy mu się za to dostało, ale najważniejsze że nie dał ŚMIECIOM
      zarobić.

      NO COMMENT

      • kristof Re: Plaga Gnid 09.05.01, 23:30
        &#62 Najgorszy problem, to ci którzy podchodzą do ciebie i "Dawaj kasę". Zachęcam
        &#62 wszystkich: nie oddawajcie nic! Jeżeli jest jeden, pierzcie go ile wlezie, jeże
        &#62 li więcej, uciekajcie. Nie dajcie się GNIDOM! Godny pochwały jest czyn jednego
        &#62 mojego qmpla: na kładce na Saskiej chcieli mu zabrać zegarek to zrzucił go na
        &#62 Trasę. Pare razy mu się za to dostało, ale najważniejsze że nie dał ŚMIECIOM
        &#62 zarobić.

        Podpisuję się pod tymi słowami obiema rękoma i obiema nogami. Gdy ma się liczebną
        przewagę trzeba takim tak dowalić, żeby następnym razem zastanowili się przez
        chwilę. to jest niestety jedyna metoda

        Kristof z Woli
      • Gość: zet Re: Plaga Gnid IP: 195.187.84.* 11.05.01, 14:22
        Gość portalu: nocoment napisał(a):

        &#62 Najgorszy problem, to ci którzy podchodzą do ciebie i "Dawaj kasę". Zachęcam
        &#62 wszystkich: nie oddawajcie nic! Jeżeli jest jeden, pierzcie go ile wlezie, jeże
        &#62 li
        &#62 więcej, uciekajcie. Nie dajcie się GNIDOM! Godny pochwały jest czyn jednego
        &#62 mojego qmpla: na kładce na Saskiej chcieli mu zabrać zegarek to zrzucił go na
        &#62 Trasę. Pare razy mu się za to dostało, ale najważniejsze że nie dał ŚMIECIOM
        &#62 zarobić.
        &#62
        &#62 NO COMMENT
        &#62
        Niestety nie mogę się pochwalić podobnym wyczynem, a szkoda! Jakies 3 tygodnie
        temu koło cmentarza wolskiego trzech drecholi doszczętnie ogołociło mi kieszenie
        (forsa, komórka, klucze). Za to oni wykazali wyjątkową odwagę - skrojenie
        samotnie wracającej do domu kobiety - a to dopiero sztuka!!!!

        zet

        • Gość: ain Re: Plaga Gnid IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.05.01, 23:34
          eh... kiedys nawet myslalem sobie - kupie giwere i nastepnego drecha, ktory
          zapyta "ktora godzina" pozbawie kolan...

          Ale to by dalo tyle, ze za tydzien polowa dresiarzy tez mialaby "klamki"...

          Pozdrawiam kolesia ,co sie drechom nie klanial, na kladce na Saskiej - znam ja
          dobrze...
          • Gość: nocoment Re: NAJGROŹNIEJSZE "Punkty Zapalne" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 19:34
            Gość portalu: ain napisał(a):

            &#62 eh... kiedys nawet myslalem sobie - kupie giwere i nastepnego drecha, ktory
            &#62 zapyta "ktora godzina" pozbawie kolan...

            Niezła myśl! Nie wie ktoś ile kosztowała by Beretta M92-F na Stadionie
            (ewentualnie Glock)?

            &#62 Ale to by dalo tyle, ze za tydzien polowa dresiarzy tez mialaby "klamki"...
            &#62
            &#62 Pozdrawiam kolesia ,co sie drechom nie klanial, na kladce na Saskiej - znam ja
            &#62 dobrze...

            A gdzie mniej więcej mieszkasz? (pytam z ciekawości)
            Ostatnio nie tylko na przystankach na kładce okradają - tak samo (albo i gorzej)
            jest na przystankach "Saska" wzdłuż Trasy (szczególnie tym w kierunku
            Ostrobramskiej). Ale to i tak nic w porównaniu z przystankami "Przyczółek
            Grochowski", "Centrum Optyki" i "Płowiecka"... Pozdr

            NO COMMENT

            Ps. Do wszystkich, którzy tak jak ja bardzo często jeżdżą przez Marysin:
            Unikajcie jak ognia przystanku "Okularowa". Słyszałem od koleżanki, że okradają
            tam bardzo często, szczególnie że jest tam zwykle mało ludzi.

            • Gość: Rung Re: NAJGROŹNIEJSZE IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 25.05.01, 21:25
              A we Wrocku drechów nie ma :-))))))))))
              • Gość: Dila Mam Glocka na sprzedaz! IP: *.netcom.ca 27.05.01, 23:22
                Kto chce kupyc Glocka? Dobra cena i welke
                bezpieczenstwo! Tylko w walucie ...
            • Gość: ain Re: NAJGROŹNIEJSZE IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 28.05.01, 17:31
              I te przystanki znam - wlasnie ta trasa (Trasa ;)
              jezdzilem do liceum (mickiewicza na Saskiej) - ale, o
              ironio - nigdy mnie na nich nic zlego nie spotkalo
              (tfu - odpukac) - jezdze az do (pod)warszawskiego
              Rembertowa, rowniez nocnymi w weekendy...

              Wiecej mnie spotkalo na Saskiej Kepie wlasnie... w
              kwadracie Saska - Paryska - Trasa - Zwyciezcow...

              Co do "guna" - moze cos polskiego? Bardzo mila zabawka
              WIST94L 9x19Para - z wbudowanym laserkiem - widzicie
              mine drecha, kiedy czerwona plamka tanczy na wygolonej
              mordzie jego kumpla? LOL :)
              • Gość: req Re: NAJGROŹNIEJSZE IP: *.telia.com 28.05.01, 18:24
                Gość portalu: ain napisał(a):

                &#62 I te przystanki znam - wlasnie ta trasa (Trasa ;)
                &#62 jezdzilem do liceum (mickiewicza na Saskiej) - ale, o
                &#62 ironio - nigdy mnie na nich nic zlego nie spotkalo
                &#62 (tfu - odpukac) - jezdze az do (pod)warszawskiego
                &#62 Rembertowa, rowniez nocnymi w weekendy...
                &#62
                &#62 Wiecej mnie spotkalo na Saskiej Kepie wlasnie... w
                &#62 kwadracie Saska - Paryska - Trasa - Zwyciezcow...
                &#62
                &#62 Co do "guna" - moze cos polskiego? Bardzo mila zabawka
                &#62 WIST94L 9x19Para - z wbudowanym laserkiem - widzicie
                &#62 mine drecha, kiedy czerwona plamka tanczy na wygolonej
                &#62 mordzie jego kumpla? LOL :)

                chlopczyku, nie wiesz przypadkiem gdzie takiego guna bym dostal twoj opis WIST..
                brzmial b pociagajaco :))
                pozdr
                • Gość: ain Re: NAJGROŹNIEJSZE IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 29.05.01, 23:36
                  Prose pana, niech pan sprobuje f sklepie s bronia?
                  Tam powinni miec, ale trzeba byc pelne... pelnolet... polno... doroslym i nie
                  byc karanym, wiec nie wiem czy pan spelnia takie warunki, co?


                  na pohybel skurwysynom ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka