zwiazek bez seksu

15.02.09, 12:01
Czesc, spotykam sie z kims prawie dwa lata. Wspaniale sie
dogadujemy, lubimy spedzac czas razem. Czesto myslimy o spedzeniu
calego zycia razem. Naprawde jestem zakochana, ale .....
Rozmawialismy o seksie, rozstalismy se pare razy z powodu tego. On w
ogole nie jest i nie byl zainteresowany tym. Jest impotentem, ale
przeciez istnieja inne formy seksu, tym tez nie jest zainteresowany.
Wczoraj byly walentynki, ale wolalam siedziec w domu niz ogladac z
nim filmy i tylko ogladac. Czuje sie niechciana, niekochana,
nieatrakcyna. Co z tego, ze mowi mi ze mnie kocha, to troche za
malo, a moze ja przesadzam i mozna zyc bez bliskosci i czulosci. Nie
wiem co zrobic, nie chce znowu plakac w nocy, ale meczyc sie w takim
zwiazku tez wydaje mi sie bez sensu. Powiedzcie co myslicie...
    • frida-marzec08 Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:03
      myślę, że jest gejem
      • pytalska_1 Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:05
        tez tak czasem mysle, nawet nie lubi sie calowac, a moze ze mna jest
        cos nie tak
        • frida-marzec08 Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:11
          z Tobą jest na pewno wszystko w porządku;
          po prostu nie mogę tego zrozumieć, że facet nie ma żadnych potrzeb!!! Przecież
          to ONI nas zaciągają do łózka ;)
          pogadaj z nim o tym, właśnie jak się czujesz - to co mówisz nam - zmuś go do
          wyrażenia tego co NAPRAWDĘ MYŚLI I CZUJE, już wystarczająco dużo czasu z nim
          "zmarnowałaś".

          To przykre, ale wiele "ukrytych" jeszcze gejów ma dziewczyny tylko dla rodziców,
          rodziny i reszty kolegów nie-gejów.
      • au_lait Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:09
        E tam. Wcale nie musi być gejem. Wtedy związałby się raczej z
        mężczyzną, nie sądzisz? Jego potrzeby seksualne po prostu nie
        istnieją. Jeżeli znajdzie podobną sobie kobietę, będą szczęśliwi.
        Jeśli zaś partnerka będzie potrzebowała czegoś więcej, niż tylko
        rozmowy, związek nie przetrwa zbyt długo. Radziłbym temu panu udać
        się do lekarza urologa ew. seksuolologa, celem terapii.
        • motyl.slonce Re: zwiazek bez seksu 16.02.09, 00:37
          Niektórzy geje boją się, że środowisko będzie na nich patrzeć złym
          okiem, że stracą szacunek i starają się udawać na pokaz, że są
          heteroseksualni. Są małżeństwa - kontrakty, polegajace na fikcji,
          ale czasem kobieta nie wie, że została w coś takiego wrobiona. Znam
          takie przypadki. Szacowny, wysoki urzędnik został przyłapany z
          kochankiem w pracy, w swoim gabinecie. Żonie pomieszało sie od tego
          w głowie. Był wielki skandal.
    • hanka811 Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:12
      A bedziesz potrafila spedzic zycie z kims, kto ciebie nie pozada, nie przytula,
      nie kocha sie z Toba?

      Jesli juz teraz tak bardzo Ci to przeszkadza, jesli on nic w tym kierunku
      jeszcze nie zrobil, to chyba nic sie w tej materii nie zmieni.

      Przyjaciol z ktorymi spedza sie swietnie czas, mozna miec wielu.
      Zastanow sie nad tym.
      • pytalska_1 Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:33
        Trudno zmusic do terapii kogos, kto odsuwa ten temat. Zapewnienia o
        milosci nie wystarczaja, mysle ze wykazalam sie cierpliwoscia, ale
        nie czue sie kobieta bedac z nim. Nie wiem na ile cierpliwosci mi
        jeszcze wystarczy, pewnie nie na dlugo.
        • au_lait Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:35
          Domyślam się, że wasze temperamenty się nie pokrywają. Powiedz mu,
          że albo zacznie się leczyć, albo adieu.
        • frida-marzec08 Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:35
          a może spróbuj go zgwałcić?
          • au_lait Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:41
            To karalne, więc nie polecam. :)
          • lacido Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 15:16
            nie wiem czy można podniecić "na siłę" ;))
        • naparstnica_purpurowa Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 19:50
          pytalska_1 napisała:

          > Trudno zmusic do terapii kogos, kto odsuwa ten temat.

          Czemu jest impotentem?
          Czasem to kwestia leków, problemów hormonalnych, cukrzycy etc.
          Często androlog czy lekarz prowadzący (jeśli impotencja
          jest "pochodną" jakiegoś schorzenia) potrafi jej zapobiec.
          Warto się przebadać.
          Impotencją zajmują się też urolodzy, androlodzy, seksuolodzy.

          > Zapewnienia o
          > milosci nie wystarczaja,

          No pewnie. Bo nawet impotent, jeśli kocha, ma milion sposobów na
          to,żeby sprawić przyjemnośc partnerce.
          A ten pan nie myśki o Twoich potrzebach...i to jest problem - jego
          podejście do Ciebie.
    • groszek-5 Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:56
      A ja Ci radze dac sobie z nim spokoj.Czy nie jestes w stanie poszukac sobie
      faceta,ktory Cie przytuli,pokocha w lozku jak powinno byc? Wnioskuje z
      wypowiedzi,ze jestes mloda i z pewnoscia myslisz o zalozeniu rodziny.I co?
      Dzieci z takim nie bedzie.Filmy sa tez dla ludzi,ale siedziec obok siebie i cale
      zycie ogladac filmy to nie wiem czy sie znajdzie taka.Zostaw tego faceta i
      zapomnij o nim.
      • au_lait Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 12:59
        Dlaczego, dzieci mogą być. Zmusi się biedaka do aktu prokreacyjnego
        kilka razy i może się uda...
    • july-july myśle, że to podpucha n/t 15.02.09, 13:34
    • brms Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 13:34
      To niemal oczywiste, że impotent nie chce się leczyć. Nie ma potrzeby seksu,
      więc nie ma dla niego problemu, nie rozumie też, że ktoś może tego potrzebować,
      bo temat jest mu obcy. Co specyficzne u niego rozciąga się to na bliskość w
      ogóle, czułość. Nie wiem, jak przetrwaliście aż dwa lata, jak brat z siostrą,
      ale nawet rodzeństwa i przyjaciele się przytulają.
      Potrzebujesz czegoś, czego on nie jest w stanie ci dać. I zapewne nie rozumie,
      że tego potrzebujesz, więc odpowiedź jest raczej oczywista...
    • mamba8 Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 13:36
      Powinien odwiedzić seksuologa a potem zobaczycie co będzie dalej.
      Forum->Towarzyskie->brak seksu w małżeństwie.

      Tam się ich poradź.
    • facettt powiedz, ze mieszkasz z przyjacielem 15.02.09, 14:53
      i ze Ci z tym mniej, lub gorzej dobrze.

      zrozumiemy.

      ale nie pie*nicz, ze masz jakis zwiazek bez seksu.

      zwiazek bez seksu , to nie zwiazek. to wlasnie udany mniej ,
      lub bardziej kontakt przyjacielski.

      • a.bc Re: powiedz, ze mieszkasz z przyjacielem 15.02.09, 14:57
        a może nie pociągasz go jako kobieta tylko jako przyjaciel i w tym
        tkwi szczegół
        • cairo7 Re: powiedz, ze mieszkasz z przyjacielem 15.02.09, 15:06
          Nio ja facet,,,ciut znaju.daj sobie spokoj.Poszukaj innego.Po co Ci
          lekarze...jacy lekarze?na umysł...moze do wrozki lub
          czarodzieja.Frida-co odpowiedz-tpo gorzej.Milosc i sex jest fajna-
          poczuj to!Z innym...niestety taka prawda>
    • lacido Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 15:14
      raczej miałam do czynienie z seksem bez związku więc z autopsji nic nie napiszę
      ;) jesteś pewna ze jest impotentem?? W ogóle go do Ciebie nie ciągnie? może ma
      jakieś zaburzenia hormonalne albo bierze jakieś leki które osłabiają potencję
      • miniyupi Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 15:34
        Moze Twoj partner jest asekualny ? www.freewebs.com/polskie_sea/info.htm
    • vickydt Re: zwiazek bez seksu 15.02.09, 23:49
      mialam kiedys podobnie. Wspolczuje. Tych dylematow tez, gdy wszystko inne
      "gra"... Po 2 latach dalam sobie spokoj. Z zalem. Gosc mial jakies durne
      frustracje (jest dosc otyly - ale mi to nie przeszkadzalo!!), nie wierzyl w
      siebie, co nakrecalo jeszcze hamulce. Do tego apodyktyczna mamuska wtloczyla mu
      chore wzorce... Rozmawialismy o tym kilka razy, gotowa bylam na wspolna terapie
      u seksuologa, ale przeciez macho do seksuologa nie pojdzie. Mowil, ze go to nie
      rajcuje, w lozku lezal jak kloda. Wiem, ze mnie nie zdradzal. O ironio raz wzial
      niebieska tabletke i bylo cudnie...tyle, ze gosc ma nadcisnienie wiec sie
      faszerowac tym nie moze ;/.
      Wspolczuje. Nie wiem, co masz zrobic, dla mnie ta sfera jest istotna, wplywalo
      to tez na inne rzeczy bo nie raz dochodzilo do gromow, gdzie slyszalam gorzkie
      "wiem, ze cie nie zadowalam" a mi tez chodzilo o zwykłe przytulenie,
      pocalunek...i bez tego codzilam zla na caly swiat...
    • figgin1 Re: zwiazek bez seksu 16.02.09, 14:35
      Dziewczyno, zwiewaj gdzie pieprz rośnie.
    • bransoletkaa Re: zwiazek bez seksu 16.02.09, 17:30
      Mimo że jestem dziewicą, sądzę, ze brakowałoby mi tej czułości - "Czuje sie
      niechciana, niekochana,
      nieatrakcyna. Co z tego, ze mowi mi ze mnie kocha, to troche za
      malo, a moze ja przesadzam i mozna zyc bez bliskosci i czulosci." Czułabym się
      tak samo...
    • annjen Re: zwiazek bez seksu 16.02.09, 17:53
      nigdy!!! taki związek nie ma szans, jeśli jesteś normalną kobietą. wiem co
      mówię. zostaw faceta, on nie jest ostatni na Ziemi. masz prawo do normalnego
      związku. nie dasz rady żyć w celibacie, a jeśli nawet, to będzie to pasmo
      cierpienia i frustracji, prowadzące do depresji albo gorzej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja