Dodaj do ulubionych

Michałowice, a linia 717

19.09.05, 02:03
www.ztm.waw.pl/baza/20050912/717/TP-PIO.HTM
Czy to nie jest dziwne, że linia 717 przejeżdza przez teren Michałowic bez
zatrzymywania?
Obserwuj wątek
    • annkier Re: Michałowice, a linia 717 20.09.05, 22:47
      dziwne, moze trzeba napisac petycje do mzk zeby zrobili przystanek
      przyznam ze nigdy mnie komunikacja nie interesowała bo jezdze samochodem
      no i kolejka działa prawie niczym metro
      • lukas_olsza Re: Michałowice, a linia 717 20.09.05, 23:07
        Myślę, że nie jest to sprawa MZK (a przynajmniej nie tylko MZK).
        Od lat już linie, które "wyjeźdżają" z Warszawy do ościennych wiosek są dofinansowywane przez władze gmin, do których należą te wioski.
        Widocznie wójt Michałowic nie chciał dołożyć kasy i dzięki temu mieszkańcy
        sąsiednich gmin moga korzystać z komunikacji pospiesznej (przynajmniej na
        opaczewsko-michałowickim odcinku).
        • annkier Re: Michałowice, a linia 717 23.09.05, 00:23
          czyli o co chodzi?
          zatrzymanie sie w Michałowicach kosztuje?
          • lukas_olsza Re: Michałowice, a linia 717 23.09.05, 16:03
            Właśnie tak!
            Miejskie Zakłady Autobusowe są własnością m.st. Warszawy.
            Poza jej granicami świadcżą usługi, ale w zamian za dofinansowanie
            (liczone od liczby kursów, pomnożonych przez ilość przejechanych
            kilometrów i przyjęta przez MZA stawkę) od ościennych wojtów,
            burmistrzów czy prezydentów.
            Co roku wiosną odbywa się walka, a właściwie już rytuał.
            MZA proponują umowę, a gminy stwierdzają, że nie mają aż tyle pieniędzy, więc wyznaczany jest termin, do którego autobusy będą jeździć.
            W tym czasie MZA mobilizuje mieszkańców gmin jeżdżących autobusami (ogłoszenie na szybie, że za chwilę nie będą mieli czym dojechać do szkoły lub do pracy).
            W końcu zmiękczeni wójtowie siadają do rozmów i w ostatniej chwili umową podpisują.
            Widocznie w Michałowicach i Opaczy nie ma ludzi chcących dojeźdzać autobusem.
            Wystarczy im kolejka WKD i własne samochody?
            Albo nie wiedzą, że mogą chcieć mieć dostęp także do komunikacji MZA?
            • annkier Re: Michałowice, a linia 717 26.09.05, 23:33
              i to wszystko wynika z niewiedzy ludzi jakie prawa mają

              tylko w Michałowicach
    • red122 ZTM, nie MZA 25.09.05, 23:12
      Do * lukas_olsza *:
      Nie MZA, tylko ZTM - www.ztm.waw.pl - oraz Biuro Komunikacji
      Miejskiej - www.bip.warszawa.pl/informacja.asp?mn_id=179 .

      MZA są wyłącznie przewoźnikiem wykonującym zlecenia przewozowe dla ZTM
      i Biura Komunikacji Miejskiej; na tym rola MZA się kończy.
      • lukas_olsza Re: ZTM, nie MZA 26.09.05, 00:45
        Rzeczywiście, ZTM.
        Ale nie zmienia to w niczym, niestety, stanu istniejącego.
        Tzn. autobusy MZA (kursujące na zlecenie ZTM i Biura Komunikacji UM st. W-wy) jeźdżą na trasie do Piastowa przez gminę Michałowice tak jak, nie przymierzając, pospieszny "Solina" z Przemyśla do (bodajże) Leska (jeździł taki, 30 km przez terytorium b. ZSRR, jeszcze w latach 80-tych).
        Na trasie do Piastowa brakuje tylko strażników przy wszystkich drzwiach...
        • sloggi Re: ZTM, nie MZA 26.09.05, 00:51
          Ilośc pasażerów na przystanku przy Niecałej świadczy o tym, że linia 717 jest
          dla michałowiczan potrzebna.
          • oskar59 Re: ZTM, nie MZA 09.12.05, 21:29
            sloggi napisał:

            > Ilośc pasażerów na przystanku przy Niecałej świadczy o tym, że linia 717 jest
            > dla michałowiczan potrzebna.

            Minęło 2,5 miesiąca. Okazuje się, że mieszkańcom nie zależy na nowych
            przystankach , albo nie wiedzą, że moga domagać się od gminy negocjacji w
            sprawie transportu ZTM.
            • sloggi Re: ZTM, nie MZA 10.12.05, 18:33
              Świadomość możliwości jest bardzo niska.
    • red122 Michałowice, a linia 717 26.09.05, 23:38
      Na pytanie - zadane w rozmowie telefonicznej w sierpniu 2004 r. -
      od kiedy na trasie linii 717 zostanie uruchomiony przystanek Niecała
      (obecnie: Starodęby), otrzymałem od Działu Przewozów odpowiedź: Celem
      uruchomienia dla linii 717 przystanku w zespole NIECAŁA jeszcze przed
      jego powstaniem podjęliśmy starania dla wyznaczenia nowej lokalizacji
      przystanku granicznego w Alejach Jerozolimskich; wymaga to jednak
      stosownego zarządzenia Prezydenta m.st. Warszawy.

      Argumentacja Działu Przewozów nie wymaga chyba komentarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka