Gość: Chaladia
IP: 212.69.73.*
22.09.01, 18:47
Przeczytałem artykuł w Gazecie Stołecznej (22.09.2001) i nic nie rozumiem.
Jeżdżę po Moscie Grota codziennie i wiem, że on się nie korkuje dlatego, że ma
za mało pasów ruchu (bo ma cztery w każdą stronę), ale dlatego, że za nim jest
tylko dwupasmowy wiadukt nad FSO/Daewoo. Jeżeli wiadukt zostanie poszerzony do
planowanych czterech pasm, zbuduje się wiadut nad Łabiszyńską, to problem sam
się rozwiąże przynajmniej na parę lat. A korek będzie przy centrum M1 i na
światłach w Markach.
Póki co, nie ma pieniędzy na najniezbędniejsze sprawy w mieście, a buduje się
rzeczy tak mało potrzebne (choć niewątplie prestiżowe) jak tunel Wisłostrady,
albo tenże właśnie most.
Na koniec zwracam uwagę na fakt, że wiadukty miożna zrobić w parę miesięcy i za
stosunkowo małe pieniądze, a most to co najmniej dwa lata i wielki koszt.