Gość: Widok 9
IP: 195.117.228.*
12.04.01, 13:54
Uwielbiam Święta. Jakiekolwiek. Wtedy miasto jest cichsze, mniejszy ruch na
ulicach. Wtedy widać ile w Warszawie narodu z prowincji najechało. Oczywiście
święta, święta i po świętach- znowu zacznie się szczekanie warsiawiaków na
bród, smród i ubóstwo. Ale nikt nam nie zafunduje całorocznych świąt. Ale
może "warsiawiaki" któregoś dnia stwierdzą, że kochają to miasto? O q... ale
mnie świątecznie rozkleiło. WESOŁYCH ŚWIĄT -WARSZAWO i wam Warszawiakom