Dodaj do ulubionych

i znow trzeba bedzie do okopu...

IP: *.riz.pl 26.09.02, 12:46
...bo armaty grzmia w oddali. Jakies wojny czarnosio-pndzelkowe sia dzieja. W
kazdym razie, ja uruchamiam polowa kuchnie i grochowke na kielbasie gotuja.
Przy tej pogodzie w okopach sie przyda:)))
Obserwuj wątek
    • eela Re: i znow trzeba bedzie do okopu... 26.09.02, 12:51
      nie zapomnij o dużej ilości majeranku w tej grochówce!
      • sloggi Re: i znow trzeba bedzie do wróżbity 26.09.02, 12:53
        Draconesso, Twój druh tassman teraz szaleje na forum Wróżbiarstwo, a zatem tu
        nikt do walk nie przystąpi.
        • Gość: draco... Re: i znow trzeba bedzie do wróżbity IP: *.riz.pl 26.09.02, 13:07
          ...a co go do tarota ponioslo:))) to niech wywrozy wyniki wyborow
          samorzadowych:))) zebym juz wiedziala, czy mam migrowac, czy poczekac:)))
          • sloggi Re: i znow trzeba bedzie do wróżbity 26.09.02, 15:00
            Po tym jak opuścił Ogrodnictwo, postrach sieje na Wróżbiarstwie.
            • draconessa Re: i znow trzeba bedzie do wróżbity 26.09.02, 15:04
              rozwija sie widac w wielu kierunkach...ciekawe, gdzie go jeszcze zaniesie,
              krzyczal o utworzenie forum militaria, ale przedtem jeszcze zaliczy moze cos nt
              kolei waskotorowych???? Albo traktorow???
              • sloggi Re: i znow trzeba bedzie do wróżbity 26.09.02, 15:08
                O dziwo nie uleczał jeszcze z bezpłodności, a o tym mógłby ( jako świeży
                podwójny ojciec ) dużo powiedzieć.
                • draconessa Re: i znow trzeba bedzie do wróżbity 26.09.02, 15:12
                  ale wode na pustyni za pomoca rozdzki znajdzie?
                • tassman C 27.09.02, 08:30
                  sloggi napisał:

                  > O dziwo nie uleczał jeszcze z bezpłodności, a o tym mógłby ( jako świeży
                  > podwójny ojciec ) dużo powiedzieć.
                  >
                  • sloggi Re: D 27.09.02, 08:34
                    Powinno powstać forum hutniczne, wówczas mógłbyś prowadzić dyskusję
                    merytoryczną o spustach z pieca.
            • tassman S do wróżbity 27.09.02, 08:29
              sloggi

              Jaki postrach?
              Ty naprawde masz niezdrowe obsesje facet.....

              Wróż tassman:)
        • tassman dezerter i draconessa 27.09.02, 08:27
          sloggi

          Za słabo mnie znasz ochotnkia zacięznego panie dezerterze. Jestem wszedzie, a
          juz na wojence pierwszy.

          Draconessa

          Sprawdź noktowizory, ja wycentruje noźycówkę. Masz jakiegos popsa, bo w okopie
          zbiera mnie na przyćmienie jakiegos calaka....

          tassman:)
          • draconessa Re: dezerter i draconessa 27.09.02, 09:56
            Noktowizory juz niepotrzebne, ale przyda sie plaszcz-palatka, bo deszcz pada:)))
            A w ogole to serdecznie witam w okopie!!!
    • pan_pndzelek To będą OKOPY... 26.09.02, 12:53
      To będą OKOPY Św. PLUJCY ! ! !
      • Gość: draco... Re: To będą OKOPY... IP: *.riz.pl 26.09.02, 13:08
        ja to sobie robie maly, prywatny, przyjemny okopik z udogodnieniami, juz nawet
        ekspresik do kawy sobie przytargalam. na wypadek interwencji Plujcy mam
        parasol...
    • ann.k Re: i znow trzeba bedzie do okopu... 26.09.02, 14:09
      ja Ci juz draco nie wierze! ostatnio jak sie deklarowalam siedziec razem z Toba
      przy kotle grzewczym, i mialas zrobic bigos, to co, no co?!?!poszlas sobie i ja
      tam prawie z glodu sczezlam czekajac chociaz na kulke ziela angielskiego:((( ja
      sie nie pisze wiec do takich okopow i w ogole cala te wojne mam w nosie...
      mozecie we mnie rzucac nawet rakietami! przynajmniej jakies bedziemy mieli w
      tym kraju, ot co!
      • Gość: spinkaa Re: i znow trzeba bedzie do okopu... IP: *.chello.pl 26.09.02, 14:21
        Cos sie dzieje? Cos przegapiłam? Zanosi sie na jakąś awanturke i to z udziałem
        pana pndzelka. Ale będzie smiesznie......
        Pozdrówka:))
        • Gość: draco... Re: i znow trzeba bedzie do okopu... IP: *.riz.pl 26.09.02, 14:30
          ...jest juz, ale sie rozwiala...nieco... zobaczymy, co bedzie dalej...
          • Gość: spinkaa Re: i znow trzeba bedzie do okopu... IP: *.chello.pl 26.09.02, 14:34
            A moze waleczny Pan Pendzel przestraszył sie kogos nareszcie i zwiał na z góry
            upatrzone pozycje?
            • Gość: draco... Re: i znow trzeba bedzie do okopu... IP: *.riz.pl 26.09.02, 14:41
              to tez sie zdarzyc moglo, a nawet mogly byc to pozycje - z gory upatrzone -
              przy talerzu zupy...pora obiadowa jest:D
      • Gość: draco... Re: i znow trzeba bedzie do okopu... IP: *.riz.pl 26.09.02, 14:36
        ...to wyniknelo z zamieszania zwiazanego z awaria sieci, ale wirtualnie
        kociolek z bigosem byl i nawet kielbasa jalowcowa...trzeba bylo po zapachu
        isc!!!!
        • Gość: spinkaa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow IP: *.chello.pl 26.09.02, 14:42
          Gość portalu: draco... napisał(a):

          > ...to wyniknelo z zamieszania zwiazanego z awaria sieci, ale wirtualnie
          > kociolek z bigosem byl i nawet kielbasa jalowcowa...trzeba bylo po zapachu
          > isc!!!!

          Pewnie wtedy w innej kuchni pilnowałam strawy. Ale teraz waszego smakowitego
          kociołka z takimi zapachami juz nie odpuszczę. Zapachy, które tyle atrakcji
          obiecują.
          A może pan pendzel samków nie odróznia? Albo jakim wśiekłym i walczacym
          wegatarianem(!) jest?
          • Gość: draco... Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow IP: *.riz.pl 26.09.02, 14:46
            nasza grochowka goruje sie w okopie obserwatorow postronnych, wiec pan_pndzelek
            smakowo nic do niej miec nie musi:))) mamy wiec grochoweczke, na roznie piecze
            sie kurczaczek... bo dzika jeszcze nie ustrzelili... a d tego jakis trunek
            warto...a i swiezy chlebek.ann.k przestan sie boczyc i chodz do kotla!!!
          • Gość: draco... Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow IP: *.riz.pl 26.09.02, 14:48
            karty by sie zdaly i insze gry towarzyskie...moze ktos sobie przypomni jakas
            gre z dziecinstwa...ja pamietam w pikuty, no i zawsze mozna w gume zagrac...
            • iwa.ja Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 14:52
              w guziki! Koniecznie w guziki! Zara tam do was przylezę, ale muszę odpruć parę
              od sortów mundurowych, co to chłop, jak wrócił się do rezerwy, to mnie wrzucił
              na pawlacz. Poczekajta!
              • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 14:56
                czekamy...a iw krola lula, w berka kucanego, w chowanego ( leje po bombach sa
                rozne fajne)....w klasy...co jeszcze? Moze pilke kto przyniesie, to i w noge i
                w siatke mozna ( w siatke nad siatka maskujaca rozpieta):)))
            • eela Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 14:57
              W pchełki i kamyki mozna zagrac, jak równiez w kolory i świnkę. Mozna i w
              zośkę, ale do jego trzebna cyna i pomponik - bo trzeba sobie zrobic.
              • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 14:58
                cyna sie znajdzie.,albo jaki inny obciaznik...pomponik to gorsza sprawa...ale
                moze tez sie cos z onucki poprutej przerobi...:)))
              • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:00
                a jak sie gra w swinke?przypomnialy mi sie komorki do wynajecia jeszcze...a z
                pilkowych gier w dwa ognie:)))
                • eela Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:07
                  W świnkę gra sie następujaco: wykłada się karty grzbietami do góry w mniej
                  więcej kółko, niekoniecznie w jednej warstwie (kupka). Jedną kartę odkrywa się
                  i gracz musi dołozyc albo do koloru albo do figury, biorąc z kupki. Jeśli nie
                  trafi za pierwszym razem, bierze tyle, aż bedzie mógł dołozyć. Wygrywa ten, kto
                  pozbedzie się wszystkich kart.
              • iwa.ja Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:00
                To ja przy tych guzikach troche zamarudze, bo i kamizelke chłopa mojego spruje,
                co to mu szwagierka zrobiła. Z dziesięć pąponów wyjdzie!
                • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:02
                  Tylko, zeby sie nie skapowal, ze kamizelki juz nie ma:)))
                  • iwa.ja Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:07
                    nie skapuje, bo tera dostał taką nową, pomarańczową z magistratu. A i kurtke
                    na zime. Dobre z niego chłopisko, zaradne takie. Nawet jak przywali, to letko!
                    A kartofli ze skwarkami nie pojecie?
                    • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:10
                      po co pytasz o kartofle, pewnie, ze pojemy, to ja dodam do tego mleko zsiadle...
                      • eela Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:14
                        ..a ja jeszcze koperek..
                        • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:16
                          ooo, wlasnie, z koperkiem...mleko zsiadle tez dobre jest z kasza gryczana.
                          • eela Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:19
                            Taaak, a gryczana ze skwareczkami lub masłem. Ja wolę masełko.
                            • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:32
                              tez dobre...a golabki...tez moga byc....pysznosci. No i domowe klopsiki,
                              obowiazkowo. hehehe, mozemy ulozyc juz podrecznik niezdrowego zywienia:)))
                              • eela Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:53
                                Podręcznik?....dobry pomysł, niezdrowe jedzenie jest bardzo smaczne. :-) I
                                gołąbki i klopsiki najlepsze sa w sosie pomidorowym..
                                • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:57
                                  powiedzmy sobie szczerze - najsmaczniejsze sa rzeczy niezdrowe....
                                  • Gość: beata_ Ale jesteście!!!:(( IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.09.02, 16:11
                                    draconessa napisała:

                                    > powiedzmy sobie szczerze - najsmaczniejsze sa rzeczy niezdrowe....
                                    >
                                    • draconessa Re: Ale jesteście!!!:(( 26.09.02, 16:13
                                      Wymysl gre towarzyska...moze kokoszka kaszke warzyla:)))
                                      • Gość: beata_ Re: Ale jesteście!!!:(( IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.09.02, 16:15
                                        draconessa napisała:

                                        > Wymysl gre towarzyska...moze kokoszka kaszke warzyla:)))
                                        >
                          • Gość: zet mundur dla ziemniaka IP: 195.187.84.* 26.09.02, 15:31
                            Do mleka zsiadłego wolę ziemniaki w mundurkach.
                            • draconessa Re: mundur dla ziemniaka 26.09.02, 15:36
                              ziemniak w mundurku potrawa jak najbardziej militarna i do okopow w sam raz...a
                              z zabaw dzieciecych to jeszcze gaski gaski do domu, i niech ktos wreszcie
                              przyniesie ten zestaw do bagmiontona
                              • iwa.ja Re: mundur dla ziemniaka 26.09.02, 15:41
                                Ale ja juz ten mundurek pociełam. To chociaż ziemniaczki w te szmatki owinę,
                                co? Będą w onucach. Takie ziemniaczki na mrozy, jak ciągnie od ziemi...Żeby
                                wilka w tych okopach nie załapać!
                                • draconessa Re: mundur dla ziemniaka 26.09.02, 15:44
                                  moze byc i onuckowa wersja, byleby onuce byly neutralne zapachowo;)))
                                  • Gość: zet Re: mundur dla ziemniaka IP: 195.187.84.* 26.09.02, 15:48
                                    Nieneutralne zapachowo onuce mogą być doskonałą bronią chemiczną.

                                    Z gier pamiętam kapsle. Można też poukładać domino.
                                    • draconessa Re: mundur dla ziemniaka 26.09.02, 15:51
                                      ale przeciez tu nikt nie zamierza wojowac...
                                      • Gość: zet gołąbek pokoju IP: 195.187.84.* 26.09.02, 16:01
                                        Nie chcecie wojować? Trudno. Poszukam białej chorągwi albo gołąbka pokoju. W
                                        sumie gołąbka też można zjeść...
                                        • draconessa Re: gołąbek pokoju 26.09.02, 16:07
                                          my tylko obserwujemy, siedzac sobie w ziemiance...golabka w istocie mozna zjesc
                                          lub zrobic z niego rosol
                                          • Gość: zet Re: gołąbek pokoju IP: 195.187.84.* 26.09.02, 16:09
                                            Byle nie na sposób wietnamski- wołowina z gołębia w 5 smakach.
                                            • draconessa Re: gołąbek pokoju 26.09.02, 16:14
                                              Nie, w Wietnamie nie jestesmy!!!
              • Gość: beata_ Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.09.02, 15:54
                eela napisała:

                > W pchełki i kamyki mozna zagrac, jak równiez w kolory i świnkę. Mozna i w
                > zośkę, ale do jego trzebna cyna i pomponik - bo trzeba sobie zrobic.

                Po mojemu, do zośki nie cyny tylko ołowiu się używało, ale mogę się mylić...
                Ew. brata zapytam, bo robił te zośki i grał w nie namiętnie:-))
                • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 15:56
                  bo potrzebny jest jakis obciaznik...
                  • Gość: beata_ Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.09.02, 16:09
                    draconessa napisała:

                    > bo potrzebny jest jakis obciaznik...
                    >
                    • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 16:12
                      wszystko zalezy od ilosci -w obciaznik olowiany nozka trudniej trafic:)))
                      • Gość: beata_ Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.09.02, 16:17
                        draconessa napisała:

                        > wszystko zalezy od ilosci -w obciaznik olowiany nozka trudniej trafic:)))
                        >
                        • draconessa Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow 26.09.02, 17:19
                          Widocznie olowiana to jest zoska wyczynowa, a cynowa - amatorska:)))
                          • Gość: beata_ Re: pan_pndzelek nie odroznia smakow IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.09.02, 17:20
                            draconessa napisała:

                            > Widocznie olowiana to jest zoska wyczynowa, a cynowa - amatorska:)))
                            >
        • mouchi Re: i znow trzeba bedzie do okopu... 26.09.02, 16:23
          Gość portalu: draco... napisał(a):

          > ...to wyniknelo z zamieszania zwiazanego z awaria sieci, ale wirtualnie
          > kociolek z bigosem byl i nawet kielbasa jalowcowa...trzeba bylo po zapachu
          > isc!!!!

          to super, bo narobilas mi smaku i teraz chodzi za mna ten bigos.
    • ann.k jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 15:43
      wszyscy,a zwlaszcza draconessa, iwa.ja i eela :P jak mozecie pisac o tak
      smakowitym jedzeniu wlasnie wtedy kiedy czlowiek biedny siedzi w robocie
      ojednej kanapce i szklance wody :((( wlasnie zdobylam z sadu jakies jablko, ale
      gdzie mu tam do dymiacej kaszki gryczanej, najlepiej z wolowinka i sosem
      grzybowym....np kureczki duszone na maselku
      • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 15:47
        a my wlasnie z glodu tak fantazjujemy:))) bo tez siedzimy w robocie..w knajpie
        dzisiaj dawali jakies zmietoszone jedzenie, a nie ma czasu isc na miasto
        jesc... ale za to dostaniesz dokladke grzybkow w smietanie:))) i moze znasz
        jakies gry dzieciece????
        • iwa.ja Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 15:51
          Ann.K.!!!!!!! Ja tak też z głodu, bo do pracy sobie robiłam kaanapki, ale
          zasiliłam nimi kosz, bo masło było zjełczałe. No to możemy tera zagrać w
          pomodora!
          • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 15:52
            dokladnie, pomidor tez dobry....z glodu co czlowiekowi na mysli...wiadomo
          • eela Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 15:57
            I jeszcze w dwa ognie. A berek i w chowanego?
            • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 15:58
              a to juz gdzies wspominalam...aha , przypomnial mi sie chinczyk i bierki
        • eela Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 15:59
          Ja tez jestem głodna. Kanapki miałam własne, ale mało, bo nie miałam czasu na
          zrobienie. Na szczęście w pobliżu jest bar i knajpka turecka.
          • sloggi Piję kwas chlebowy z butelki - jest pycha 26.09.02, 16:03
            Kupiłem w Hali Mirowskiej - jest przepyszny.
            • Gość: zet Re: Piję kwas chlebowy z butelki - jest pycha IP: 195.187.84.* 26.09.02, 16:05
              Piłam coś takiego... smakowało jak karmelkowe piwo bez gazu, bleeeee..
              Moze trafił ci się jakiejś lepszej firmy.
            • draconessa Re: Piję kwas chlebowy z butelki - jest pycha 26.09.02, 16:06
              fakt, dobry jest. Obolon albo bohatyrskij... ciekawe, jak to sie robi metoda
              domowa i czy wtedy tez tak ladnie pachnie chlebem...
          • Gość: zet Re: jestescie podli!!!!!! IP: 195.187.84.* 26.09.02, 16:04
            Kanapki miałam dość starszawe, bo mi się rano nie chciało iść po bułki. Uff,
            strrrasznie mnie kusi ta turecka knajpka po drugirj stronie ulicy...
            • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:08
              to jest zawsze kuszace... a u mnie wystawilo w kuchence automat z napojami i
              przekaskami, teraz trzeba to lukiem omijac.
          • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:04
            ale knajpka turecka fajna...kebab w bulce za 7 zeta i juz jestes najedzona;)))
      • ann.k Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:04
        no to troche mnie uspokoilyscie, bo juz myslalam, zescie takie wykarmione i
        dlatego tak o jedzeniu rozprawiacie... ja bede jadla rosolek o 17:45
        • eela Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:07
          Niestety, nie jesteśmy wykarmione, to wszystko z głodu. Zaraz po ten kebab
          pójdę. A dlaczego rosołek jesz o 17.45, a nie 17.50? :-))
          • iwa.ja Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:08
            makało!!!!
            • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:10
              Fakt, i w tysiaca tez!!!
              A wykarmienie nie istnieje, niestety, bo caly czas nie mam kiedy zjechac na dol
              do jedzenia
              • gepard1 Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:14
                Draco czyzby to ta knajpa kolo kina bajka?A w ogole czy to tys?:)
                Rosolek z checia bym zjadl,jest to ma ulubiona zupka.
                A co z dalsza batalia?czyzby teraz wojna na zarcie?:)
                • Gość: Draco Re: jestescie podli!!!!!! IP: *.riz.pl 26.09.02, 16:41
                  to ja... knajpa nie kolo kina bajka, tylko w Al.Krakowskiej, zwana Anatolia...
        • sloggi Re: jestescie głodni !!!!!! 26.09.02, 16:15
          A ja mam na obiad galupce z kaszą gryczaną.
          • gepard1 Re: jestescie głodni !!!!!! 26.09.02, 16:19
            Jak to na wojnie je sie szybko wiec stoluje sie podczas roboczego dnia po
            durnych chinolach,kebabach.Mcdonaldy blueeee.
            A potem znowu na wojne z wiatrakami i celami postawionymi przez mych oficerow
            korporacyjnych.I tak wkolko chco smiesznie bywa tez.Ale co tam!Szable w dlon!
          • mouchi Re: jestescie głodni !!!!!! 26.09.02, 16:37
            sloggi napisał:

            > A ja mam na obiad galupce z kaszą gryczaną.
            >
            • sloggi Re: jestescie głodni !!!!!! 27.09.02, 08:23
              Galubce to kapusta faszerowana wołówiną z kaszą gryczaną podana w sosie
              pomidorowym.
        • ann.k Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:34
          a mnie wywalili piekarnie i cukiernia pod firma, ale mam silna wole i raczej
          bede glodowac niz sie tuczyc, bo po tygodniu nie zmiescilabym sie w swoje
          najlepsze portki :((
          • gepard1 Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:38
            Cholercia i po co przypominalas o ewentualnym nie zmieszczeniu sie w portki
            an!:)Ech znowu chyba musze sie wziasc za siebie i zaczac biegac po parku na
            Zwirkach (oby nie po grobach rosyjskich zolnierzy).Coz takie uroki siedzenia
            przy biurku a potem za kolkiem.I jeszcze zapycham teraz ciasteczka ze stolu
            panskiego hihih.
            Pozdr.
            • mouchi Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 16:42
              a ja sie wezme za siebie za jakis czas, poki co mam w domku pyszna rybke,
              okonka, szczupaczka i leszczyka w occie. mniamki.
              • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 17:18
                ciiiicho!!!!!!
              • eela Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 20:33
                ja mam tylko leczo
                • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 27.09.02, 10:48
                  a u mnie warzywka byly w sosie maslanym, ale dawno temu;)))
            • draconessa Re: jestescie podli!!!!!! 26.09.02, 17:17
              ale jakaz to mila slabosc:)))
    • pan_pndzelek Zabawy rozmaite CD 26.09.02, 20:15
      Zaraz o zabawie tylko do spinki jeszcze. Nie przestraszyłem się tylko latorośl
      ze szkoły odbierałem a potem przez dwie godziny tłumaczyłem jej zawiłości wojen
      napoleońskich, bo jutro historia.

      A czy znacie zabawę w fasolkę? Bawimy si w mieszkaniu po zmroku, w
      grzenajlepiej jeśli bierze udział po połowie dziewcząt i chłopców. Gasimy
      światło, rzucamy na podłogę fasolkę i na czworaka szukamy. Przegrywa ten/ta kto
      pierwszy powie: świnia...
      _______________________________________
      >>>---
      • Gość: spinkaa Re: Zabawy rozmaite CD IP: *.chello.pl 26.09.02, 23:38
        No i co sie tak ciiicho zrobilo???
        Przyszedl pan-pndzelek i rozgonił wszystkich? Niczym gajowy partyzantow i
        Niemcow (znacie ten dowcip)
        I pusto sie w okopach zrobilo. A gdzie te wszystkie pysznosci, skwareczki,
        kaszki, golabeczki i reszta przyjemnosci?
        Ludu Forumowy, nie bojcie sie pana pndzelka, toz to uosobienie dobroci i
        ciepla....
        A, juz wiem, wrocili wszyscy do domow i rosolki zaczeli wcinac, az sie pospali.
        No to spijcie na zdrowie, a niech wam sie przysni nasz Pyndzelek ulubiony,
        wychylajacy sie z kulinarnych okopow, dzierzacy w silnej i spracowanej dloni
        sztandar napoleonski i krzyczacy donosnie: kto zamawial ruskie!!!!????
        • eela Re: Zabawy rozmaite CD 26.09.02, 23:46
          Gość portalu: spinkaa napisał(a):

          > No to spijcie na zdrowie, a niech wam sie przysni nasz Pyndzelek ulubiony,
          > wychylajacy sie z kulinarnych okopow, dzierzacy w silnej i spracowanej dloni
          > sztandar napoleonski i krzyczacy donosnie: kto zamawial ruskie!!!!????

          Nikt, same przyszli! :-)
        • iwa.ja Re: Zabawy rozmaite CD 26.09.02, 23:47
          Ja nie śpiem. Jam jest na warcie. Drakonessa mnie postawiła. Robiem robótkie
          na drutach, ale ciemno. Wszystkie śpio. Nawet Ala.
          • Gość: spinkaa Re: Zabawy rozmaite CD IP: *.chello.pl 26.09.02, 23:55
            Ja tez juz pochrapywam z lekka, choc coraz donosniej, wiec dzierzyj ten
            honorowy urzad i stoj na warcie, a jutro zaraportujesz naszej generalce, czy
            wrog sie nie przyczolgal do okopow obronnych.
            Tylko uwazaj, droga iwa.ja, bo pan pyndzelek, wrog nasz rodzony, podstepny jest
            i sprytny on ci jest, a wiec zajsc moze cie od tylu na tej warcie....
            papapa
            • pan_pndzelek Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 08:23
              Już jestem spineczko! Pusto cuś w rzeczonych okopach...

              Czemu nikt się nie wypowiedział o mojej zabawie w fasolkę? Jest jeszcze jedna
              strasznie fajna zabawa towarzyska, nazywa się "Kamienne Twarze". Grają w nią
              mężczyźni i jedna kobieta...
              _______________________________________
              >>>---
              • tassman Kamienne Twarze makijaże !! 27.09.02, 08:33
                pan_pndzelek

                Wygrałes kiedyś w "kamienne twarze" czy zawsze przegrywasz?;))))

                SS-Sturmann tassman:)
                • pan_pndzelek Re: Kamienne Twarze makijaże !! 27.09.02, 08:59
                  Ja! Ja! Herr SS-Sturmann Tassman

                  SS-Obergruppenfuhrer David von Pndzeleksztajn

                  Division SS-Jude
                  _______________________________________
                  >>>---
                  • tassman Re: Kamienne Twarze makijaże !! 27.09.02, 09:02
                    Herr_pndzelek ,

                    Gawari pożałsta w ćiełowieczym jazyku please.

                    Obergefrajter tassman:)
                • spinkaa O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 09:02
                  Instynktownie wiem, ze okropnie swintuszycie. Ale ciekawosc moja silniejsza,niz
                  dobre wychowanie wyniesione z domu rodzinnego mojego.Wiec jesli to kwalifikuje
                  sie na publiczne forum (uwaga, jest 9 rano, dzieci patrza!), to laskawie
                  opowiedzcie na czym owa gra polega.
                  Nie upieram sie jednak.......
                  • tassman Re: O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 09:07
                    spinkaa

                    Mysle ze wyjasnianie ci zawiłości i niuansów tejże gry nie ma sensu - trzeba w
                    nia zagrac by zrozumieć i pojąc jej zasady. Hmmmmm...

                    tassman:)
                    • pan_pndzelek Re: O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 09:14
                      Nu kak tawariszcz Tassman? Skażiem tawariszczkie Spinkie w cziom dieło s
                      Kamiennymi Licami?
                      _______________________________________
                      >>>---
                      • tassman Re: O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 09:23
                        Lejtnant_pndzelek

                        Spinka bist Auslander. Ja nie znaju takowo jazyka sztoby ja skakał jej szto
                        eta "kamiene lica". I think she's smart and she knows what's Stoned Faces means.
                        Nu dawaj lica dziewoczka, byle nuże...;))

                        Abrakadabra
                        tassman:)
                        • pan_pndzelek Re: O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 09:38
                          My igrajem w Kamiennyje Lica, Spinka igrajet w szto takoje drugoje...

                          Mindenky maskip cinajo...
                          _______________________________________
                          >>>---
                          • spinkaa Re: O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 09:43
                            Nie panimaju, o co wam chodzi. Juz nie chce wiedziec, a w kazdym razie nie od
                            was. Zajrze sobie do encyklopedii, albo tatusia zapytam. Albo napisze do
                            gazety, tam maja specjalistow z kazdej dziedziny zycia i na pewno mi wyjasnia.
                            Juz mi wiecej nic w obcych jezykach nie gadajcie!!!
                            • tassman Re: O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 09:46
                              spinkaa

                              Poproś tatusia zeby ci pokazał i zagrał z mamą..;))

                              tassman:)
                        • gepard1 Re: O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 09:48
                          No witam w kolejnym dniu batalii.Ktos cos ukradl?Wsio na miejscu?Wrog nie wdarl
                          sie w nasze szeregi?
                          Nic ja zaraz jade w dzungle miastowa lapac wrogow.Oby nikt na moj zderzak nie
                          siadl bo ubiju.
                          Szable w dlon!
                          • draconessa Re: O co chodzi, swintuchy? 27.09.02, 10:07
                            Witaj gepardzie...a uwazaj, bo tam tassmany i pndzelki na czolgach szaleja,
                            zeby nie rozjechali...bo wiesz...z szabelka na czolg nieklawo!!!
              • draconessa Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 10:02
                Ja sie wypowiedzialam, A jak sie gra w Kamienne Twarze???
                • pan_pndzelek Draconesso i Zapinkoo 27.09.02, 10:09
                  Draconesso i Zapinkoo

                  Chcecie naprawdę by uchylić Wam rąbka?
                  _______________________________________
                  >>>---
                  • mouchi Re: Draconesso i Zapinkoo 27.09.02, 10:20
                    pan_pndzelek napisał:

                    > Draconesso i Zapinkoo
                    >
                    > Chcecie naprawdę by uchylić Wam rąbka?
                    > _______________________________________
                    > >>>---


                    jakiego rąbka??? karty na stół
                  • draconessa Re: Draconesso i Zapinkoo 27.09.02, 10:26
                    Taaaaak!!! Chodzi o rabek tajemnicy, oczywiscie, nie spodnicy;)))
                    • pan_pndzelek Re: Draconesso i Zapinkoo 27.09.02, 12:02
                      Najpierw a propos tego co wyżej napisał mouchi: raczej nie na stół tylko pod
                      stół ;-)

                      A więc Kamienne Twarze - zasady gry:

                      Rekwizyty: okrągły lub kwadratowy stół (wysokość "obiadowa" w żadnym wypadku
                      nie ława), długi obrus, jedna kobieta, krzeseł tyle ile panów.

                      Zasady gry: panowie bez dolnej części odzieży siadają przy stole narzucając na
                      kolana obrus (jak serwetę przy jedzeniu) i przysuwają się maksymalnie do stołu.
                      Pani wchodzi pod stół.

                      Panowie siedzą, mogą pić alkohol, dyskutować, grać w karty... Przegrywa ten,
                      który straci kamienną twarz, tzn inni uczestnicy gry zorientują się, że to
                      właśnie jemu...
                      _______________________________________
                      >>>---
                      • tassman BHP 27.09.02, 12:21
                        pan_pndzelek

                        Myslę że trzeba jako starzy praktycy zaprosic najpierw Spine, potem Draconessę
                        na szkolenie BHP przy "Kamiennych twarzach".Więc....

                        tassman:)
                        • pan_pndzelek Draconessa & Zapinkaa ! ! ! ! ! 27.09.02, 13:07
                          Myślę ja sobie, że należałoby nasze Szanowne zapytać...

                          Draconessa & Zapinkaa ! ! ! ! ! I cooooooo?
                        • draconessa Re: BHP 27.09.02, 15:00
                          Baaardzo chetnie
                      • mouchi Re: Draconesso i Zapinkoo 27.09.02, 14:23
                        no tak, tylko faceci mogli taka zabawe wymyslic i jeszcze sie z tego cieszyc.
                        ble

                        pan_pndzelek napisał:

                        > Najpierw a propos tego co wyżej napisał mouchi: raczej nie na stół tylko pod
                        > stół ;-)
                        >
                        > A więc Kamienne Twarze - zasady gry:
                        >
                        > Rekwizyty: okrągły lub kwadratowy stół (wysokość "obiadowa" w żadnym wypadku
                        > nie ława), długi obrus, jedna kobieta, krzeseł tyle ile panów.
                        >
                        > Zasady gry: panowie bez dolnej części odzieży siadają przy stole narzucając
                        na
                        > kolana obrus (jak serwetę przy jedzeniu) i przysuwają się maksymalnie do
                        stołu.
                        >
                        > Pani wchodzi pod stół.
                        >
                        > Panowie siedzą, mogą pić alkohol, dyskutować, grać w karty... Przegrywa ten,
                        > który straci kamienną twarz, tzn inni uczestnicy gry zorientują się, że to
                        > właśnie jemu...
                        > _______________________________________
                        > >>>---
                        • pan_pndzelek Re: Draconesso i Zapinkoo 27.09.02, 14:49
                          mouchi napisała:

                          > no tak, tylko faceci mogli taka zabawe wymyslic i jeszcze sie z tego cieszyc.
                          > ble

                          Mouchi, gra SUUUUUUPEEEEER! ! ! ! ! ! Nie znasz się.
                          _______________________________________
                          >>>---
                          • mouchi Re: Draconesso i Zapinkoo 27.09.02, 15:21
                            pan_pndzelek napisał:

                            > mouchi napisała:
                            >
                            > > no tak, tylko faceci mogli taka zabawe wymyslic i jeszcze sie z tego ciesz
                            > yc.
                            > > ble
                            >
                            > Mouchi, gra SUUUUUUPEEEEER! ! ! ! ! ! Nie znasz się.
                            > _______________________________________
                            > >>>---

                            sam sie nie znasz.
                            super dla kogo???????????
                        • draconessa Re: Draconesso i Zapinkoo 27.09.02, 15:02
                          Buahahaha!!!!! Ciekawe!!!!!
          • draconessa Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 10:01
            Ciekawe, czy z Alikiem:))) Noc zimna, to moze marzna na warcie:)))
        • draconessa Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 09:59
          Owszem przysnil sie pan_pndzelek, tylko dlaczego zostal murzynem i zjadal
          banany smazone, tego draconessa pojac nie moze...:)))
      • draconessa Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 09:58
        i tu juz dochodzimy do frywolnosci, czyli dawnej gry w listonosza:)))
        • gepard1 Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 13:14
          No tak widze ogolne rozprezenie oraz ogolny Rozejm.
          Czas na zabawe??No to moze w lekarza :).Albo w wojne?heh
          A znacie zabawy parapetowe?Ja tak.Oj gralo sie gralo!I nawet zarobilo!
          Nie mowie juz o szeroko pojetych kapslach.:)
          • spinkaa Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 13:44

            Czego wrzeszczysz pn_pyndzel!!! Wszak głucha nie jestem, jeno mocno zapracowana
            i nie mogę tak co chwila przeskakiwać od roboty ważnej mojej do forum
            sympatycznego, które to traktuję jak rozrywkę i zabawę milą.
            Ale nie taką, jaką sprośni, bezecni i zepsuci nam tutaj biednym niewinnym
            niewiastom proponujecie. A tfuj, na psa urok, trzy razy przez lewe ramie na
            wszelki wypadek, żeby to zepsucie, sodomia i gomoria na nas od was przypadkiem
            nie przeskoczyła.
            A w lekarza w dzisiejszych czasach chyba sie juz nikt nie bawi - zbyt by to
            była kosztowna zabawa, zważywszy na wysokość składki i utrzymanie (póki co) kas
            chorych.
            A dlaczego nie w listonosza? Sam wdziek, niewinność, a jaki dreszczyk emocji.
            Pamietacie?
            No, cyba ze Pan Pyndzelek i Tassmaniak juz w piaskownicy bawili się między
            kubełkami i łopatkami w "kamienne twarze" z kolezankami po piachu?
            • pan_pndzelek Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 13:52
              To może chociaż w tego dochtora, albo w chydrałlika... PLZZZZZ...
              _______________________________________
              >>>---
              • mouchi Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 14:38
                pan_pndzelek napisał:

                > To może chociaż w tego dochtora, albo w chydrałlika... PLZZZZZ...
                > _______________________________________
                > >>>---

                oj nudzi ci sie, zdesperowany jestes.
            • gepard1 Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 13:52
              No tak jakby dodac troche wody do piachu to mozna by sie babrac.A kto nie
              zagladal-w przerwie miedzy lekcjami-na schodach na wyzej bedace niewiasty?Tez
              zabawa.Ale nosily wtedy purpure i roz.
            • gepard1 Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 13:57
              No tak jakby dodac troche wody do piachu to mozna by sie babrac.A kto nie
              zagladal-w przerwie miedzy lekcjami-na schodach na wyzej bedace
              niewiasty?Prosta zabawa.Ale nosily wtedy purpure i roz.
          • draconessa Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 15:05
            Bo to sa okopy zabawy i rozejmu...
            • gepard1 Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 15:10
              Ciiii wrog czuwa!
              Taki jeden dzis pokazal mi giwere jadac obok mego samochodu.
              O co mu chodzilo??
              Ja mialem tylko nogi,rece oraz gorace serce.
              • mouchi Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 15:36
                iii jakos cicho i spokojnie w tych okopach. spać wszyscy poszli czy tak ciężko
                pracuja, wyrabiaja tygodniowke, czy co?
                może te butelki, co się tam w kącie walają weźmiemy i zagramy w kręgle?
                • gepard1 Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 15:42
                  Czekamy na godzine W.:)).
                  • Gość: draco... Re: Zabawy rozmaite CD IP: *.riz.pl 27.09.02, 15:52
                    a w przerwie opowiem wam, co mnie spotkalo, to moze ktos mnie pozaluje i po
                    glowce poglaszcze:)))
                    Wczoraj byli u mnie fachowcy klasc kable. Ekipa jak z wojny domowej - kable
                    polozyli, ale i pol sciany rozwalili niepotrzebnie, bo tak wyszlo. Dzisiaj znow
                    jakis lobuz ( niech mu ziemia lekka bedzie) ukradl mi portmonetke z kartami
                    kredytowymi. Cholerny lobuz moze sie oblowic troche, bo tam i karty i gotowka
                    byla. Bodajby zgnil, lapserdak, kupil sobie cysterne alkoholu nielegalnego i
                    zdechnac w wyniku zatrucia w mekach!!! tak wiec pokojowe nastawienie na dzisiaj
                    mi minelo i bede teraz granatami we wrogow rzucac, miast w dochtorow sie bawic.
                    Howgh!!!
                    • gepard1 Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 15:59
                      No to draco ci nadepneli na odcisk nie ma co!dac kalasza?:)
                      I jeszcze ci sie marzy zabawa w dochtora heh.Moze innym razem.
                      Mi kiedys wypieprzyli ok.50 cm2 w scianie bo chcieli powiesic szafke i za duze
                      wiertlo wzieli.A mowilem im!jak pieprznelo to wtedy uslyszeli ode mnie pare
                      slow.Potem naprawiali szkoda gadac.Czyz to nie lapserdaki?Nic tylko pod ...
                      • mouchi Re: Zabawy rozmaite CD 27.09.02, 16:14
                        przechodzimy na tematy katastrof budowlanych? bardzo proszę.
                        u mnie trzy lata temu szlag trafił instalacje gazową, a ciepłą wodę mam na gaz.
                        tego gazu nie było ze 2 miesiące, kąpiele w misce były urocze.
                        ale jak już przyszli te nieszczelne rury gazowe wymieniać, to poszło pół ściany
                        w przedpokoju, runęła szafka wnękowa i powstała radosna dziura do sąsiadów.
                        panowie oczywiście w ogóle nie byli wzruszeni ogromem swoich zniszczeń dopóki
                        nie usłyszeli, co myślę na temat ich fachowości. ale się wtedy na nich wyżyłam!

                        a tobie draconesso szczerze współczuję, trzeba było dać komuś w pysk, a tego
                        złodzieja niech parchy obejdą i się zadrapie na śmierć.

                        pozdr.
                        M
                • Gość: draco... Re: Zabawy rozmaite CD IP: *.riz.pl 27.09.02, 15:48
                  wyjechal czolg z watkiem o sloggim i rowerze, a jeszcze watek Mara przystepuje
                  do ofensywy. Pobudzili sie:)))
                  • gepard1 Re: Wojna z lapserdakami 27.09.02, 16:26
                    Tak nie ma co!Trza sie wziasc za tych parchow,lapserdakow itp ludzikow ktorzy
                    oferujac swe uslugi czesto neguja swej profesji!
                    Podawajcie swe przyklady niech wiedza ze dostrzegamy tych recydiwistow w tej
                    wojnie!Nie ma litosci dla nich!Chyba ze sie poprawia.
                    przyklad nastepny dam: U mej ciotki tak zamontowali bardzo nowoczesne okna i
                    jeszcze bardziej drogie,ze wypadly z ram!Sporo plastiku sie zmarnowalo lezac na
                    asfalcie pod oknem.Gdy chlopaki przyszli to chcieli kit wcisnac iz to nie ich
                    wina tylko starego budownictwa heheheh.Ale nic wojna trwala i musieli wstawic
                    nowe.o Szefa firmy sie otarla sprawa.
                    Czasem dobrze pogadac z wyzsza oficjela.Choc nie cierpie donosow.
                    • spinkaa Biedne Draco... 27.09.02, 17:05
                      Biedactwo, po łebku głaszczę współczująco, boś biedniutka jest dzisiaj. Wiem,
                      czym jest utrata kart, przerabaiałam to kiedys, od tego czasu zablokowałam w
                      kartach ścięzke handlowa - mam kartę tylko do bankomatu, a nie płace nia juz
                      nigdzie. trudno, cos za coś.
                      Mam nadzieję, że natychmiast poczyniłaś odpowiednie kroki w banku (na policji
                      tez by warto).
                      A co do ścian rozwalonych w stylu "Alternatywy 4", to juz nawet gadac sie nie
                      chce. Świat sie zmienia, latamy na wycieczki płatne w kosmos i pławimy sie w
                      globalnej Sieci, a tymczasem "duchy fachowców" strasza nas za dnia i nocą.
                      Specjalne buziaczki dla Draco:))))
                      • pan_pndzelek Re: Biedne Draco... 27.09.02, 17:37
                        Świat się niestety za bardzo nie zmienia. Ostatnio trafiłem na TVN na taki
                        program o "fachowcach". Podstawili tzw. zwykłych ludzi by zamówili sobie montaż
                        nowych drzwi. Ukryli ze trzy kamery, kilka mikrofonów i inspektora nadzoru
                        budowlanego żeby z przyczajki obserwował. Kręcili od początku czyli od
                        negocjowania ceny, wzięcia zaliczki poprzez wymianę drzwi aż do momentu zapłaty
                        cena wzrosła) kiedy pan fachura przekonywał że VAT wynosi 40% i że tej babci
                        skarbowy zwróci te 40%.

                        Popłakałem się ze śmiechu, oczywiście nie muszę dodawać że futrynę zamówili
                        kilkanaście centymetrów mniejszą w efekcie czego drzwi OSADZALI W PIANCE
                        USZCZELNIAJĄCEJ.
                        _______________________________________
                        >>>---
                        • spinkaa Re: Biedne Draco... 28.09.02, 08:45
                          "A to Polska wlasnie..."
                          • iwa.ja mobilizacja!!!! 28.09.02, 11:38
                            Wszedłam sobie na forum i co widzę?! Wróg się zbroi. Szykuje rowery bojowe.
                            Każdy jest zaopatrzony w przynajmniej cztery pedały. Czas do okopów. Tylko
                            weźcie maski p-gaz, bo wrogi się nie myły od paru dni i strasznie śmierdzą!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka