block-buster 31.10.05, 16:49 Nigdy w historii Jazz Jamboree nie mowilo sie na impreze "jamborka".To jakis wykwit nowomowy.Zawsze mowilo sie Jazz Jamboree.Wiem,bo zaliczylem wiekszosc z poprzednich festiwali. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Maciek Re: JVC Jazz Festival Warsaw IP: *.sita.aero 31.10.05, 21:13 Tez ta "jamborka" mną wzdrygnela. To jakis wymysl snobujacych sie panienek z prowincji. Zawsze sie mowilo w Warszawie "ide na Jazz Jamboree" albo w skrocie "ide na Jamboree". O tej imprezie zawsze mowilo sie z szacunkiem bo to byla zawsze wielce szanowna impreza. Oby JJ wrocilo jak najszybciej. Raz tylko zniknelo w czasie stanu wojennego. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: JVC Jazz Festival Warsaw 31.10.05, 22:38 "amerykańska wokalistka zachwyciła nawet największych sceptyków - z niżej podpisanym włącznie." Niech sie ten redaktor jamborek za sceptykow nie wypowiada. M. Peyroux byla niezla, ale nie ulega watpliwosci, ze jest przereklamowana. Ja w jej wieku to juz mialem z 8 plyt wydanych, a nie jedynie dwie. Odpowiedz Link Zgłoś