Dodaj do ulubionych

Małe sklepy a centra handlowe

IP: 217.11.134.* 30.09.02, 17:50
Jest to dość draźliwy temat. Osobiście nie przepadam za wielkimi
supermarketami czy centrami handlowymi ale... Potrzebowałem kupić uchwyty do
szafy i ponieważ mam blisko do pl. Grzybowskiego udałem się do jednego z
tamtejszych sklepów. Godzina 17:50 (sklep jest czynny do 18 wg informacji na
drwiach) właściciel sklepu akurat zamyka. Powiedziałem mu, że chciałbym
jeszcze coś kupić a on na to "nie musi pan u mnie kupować" i zamknął mi drzwi
przed nosem. Wszedłem do sklepu obok a tam na mój widok pani zza lady od razu
zerknęła na zegarek. Na wszelki wypadek zapytałem czy jest jakiś problem a
ona na to "zaraz zamykamy i sprawdzam czy zdążę jeszcze pana obsłużyć".
Miałem tego dość i pojechałem do Castoramy. Jeżeli tak ma wyglądać drobny
handel to ja dziękuję.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Małe sklepy a centra handlowe 01.10.02, 08:15
      Niestety tak wyglada rzeczywistość.
      Koło mnie jest budka warzywna, a w zasadzie ogólnospożywcza, w sobotę napis na
      kartce głosił "Z powodu remontu mieszkania dziś nieczynne".
      I jak tu mają człowiekowi ręce nie opaść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka