chaladia
12.10.02, 20:54
Jechałem dziś rano do Warszawy i obserwowałem kominy domów rozrzuconych
wzdłuż Płochocińskiej, a zwłaszcza szklarni. Z ponad połowy buchał czarny
gęsty dym, a woń wokoło wskazywała, że to nie węglem palą.
Nikt na to uwagi nie zwraca.
Jak my z taką ochroną środowiska mamy wejść do Unii Europejskiej?
A swoją drogą - daje to do myślenia nie tylko o świadomości ekologicznej
ludzi palących opony we własnych domach (czyli trujących samych siebie), ale
i o sytuacji ekonomicznej społeczeństwa, które musi podejmować decyzje: palić
oponami czy zamarznąć.