Dodaj do ulubionych

Szopka bożonarodzeniowa w Lasku Bielańskim

06.12.05, 00:08
Bardzo się cieszę że się cieszycie z szopki.

Jest tylko jeden szkopół.
Pokamedulski kościół stoi w środku rezerwatu przyrody "Lasek Bielański".

Ulicą Dewajtis nie wolno jeździć ani na niej parkować, bo przecinają ją
ścieżki saren, zajęcy i dzików. W rezerwacie one są "w prawie".

Lasek Bielański to unikat. 400-letnie dęby, jedyny w Europie naturalny grąd
w granicach miasta, 4 gatunki gniazdujących dzięciołów, szlak dzików
prowadzący do Cytadeli...

Przyjedźcie na Bielany tramwajem (6, 15, 17, 27) lub autobusem (121, 181, Ł).

Przejdźcie się po Lasku, a na deser pogłaskajcie przemiłą ośliczkę :-)
Obserwuj wątek
    • nascendi Szopka z prawa o ochronie przyrody 06.12.05, 09:47
      Nie mam nic przeciw szopkom i koncertom. Niech bawią i dostarczają wszelkich
      pozytywnych doznań estetycznych czy mistycznych.

      Poważne obawy budzi jednak zupełna bezczynność władz w kwestii uregulowania
      dojazdu, który odbywa się na MASOWĄ SKALĘ, ze szkodą dla rezerwatu. Trawniki na
      poboczach służą za parking, zimą przenika do gleby sól z jezdni. Spaliny i
      hałas pozbawiają to bezcenne miejsce jego podstawowych walorów.
      O autobusie na wisłostradzie czy gazowym busie na Dewajtis słyszy się od lat.
      I nic. Z tygodnia na tydzień kawalkada samochodów w Lasku się wydłuża.
      Przy wjeździe stoi zakaz, którego nikt nie egzekwuje.

      Kiedy władze przestaną robić sobie szopkę z prawa o ochronie przyrody?

      • margala Re: Szopka z prawa o ochronie przyrody 06.12.05, 13:15
        nascendi napisał:

        >> Przy wjeździe stoi zakaz, którego nikt nie egzekwuje.
        >

        Proszę o więcej precyzji. Pod znakiem zakazu wjazdu znajduje się tabliczka z
        informacją, że nie dotyczy on dojazdu do zabudowań znajdujących się na terenie
        Lasku Bielańskiego.

        PozdrawiaM.
        • d3b3 Re: Szopka z prawa o ochronie przyrody 07.12.05, 00:16
          Cała okolica jest radośnie oznakowana.

          Np. na Marymonckiej (jadąc z miasta przed Dewajtis) jest parking na 50
          samochodów oznakowany: zakaz zatrzymywania się i postoju (pod spodem drobnym
          druczkiem - nie dotyczy chodnika).

          Dopisek pod znakiem wjazdu na Dewajtis też nie do końca jest jasny. Podobno
          dotyczy tylko tych z przepustkami...
        • nascendi Re: Szopka z prawa o ochronie przyrody 07.12.05, 07:34
          > >> Przy wjeździe stoi zakaz, którego nikt nie egzekwuje.
          > >
          >
          > Proszę o więcej precyzji. Pod znakiem zakazu wjazdu znajduje się tabliczka z
          > informacją, że nie dotyczy on dojazdu do zabudowań /.../

          Owszem. Doprecyzuję więc, że oprócz niego obowiązują też:
          - Kodeks wykroczeń
          Art. 144. § 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub
          uszkadza roślinność albo depcze trawnik lub zieleniec /.../, podlega karze
          grzywny /.../

          Art. 99. § 1. Kto: 1) bez zezwolenia zajmuje drogę publiczną lub pas
          drogowy, /.../ polega karze grzywny albo karze nagany.

          - Ustawa o ochronie przyrody
          Art. 15. 1. /.../ w rezerwatach przyrody zabrania się:
          /.../
          18) ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami /.../
          wskazanymi /.../ przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;

          Art. 116. W przypadku przebiegu drogi publicznej przez park narodowy lub
          rezerwat przyrody wyznaczenie miejsc parkingowych następuje po uzyskaniu zgody -
          odpowiednio - dyrektora parku narodowego lub organu uznającego obszar za
          rezerwat przyrody.

          Czy widoczne na zdjęciach samochody zaparkowane za znakiem zakazu można uznać
          za wykonujące "dojazd do UKSW i WMSD" ?
          www.zm.org.pl/?a=dewajtis2005&img=1
          www.zm.org.pl/?a=bielany2&img=5
    • d3b3 do przybywających z miasta 07.12.05, 23:03
      Wracając do meritum.

      Prośba do zainteresowanych szopką obywateli Warszawy.
      Nie przyjeżdżajcie do kościoła samochodami! Kościół stoi w środku REZERWATU.

      Lasek jest dla tubylców oczkiem w głowie. Jest starszy od kościoła i
      uniwersytetu. Dostarcza nam atrakcji codziennie przez cały rok.
      Nie chcemy stracić możliwości obserwowania: przemarszów saren (wędrują z puszczy
      kampinoskiej do Podleśnej), tokowania dzięciołów (czarny jest bardzo
      widowiskowy), tegorocznych zaskrońców (zwanych sznurówkami)...

      Przyjedźcie tramwajem (6, 15, 17, 27) lub autobusem (121, 181, Ł).

      Zapraszamy na spacer!
      • d3b3 Re: do przybywających z miasta 08.12.05, 00:59
        Mieszkańcy Bielan chodzą do kościoła na piechotę.
      • margala wjazd zgodny z prawem 08.12.05, 10:33
        Dojazd do kościoła i budynków uniwersyteckich jest zgodny z prawem, jeśli
        postawią państwo auto na parkingu na terenie uczelni.
    • yacc ochrona Lasku Bielańskiego to konieczność! 08.12.05, 08:55
      Namiar na strone zaw. dodatkowe informacje:
      www.bielanski.republika.pl/index.html
      Namiar na strone n.t. roznych akcji dot. ochrony rezerwatu:
      www.zm.org.pl/bielany
      DBAJMY O TEN LAS ZANIM BEDZIE ZA POZNO!
      • esmeralda_pl Re: ochrona Lasku Bielańskiego to konieczność! 08.12.05, 11:16
        I dobrze, że mieszkańcy Bielan chodzą tam na piechotę - maja w końcu blisko...
        Jeżeli dojeżdża się do uczelni bądź kościoła, to wszystko jest jak najbardziej
        zgodne z prawem
        • nascendi i z nauczaniem Ojca świętego też ? 08.12.05, 11:41
          esmeralda_pl napisała:

          > Jeżeli dojeżdża się do uczelni bądź kościoła, to wszystko jest jak
          najbardziej
          > zgodne z prawem

          i zgodne z nauczaniem Ojca świętego ?

          Fragmenty kazania Jana Pawła II w Zamościu:

          "Degradacja środowiska godzi w dobro stworzenia ofiarowane człowiekowi przez
          Boga (...). Istnieje powinność należytego korzystania z tego daru (...) Z
          drugiej zaś strony świadomość, że dar ten przeznaczony jest dla wszystkich
          ludzi, stanowi dobro wspólne, rodzi również właściwe zobowiązanie względem
          drugiego człowieka (...) Trzeba zatem uświadomić sobie, że istnieje ciężki
          grzech przeciwko środowisku naturalnemu obciążający nasze sumienia (...)

          Zwracam się w sposób szczególny do tych, którym powierzona została
          odpowiedzialność za ten kraj i za jego rozwój, aby nie zapominali o obowiązku
          chronienia go przed ekologicznym zniszczeniem! Niech tworzą programy ochrony
          środowiska i czuwają nad ich skutecznym wprowadzaniem w życie! Niech kształtują
          nade wszystko postawy poszanowania dobra wspólnego, praw natury i życia! Niech
          ich wspierają organizacje, które stawiają sobie za cel obronę dóbr naturalnych!
          (...). Wszyscy ludzie dobrej woli winni współdziałać w tym wielkim dziele. "

          • margala Re: i z nauczaniem Ojca świętego też ? 08.12.05, 11:46
            nascendi,
            nie udało Ci sie udowodnić, że przejazd samochodem przez Las Bielański na teren
            Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego jest niezgodny z prawem, to teraz próbujesz
            przekonać, że jest grzechem?

            pozdrawiaM.

            • nascendi Re: i z nauczaniem Ojca świętego też ? 08.12.05, 12:24

              > nie udało Ci sie udowodnić, że przejazd samochodem przez Las Bielański na
              teren
              >
              > Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego jest niezgodny z prawem,

              Gdzie postawiłem taką tezę?
              O parkowaniu - owszem.

              W kwestii Twojej rady, co powinniśmy robić, to zamiarów różnych ci u nas
              dostatek, ale i tę radę przyjmujemy jako jako wróżbę zwycięstwa ;-)

              Sprowadzanie do absurdu ekologicznych postulatów jest powszechne i przestało
              mnie już dziwić. Bezustannie dziwi mnie tylko, że osoby, które uprawiają taką
              retorykę, najczęściej wypoczywają w jakimś leśnym zaciszu czy parku zamiast
              stanąć przy Trasie Łazienkowskiej i delektować się jej odgłosami i wonnościami.
              A może jesteś wyjątkiem?

              • margala Re: i z nauczaniem Ojca świętego też ? 08.12.05, 12:54
                nascendi napisał:

                >
                > > nie udało Ci sie udowodnić, że przejazd samochodem przez Las Bielański na
                >
                > teren
                > >
                > > Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego jest niezgodny z prawem,
                >
                > Gdzie postawiłem taką tezę?
                > O parkowaniu - owszem.

                w swoim pierwszym wpisie napisałeś:
                "Przy wjeździe stoi zakaz, którego nikt nie egzekwuje."

                > W kwestii Twojej rady, co powinniśmy robić, to zamiarów różnych ci u nas
                > dostatek, ale i tę radę przyjmujemy jako jako wróżbę zwycięstwa ;-)
                >
                > Sprowadzanie do absurdu ekologicznych postulatów jest powszechne i przestało
                > mnie już dziwić. Bezustannie dziwi mnie tylko, że osoby, które uprawiają taką
                > retorykę, najczęściej wypoczywają w jakimś leśnym zaciszu czy parku zamiast
                > stanąć przy Trasie Łazienkowskiej i delektować się jej odgłosami i
                wonnościami.
                > A może jesteś wyjątkiem?
                >

                z tą Wisłostradą i Podleśną ironizowalem. mam nadzieję, że to wyczułeś.

                jestem za ochroną przyrody ale także za rozsądkiem.

                pozdrawiaM.
                • nascendi Re: i z nauczaniem Ojca świętego też ? 16.12.05, 09:10
                  margala napisał:

                  > w swoim pierwszym wpisie napisałeś:
                  > "Przy wjeździe stoi zakaz, którego nikt nie egzekwuje."

                  Bo też nikt nie ściga parkujących np. w połowie Dewajtis albo i dalej, ale
                  _poza parkingiem_.

                  > z tą Wisłostradą i Podleśną ironizowalem. mam nadzieję, że to wyczułeś.
                  > jestem za ochroną przyrody ale także za rozsądkiem.

                  A może za własną wygodą? Może dojeżdżasz tam, zapewne samochodem, na niedzielne
                  msze? Jeśli tak, to spróbuj spojrzeć na problem szerzej, np. w duchu św
                  Franciszka.
                  I jeszcze taki apel: www.zm.org.pl/bielany/dewajtis/ulotka.jpg
                  z akcji skierowanej do kierowców: www.zm.org.pl/?a=las_bielanski-3
    • margala d3b3, nascendi 08.12.05, 11:49
      może zacznijcie przekonywać do zamknięcia ruchu samochowego na Wisłostradzie i
      ul. Podleśnej? Przebiegają w bezpośrednim sąsiedztwie Rezerwatu Lasek
      Bielański.
      • d3b3 Re: d3b3, nascendi 08.12.05, 20:54
        Nie jesteśmy betonem ekologicznym tylko przestraszonymi codziennymi użytkownikami.

        Stań sobie na Dewajtis przy Marymonckiej w niedzielę koło 1.30. I sobie policz
        wyjeżdżające samochody. Naliczyłam 600 i wymiękłam!

        Nikt nie chce nikogo pozbawić dojazdu do kościoła i uniwersytetu.
        Chcemy uruchomienia komunikacji miejskiej Wisłostradą (są zatoczki). Autobus z
        pl. Wilsona na Młociny byłby bardzo wygodny dla uniwersytetu rozbudowującego się
        przy Wójcickiego.
        Chcemy żeby parking był pod estakadami Wisłostrady albo przy Marymonckiej.

        Na Bielanach na ten temat już chyba wszyscy ze wszystkimi dyskutują: samorządy
        mieszkańców, ZOM który opiekuje się laskiem, straż miejska, radni i spacerowicze
        w lasku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka