Dodaj do ulubionych

Dobiegają końca prace nad planem zagospodarowan...

08.12.05, 00:10
Moim zdaniem, jeśli zabudowa przy Świętokrzyskiej pojawi się tylko na
działkach narożnych, to ulica zyska fantastyczną ścianę zieleni wyłaniającą
sią zza tych narożnych budowli. A gdy te "kanty" będą jeszcze niebanalne i
komponujące się z istniejącą zabudową, to już będzie niemal idealnie na lata.
Obserwuj wątek
    • Gość: wsw Re: Dobiegają końca prace nad planem zagospodarow IP: *.chello.pl 08.12.05, 00:33
      pl. defilad zmieni sie w bezplciowe blokowisko przypominajace osiedle
      miszkaniowe. szkoda marnowac takiego terenu pod nijaka, skarlala zabudowe.
    • Gość: zielony zagadzam sie, nie bojmy sie budynkow w centrum IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.12.05, 10:48
      zielen widziana jako las w centrum miasta nie jest nalezycie wyeksponowana,
      trzeba skonczyc z przekonaniem ze kaze drzewo to skarb, skarbem sa parki,
      drzewa, i komponujace sie z nimi ciagi piesze, budowle zamykajace perspektywe,
      ulice pelne zieleni, miasto zielone jest skarbem, nie szaro-zielony chaos,
      • Gość: drzewo Re: zagadzam sie, nie bojmy sie budynkow w centru IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.12.05, 15:37
        słusznie, ale jak nie wiadomo do czego sie przyczepić to się czepiają drzew
        • andrzej.sawa Re: zagadzam sie, nie bojmy sie budynkow w centru 08.12.05, 16:35
          Niestety,postanowiliście mieszkać w wielkim mieście i za zieleń musi wam coraz
          częściej wystarczyć symbol-pomnik zieleni,czyli samotne drzewka.
          • Gość: drzewo Re: zagadzam sie, nie bojmy sie budynkow w centru IP: *.acn.waw.pl 08.12.05, 17:13
            nie rozumiem, mieszkam w wielkim mieście, miasto to nie wieś, więc godzę sie ze
            nie ma tu łąk i lasów, i ze budynków bedzie coraz więcej i cieszę się ze tak bedzie
            • Gość: wsw Re: zagadzam sie, nie bojmy sie budynkow w centru IP: *.chello.pl 08.12.05, 18:42
              Cetral park w Nowym Jorku to tez las i laki.
              Nic tylko zabudowac.

              Zrobmy z Warszawy drugi Londyn! Gdzie procz kilku oaz zielonych parkow, nie ma
              ani grama chocby ubitej ziemi. Nic tylko beton i asfalt.
              • Gość: drzewo Re: zagadzam sie, nie bojmy sie budynkow w centru IP: *.acn.waw.pl 09.12.05, 00:13
                to są złe porównania
            • Gość: :-p Re: zagadzam sie, nie bojmy sie budynkow w centru IP: *.chello.pl 09.12.05, 16:31
              to idź się godzić gdzie indziej! ja się nie zgadzam! mieszkam od urodzenia w
              Warszawie i nie zgadzam się aby napływowa ludność wiejska decydowała gdzie mają
              być drzewa a gdzie nie. jak ktos pochodzi ze wsi to mu zieleń w mieście zawsze
              będzie przeszkadzać.
              • Gość: deresz Re: zagadzam sie, nie bojmy sie budynkow w centru IP: *.acn.waw.pl 10.12.05, 12:48
                miastowy a głupi
    • Gość: waw Chcemy wieżowców ! IP: *.chello.pl 08.12.05, 17:46
      Poproszę wieżowce, które przysłoniłyby choć trochę PKiN. To skandal, żeby w
      centrum europejskiej stolicy na pierwszy plan wysuwał się relikt okupacji.
      • Gość: wsw Re: Chcemy wieżowców ! IP: *.chello.pl 08.12.05, 18:39
        pomysl o nim jak o warszawskiej wiezy eiffla ;]
        tylko takiej troche INNEJ :D
        • andrzej.sawa Re: Chcemy wieżowców ! 08.12.05, 23:45
          A dlaczego nie rozebrać tego g....Sobór na placu Saskim był takim samym symbolem
          i zniknął.
          Nie chcę być nad miarę złośliwy,ale mam trochę dość stolicy z pałacem kultury i
          nauki im.józefa stalina.
          • Gość: juzak Re: Chcemy wieżowców ! IP: *.acn.waw.pl 09.12.05, 00:11
            to się wyprowadź
            • andrzej.sawa Re: Chcemy wieżowców ! 09.12.05, 00:44
              Dawno temu to zrobiłem,ale pkinim.js został i to wasze zaniechanie ,obecnych
              warszawiaków
          • tarantula01 Mamy wieżowce ! 09.12.05, 10:01
            Ja bym nie rozbierał Pałacu - do dość solidny budynek i... ładny.
            Zabudowanie pustych pierzei ulic w śródmieściu, zasłonimy Pałac - nie będzie
            widoczny "z chodnika", jak teraz. W oddali owszem, ale kto jechał mostem
            Siekierkowskim, ewentualnie mostem Grota, ten widząc Pałac i otaczające go
            budynki w pełnej krasie, nie powinien narzekać na to, że On jest.
      • Gość: gosc Re: Chcemy wieżowców ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 12:19
        ja zamiast wizeowcow postawil bym na ladnie skomponowane kwartaly sredniej
        zabudowy zamiast socrealu ktory mamy w centrum. Moze tego nie wiesz ale za
        paredziesiat lat ludzie pewno beda sie zachwycac tym "brzydkim" teraz palacem.
        Tak to juz jest w naszych gustach. Pozdro
        • Gość: =t= Nie, PKiN nie zachwyca, chyba że prowincjuszy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 17:09
          z głębokimi kompleksami.
          Każdy kto trochę podróżuje i lubi ten styl, wie że takiej architektury na
          ZNACZNIE większą skalę więcej jest w Moskwie, i tam niech jej wielbiciele się
          wynoszą.

          Ale tak zupełnie rozbierać to nie... wystarczy usunąć te idiotyczne 'sterczyny'
          i słupeczki (tak, prowincjusze to też kochają, i te kolumienki) a nad tarasam
          widokowym zamiast tej piramidy schodkowej zbudować szpicę (może być
          dielektryczna na stelażu stalowym, raj dla tych wszystkich anten i w dodatku je
          schowa) tak by maksymalnie upodobnić PeKiN do Nowojorskiego Empire State
          Building... Stalin będzie przewracał się w grobie, i o to chodzi... Ponadto
          trzebaby może usunąć część niskich 'przybudówek' (np. te od południa, z kinem,
          oraz muzeum techniki - bo ma powstać eksploratorium). No a całość przemianować
          na Ratusz i przeprowadzić tam urzędników którzy obecnie bezprawnie zajmują
          zrabowane prawowitym właścicielom budynki...
          • Gość: bolek Re: Nie, PKiN nie zachwyca, chyba że prowincjuszy IP: *.acn.waw.pl 10.12.05, 22:54
            tobie natomiast nie ma co usuwać
    • tarantula01 Defilada pomysłów 13.01.06, 17:36
      Dalszy ciąg zdarzeń w Rz:

      Defilada pomysłów
      Centralny plac Warszawy doczeka się wreszcie miejscowego planu
      zagospodarowania. Rada Miasta ma go uchwalić w ciągu dwóch tygodni

      Do 2015 roku ma się zakończyć metamorfoza ścisłego centrum stolicy
      (c) MACIEJ SKAWIŃSKI
      - Najpóźniej na początku lutego gotowy plan trafi pod obrady sesji i zaraz po
      jego uchwaleniu ruszamy z porządkowaniem stolicy - zdradza naczelny architekt
      miasta Michał Borowski.

      Ramy dla budynków
      Do posprzątania jest sporo. Na początek z centrum miasta mają zniknąć wstydliwe
      hale targowe. O terminie ich rozebrania miasto wypowiada się mgliście.

      W podobnym duchu utrzymane są odpowiedzi na temat uregulowania roszczeń byłych
      właścicieli do gruntów, m.in. przy ul. Świętokrzyskiej. Dzięki planowi z kopyta
      może za to ruszyć wydawanie pozwoleń na budowę na działkach z uregulowaną
      sytuacją prawną.

      Choć plan, który za kilka dni uchwalą warszawscy rajcy, nie mówi dokładnie,
      jakie inwestycje staną pod Pałacem, jednak wyznacza im sztywne ramy. Wiadomo,
      że na placu powstanie blisko 500 tys. mkw. nowych budynków i ok. 200 tys. mkw.
      powierzchni w podziemiach. Wysokość zabudowań nie będzie mogła przekraczać 36
      metrów i być niższa niż 24 metry - taka jest typowa zabudowa Warszawy. Tylko
      kilka z tych inwestycji będzie publicznych. W większości rozkwitną inicjatywy
      prywatne.

      Grunt to organizacja
      By plan zagospodarowania przekuć w konkrety, miasto chce w pierwszej kolejności
      znaleźć firmę, która zajmie się zarządzaniem i koordynacją wszystkich
      inwestycji. Chce jej zlecić całościowe zarządzanie projektem, począwszy od
      usług prawniczych po techniczne.

      - Największą przeszkodą w realizacji są zawsze braki organizacyjne. W przypadku
      tego typu projektu będą setki umów do zawarcia, m.in. między podmiotami
      gospodarczymi a miastem. Ktoś tego będzie musiał pilnować - wyjaśnia Borowski.

      Firma, która będzie się tym zajmowała, ma pochodzić z zewnątrz. Zostanie
      wybrana w drodze negocjacji albo przetargu. Są już pieniądze przeznaczone na
      ten cel. Ile? Borowski nie zdradza.

      Zakup tej usługi miasto planuje na najbliższy kwartał. - Z ogłoszeniem
      wyjdziemy w ciągu miesiąca, potem nastąpią negocjacje - precyzuje Borowski.

      Architekt liczy na korki
      Jednym z najważniejszych elementów planu ma być zamiana charakteru ul.
      Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich. Z dróg przelotowych mają zmienić się w
      miejskie m.in. z przejściami dla pieszych. Przy jednocześnie planowanym
      zwężeniu ul. Emilii Plater pomysł ten wywołuje kontrowersje. Nawet optymiści
      spodziewają się korków na i tak już nieprzejezdnych arteriach.

      - Mam nadzieję, że będą korki! - odpowiada Michał Borowski. - Nie ma drugiego
      miasta w Europie o wielkości i tempie rozwoju porównywalnym z Warszawą, którego
      centralne ulice byłyby przelotowe. Miasto jest nie tylko po to, by po nim
      jeździć, ale też chodzić.

      W opinii naczelnego architekta korki mają skłonić warszawiaków do wymuszenia na
      radnych natychmiastowej budowy obwodnic i poprawienia jakości transportu
      publicznego. Obecny jest - jego zdaniem - niezadowalający.

      Teatry bliżej ulicy
      Plan zagospodarowania odrzuca pomysły zasłonięcia PKiN wieżowcami. Wokół niego
      jest miejsce tylko dla niskiej zabudowy.

      - PKiN to fenomen, który wrósł w krajobraz miasta, dlatego nie zamierzamy go
      zasłaniać ani burzyć, tak jak to zrobiono w 1920 r. po odzyskaniu
      niepodległości z cerkwią Mikołaja II na placu Piłsudskiego - ironizuje
      Borowski.

      Naczelnemu architektowi marzy się, by partery budynków na placu były otwarte
      dla mieszkańców miasta: będą w nich zlokalizowane kawiarenki i inne usługi.
      Cywilizowanie dotyczyć ma też teatrów, które mają być bliżej ulic, które
      zostaną wytyczone wokół Pałacu.

      Pierwsi będą kupcy
      Centralną częścią nowego centrum będzie plac położony na osi Pałacu, tu, gdzie
      Jurek Owsiak grał ze swoją Orkiestrą. Plac roboczo nazywany jest Agorą
      Warszawską. Może się na nim pomieścić 60-80 tys. ludzi. Mają się tu odbywać
      najważniejsze imprezy dla miasta. Ale jego codziennymi użytkownikami mają być
      deskorolkarze, performerzy, zespoły rockowe. Wokół placu mają powstać również
      domy. Znikną za to parkingi dla samochodów.

      Miasto czekają długie rozmowy z PKP, które są właścicielem gruntów wzdłuż Al.
      Jerozolimskich (od ul. Marszałkowskiej po ul. Emilii Plater). Plan
      zagospodarowania zakłada w tym miejscu trzy inwestycje: obok ronda Dmowskiego
      miałaby stanąć wielka galeria handlowa. Dalej (idąc Alejami) dwa budynki
      handlowo-usługowe z możliwymi powierzchniami mieszkalnymi. Będzie tu też
      miejsce na biura, sklepy, galerie i kawiarnie.

      Pewniejszy jest los Kupieckiego Domu Towarowego. Miałby stanąć vis-a-vis Sawy.
      Kupcy są w trakcie jego projektowania. Ma mieć ok. 6 kondygnacji i ok. 25 tys.
      mkw. Jeśli prace nadal będą szły w tym tempie, jest szansa, że na jesieni tego
      roku kupcy zaczną budowę i skończą ją w połowie 2007 r. Kupcy mają już obiecaną
      30-letnią dzierżawę.

      W podobnym tempie mógłby powstawać teatr muzyczny w sąsiedztwie KDT. Zdaniem
      miejskich urzędników jest szansa na szybkie wyłonienie inwestora. Parter teatru
      (może też pierwsze piętro) mają mieć charakter komercyjny. Wnętrze ma być za to
      dużą salą koncertową - alternatywą dla ciasnego budynku Filharmonii Narodowej.

      Już teraz wiadomo, że budowa innego ośrodka kultury - muzeum sztuki nowoczesnej-
      będzie się ślimaczyć. Budynek ma stanąć z drugiej strony KDT. Otwarcie
      planowane jest najwcześniej na rok 2009 -2010 r. Ma mieć ok. 35 tys. mkw. Jego
      projekt jest obecnie przedmiotem międzynarodowego konkursu architektonicznego.
      W czerwcu nastąpi jego rozstrzygnięcie.

      Zmiany architektoniczne wokół Pałacu mają iść w parze z polityką kulturalną
      miasta. W następnych latach Pałac miałby wzmocnić swoją działalność
      wystawienniczo-kongresową. W tym celu w planie zagospodarowania wytyczono dwie
      działki przy ul. Emilii Plater. Powstanie na nich 10 - 20 tys. m.kw.
      powierzchni wystawienniczo-targowej. Kiedy? Nie wiadomo. Jedynym pewnikiem jest
      połączenie naziemne lub podziemne z Pałacem.

      Tylko fontanny bez zmian?
      Zmiany czekają też park Świętokrzyski. U zbiegu ul. Emilii Plater ze
      Świętokrzyską ma powstać budynek usługowy z mieszkaniami, a na rogu ulic
      Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej handlowy.

      - Ale park Świętokrzyski, ten socrealistyczny relikt z fontanną i obeliskami,
      zostanie tak jak jest - zapewnia Michał Borowski. - Będzie jedynie
      zrewitalizowany.

      Tymczasem wokół planów zmian w tej okolicy narosło wiele emocji, m.in. z powodu
      pomysłów wycinki drzew.

      Projekt Borowskiego skrytykowali specjaliści z Rady Urbanistyczno-
      Architektonicznej przy Prezydencie Miasta. Uznali, że jest on niedorzeczny.
      Zablokowanie całej inwestycji już zapowiadają członkowie Warszawskiego
      Zrzeszenia Właścicieli Nieruchomości. Organizacja doliczyła się 16
      udokumentowanych roszczeń do gruntów na placu Defilad, które odebrał im dekret
      Bieruta. Do tej pory nie zostały one uregulowane. Nawet jeśli do blokady
      inwestycji nie dojdzie, zręby przyszłych zmian będą dopiero w 2010 r. W 2015 r.
      otoczenie Pałacu ma być gotowe.

      ALEKSANDRA PAULSKA

      --------------------------------------
      Z działek nie zrezygnujemy
      Tadeusz Koss
      Władze miasta wiele obiecują, ale nie dotrzymują słowa. Nie liczą się też z
      prawem. Mimo że w 1999 roku Naczelny Sąd Administracyjny nakazał zwrócić mi
      nieruchomość, do dziś nie mam ani gruntu, ani pieniędzy. Jeśli w mój teren
      zostanie wbita choć jedna łopata, zablokuję inwestycję, skarżąc ją do sądu. W
      moje ślady pójdą też inni właściciele gruntów odebranych dekretem Bieruta, a
      położonych wzdłuż Marszałkowskiej, Świętokrzyskiej i Emilii Plater.

      Tadeusz Koss jest wiceprezesem Warszawskiego Zrzeszenia Właścicieli
      Nieruchomości

      <a href="www.r
    • Gość: budynek w centrum Re: Dobiegają końca prace nad planem zagospodarow IP: *.vicu.utoronto.ca 13.01.06, 21:55
      Bardzo dobrze! Jak na duze miasto to Warszawa i tak ma duzo zieleni w centrum.
      A przeciez park swietokrzyski pozostanie. Uwazam, ze postawienie budynkow na
      jego koncach doda do uroku tego miejsca a jednoczesnie utworzy zwarta pierzeje
      Marszalkowskiej. I tego w tym miejscu trzeba. Pozostale elementy tez mi sie
      podobaja. Dobrze, ze partery beda przeznaczone w duzej mierze pod uslugi bo
      nada to zycia temu miejscu. Jezeli architektura bedzie na poziomie to Warszawa
      w szybkim tempie stanie sie metropolia z prawdziwego zdarzenia. Jeszcze dodac
      tylko druga nitke metra na Prage i miasto zacznie zyc na pelnych obrotach! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka