Kotek

21.10.02, 11:53
Dzień dobry!
Chciałabym mieć kotka ale nie wiem skąd go wziąc. Moze mi poradzicie czy
lepiej wziąć ze schroniska czy z ogłoszeia. A może kupić rasowego? Zupełnie
nie wiem
    • gaudis Re: Kotek 21.10.02, 15:12
      Spróbój zaopiekować się dachowcem. Albo jego dziećmi. Spełnisz przy okazji
      dobry uczynek.
      • chaladia Re: Kotek 21.10.02, 15:23
        Weż ze schroniska, albo znajdkę. Będziesz mieć poczucie, że zroiłaś coś
        dobrego. A zwierzęta znalezione potrafią się odwdzięczyć. Na kotach nie bardzo
        się znam, ale wiem z życia, że psy znalezione są najwierniejsze.
    • Gość: zuzia Re: Kotek IP: 157.25.92.* 21.10.02, 15:32
      Cześć, lepiej weź dachowca - są cudowne i odwdzięczą się za serce. Przed zimą
      jest sporo kotów do wzięcia od ludzi (ja mam jednego takiego). Albo może nawet
      ze schroniska. Będą Ci wdzięczne do końca świata i pozwolą się kochać. Nie
      kupuj rasowych, żyją krócej i są z nimi problemy (zdrowotne) i są drogie.
      Pozdrawiam.
      • moniczka_ Re: Kotek 21.10.02, 15:52
        Dziękuję jesteście wspaniali. Ja bym chciała małego kotka takiego żeby go sobie
        od małego wychować. Czy w schronisku sa takie? Muszę jeszcze przekonać mamę, że
        takie kotki nie mają żadnych chorób i sa szczepione. Pomożecie?
        Jeszcze raz dziękuję za rady
        • aankaa Re: Kotek 21.10.02, 16:00
          właśnie w schronisku znajdziesz kotka zaszczepionego, po sterylizacji (to też
          b.ważne)
        • Gość: zuzia Re: Kotek IP: 157.25.92.* 21.10.02, 16:18
          Właśnie tam jest najwięcej małych kotów. Powinny być szczepione i po
          sterylizacji. A może pomyśl o dorosłym kocie. Z nim będzie mniej kłopotu. A jak
          zaakceptuje nowy dom to będzie cudownym towarzyszem na zimowe wieczory.
          • iwa_ja Re: Kotek 21.10.02, 17:10
            Z tego co wiem, w schronisku w Celestynowie najmniej chetnie oddaja małe
            zwierzeta. Chetniej starsze. Weź starszego, proszę Cię! (i poczytaj wątek Pana
            Lagi o staruszkach - gangsterkach).
            • moniczka_ Re: Kotek 21.10.02, 20:21
              A gdzie moge znaleźć te staruszki gangsterki bo niebardzo wiem gdzie szukać.
              • Gość: lupus tutaj są :))))))))))))) IP: *.MAN.atcom.net.pl 21.10.02, 23:04
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=51&w=2753924

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=51&w=2818048
        • eela Re: Kotek 21.10.02, 17:43
          Można równiez wziąć z ogłoszenia kotka dachowca. Jest ich całkiem sporo.
          Codziennie w Stołecznej jest ogłószenie o kotach do oddania.
        • Gość: agulha Re: Kotek IP: *.pl 21.10.02, 21:50
          Znajomej koty się rozmnożyły, z sześciu kociąt dwa chyba jeszcze zostały. Ale
          one są już wielkie :-)), chyba mają ze 3 miesiące. Albo i 4. Rrrrasowe
          dachowce, bardzo ładne i zabawne. Jeśli chcesz kotka w tym wieku, podaj mi na
          priva namiar na siebie (agulha@acn.waw.pl). Kotowisko jest w Izabelinie, ale
          znajoma ma samochód i codziennie bywa w Warszawie.
    • Gość: Kikka Re: Kotek IP: *.chello.pl 21.10.02, 17:22
      Najlepiej weź dwa: będą miały kocie towarzystwo, a ty - dużo zabawy. Sama mam
      kota i psa, i... żałuję, że nie dwa koty.
      • Gość: kiss Re: Kotek IP: *.kra.cdp.pl, / 193.91.30.* 21.10.02, 17:32
        Gość portalu: Kikka napisał(a):

        > Najlepiej weź dwa: będą miały kocie towarzystwo, a ty - dużo zabawy. Sama mam
        > kota i psa, i... żałuję, że nie dwa koty.

        a co? żyją jak pies z kotem? :))
        • Gość: Kikka Re: Kotek IP: *.chello.pl 21.10.02, 22:56
          dokładnie, ale w zgodzie. :)))
          wcześniej nie miałam kota - ten jest pierwszy. przybył w domu, kiedy był już
          pies. przez niego jestem całkowicie "skocona". tych zwierzaków nie da się
          porównać, ale wolę koty... :))
          pzdr
    • helena.trojanska Re: Kotek 21.10.02, 19:59
      Ostatnio w Gazecie był cały dodatek o adopcji zwierząt ze schronisk.
      Zamieszczono nawet zdjęcia. Były bardzo fajowe kotki. Mieszańce i dachowce i
      rasowe.
      Bardzo chciałam wziąć, ale niestety nie mogłam:((((((
      • moniczka_ Re: Kotek 21.10.02, 20:12
        Moge wziąć tylko jednego kotka, bo na więcej nie pozwalają mi rodzice. Może jak
        z tym jednym pójdzie dobrze i się uda go wychować to weźmiemy drugiego. Chcę
        żeby był mały, bo chyba łatwiej mu się będzie przyzwyczaić do nowego miejsca. W
        weekend pojedziemy do scroniska na Paluchu i może do Celestynowa. Poczytam tez
        ogłoszenia w gazecie.
        • chaladia Re: Kotek 21.10.02, 21:49
          Jest jeszcze schronisko w Józefowie koło Legionowa, ale tak położone, ze bez
          samochodu nie ma jak dojechać...
    • Gość: bomba Re: Kotek ? A PO CO???!!! IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 22:08
      moniczka_ napisała:

      > Dzień dobry!
      > Chciałabym mieć kotka ale nie wiem skąd go wziąc. Moze mi poradzicie czy
      > lepiej wziąć ze schroniska czy z ogłoszeia. A może kupić rasowego? Zupełnie
      > nie wiem

      No coz to za glupstwa wypisujesz ???!!!
      Po co Ci kotek ? To takie samolubne zwierze i podobno lubi w nocy siadac na
      piersiach i podduszac troszke swego wlasciciela. A czy wiesz, ze koty cicho
      chodza i mozna dostac zawalu serca ze strachu jak taki nagle pojawi sie w
      najmniej oczekiwanym momencie ?
      Moge Ci polecic rudego kota w paski rudo mleczne na koncu ogona z mojego
      sasiedztwa. Wlazi toto nieproszone do mojego mieszkania i wyzera MOJEMU kotu z
      miski i wychlipuje JEGO mleczko. A na dokladke, jak sie nie daj Boze spotkaja,
      fucza na siebie i okladaja sie pazurami tak, ze chowam sie do drugiego pokoju.
      Acha ! Nie zapomniej, ze leczenie kota jest drogie. Po takich utarczkach
      kontuzje sa pewne.
      Dlatego jesli juz tak bardzo chcesz, to namawiam Cie na tego rudzielca. Zrobisz
      dobry uczynek i dla mnie.
      Pozdr.
      • iwa_ja Re: Kotek ? A PO CO???!!! 21.10.02, 23:10
        Bomba, zamilcz!!!! Poza tym masz za daleko. Dlaczego nie przyhołubisz i rudego,
        egoisto (hihi)?
        • Gość: bomba Re: Kotek ? A PO CO???!!! IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 23:31
          iwa_ja napisała:

          > Bomba, zamilcz!!!! Poza tym masz za daleko. Dlaczego nie przyhołubisz i
          rudego,
          >
          > egoisto (hihi)?

          Rudzielec mi podpadl. Przegryzl w piatek tylna lape (tam gdzie jest
          poduszeczka; AUUUUUU!) mojej Macki i w sobote rano byla juz jak balon, wiec nie
          obylo sie bez pilnej wizyty u weterynarza (weterynarki ?), zreszta przypadkowo
          Polki.
          Po niedawnej sobotniej przygodzie z bakiem (Macka rzuca sie na wszystko co
          fruwa ), po ktorej na skutek uzadlenia byla jak niezywa (ze tez takie rzeczy
          zawsze zdarzaja sie w piatki wieczorem , albo inne dni gdzie weterynarza
          trzeba "upolowac") , mam juz po dziurki w nosie tej kociarni. Wlasnie Macka
          widzac co pisze, ze zlosci wlazi mi na klawiature, a teraz na monitor . Sorry,
          tu chodzi jednak o pajaka, ktorego zobaczyla nade mna .
          Mam nadzieje, ze odstraszy to skutecznie Moniczke od pomyslu przygarniecia
          kotka.
    • Gość: milo Re: Kotek IP: *.chello.pl 22.10.02, 09:04
      Cześć!
      W "Gazecie Wyborczej" - "Stołecznej" jest dział "Zwierzaki",a w nim rubryka
      "Kto przygarnie?".Może tam znajdziesz coś dla siebie.
      Ja dwa lata temu wziąłem kocicę-dachowca i nie wyobrażam sobie mieć innego
      zwierzaka.
      Pozdrawiam.
    • sloggi Re: Kotek 22.10.02, 09:29
      Najlepszy jest zwyczajny dachowiec, tylko idź z nim do weterynarza na
      odrobaczenie.
      • Gość: Andulka Re: Kotek IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.18.* 22.10.02, 11:18
        sloggi napisał:

        > Najlepszy jest zwyczajny dachowiec

        Ale młode bezpańskie dachowce są niebezpieczne. W większości chorują na jakąś
        kocią odmianę grzybicy, z której jako starsze koty wyrastają. Dla ludzi jednak
        ta franca jest niebezpieczna, nie bardzo daje się leczyć. Moją córkę
        przestrzegła przed tym lekarka dermatolog, bo małe dzieci lubią brać na ręce i
        przytulać kociaki. Na szczęśćie dachowce są z natury płochliwe i niełatwo
        podchodzą do człowieka. Na wszelki wypadek jednak: dokarmiać młode dziko żyjące
        koty tak, ale brać na ręce nie.
    • rezurekcja Re: Kotek 22.10.02, 14:15
      www.koty.nowiny.pl
      strona dla kociarzy
      polecam galerie
      oraz schronisko na Paluchu, podobno tam jest 800 kotow do wziecia
      albo moje podworko, mamy kilka kocic, jedna ma 2 kociaczki. troszke trzeba tylko poczekac, bo sa jeszcze za male.

      Koty sa urocze. My mamy cztery sztuki


Inne wątki na temat:
Pełna wersja