Dodaj do ulubionych

Nowe książki

20.12.05, 21:04
Pod choinke proponuję dwie nowości.
1. Nareszcie ukazał się przewodnik Michała Pilicha "Warszawska Praga". To coś
więcej niż przewodnik - jakieś 500% więcej wiedzy na powyższy temat niż we
wszystkich dotychczasowych warszawsko-praskich "bedekerach". Książkę wydała
fundacja "Centrum Europy". Niestety, nie znam ceny, bo zostałem uhonorowany
jednym z trzech pierwszych egzemplarzy, prosto z "taśmy". Może Michał się
odezwie na forum i podpowie...
2. Reprint "Kalendarz WIEKU Illustrowany" na rok 1899. Sporo fajnych tekstów,
fachowych porad (np. "środek przeciwko wywieszaniu języka u koni") i reklam
(np. cennik robót budowlanych: łby lwie, końskie, baranie itp. od 1 rubla i w
ogóle wszystkie ornamenty...), ale przede wszystkim obfity dział informacyjno-
adresowy oraz nieocenionej wartości taryffa domów. Można dostać np.
w "Trafficu". Cena 53 zł.
Obserwuj wątek
    • andrzej_b2 Re: Nowe książki 21.12.05, 08:19
      Najpoważniejszą wadą "Kalendarza WIEKU Ilustrowanego" na rok 1899 jest jego
      wysoka cena przy b. słabym jakościowo wydaniu. Papier gazetowy, miękka okładka,
      która po kilkakrotnym otwarciu odkleja się od grzbietu, przypominają
      wydawnictwa z najgłębszych mroków komuny. W porównaniu z podobnym reprintem
      Kalendarza Ilustrowanego z 1877 r. J. Jaworskiego, wykonanym przez Wydawnictwa
      Art. i Filmowe (1981!) jakość omawianego reprintu wypada zdecydowanie
      niekorzystnie. Poważnym mankamentem jest brak jednolitej numeracji stron, bądź
      w wielu wypadkach ich braku w ogóle, np. w dziale I nie ponumerowano ponad 30
      stron, w działach: Jarmarki, Taryfa domów i Ogłoszenia, ponad 80 stron –
      łącznie ponad 110 stron! Utrudnia to wykorzystywanie Kalendarza jako poz.
      bibliograficznej (do przywoływania danych). Myślę, że przy tak wysokiej cenie,
      choćby ten mankament oryginału wydawca reprintu mógłby skorygować. Nie mogłem
      też znaleźć stopki wydawcy, nazwy wykonawcy reprintu, roku i wysokości nakładu.
      Niby nic, ale świadczy to o pewnym lekceważeniu czytelnika. Trzeba się pewnie
      pokornie pogodzić z tymi mankamentami, otrzymując interesującą zawartość
      merytoryczną.
      Pozdrawiam:-)
      • jarekzielinski Re: Nowe książki 21.12.05, 12:18
        Stopka wydawcy i drukarza oraz data są na ostatniej stronie: Oficyna
        Wydawnicza "Sztych"; dzisiaj już chyba nikt nie podaje wysokości nakładu. Nie
        rozumiem zarzutu odnośnie braków w numeracji stron - przecież to cecha
        oryginału, więc pretensje można zgłaszać tylko na seansie spirytystycznym!
        Reprint jest rzeczywiście wydany amatorsko, ale za oryginał (mam takie,
        strasznie się sypią - to też był papier gazetowy!) trzeba by zapłacić kilkaset
        PLN. Co do wysokiej jakości reprintów z 1981 - w "najgłębszych mrokach komuny"
        bywało zadziwiająco dużo państwowej kasy na publikacje "niegroźne"
        ideologicznie, a Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe miały w tej kasie spory
        udział i potrafiły od czasu do czasu wydać np. reprint o jakości znacznie
        wyższej od oryginału. Niemniej tanie to to nie było, przynajmniej w chwili
        wydania, ale chwilę później - jak barszcz, z powodu inflacji. Nie ma co
        porównywać. Pzdr.
    • frigidus Re: Nowe książki 21.12.05, 13:11
      Kalendarz w Prusie jest za 44 zł.
      • allgau Re: Nowe książki 21.12.05, 14:28
        Wracając do tematu głównego - veda wydała wspaniałe pamiętniki Kordiana
        Tarasiewicza bodajeże pt. "Całe życie z Warszawą", gorąco polecam! autor to
        m.in. właściiel firmy Pluton i zawołany tenisista...
        • andrzej_b2 Caly wiek w Warszawie 21.12.05, 17:28
          allgau napisał
          > Wracając do tematu głównego - veda wydała wspaniałe pamiętniki Kordiana
          > Tarasiewicza bodajeże pt. "Całe życie z Warszawą", gorąco polecam! autor to
          > m.in. właściiel firmy Pluton i zawołany tenisista...

          Chcialem skorygować, że tytul brzmi >Caly wiek w Warszawie<. W książece
          jest kawał historii Warszawy, od 1880 r., gdy dziadkowie p. Kordiana przenieśli
          się z Krakowa do Warszawy, aż prawie po dzień dzisiejszy. Niewiele osób zapewne
          wie, że autor to utalentowany menedżer gospodarczy, i działacz Towarzystwa
          Miłośników Historii. Zajmował się także historią przemysłu warszawskiego.
          • andrzej_b2 Kalendarz WIEKU 21.12.05, 20:51
            jarekzielinski napisał:

            > Stopka wydawcy i drukarza oraz data są na ostatniej stronie: Oficyna
            > Wydawnicza "Sztych"; dzisiaj już chyba nikt nie podaje wysokości nakładu. Nie
            > rozumiem zarzutu odnośnie braków w numeracji stron - przecież to cecha
            > oryginału, więc pretensje można zgłaszać tylko na seansie spirytystycznym!
            > Reprint jest rzeczywiście wydany amatorsko, ale za oryginał (mam takie,
            > strasznie się sypią - to też był papier gazetowy!) trzeba by zapłacić kilkaset
            > PLN. Co do wysokiej jakości reprintów z 1981 - w "najgłębszych mrokach komuny"
            > bywało zadziwiająco dużo państwowej kasy na publikacje "niegroźne"
            > ideologicznie, a Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe miały w tej kasie spory
            > udział i potrafiły od czasu do czasu wydać np. reprint o jakości znacznie
            > wyższej od oryginału. Niemniej tanie to to nie było, przynajmniej w chwili
            > wydania, ale chwilę później - jak barszcz, z powodu inflacji. Nie ma co
            > porównywać. Pzdr.

            Cały wieczór szukałem stopki wydawcy i drukarza na ostatniej stronie(a także na
            innych) i nic. Widać mamy różne egzemplarze. W moim na ostatniej stronie są dwie
            reklamy, pierwsza od góry Magazynu Optycznego St. Strausa (pół strony) i poniżej
            L. Gałkowskiego Specjalnej F-ki i Magazynu Bielizny (następne pół strony). Gdyby
            strony były ponumerowane komunikacja między nami byłaby prosta. Mamy więc już
            pierwszy skutek braku ciągłości numeracji i nie ma tu co „rozumieć zarzutu”,
            bowiem jest on skierowany wyłącznie do redakcji reprintu. Ponad sto lat temu
            oryginał miał służyć innym celom, dziś innym, więc odpowiednio powinien być
            przygotowany dla czytelnika. Jak to zrobić? – to już sprawa techniczna a nie
            moja odbiorcy, więc nie koniecznie „pretensje można zgłaszać tylko na seansie
            spirytystycznym”, ale jak się okazuje pod konkretny adres.

            Każdy, kto urodził się przed 1981 r. dobrze wie, że książki były tanie i b.
            tanie, nie tylko z powodu inflacji, więc proszę zaniechać wykładu
            ideologicznego, to przy innej okazji. Istotnie, „zadziwiająco dużo państwowej
            kasy na publikacje >niegroźne<” było wtedy przeznaczane, a dziś..., zadziwiająco
            duży jest udział kasy naszej, prywatnej, bo oto proszę: Kalendarz WIEKU kupiony
            na targach Książki Historycznej kosztował mnie 40 zł a w rzeczonym "Trafficu"
            aż 53 zł, tj. o prawie 33% drożej! Myślę, że ta pierwsza cena też nie była
            charytatywna.
            Pozdrawiam
            • jarekzielinski Re: Kalendarz WIEKU 23.12.05, 13:33
              No to mamy ciekawostkę, bo u mnie jest jedna kartka więcej i właśnie na niej
              jest wszystko co trzeba. Egzemplarz jakoś się nie rozpada i z poziomem edycji
              też nie jest aż tak tragicznie. Czyżby na rynku ukazał się "pirat"? Stąd mogą
              brać się tak ogromne różnice w cenie! Jak komuś chce się sprawdzić, to podaję
              mailowy adres wydawcy: oficyna@sztych.pl. Mają siedzibę na Stawki 14. Pzdr.
          • fima Pod choinkę warsawianisty:"Caly wiek w Warszawie" 23.12.05, 00:35
            Rozpiętość cenowa: 51 Mazowiecka, 41- Koszyki.
            Ale sowicie się opłaci: zeszłe stulecie Warszawy jako tzw. relacja
            uczestnicząca, mnóstwo anegdot, nieznanych szczegółów, postaci kultury,
            polityki, gospodarki, sportu, fotografii w 90% po raz pierwszy publikowanych,
            znakomita płynna narracja pełna dyskretnego humoru...
            Autorowi zdrowie dopisuje, jego młodzieńcza sylwetka wielu myli, ale jest w
            wieku, w którym już nie wypada życzyć stu lat.
            Czekamy na "Dwa wieki w Warszawie"...
            I na sponsora, który wyda powtórnie fenomenalne "Opowieści tenisowe z myszką" w
            luksusowej formie edytorskiej, na jaką one zasługują.
    • miszka44 Re: Nowe książki 22.12.05, 15:25
      jarekzielinski napisał:

      > Pod choinke proponuję dwie nowości.
      > 1. Nareszcie ukazał się przewodnik Michała Pilicha "Warszawska Praga". To coś
      > więcej niż przewodnik - jakieś 500% więcej wiedzy na powyższy temat niż we
      > wszystkich dotychczasowych warszawsko-praskich "bedekerach". Książkę wydała
      > fundacja "Centrum Europy". Niestety, nie znam ceny, bo zostałem uhonorowany
      > jednym z trzech pierwszych egzemplarzy, prosto z "taśmy". Może Michał się
      > odezwie na forum i podpowie...

      Michał się odzywa, choć nie ten :-)
      Książka do końca roku będzie dostepna tylko w siedzibie rzeczonej fundacji -
      ul.Mokotowska 43. Cena 25 złotych! Jak miło.

      Pzdr
      M44
      Warszawa subiektywnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka