Gość: niezadowolony
IP: *.bydg.pdi.net
25.10.02, 20:49
Jest kilka przyczyn bezrobocia .
1 Niskie pensje + woluntariaty + wysokie podatki
Im mniej obywatel zarabia , tym mniejsza jego możliwośc kupienia towaru ,
co zmniejsza zapotrzebowanie na towar , co zmniejsza produkcję , co tworzy
większe bezrobocie .
2 Edukacja
Edukacja tak jakbyśmy żyli w erze przedkomputerowej , to produkcja
wykształconych mas bezrobotnych . I tak np. w 4 klasie szkoły
podstawowej , uczeń uczy się o liczbach rzymskich ( nic nie jest być może
w tym złego ) , ale nie poznaje na tych samych lekcjach matematyki
liczb binarnych lub szesnastkowych .
Wymóg uczenia się faktów encyklopedycznych to kompletny absurd przy
tak rozszerzonej wiedzy względem tego co ludzkość wiedziała powiedzmy
100 lat temu - marnowanie potencjału i czsu ludzkiego ( lub jak ktoś
woli potencjału dzieci ) .
Niska efektywność nauczania języków obcych - mało kto chyba wierzy w to,
że można nauczyć się języka obcego w zwyczajnej szkole . I tu
kwestionuję celowość wprowadzenia tych przedmiotów , skoro nie
uzyskuje się odpowiednich rezultatów , a uczniowie jedynnie marnują swój
czas , a jak chcę się nauczyć , to muszą korzystać z płatnych pomocy
pozaszkolnych .
Kompletny brak efektywnego wykorzystania laboratoriów komputerowych
w szkole - jedna może dwie godziny na tydzień , to tak jakby
uczeń mógł korzystać z długopisu godzinę w tygodniu .
A co najgorsze , kompletna znieczulica na te problemy wśród polityków ,
zwłaszcza w czasie przedwyborczym . Ich interesuje kościół ( poparcie
wienych ) , sprawy rolników , bo to popularne , polityka ich partii ,
która niejednokrotnie mija się z dobrze rozumianym interesem społecznym .
Złem jest również niechęć nauczycieli w stosunku do komputeryzacji .
Nie dbają o podwyższanie standartów szkoły a jedynie o "mianowanie" .
Podam przykład reakcji łanuchowej bezrobocia , które nas czeka za kilka lat .
Szkoły muzyczne uczą uczniów w tradycyjny sposób i wręcz czują wstręt do słowa
komputer . Oprócz muzyki tradycjonalnej na rynku w coraz szerszym zakresie
pojawia sie muzyka komputerowa ( np. do filmów i tych najwyższego kalibru )
Otóż przyszli absolwenci tej muzyki nie będą umieli tworzyc , podczas gdy
dzieci podobnych szkół zachodniej Europy korzystają z muzycznych programów
komputerowych od najmłodszych lat ( np. we Francji - powiadomiła mnie pewna
nauczycielka ) . Muzyka komputerowa jest łatwiejsza to stowrzenia i obróbki ,
zatem nasze filmy w przyszłości będą zapewne droższe od filmów zachodnich by
uzyskać tą samą jakość . A skoro będą droższe , to kto je będzie kręcił .
A zatem i mozliwości zatrudnienia absolwentów szkół filmowych będą mniejsze .
Cóż , zawsze będziemy mogli handlować w Europie burakami , bo tych chyba nam
nie zabraknie przez co na pewno nie wzrosną pensje , bo na tym faktycznie
dużo nie da się zarobić . No i polityka zapewne się nie zmieni , bo ludzie
bieni głosują na populistów i gadaczy , a nie na ludzi czynu ( doświadczenie
nędzy nauczyło ich nie ufać nikomu , więc wierzą w cuda i bajki , a nie
rzetelną pracę ) .