Dodaj do ulubionych

odbior mieszkania i usterki techniczne

27.12.05, 18:21
Wracam jeszcze do odbioru mieszkan. W naszym przypadku ani jedna z usterek
zauwazonych podczas odbioru technicznego nie zostala usunieta przed
przekazaniem kluczy. W dniu odbioru kluczy zapewniono nas, ze "Tynkbud ma na
to jeszcze caly miesiac, a w ogole to przeciez obowiazuje rekojmia". Troche
nas ta sytuacja niepokoi i mamy wrazenie, ze te dwa tygodnie pomiedzy
odbiorem technicznym a przekazaniem kluczy, to byl tylko pic na wode! Czy
ktos z Panstwa jest w podobnej sytuacji i w dalszym ciagu czeka na techniczne
poprawki?

I jeszcze jedno: czy odbior kluczy nie przypomnial komus filmu "Alternatywy
4"? Mysmy byli przerazeni! Gdybysmy w pore nie zareagowali, dostalibysmy nie
nasze plany, niepasujacy klucz do mieszkania, komorke sasiada i jedno miejsce
w garazu zamiast dwoch. I do tego taka totalna dezorganizacja trwala poltorej
godziny. Mam nadzieje ze pan administrator bardziej sie zna na zarzadzaniu
budynkiem niz na rozdawaniu kluczy. W przeciwnym razie czeka nas wszystkich
wesoly czas!
Obserwuj wątek
    • kkoziol Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 27.12.05, 23:36
      Witam,
      faktycznie pechowy poczatek.
      U mnie tez czesc usterek nie byla usunieta i po prostu ich
      nie podpisalem w protokole dopoki nie zostaly usuniete...
      A mozna wiedziec jakie to były usterki?

      Z kluczami tez mialem przygode bo nie pasowaly :)
      Ale mysle ze to wszystko wina pospiechu przy wydawaniu mieszkan...
      • czekiera Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 28.12.05, 00:01
        U mnie podobne wrażenia, aczkolwiek sam się przyczyniłem do spowodowania zatoru,
        bo odbierałem mieszkanie wcześnie, a na pewno przekroczyłem ustawowy czas
        przyznany dla mnie.

        Sprawa usuwania usterek moim zdaniem jest opóźniana z pewną premedytacją
        ponieważ Tynkbud do ich usuwania ma osobną ekipę i być może obecna ekipa
        przeciąga czas usunięcia na tyle, żeby już się tym nie musieć później zajmować.

        Chaos z kluczami potwierdzam - gdyby dla każdego mieszkania była wcześniej
        przygotowana "teczka" z kluczami i wypełnionymi formularzami, które należało
        podpisać wszystko poszłoby na pewno kilka razy sprawniej.

        PS. Czy ktoś może mi wytłumaczyć naliczanie opłat za windę z metra? I dlaczego
        akurat ta opłata liczona jest w powierzchni mieszkania, a nie np. z jego
        objętości...
        • kadd Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 28.12.05, 19:09
          Chaos z kluczami potwierdzam - gdyby dla każdego mieszkania była wcześniej
          > przygotowana "teczka" z kluczami i wypełnionymi formularzami, które należało
          > podpisać wszystko poszłoby na pewno kilka razy sprawniej.

          Teczka bylaby rzeczywiscie swietnym i prostym rozwiazaniem. Bo wypelnianie
          recznie dwoch egzemplarzy dokumentow do kazdego mieszkania (tak jakby w XXI
          wieku nie istniala chociazby kalka!) uwazam za dosyc zabawne.
      • kadd Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 28.12.05, 19:02
        Usterki byly niewielkie: ciezko otwierajace sie okna, brudna plama na scianie,
        zadrapane framugi, itp. Niemniej jednak wszystkie zostaly zapisane w protokole
        i mialy byc naprawione. My takze nie podpisalismy usuniecia usterek. Ale czas
        leci, jest juz prawie styczen, zamki zmienione, a panowie z Tynkbudu jakos sie
        nie odzywaja...
    • kajduk Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 28.12.05, 11:33
      W moim przypadku usterek dużo nie było, a te które zgłosiłem były usunięte. Co
      do kluczy to tez nie miałem problemów, więc wychodzi na to, że trochę
      mnie "ominęło". Cały bałagan wynikał chyba po części z niewłaściwego
      przygotowania Tynkbudu do przekazania budynku, a po części (po naszych
      naciskach) z chęci przekazania nam jak najwcześniej lokali, abyśmy mogli
      kupować i składować wszystkie materiały do wykończenia wnętrz.
      Pzdr,
    • nowela6 Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 29.12.05, 08:44
      Właśnie odkryliśmy, że w naszym mieszkaniu rusz się podłoga. Pęknięcia, o
      których wcześnij wiedzieliśmy to pryszcz. Wygląda na to, że warstwa betonu jest
      zbyt cienka i w wielu miejscach podłoga skrzypi. Właściwie skrzypi styropian
      pod betonem. Czy u Was jest to samo? Czy podłoga się ugina?
      • kajduk Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 29.12.05, 11:12
        Aż sie nie chce wierzyć. Może doszło do odparzenia szlichty. Z tego co wiem
        pracownicy Tynkbudu są obecni na terenie osiedla. Urzędują albo przy ochronie
        albo w kl IV na parterze. Moge dac tel do majstra z Tynkbudu, który jest
        odpowiedzialny za usuwanie usterek.
        Pzdr,
        • nowela6 Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 29.12.05, 12:13
          Dzięki, kuż rozmawialiśmy z Tynkbudem. Mają podesłać podwykonawcę. Podobno ma
          zrobić nawiercenia i wlać w nie jakąś masę wiążącą, ale niestety na moje oko to
          te nawiercenia powinny być na 80% powierzchni. To trochę tak się czuje, jakby
          się stało na kanapce, gdzie woerzchnia kromka nie jest zwiazana ze spodem.
          Zobyczymy jaki czas reakcji ma podwykonawca.

          • kajduk Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 29.12.05, 12:21
            Czy podali przyczyny, takiego stanu rzeczy.
            Powiem, szczerze, że troche się zaniepokoiłem. Mam nadzieję, że Wasz przypadek
            będzie jednostkowy i podobne problemy nie wystąpią u innych.
            Pzdr,
            • nowela6 Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 29.12.05, 12:44
              Przyczyny Tynkbud nie podał, ale mówił, że znane mu są takie przypadki. Do
              myślenia dają pęknięcia na podłodze, które według Tynkbudu nie przekraczają
              norm. Zostały one pomazane czymś w rodzaju kleju. Generalnie przede wszystkim w
              tych miejscach podłoga trzeszczy i na złączach pomiędzy pokojami. Jeśli nie
              masz takich pęknięć, to może wszystko jest w porządku, czego życzę z całego
              serca.
            • nikowinka Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 29.12.05, 13:32
              Niestety nie jest to odosobniony przypadek. Ja tez mam takie skrzypiace i
              ruszajace sie pekniecia. Co gorsze co kilka dni odkrywam nowe. Pan z Tynkbudu ma
              na to "złoty środek" w postaci żywicy, którą zalewa peknięcia. Podobno ma to byc
              skuteczne. Zobaczymy.
              Pozdrawiam sylwestrowo
              • nowela6 Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 29.12.05, 13:48
                I po zalaniu pęknięcia żywicą podłoga już nie trzeszczy? U mnie to nic nie
                dało, dlatego czekam na odezwanie się podwykonawcy. Mam nadzieję, że nie trzeba
                będzie jeszcze raz robić całej szlichty.
                Czy ktoś jeszcze ma podobny problem?
                • port29 Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 02.01.06, 08:58
                  Tak, u mnie wystąpił ten sam problem i w ziązku z tym następująca prośba do
                  Zarządu (Prezes mówił, że wnikliwie czytają posty zamieszczane na tym forum):
                  na budowie wystąpiły usterki (dla niektórych lokatorów bardzo uciążliwe),
                  zdyscyplinujcie więc wykonawcę do bezzwłocznego i prawidłowego ich usunięcia.
                  • nowela6 Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 02.01.06, 12:24
                    Jutro podwykonawca zobowiązał się od rana poprawiać fuszerkę. Po dokładnym
                    opukaniu szlichty wygląda na to, że tylko w łazience i na środku pokojów nic
                    nie trzeszczy. W rogach pod wpływem nacisku ze sczelin wychodzą tumany kurzu.
                    Szlichta jest cieniutka jak sklejka. O rezultatach działań naprawczych jescze
                    napiszę.
                    • compiter Re: odbior mieszkania i usterki techniczne 02.01.06, 23:59
                      > W rogach pod wpływem nacisku ze sczelin wychodzą tumany kurzu.
                      > Szlichta jest cieniutka jak sklejka. O rezultatach działań naprawczych jescze
                      > napiszę.
                      Hmmm, to sie zaniepokoilem. Odbieralem mieszkanie z bardziej doswiadczonym
                      czlekiem, inspektorem nadzoru. W kazdym rogu solidne uderzenie butem w szlichte
                      wzbudzalo kurz, ale takze mierzyl jej grubosc i wyszlo ok. 5-6cm, podobniez
                      sporo wiecej niz musi byc. Pekniecie bylo jedno, raczej je zbagatelizowal, choc
                      tez zapackano zywica. Pomiedzy przegladem a odbiorem pojawilo sie kolejne,
                      zapewne na skutek ogrzewania. Trzeszczenia nie zauwazylem.
                      Prosze dzielcie sie doswiadczeniami z usuwania usterek z wykonawca.

                      Pozdrawiam,
                      Piotr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka