Dodaj do ulubionych

W O I S K O

03.01.06, 12:25
Nowa ustawa o poborze do woiska jest szkodliwa dla naszego kraju.Proszę
wyobrazić co będzie gdy wszyscy /no część/ studentów po ukończeniu uczelni
wyjedzie z kraju by nie iść do woiska? Ustawa przewiduje pobór do 60 roku.Komu
to potrzebne?DLAustawodawcy psychiatra.
Obserwuj wątek
    • p.s.j Re: W O I S K O 03.01.06, 12:26
      Jako student V roku sam jestem żywo zainteresowany, ale coś mi mówi, że wojsko
      ma tak mało kasy, iż de facto pobór wśród absolwentów wcale się nie zwiększy.
      • paul_78 Re: W O I S K O 03.01.06, 12:43
        Różnie to bywa. Jak masz jakąś specjalizację potrzebną trepom, to mogą wziąć.
        Prędzej wezmą absolwenta polibudy niż jakiegoś matoła po zawodówie.
        Z drugiej strony - jedynym sensownym rozwiązaniem jest w pełni zawodowa armia, a
        nie zawracanie głowy ludziom, którzy na te wojskowe głupoty nie chcą tracić czasu.
        • p.s.j Re: W O I S K O 03.01.06, 13:28
          Ja to bym poszedł, a później robiłbym za ciosem aplikację na sedziego sądów
          wojskowych :)
          • paul_78 Re: W O I S K O 03.01.06, 13:34
            Taa, a jakbyś już skończył, to ci Zbychu "Zero" Ziobro zlikwiduje sądownictwo
            wojskowe.
            • p.s.j Re: W O I S K O 03.01.06, 13:45
              Ehh, pewnie sędziów wojskowych przepisaliby na listę sędziów z sądów
              powszechnych, a stamtąd to tylko formalność przepisania się na listę radców by
              była... :P
      • Gość: Lelekl dornowata i durnowata homosowieticusowa ustawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 05:41
        p.s.j napisał:

        > Jako student V roku sam jestem żywo zainteresowany, ale coś mi mówi, że
        wojsko
        > ma tak mało kasy, iż de facto pobór wśród absolwentów wcale się nie zwiększy.
        Nie radzę w zyciu opierać się na domniemaniach. To klasyczna ustawa Homo
        Sowieticus. Jak ktos będzie niegrzeczny to do woja. Na ten przykład strajkujący
        lekarz a może górnik.
    • Gość: zaskoczony Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! IP: *.aster.pl 03.01.06, 12:52
      Nie pamiętacie widać czasów kiedy do woja się szło i było z głowy. A jak
      studentów gonili na III roku to było śmiesznie i człek mógł wydać rozkazik
      obszczymordom bez szkoły...
      A poza tym do wojska szło sie wtedy na 24 miesiące. A do marynarki, szczególnie
      łodzi podwodnych szło się na 36 miesięcy. I przeważnie brali do jednostki
      położonej po drugiej stronie mapy Polski od miejsca zamieszkania. Ot, takie
      czasy. A teraz? I vydeło i tiwi i panienki i co jeszcze by chceta? Demokracja
      musi pozostać poza koszarami! Inaczej z obrony państwa wyjdzie kpina.
      Armia zawodowa? Stać na nią tylko bogate kraje USA, Aglia, Francja. A my?
      Najpierw wyszkolmy się porządnie, pouczmy języków i nabądźmy wiedzy praktycznej
      i trochę postudiujmy, to może wtedy. Polska musi być bogata aby robić armię
      zawodową.
      • bullowy Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 03.01.06, 14:00
        Raczej,do woja to sie szło jak sie nie miało głowy,ci co ją mieli robili
        wszystko żeby nie tracić dwa czy trzy lata zycia na bawienie się w wojsko.Poza
        tym, wojsko totalnie jest demoralizujące,fala,kult siły.Wracają potem tacy do
        społeczenstwa i szok jak tu żyć,znam wiele takich przypadków.Warto podpatrzyć
        jak się zachowują ci dzilni wojacy gdy wychodzą z koszarów.Byłem na filmie w
        kinie z taka chołotą,myślałem,że to niedorozwinięci ale pan bileter
        powiedział,że z wojska przychodzą i zawsze robią takie bydło.Po co na to
        płacić,i tak nas przed niczym to wojsko nie obroni,bo sie samo powystrzela
        nawzajem
      • warzaw_bike_killerz Po co nam wojsko? 03.01.06, 14:03
        Mamy przeciez tradycje partyzanckie i inne porywy narodu. Po co uczyc sie
        czegos, co najlepiej wychodzi nam amatorsko i mamy to w genach?
        • paul_78 Re: Po co nam wojsko? 03.01.06, 14:49
          Szkoda czasu na wojsko. Jak już ktoś naprawdę nie ma co robić, to sensowniej
          jest wyjechać do Anglii i myć gary, niż czołgać się w błocie i słuchać jakiś
          kretynów.
          • Gość: rezerwista Re: Po co nam wojsko? IP: 80.48.241.* 03.01.06, 15:09
            Spoko spoko kamasze juz sie szyją.Po co wsiowych brać do woja, skoro
            wykształconych mają za darmo.
            • warzaw_bike_killerz Re: Po co nam wojsko? 03.01.06, 15:26
              Chcieli mnie wpakowac do Cytadeli, po uprzednim szkoleniu w Zegrzu. Oczywiscie
              absolwenci mieli krocej, ale kiedy juz dostalem wezwanie na stawiennictwo dnia
              jakiegos tam, to wzialem ich paragrafem i procedurami. Dawno to bylo, ale bylo
              to jedno z moich najwiekszych zwyciestw, ktore zawsze bede wspominal z radoscia
              w sercu. Nie kombinowalem lekarzem (bo nawet ja nie moglem sie do siebie
              przyczepic) , troszke kombinowalem studiami - pisalem prace mgr przez 1,5 roku.
              Niestety nie udalo sie jej przedluzyc do 28 roku zycia. Zaczalem normalnie
              pracowac i czerpac przyjemnosc z zycia, az przypomnieli sobie o mnie.. ale
              znalazlem male uchybienie w procedurze poboru mojej osoby, wiec walczylem
              dzielnie do upadlego i dzis moge powiedziec, ze z Wojskiem Polskim poradzilem
              sobie dlugopisem.
              • atob Re: Po co nam wojsko? 05.01.06, 03:07
                Nie pochlebiaj sobie :)
                Poprostu okazalo sie ze cale zapotrzebowanie zrobili w 100% i zeby nie robic
                sobie dodatkowej roboty odpuscili Tobie .
                Przykro mi ze musialem Cie wyprowadzic z bledu i zminimalizowac Twoj sukces.
                Ale poprostu malo wiesz w tym temacie :)
                • warzaw_bike_killerz Re: Po co nam wojsko? 05.01.06, 15:24
                  Jestem odporny na minimalizacje swoich sukcesow. Nikt nie bedzie pomniejszal
                  mojej radosci z mojej wojny.

                  Parafrazujac pewna reklame: Atobuś, co Ty wiesz o piwie..?

                  PS. Moglbym powiedziec, ze z wojskiem mam do czynienia od urodzenia. Wystarcza,
                  aby nie miec potrzeby lezakowania na zapleczu.
                  • atob Re: Po co nam wojsko? 06.01.06, 01:10
                    Wiem co wiem.
                    I nie widze potrzeby pisania wiecej na ten temat na forum.
          • Gość: ferment Re: Po co nam wojsko? IP: *.chello.pl 03.01.06, 19:37
            paul_78 napisał:

            > Szkoda czasu na wojsko. Jak już ktoś naprawdę nie ma co robić, to sensowniej
            > jest wyjechać do Anglii i myć gary, niż czołgać się w błocie i słuchać jakiś
            > kretynów.

            Drwisz, czy o drogę pytasz?
            • paul_78 Re: Po co nam wojsko? 03.01.06, 23:51
              Gość portalu: ferment napisał(a):

              > paul_78 napisał:
              >
              > > Szkoda czasu na wojsko. Jak już ktoś naprawdę nie ma co robić, to sensown
              > iej
              > > jest wyjechać do Anglii i myć gary, niż czołgać się w błocie i słuchać ja
              > kiś
              > > kretynów.
              >
              > Drwisz, czy o drogę pytasz?

              To chyba ty drwisz. Jest milion lepszych sposobów na wykorzystanie tych kilku
              miesięcy zamiast jakieś idiotyzmy, za które w dodatku nie płacą.
              • Gość: ferment Re: Po co nam wojsko? IP: *.chello.pl 05.01.06, 14:57
                paul_78 napisał:

                >
                > To chyba ty drwisz. Jest milion lepszych sposobów na wykorzystanie tych kilku
                > miesięcy zamiast jakieś idiotyzmy, za które w dodatku nie płacą.
                >
                Nie wątpię, jest wiele sposobów, ale TY napisałeś o jednym, o myciu garów w Anglii.
                I do tego ppmysłu ja się odniosłem, pytając czy drwisz.
                Ja wolę wojsko, niż mycie garów. W Anglii też wolę robić co innego, niż TY
                proponujesz.
                U siebie dla swoich, choć nieodpłatnie. To mój wybór. Te idiotyzmy, jak piszesz.
                Byłeś już w wojsku, że masz tak wyrobione zdanie?

                • paul_78 Re: Po co nam wojsko? 06.01.06, 00:34
                  Gość portalu: ferment napisał(a):

                  > paul_78 napisał:
                  >
                  > >
                  > > To chyba ty drwisz. Jest milion lepszych sposobów na wykorzystanie tych k
                  > ilku
                  > > miesięcy zamiast jakieś idiotyzmy, za które w dodatku nie płacą.
                  > >
                  > Nie wątpię, jest wiele sposobów, ale TY napisałeś o jednym, o myciu garów w Ang
                  > lii.
                  > I do tego ppmysłu ja się odniosłem, pytając czy drwisz.

                  Zupełnie jak Szwejk, widać nie umiesz myśleć abstrakcyjnie. Nie twoja wina.

                  > Ja wolę wojsko, niż mycie garów. W Anglii też wolę robić co innego, niż TY
                  > proponujesz.

                  Oczywiście, że tak.

                  > U siebie dla swoich, choć nieodpłatnie. To mój wybór. Te idiotyzmy, jak piszesz

                  Człowkieku, jakich "swoich"?

                  > Byłeś już w wojsku, że masz tak wyrobione zdanie?

                  Nie trzeba być w wojsku, żeby uważać, że jest to idiotyzm i strata czasu.
                  Owszem, można się, poczołgać w błocie, narażać na wrzaski jakiegoś półgłówka i
                  dawać się przeganiać po lesie, ale musieliby mi za to zapłacić. I to tyle, żeby
                  nie opłacało mi się robić w tym czasie czegoś innego.
                  • Gość: ferment Re: Po co nam wojsko? IP: *.chello.pl 06.01.06, 15:48
                    paul_78 napisał:


                    > Zupełnie jak Szwejk, widać nie umiesz myśleć abstrakcyjnie. Nie twoja wina.


                    A co tu robi Szwejk? Boisz się armii, bo słyszałęś/czytałeś, widziałeś Przydody
                    dzielnego wojaka?
                    A co to jest to myślenie abstrakcyjne, którego mi brakuje, według Ciebie.
                    Dobrze, że chociaż nie moja wina, ulżyło mi.

                    > Człowkieku, jakich "swoich"?


                    Chętnie odpowiem, Polaków

                    >
                    > Nie trzeba być w wojsku, żeby uważać, że jest to idiotyzm i strata czasu.

                    Uważać nie oznacza wiedzieć, Twoje prawo błądzić.
                    Myślę, że błądżisz, nie wiem, przypuszczam

                    > Owszem, można się, poczołgać w błocie, narażać na wrzaski jakiegoś półgłówka i
                    > dawać się przeganiać po lesie,

                    Masz jakąś awersję do błota, może błotofobia?
                    Czy tylko nie lubisz się czołgać, czy tylko nie lubisz czołgać się, bo w błocie/
                    Wrzaski półgłówka - a to kim?
                    Lasu też nie lubisz?

                    ale musieliby mi za to zapłacić.

                    Kto jest w stanie tak Ci zapłacić, byś pokonał niechęć do czołgania, błota, lau,
                    wrzasków

                    I to tyle, żeby
                    > nie opłacało mi się robić w tym czasie czegoś innego.

                    Tyle, konkretnie podaj cenę, może ktos będzie miał dla Ciebie ofertę.
                    Podaj swoją cenę!
                    >
                    >

                    • paul_78 Re: Po co nam wojsko? 06.01.06, 21:39

                      > > Człowkieku, jakich "swoich"?
                      >
                      >
                      > Chętnie odpowiem, Polaków

                      Jakoś nie czuję się z nimi specjalnie związany a już na pewno nie jestem im nic
                      winien

                      > > Nie trzeba być w wojsku, żeby uważać, że jest to idiotyzm i strata czasu.
                      >
                      > Uważać nie oznacza wiedzieć, Twoje prawo błądzić.
                      > Myślę, że błądżisz, nie wiem, przypuszczam

                      Każdy odrobinę myślący człowiek wie, że wojsko to strata czasu

                      > > Owszem, można się, poczołgać w błocie, narażać na wrzaski jakiegoś półgłó
                      > wka i
                      > > dawać się przeganiać po lesie,
                      >
                      > Masz jakąś awersję do błota, może błotofobia?

                      Oczywiście. Inteligentny człowiek nie czołga się w błocie. Od tego są matoły,
                      które dały się wziąć do wojska.

                      > Czy tylko nie lubisz się czołgać, czy tylko nie lubisz czołgać się, bo w błocie

                      Ogólnie nie lubię się czołgać

                      > Wrzaski półgłówka - a to kim?

                      O jakimś trepie po zawodówie albo ośmiu klasach podstawówki, który ośmiela się
                      coś KAZAĆ

                      > Lasu też nie lubisz?

                      Lubię

                      > ale musieliby mi za to zapłacić.
                      >
                      > Kto jest w stanie tak Ci zapłacić, byś pokonał niechęć do czołgania, błota, lau
                      > ,
                      > wrzasków

                      Nie wiem, ale sensowne oferty mógłbym rozważyć.
                      • Gość: ferment Re: Po co nam wojsko? IP: *.chello.pl 06.01.06, 23:03
                        paul_78 napisał:

                        >ale sensowne oferty mógłbym rozważyć.

                        Nie dość, że nie mam "sensownej" oferty dla Ciebie, to nie mam żadnej.
                        Nie posądzam Cię o posiadanie jakichkolwiek kwalifikacji, a nawet gdybyś je miał
                        i żądał niewielkiej pensji u mnie pracy nie dostaniesz.
                        Moja rada: jedź i myj ye gary w Anglii, skoro w Polsce nie masz "swoich" i nie
                        jesteś Polakom nic winien.
                        Szerokiej drogi, powodzenia.
                        Dbaj o ręce
                        • paul_78 Re: Po co nam wojsko? 07.01.06, 12:26
                          Nie muszę ci tłumaczyć ani jakie mam kwalifikacje, ani ile zarabiam. Powiem ci
                          tylko, że jesteś szalenie zabawny w tym, co wypisałeś powyżej, frustraciku.
                          • Gość: mirosław7 Re: Po co nam wojsko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 12:50
                            A może tyś "Polak" rodem z Izraela?
                            • warzaw_bike_killerz Miroslawskowska niekonsekwencja 07.01.06, 13:21
                              Najpierw dajesz przyklady GB i USA, ze niby sluzba tam nobilituje i natychmiast
                              negujesz mieszkancow Izraela mogacych sluzyc w polskiej armii?? Czy wg Ciebie
                              Zyd nie moze byc polskim patriota? Wiesz ilu Zydow sluzy i nobilituje sie w
                              amerykanskiej armii? Wole juz nie pisac ilu Hindusow sluzy w brytyjskiej.
                              • Gość: mirosław7 Re: Miroslawskowska niekonsekwencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 13:56
                                Żle mnie zrozumiałeś.Chodziło mi o to, że człowiek innej narodowości może nie
                                czuć związku z Polską i z Polakami.Służba w armii polskiej, biorąc pod uwagę
                                brak korzyści materialnych(służba zasadnicza) jest przejawem
                                patriotyzmu.W.Brytania swoim żołnierzom płaci wysoki żołd co zapewne jest
                                głównym motywem dla służących w niej mn. hindusów.
                                • warzaw_bike_killerz Miroslaw rozbrajajacy. 07.01.06, 17:47
                                  Pomijajac, ze Hindusi maja wysoki zold, ktory potem w oczach spoleczenstwa
                                  nadaje im nobilitacje oraz porzadna prace (wtret do dumy i nobilitacji sluzby w
                                  USA i GB z nizszego postu). Pytam sie:
                                  Skoro sluzba w naszym wojsku ma byc przejawem patriotyzmu (z uwagi na brak
                                  korzysci materialnych) czy nie lepiej zmienic zasady poboru na ochotniczy?
                                  Przeciez wszyscy patrioci i tak z przyjemnoscia zapelnia wszystkie nasze
                                  potrzeby koszarowe. Nie trzeba ich wcielac "z automatu", mozna nawet
                                  zaoszczedzic na calej biurokracji, komisjach, papierach itp, zgodnie z
                                  doktryna "taniego panstwa". Zgadzasz sie?
                                  • Gość: mirosław7 Re: Miroslaw rozbrajajacy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:51
                                    Chodzi o to, że każdy zdrowy mężczyzna powinien przejść przeszkolenie wojskowe
                                    aby w razie potrzeby być zdolnym do obrony kraju.Tak to wygląda w wielu
                                    europejskich , demokratycznych krajach.Ty i Tobie podobni schowacie się pewnie
                                    za plecami takich jak ja, jak to dekownicy.A co z honorem i godnością.
                                    • Gość: ferment Re: Miroslaw rozbrajajacy. IP: 87.207.204.* 07.01.06, 20:56
                                      Gość portalu: mirosław7 napisał(a):

                                      > Chodzi o to, że każdy zdrowy mężczyzna powinien przejść przeszkolenie wojskowe
                                      > aby w razie potrzeby być zdolnym do obrony kraju.Tak to wygląda w wielu
                                      > europejskich , demokratycznych krajach.Ty i Tobie podobni schowacie się pewnie
                                      > za plecami takich jak ja, jak to dekownicy.

                                      oni takich jak Ty i ja uwżają za frajerów i dokładnie takie maja plany, schować się

                                      A co z honorem i godnością.

                                      takich słów w ich słownikach nie spotkasz, tak sądzę, bardzo chciałbym nie mieć
                                      racji
                                      • warzaw_bike_killerz Re: Miroslaw rozbrajajacy. 07.01.06, 21:19
                                        Rozumiem, ze bedziecie stali w pierwszym rzedzie przed grzybkiem atomowym.
                                        Mozecie oczywiscie miec drzwi, bo polski lotnik nawet na drzwiach potrafi
                                        latac. Z honorem i godnoscia. Z calym szacunkiem, za Waszymi plecami balbym sie
                                        schowac nawet moje rybki z akwarium. Uderzacie w piekna metaforyke - honor,
                                        godnosc, patriotyzm. Ale tak szczerze to o co chodzi? Podajecie za przyklady
                                        jakies demokratyczne i bogate kraje. W tych krajach oplaca sie isc do wojska.
                                        Nie ma przymusu. Wloch moze odbywac sluzbe na Grenlandii. Przerwa w pracy nie
                                        oznacza bezrobocia. Zold jest hojny. W wojsku sluza imigranci.
                                        Na szczescie teraz polski poborowy z honorem i godnoscia oraz patriotyzmem w
                                        glowie, moze spokojnie wybrac sluzbe zasadnicza w bundeswehrze. Jak to godzi
                                        sie z Waszym archaicznym spojrzeniem na pewne wartosci?
                                    • roborobi Re: Miroslaw rozbrajajacy. 07.01.06, 22:14
                                      Ile według Ciebie powinno trwać te szkolenie i jak powinno wyglądać. Bo w/g
                                      mnie nie dłużej niż 3 miesiące.
                                      • Gość: mirosław7 Re: Miroslaw rozbrajajacy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 09:12
                                        Trzy miesiące powinno wystarczyć ale ma to byc intensywne szkolenie nie np.
                                        grabienie trawników.
                                        • roborobi Re: Miroslaw rozbrajajacy. 08.01.06, 10:01
                                          Dokładnie - ma być to intensywne szkolenie, a nie przez miesiąc nauka tupania
                                          do przysięgi i raz w miesiącu strzelnica (tak jak ja miałem).

                                          P.S. Grabienie trawników itp., a kto ma to robić - firma z zewnątrz?
                                        • Gość: R. Szkolenie z poniżania ludzkiej godności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 10:32
                                          Na razie jest to szkolenie z fali, z poniżania ludzkiej godności, często
                                          łamania słabszych jednostek, którym urazy zostają czasem na całe zycie.
                                          Przełożeni przymykają na to oczy - bo tak było "od zawsze".
                                          • warzaw_bike_killerz Uwzaj, bo zaraz wyzwa Ciebie od dekownikow 08.01.06, 11:24
                                            Wreszcie w sytuacji wojny, nie istnieje ludzka godnosc. Slabsze jednostki musza
                                            byc twarde nie "mientkie".
                                            Godnosc, honor oraz patriotyzm pozwala na to aby brat brata nauczyl jak wrog
                                            moze sie zachowywac.
                                            • Gość: mirosław7 Re: Uwzaj, bo zaraz wyzwa Ciebie od dekownikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 12:27
                                              Na tym polega szkolenie nawet w najbardziej nowoczesnych armiach.W warunkach
                                              bojowych nikt nie będzie Cię prosił o wykonanie rozkazu.Armia to nie Wersal, a
                                              jeśli ktoś jest mięczakiem to on właśnie powinien grabić trawniki.
                                              • warzaw_bike_killerz Re: Uwzaj, bo zaraz wyzwa Ciebie od dekownikow 08.01.06, 12:35
                                                Mnie sie wydawalo, ze w nowoczesnych armiach wykorzystuje sie kazdy mozliwy
                                                potencjal ludzki, a nie tylko sile i sprawnosc fizyczna. Mikry i cherlawy
                                                zolnierz moze byc doskonalym umyslem logistycznym i strategicznym. Potrzeba mu
                                                tylko miesa do wykonywania jego rozkazow. Tego silnego oczywiscie, ktory krzepe
                                                moze cwiczyc na trawniku wlasnie.
                          • Gość: ferment Re: Po co nam wojsko? IP: 87.207.204.* 07.01.06, 18:59
                            paul_78 napisał:

                            > Nie muszę ci tłumaczyć ani jakie mam kwalifikacje, ani ile zarabiam. Powiem ci
                            > tylko, że jesteś szalenie zabawny w tym, co wypisałeś powyżej, frustraciku.

                            Pytałem ile chcesz zarabiać mając takie kwalifikacje, jakie masz.
                            Jest okazja do promocji na forum. Ja Cię nie zatrudnię, ale może komuś Twoja
                            osoba przypadnie do gustu i zaproponuje Ci pracę odpowiadającą Twoim aspiracjom.
                            Warto korzystać z każdej okazji do autoprezentacji.
                            dzięki za słowa uznania i miłe nazwanie mnie zdrobnieniem: "frustraciku", jesteś
                            pierwszym, nikt tak ładnie mnie jeszcze nie nazywał
                            w kwestii formalnej - nie uważam sie za frustrata, wręcz przeciwnie czuje sie
                            spełniony
                            • Gość: Paul_78 Re: Po co nam wojsko? IP: *.acn.waw.pl 07.01.06, 20:10
                              > w kwestii formalnej - nie uważam sie za frustrata, wręcz przeciwnie czuje sie
                              > spełniony

                              No jasne - możesz bez skrępowania wypisywać bzdury w internecie.
                              • Gość: ferment Re: Po co nam wojsko? IP: 87.207.204.* 07.01.06, 20:27
                                Gość portalu: Paul_78 napisał(a):


                                > No jasne - możesz bez skrępowania wypisywać bzdury w internecie.

                                Mogę pisać nawet bzdury. Tak to oceniasz. Dlaczego jednak dyskutujesz ze mną,
                                skoro to bzdury, możesz mi to wyjaśnić?
      • jardo-g Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 03.01.06, 15:22
        Jak to nie stać? A na dopłaty do PKP stać? Na dopłaty do KRUS stać? Wystarczy,
        że komuchy z PiS (a wcześniej z SLD) przestaną szastać moimi pieniędzmi, a
        pieniądze się znajdą.
      • walek47 Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 03.01.06, 19:02
        Noszą kurtki i spodnie US.ARMY,grają twardzieli,biorą udział w durnowatych
        szkołach przetrwania ,lub selekcjach.Ale gdy naprawdę mogą załozyć mundur ,to
        wtedy płacz,i lament oraz trzymanie się mamusi spódnicy.Frajerstwo.
        • Gość: Polak Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! IP: 80.48.241.* 03.01.06, 20:50
          Autor: walek47 dodam kapral sadysta /mów o sobie wieśniaku/
          • walek47 Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 03.01.06, 21:37
            Gdyby wtedy twoja babcia nas nie wypłoszyła to mówiłbyś do mnie dzis gó..rzu
            TATUSIU.
            • Gość: piko Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! IP: 80.48.241.* 03.01.06, 21:56
              : walek47 jesteś nie walek tylko w..ł.
        • atob Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 05.01.06, 03:09
          walek47 napisał:

          > Noszą kurtki i spodnie US.ARMY,grają twardzieli,biorą udział w durnowatych
          > szkołach przetrwania ,lub selekcjach.Ale gdy naprawdę mogą załozyć mundur ,to
          > wtedy płacz,i lament oraz trzymanie się mamusi spódnicy.Frajerstwo.

          :):):)

          Trafne .
          • bullowy Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 06.01.06, 15:22
            no widzisz,ale co z tego złego wynika,że są tacy co się bawią w wojsko na niby
            nikomu nie szkodząc,nosząc te wojskowe moro na ulicy czy jeżdząc na obozy
            sprawnosciowe? ,nic złego, a prawdziwe wojsko to nie zabawa,giną prawdziwi
            ludzie,na prawdę nie widzisz róznicy?
            • atob Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 06.01.06, 15:42
              bullowy napisał:

              > no widzisz,ale co z tego złego wynika,że są tacy co się bawią w wojsko na niby

              Nic zlego.Mi sie to nawet podoba ze maja takie a nie inne hobby.
              Smieszy mnie jedynie udawanie twardzieli w sytacji gdzie ta zabawe zawsze mozna
              przerwac i isc na piwo czy do kina z dziewczyna:)

              I tylko tyle.
              • bullowy Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 06.01.06, 17:56
                no własnie,zabawe mozna przerwać kiedy się chce,jak to jest niezabawa to musisz
                w tym tkwic czy ci się to podoba czy nie ,lub szukac sposobów na wymiksowanie
                sie z tej niezabawy.Więc skąd u ciebie takie wrogie nastawienie do biorących
                udział w zabawie?,że od razu ich wyzywasz od frajerstwa,nie umiesz sie
                wyluzować czy za krótko byłeś w wojsku?
                • atob Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 06.01.06, 18:18
                  bullowy napisał:

                  > no własnie,zabawe mozna przerwać kiedy się chce,jak to jest niezabawa to
                  musisz
                  >
                  > w tym tkwic czy ci się to podoba czy nie ,lub szukac sposobów na wymiksowanie
                  > sie z tej niezabawy.Więc skąd u ciebie takie wrogie nastawienie do biorących
                  > udział w zabawie?

                  Napisalem wyraznie w poprzednim poscie ze :
                  -"Nic zlego.Mi sie to nawet podoba ze maja takie a nie inne hobby"
                  Gdzie widzisz tu wrogie nastawienie?
                  Ze dalej napisalem ze mnie to smieszy ?


                  ,że od razu ich wyzywasz od frajerstwa,nie umiesz sie
                  > wyluzować czy za krótko byłeś w wojsku?

                  Nigdzie nie napisalem ze sa frajerami.
                  Moze cokolwiek niefortunnie zacytowalem wypowiedz innego forumowicza.
                  • bullowy Re: W O I S K O - Nie pamiętacie!!! 06.01.06, 22:05
                    rzeczywiscie nie napisałeś ,ale poparłeś post wcześniej w którym właśnie autor
                    użył epitetu frajerstwo i troche to na twoje konto poszło,zwracam honor w takim
                    razie i pozdrawiam,bo widzę,ze jednak jestes gość,spoko
    • Gość: Ciekawski Re: W O I S K O IP: *.cl.ad / 195.205.192.* 04.01.06, 14:54
      Czy ta ustawa to już uchwalona, czy to dopiero projekt?
    • Gość: rezerwista Re: W O I S K O IP: 80.48.241.* 05.01.06, 00:35
      o co chodzi ten wspaniały rząd KAMASZOWY jest do dupy.
    • j_karolak Re: W O I S K O 05.01.06, 09:02
      Ustawy podatkowe sa szkodliwe dla naszego kraju.Proszę
      wyobrazić co będzie gdy wszyscy /no część/ obywateli po uzyskaniu dochodu
      wyjedzie z kraju by nie płacic podatków? Ustawa przewiduje pobór podatków
      dożywotnio!Komu to potrzebne?DLAustawodawcy psychiatra.
      • Gość: mirosław7 Re: W O I S K O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 22:26
        W społeczeństwach o wysokim poczuciu patriotyzmu odbycie służby wojskowej to
        zaszczyt i społeczna nobilitacja.Tam dekownikami się gardzi(nawet trudniej
        dostać im pracę).Co do wykształcenia to nie ono decyduje o tym co dany człowiek
        sobą reprezentuje. Osobiście znam przynajmniej kilkanście osób, którym do
        szeregu tytułów przed nazwiskami brakuje tylko dwóch- ham i kanalia.
        • Gość: tia... Re: W O I S K O IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.06, 22:35
          Gość portalu: mirosław7 napisał(a):

          > W społeczeństwach o wysokim poczuciu patriotyzmu odbycie służby wojskowej to
          > zaszczyt i społeczna nobilitacja

          Korea Polnocna, Chiny, Kuba, Rassija Bolszaja, Izrael, Iran itp.
          • Gość: P.S.J. Re: W O I S K O IP: *.itpp.pl 06.01.06, 11:23
            > Korea Polnocna, Chiny, Kuba, Rassija Bolszaja, Izrael, Iran itp.
            ...Szwajcaria...
            • Gość: mirosław7 Re: W O I S K O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:01
              W. Brytania-służą nawet członkowie rodziny królewskiej.USA łatwiej o dobrą
              pracę, kombatantów otacza się powszechnym szacunkiem.
              • Gość: ferment Re: W O I S K O IP: *.chello.pl 06.01.06, 16:05
                ponoć pracodawcy nie przepadają za panami, którzy wymigiwali się z odbywania
                służby wojskowej.
                • bullowy Re: W O I S K O 06.01.06, 17:57
                  zalezy jacy pracodawcy..
                  • Gość: Rezerwista Re: W O I S K O IP: 80.48.241.* 06.01.06, 18:39
                    Ktoś napisał obojętnie kto będzie moim panem oby KORYTO BYłO PEłNE/kto?/Ktoś
                    napisał,biją się króle giną chłopy/kto?/ KTO WYSYłA naszą pszyszłość/młodzież
                    palanty były w stanach i sprzedają krew polaków,dlaczego? pan "R" niech wysle
                    swego syna jeśli go ma.To są katolicy co wysyłają rodaków na śmierć,co z tego
                    mają i za ile?DLA KRAJU JAKIEGO????Wiadomo potrzebują ludzi wykształconych bo
                    kadra mówi po.........CO JEST GRANE?
                  • Gość: ferment Re: W O I S K O IP: *.chello.pl 06.01.06, 18:50
                    bullowy napisał:

                    > zalezy jacy pracodawcy..

                    tacy, którzy chcą mieć sprawnego fizycznie i psychicznie pracownika, takiego,
                    który gotów czasami coś poświęcić dla firmy, a nie myśli tylko o kasie
                    tacy pracodawcy
                    • Gość: Polak [...] IP: 80.48.241.* 06.01.06, 20:16
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • bullowy Re: W O I S K O 07.01.06, 02:50
                      którzy ,potrzebują pracowników co są gotowi za psie grosze w cięzkich warunkach
                      pracowac.Odpornych i mocnych fizycznie i psychicznie do tyrania na rzecz firmy
                      nie za pieniądze tylko dla idei,żeby firma miała się dobrze,aha
              • warzaw_bike_killerz Re: W O I S K O 06.01.06, 22:20
                Gość portalu: mirosław7 napisał(a):

                > W. Brytania-służą nawet członkowie rodziny królewskiej.USA łatwiej o dobrą
                > pracę, kombatantów otacza się powszechnym szacunkiem.

                Miroslawie, jestes patriota, czy jakims wojskowym oportunista - propagandzista?

                Czlonkowie rodziny krolewskiej i tak w zyciu nic nie maja do roboty, podatnicy
                coraz mniej chetnie widza potrzebe finansowania tej proznej instytucji.
                Szczegolnie nowobrytyjczycy. W USA jest dobra kasa za sluzbe i kasa w przypadku
                nie znalezienia pracy przez pol roku, bodajze. Tak, latwiej o prace - ale tak
                samo jest u nas - nikt nie chce zatrudniac na stale fizycznego pracownika (bez
                specjalizacji) przed wojskiem. Niepotrzebnie zajmowany etat na wypadek urlopu z
                okazji "powolania". Poza tym, pracownik po wojsku daje wieksze
                prawdopodobienstwo, ze potrafi posprzatac po sobie stanowisko pracy.
                Kombatantow darzy sie szczegolnym szacunkiem, bo nikt nie wierzy, ze rzad
                wyslal ich w dobrej wierze. Stosunek do kombatantow jest szacunkiem wobec ofiar
                systemu. Ja tez sie nad nimi lituje. Zgadzam sie, ze w naszym narodzie jest
                malo szacunku do wojskowych kombatantow wojny z 1981 roku. Jesli stawiasz
                znaczek rownosci pomiedzy wojskiem a patriotyzmem, to ja sie z Toba zgadzam. W
                zasadzie masie chlopsko-robotniczej jakos trzeba wpajac ten patriotyzm. Oni
                tylko mysla o garnku - beznadzieja.
                Ktos musi sterowac, zeby ktos mogl sie bic. Po ktorej stronie stoisz?
        • walek47 Re: W O I S K O 07.01.06, 00:01
          W połowie lat 60 tych służyłem w jednym z batalionów szturmowych w 6 Pomorskiej
          Dywizji Powietrzno Desantowej.Zaliczyłem skoki z samolotu dzienne i nocne,nauka
          jazdy na nartach,wspinaczka górska,i wiele innych fajnych rzeczy.A pierwszy
          urlop dopiero po roku służby.Spotykamy sie teraz w gronie kumpli,i wspominamy
          ten fajny czas służby w desancie.
          • bullowy Re: W O I S K O 07.01.06, 03:05
            no i dobra,tobie sie podobało,ale nie każdemu musi sie to podobać.Trenowałem
            sporty walki,wiele godzin w tygodniu przez jakieś 6 lat i bym sobie poradził w
            wojsku, ale zwyczajnie w świecie uważam to w odniesieniu do siebie, za nie
            ciekawe i mało rozwijające intelektualnie.Kiedy moi koledzy tarzali się po
            poligonach,ja zaczołem rozkrecac własną działalność zawodową,dzieki której
            teraz zyje i mam sie dobrze.pozdro dla ciebie i twoich kumpli:)
            • walek47 Re: W O I S K O 07.01.06, 08:32
              Bardzo dobrze ze dzięki twojej wytrwałosci ułożyłes sobie życie.Gratuluję,
              również pozdrawiam.
          • Gość: rezerwista Re: W O I S K O IP: 80.48.241.* 07.01.06, 17:25
            W połowie lat 60 tych służyłem w jednym z batalionów szturmowych w 6 Pomorskiej
            Dywizji Powietrzno Desantowej.Zaliczyłem skoki z samolotu dzienne i nocne,nauka
            jazdy na nartach,wspinaczka górska,i wiele innych fajnych rzeczy.A pierwszy
            urlop dopiero po roku służby.Spotykamy sie teraz w gronie kumpli,i wspominamy
            te n fajny czas służby w desancie.Autor: walek47 Autor: walek47
            ........PEWNIE BYłES /CZERWONY/burakiem.
            • walek47 [...] 08.01.06, 00:58
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • j_karolak Re: W O I S K O 09.01.06, 09:05
            walek47 napisał:

            > W połowie lat 60 tych służyłem w jednym z batalionów szturmowych w 6
            Pomorskiej
            >
            > Dywizji Powietrzno Desantowej...

            > ...Spotykamy sie teraz w gronie kumpli,i wspominamy
            > ten fajny czas służby w desancie.


            Kojarzę to! Oglądałem taki film z Himilsbachem i tym drugim zapijaczonym, o tym
            jak latali samolotem i polecieli do Krakowa do kumpla z wojska. Fajne są takie
            spotkania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka