Dodaj do ulubionych

klub bez selekcji

23.01.06, 18:57
Witam i pozdrawiam

i od razu pytam.
Gdzie jest w wawie klub bez dresiarzy i mordobicia, gdzie mozna pojsc
potanczyc i nie zostac odprawionym, bo sie nie pasuje do koncepcji wnetrza?
Zalezy mi, zeby wreszcie gdzies pojsc sie pobawic, a nie bede w tym celu
zmieniac znajomych...

P.S. nie sa dresami ;P
i az mi przykro, ze musze to dodawac...

pomozcie, pliz.
Obserwuj wątek
    • corgan1 ale co jest złego w byciu dresem? 23.01.06, 19:32
      czy kazdy dobrze zbudowany facet ogolony na 1mm to od razu dres? Wszyscy w tym
      mieście mają fobię...

      Jeśli szukasz lokalu bezdresowego to chyba mogę zasugerować:

      - filharmonię (dresy nie rozumieją takiego hałkotu jaki tam leci wiec powinno
      być ok)

      - operę (ale nie przeglądarkę intermnetową tylko taką prawdziwą gdzie jedni
      śpiewają a jeszcze inni klaszczą)

      - teatr ("w życiu bym do teatru nie poszedł" dewiza z Misia pasuje jak ulał do
      dresów)

      - muzeum np. w Wilanowie (tylko nie pomyl się i nie wjedź w Kazachską...)

      - moze ogród Botaniczny? będzie zimno ale romantycznie a wiadomo że dresy nie
      lubią romantyzmu

      - w przyszły piątek będzie jak zwykle rowerowa Masa Krytyczna, może to ci
      polecić? dorośli faceci w czarnych pieluchomajtkach nie wyglądają na dresiarzy
      choc z mordobiciem to bywa różnie... ale do ichniego klubu każdy się może
      zapisać

      - może klub dla gejów albo lesb? nie wiem jak z muzyką, ale takie instytucje
      nie przyciągają dresów, no chyba że gejów-dresów albo to nieco inny gatunek
      mężczyzny - z wierzchu potwór w środku łagodny jak kaczuszka, wiec nie musisz
      sie takiego obawiać; choć bywa tutaj dor-selekszyn

      - koło mojej pracy na Woli są 2 kluby - klub seniora i dla głuchoniemych; nie
      widziałem dorselekszyn a ludzie ktorzy tam chodzą chyba pasują do disajnerskich
      wnętrz
      • Gość: kixx Re: ale co jest złego w byciu dresem? IP: *.acn.waw.pl 23.01.06, 19:34
        i jeszcze klub Legia Warszawa
        chcialem co prawda polecic Polonie,ale zaraz na mnie legionisci by naskoczyli

        ps.wiec postanowilem byc przewrotny
        • corgan1 ale oni na tej Polonii wszyscy nosza dresy 23.01.06, 19:39
          zresztą na Legii też. No chyba nie trenują w futrach?
          • Gość: kixx Re: ale oni na tej Polonii wszyscy nosza dresy IP: *.acn.waw.pl 23.01.06, 19:43
            mam na mysli kibicow,dla pilkarzy to stroj roboczy

            ps.a moze dla kibicow tez?
            • corgan1 ale w każdym klubie są selekcjonerzy 23.01.06, 19:48
              i oni tam chyba selekcjonują, prawda?

              Nie nie, moze Legii i Poloni nie polecajmy - selekcje, dresy po obu stronach
              stadionu, czasami mordobicia to nie jest to.
              • Gość: kixx Re: ale w każdym klubie są selekcjonerzy IP: *.acn.waw.pl 23.01.06, 19:52
                Gwardie?
                tam musi byc bezpiecznie-to policyjny klub

                ??
                czy policja chodzi w dresach?
                • corgan1 hm... chodzą w dresach i zadają sie z dresami 23.01.06, 19:57
                  mój kolega wcilił się kiedyś do policji aby uciec od wojska i odwiedziłem go w
                  jednostce na Ks. Witolda we Wrocławiu. I oni tam wszyscy byli w dresach, takich
                  dennych zielonych z frotte, bo wtedy czy paski nie były dzessi.

                  Ale dres jest dres. Milicja zadaje się z dresami a kto z kim przystaje...

                  Może jednak LaMadamme byłby odpowiedni? tam nie chodzą w dresach. Albo Klub
                  Inteligencji Katolickiej www.kik.waw.pl/ tam chyba też nikt nie chodzi w
                  dresach... co nie?
                  • Gość: kixx Re: hm... chodzą w dresach i zadają sie z dresami IP: *.acn.waw.pl 23.01.06, 20:00
                    kto ich tam wie,tych inteligentow, co oni nosza pod spodem
                    • d.z Re: hm... chodzą w dresach i zadają sie z dresami 23.01.06, 20:01
                      Gość portalu: kixx napisał(a):

                      > kto ich tam wie,tych inteligentow, co oni nosza pod spodem

                      :)))))
                      i co im z butów wystaje :)))
                      • Gość: kixx Re: hm... chodzą w dresach i zadają sie z dresami IP: *.acn.waw.pl 23.01.06, 20:04
                        albo nie wystaje
                        moga miec buty z cholewami
                        • d.z Re: hm... chodzą w dresach i zadają sie z dresami 23.01.06, 20:07
                          Gość portalu: kixx napisał(a):

                          > albo nie wystaje
                          > moga miec buty z cholewami

                          to wtedy są wędkarzami.
                          • Gość: kixx Re: hm... chodzą w dresach i zadają sie z dresami IP: *.acn.waw.pl 23.01.06, 20:08
                            wedkarzy poznaje sie po zapachu

                            ps.dlaczego mi sie wszystko kojarzy?
                            • d.z Re: hm... chodzą w dresach i zadają sie z dresami 23.01.06, 20:15
                              Gość portalu: kixx napisał(a):

                              > wedkarzy poznaje sie po zapachu
                              >
                              > ps.dlaczego mi sie wszystko kojarzy?

                              a w co kojarzy???
                              Bo jeśli w pary to chyba nie jest źle:)
                              • Gość: kixx Re: hm... chodzą w dresach i zadają sie z dresami IP: *.acn.waw.pl 23.01.06, 20:19
                                para przy taki mrozie nie jest zjawiskiem korzystnym
                                osadza sie na szybach i potem nic nie widac
        • Gość: czerniaków Re: ale co jest złego w byciu dresem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:52
          na Polonię tak, ale jest jeden warunek: na bramce musisz okazac odcinek renty bądz emerytury z ostatniego miesiąca :-) inaczej uważają Cię za zielonego cwaniaka z Łazienkowskiej i DJ-e JP z JR oskubią Ci e w szatni

      • roborobi Re: ale co jest złego w byciu dresem? 24.01.06, 14:53
        corgan1 napisał:
        - w przyszły piątek będzie jak zwykle rowerowa Masa Krytyczna ...

        W ten piątek (27.01.) ;).
    • ewik_75 Baardzo jestescie pomocni..... 23.01.06, 21:11
      a w dodatku czytac nie umiecie lub nie rozumiecie tekstu pisanego...
      Hmmm.. ciekawe...
      w filharmonii raczje nie potancze, czyz nie?
      No, przynajmniej dla mnei stanowi to pewien problem...
      • psotek7 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 23.01.06, 22:41
        a dlaczego szukasz klubu bez selekcji...do wiekszosci klubow z selekcja zapewne
        bys weszla. bylas juz gdzies?
        • mhmmhm1 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:05
          jakby dresami nie byli, nie byliby ubrani jak z (tu wstaw odpowiednią nazwę
          wioski) i nie robiliby bydła, to wszędzie by weszli... może pomyśl o zmianie
          towarzystwa na bardziej cywilizowane
          • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:08
            No wlasnie - nie masz racji.
            nie sa dresami
            nie sa ABS-ami
            nie przychodza napruci
            nie nosza zlotych lancuchow
            nie chodza ubrani jak....
            i nigdy nie robia bydla.
            NIGDY.
            A jednak - no success.

            probowalismy w paru miejscach.
            Wpuszczaja nas wszystkich z wyjatkiem jednej osoby,
            na ktorej bardzo nam wszystkim zalezy
            bo jest dusza paczki.

            No i co teraz?
            • mhmmhm1 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:19
              no ale czemu go nie wpuszczają/ Skoro wszędzie go nie wpuszczają, to jest ku
              temu jakiś powód
        • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:10
          psotek7 napisała:

          > a dlaczego szukasz klubu bez selekcji...do wiekszosci klubow z selekcja
          zapewne
          >
          > bys weszla. bylas juz gdzies?

          A - jeszcze jedno.
          Nie pasi mi idea selekcji.
          Nie pasuje mi, ze gosc na bramce moze mi powiedziec "nie" bo cos tam.
          Bo mu kolor mojej bluzki nie podpasuje, albo ma akurat meski odpowiednik PMS-a,
          tudziez klopoty z erekcja.
          Chce isc do klubu bez watpliwosci "wpuszcza - nie pwuszcza", "wejde - nie
          wejde", chce isc do klubu XY i tam sie bawic, bo mi sie tam podoba, a nie
          dlatego, ze tam akurat wejde, a gdzie indziej nie.

          • mhmmhm1 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:21
            a właśnmie po to jest selekcja, żeby bydła nie wpuszczać, albo prymitywów... bo
            goście chcą się w tym miejscu dobrze czuć!!! NIECH ŻYJE SELEKCJA...
            Dotad nigdy nie zdarzyło mi się nie być wpuszczoną, więc coś jednak nie tak z
            tymi twoimi znajomymi... trochę obiektywizmu!!!
            • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:26
              wiesz, to jest tak.
              Chlopak wyglada inaczej po prostu.
              jest duzy, postawny, ma oryginalny fryz.
              nie wszystkim to sie musi podobac.
              Jest inny i tyle.
              Ale jego wyglad jest kompletnie nieskorelowany z osobowoscia.
              I nic z nim nie jest nie w porzadku.
              Gdyby spojrzec na to obiektywnie a nie subiektywnie wlasnie, to nie powinien
              miec zadnych problemow.
              I co ?
              Ten przypadek nie pasuje do utartego i latwego pogladu "jak jest wprzo to
              wejdzie"
              On jest wporzo.
              I nigdzie wejsc nie moze.
              I nie jest bynajmniej niebezpieczny.

              • esmeralda_pl Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:37
                to może niech skoreluje wygląd z osobowością... zrozum, ta selekcja po coś
                jest...
                na czym polega ten oryginalny fryz? Może to niechlujne jest?
                • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:46
                  O zesz w morrrde..
                  nie jest niechlujne.
                  "niech skoreluje" - ciekawie powiedziane.
                  kto tu jest dla kogo - klub dla klienta czy klient dla klubu?
                  Gdyby mi ktos powiedzial, ze mam zmienic swoj wyglad, zeby gdzies tam wejsc
                  pognalabym go na drzewo.
                  A jak Ty bys zareagowala, gdyby Ci ktos powiedzial, ze nie wejdziesz do miejsca
                  X, lub nie obsluza Cie w miejscu Y, bo:
                  a/ jestes za gruba
                  b/ jestes za chuda
                  c/ jestes za niska
                  d/ lub za wysoka
                  e/ za bardzo rozowe masz cicuhy
                  f/ zbyt czarne masz ciuchy
                  g/ za dlugie wlosy
                  h/ za krotkie wlosy
                  i/ za rzadkie
                  j/ za geste


                  i zebys najpierw sie "skorelowala"
                  Zaraz padne....
                  • mhmmhm1 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:56
                    wiesz, no niestety tak jest, że do opery nie idzie się w drelichu... trzeba
                    skorelowac strój z miejscem... To samo dotyczy klubów - jezeli wszyscy są tam
                    eleganccy, to niechliuje np. się nie wpuszcza...
                    Po prostu - po to jest selekcja, żeby do klubu, gdzie bywają normalni ludzie,
                    nie schodziło się bydło...
                    Jeszcze raz powtarzam: NIGDY PRZENIGDY nie zdarzyło mi się, żeby nie wpuszczono
                    gdzieś mnie i moich znajomych, a wam zdarza się to często... no to chyba jednak
                    coś nie tak...
                    A na twoje pytanie klub dla klienta czy klient dla klubu - odpowiem: to
                    właściciel decyduje kogo wpuści, bo to jego teren... i on podejmuje ryzyko
                    plajty... ale kluby z selekcją na brak klientów nie narzekają - czyli klienci
                    są wpuszczani, tylko ten twój kolega nie... No to z kim jest coś nie tak?
                    • Gość: ula Re: Baardzo jestescie pomocni..... IP: 80.252.4.* 25.01.06, 12:16
                      mhmmhm1 napisała:

                      > wiesz, no niestety tak jest, że do opery nie idzie się w drelichu... trzeba
                      > skorelowac strój z miejscem... To samo dotyczy klubów - jezeli wszyscy są tam
                      > eleganccy, to niechliuje np. się nie wpuszcza...

                      i tu występuje błąd logiczny... bo do opery jak najbardziej WPUSZCZĄ w drelichu
                      w dresie czy innej sukni balowej... bo tu nie chodzi o to jak wyglądasz... jest
                      różnica pomiedzy "nie wypada" (dotyczy opery) a "nie wpuszczą" (dotyczy klubu)

                      osobiście uważam selekcję za uwłaczającą mojej godności. sam fakt poddawania
                      mojego wygladu i stylu bycia ocenie (bardzo subiektywnej) obraża mnie jako
                      człowieka - istotę myślącą.
                      • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 25.01.06, 12:52
                        Gość portalu: ula napisał(a):

                        jest
                        >
                        > różnica pomiedzy "nie wypada" (dotyczy opery) a "nie wpuszczą" (dotyczy klubu)
                        >
                        > osobiście uważam selekcję za uwłaczającą mojej godności. sam fakt poddawania
                        > mojego wygladu i stylu bycia ocenie (bardzo subiektywnej) obraża mnie jako
                        > człowieka - istotę myślącą.

                        Ulu! podpisuje sie pod Toba.
                        Uwazam dokladnie tak samo.
                        Pozdrawiam,
                        E.
                        • mhmmhm1 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 25.01.06, 13:14
                          nie wiem do jakiej opery... chyba w Koziej Wólce!!!
                          No chyba, że ty regularnie bywasz w drelichu w operze i stąd ta wiedza
                          • Gość: ula Re: Baardzo jestescie pomocni..... IP: 80.252.4.* 25.01.06, 16:35
                            mhmmhm1 napisała:

                            > nie wiem do jakiej opery... chyba w Koziej Wólce!!!
                            > No chyba, że ty regularnie bywasz w drelichu w operze i stąd ta wiedza

                            z barku argumentów sięgasz po najbardziej prymitywną z broni - próbę obrażenia
                            drugiej osoby.
                            a fe! nie ładnie, nie ładnie...

                      • 1ziemniak Re: Baardzo jestescie pomocni..... 25.01.06, 15:27
                        Selekcja to stara metoda, ale niezbyt szczęsliwa. W Warszawie już próbowali, w
                        połowie ubiegłego wieku, ale tam raczej nie wypuszczali, a tu chodzi o
                        wpusczanie. Skończyło się tragicznie. Amerykanie też mieli z tym problem, nie
                        gustowali w czerni. Też było kiepsko. Problem polega na tym, że zazwyczaj ten,
                        kto selekcjonuje, stoi na niższym szczeblu drabiny ewolucyjnej, niż
                        selekcjonowany.
                        • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 26.01.06, 12:53
                          Wydaje mi, sie chodzi moze nie tyle o stopnie drabiny spolecznej ile o brak
                          mozliwosci trafnej oceny czlowieka po wygladzie li tylko i wylacznie.

                          Oryginal ubrany na czarno i w ciezkich butach moze byc typem spokojnego,
                          fajnego czlowieka, ktory lubi potanczyc, ale sie nie spije i nikomu w morde nie
                          da, w przeciwienstwie do wyglancowanego gogusia a'la Oliver Wiadomy.

                          nie ma takih regul, i dlatego stosowanie tego typu uproszczen moze byc
                          zwyczajnie krzywdzace - i czetso jest.

                          A na przyklad ja osobiscie - co oczywiscie nie musi byc regula - chcialabym w
                          takim miejscu spotykac ludzi roznych, a nie tylko podobnych do siebie.
                • ktossss789 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:52
                  ja tez jestem za selekcja-ale ta w dobrym wydaniu!!! wtedy o wiele lepiej
                  bawie sie w klubie. w innych klubach zawsze widze pijanych dresiarzy, ktorzy
                  sie bija-benzadzieja!!!
                  • mhmmhm1 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 09:57
                    koleżanka cały czas mówi o oryginalnej fryzurze - może trafili do klubu z
                    selekcja w tym dobrym zdaniu, a fryzura kolegi to perezka i wąsy na przedzi -
                    ona nie chce wytłumaczyć w czym problem
                    • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 10:39
                      Wiesz,

                      po pierwsze nie czuje sie upowazniona do szczegolowego opisywania wygladu
                      kolegi.
                      Po drugie - robi mi sie juz niedobrze.
                      Nie pytalam, co o tym myslicie, a robi sie z tego dyskusja "selekcja - dobrze
                      czy zle"
                      Oczywiscie, ze klub jest wlasciciela i jesli ma on ochote zrobic miejsce tylko
                      i wylacznie dla lesbijek w kozaczkach i rozowych bluzeczkach albo gladkich
                      chlopakow z bujan czupryna w koszulach od Gucciego to ma do tego prawo.
                      Nie neguje tego.
                      Ale ja nie bede z siebie robic lesbijki ani zakladac rozwoej bluzeczki, zeby
                      sie "skorelowac", po prostu tam nie pojde.

                      I tu jest wlasnie pytanie glowne:
                      GDZIE w Warszawie mozna wejsc do klubu nie bedac odganianym od drzwi i dobrze
                      sie bawic.
                      jest mnostwo ludzi, ktorym idea selekcji nie pasuje.
                      Musza miec jakies swoje miejsca...
                      • Gość: ... Re: Baardzo jestescie pomocni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 10:47
                        W Warszawie wszędzie jest selekcja. Spróbuj na prowincji.
                        • esmeralda_pl Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 11:05
                          no własnie - może Panderoza pod Białymstokiem :)
                        • wiksadyba1 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 13:11
                          Z modniejszych klubów w W-wie nie ma żadnej selekcji m.in. w Le Madame na
                          Nowym Mieście i Regeneracji na Puławskiej (zakładam, że jakoś trzymasz się na
                          nogach i nie organizujesz od razu burd na wjeździe:))) Nie występuje też w
                          zasadzie w ogóle np. w klubach na Dobrej na Powiślu i na fortach mokotowskich
                          przy Racławickiej. No i dodajmy, że selekcja dotyczy klubów z parkietem, a nie
                          zwykłych knajp do posiedzenia i wypicia... Nie trzeba w ogóle z nią przesadzać -
                          lokali, do których generalnie bardzo trudno, czy wręcz niemożliwe jest
                          wejść "z ulicy" jest w całym mieście parę (pomijam lokale "utajone", które się
                          na zewnątrz nie ogłaszają), do większości raczej się uda. Problemem jest czasem
                          nie tyle sam klub i jego "polityka" ale konkretni jegomoście (zmieniający
                          często bramkę), którzy zbyt poważnie traktują swoją w gruncie rzeczy mało
                          prestiżową funkcję. Bardziej wtajemniczeni ode mnie bywalcy wiedzą, w jakie dni
                          w jakim lokalu stoi "selekcjoner", który jest s..synem, który nikogo poza
                          swoimi znajomymi nie wpuszcza...

                          A poza tym to polecam też "alternatywne" formy rozrywki, takie jak w pierwszym
                          poście corgana1
                          • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 13:20
                            Wiksadyba - wielkie dzieki!
                            O to mi wlasnie chodzilo...
                            alternatywne formy tez rozwaze - z naciskiem na teatr ;)
                            • lemurka3 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 13:39
                              Polecam Le Madame
                              • norbert76 I kluby na Dobrej... 24.01.06, 14:10
                                Czasami są tam zawodowe melanże, ale podświetlanej podłogi to się tam raczej
                                nie spodziewaj:)).
                                • ewik_75 Re: I kluby na Dobrej... 24.01.06, 15:56
                                  moze byc bez bajerow ;)
                                  atmosfera sie liczy, reszta to drobiazgi ;)
                          • Gość: balbin Re: Baardzo jestescie pomocni..... IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 14:36
                            Regeneracja to klub? Hmmm...
                            Co do tych utajnionych - w chyba znanej z ostrej selekcji Klubokawiarni wystarczy w czwartek byc kolo 22.00-22.30 i wchodzisz spoko. Ogólnie to jest w sumie dobra metoda na unikanie problemów przy wejsciu, no ale niektórzy lubia później wyruszać na klabing, kiedy lokale są juz zawalone ludziami.
                            Do tego podchodzenie do bramki dużą grupą to też nie jest dobry pomysł.
                            • Gość: kixx Re: Baardzo jestescie pomocni..... IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 14:41
                              sugerujesz,ze jak przyjde w czwartek ok 22-ej to wtedy mnie wpuszcza i nie
                              wyprosza az do niedzielnego poranka?
                              dobrze wiedziec-nie musze golic wasow
                              • Gość: ... Re: Baardzo jestescie pomocni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 15:32
                                Selekcji nie ma tylko w klubach, do których nikt nie przychodzi. Zero selekcji
                                to zero zabawy.
                            • wiksadyba1 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 16:16
                              regeneracja to "Pół-knajpa" a "Pół-klub" powiedziałbym:) Klubokawiarni nie
                              uważam za utajniony, bo każdy wie gdzie to jest. Moim zdaniem to tam się prawie
                              zawsze da wejść - mogą natomiast od ludzi bez karty wyciągnąć kasę za "bilet".
                              Lokal jednak dośc obciachowy w tej chwili imho, chociaż dla facetów liczących
                              na szybkie wyrwanie laski poszukującej awansu społecznego to jedna z lepszych
                              opcji w mieście (nie wiem, jak Dekada, bo to już nie moje klimaty:)))
                              • balbin Re: Baardzo jestescie pomocni..... 24.01.06, 16:31
                                Ale imprezki jako takie są w KK spoko.
                                Teraz chyba jest jeszcze nowy lokal do ogarnięcia Metafora, ale nie bylem, nie wiem.
                                Mazowiecka i okolice to juz nie to samo co rok temu. Labo zamkniete (lubilem ten lokal okrutnie) i dupa. Paprotka smierdzi. Zoo też. Trza sie bedzie ruszyc gdzie ś poza centrum - jakies M25 or Klatka. Fajna muza @wtorek w BB ale te dzieci... Bardziej gejowskich miejsc nie mialem przyjemności zwiedzić/wyrazic opinii... A selekcja jako taka jest ok, ale selekcjonerów nie lubie. Panowie wieczóru od 7boleści...
                                • kohol Re: Baardzo jestescie pomocni..... 26.01.06, 16:14
                                  M25 - ale to poza centrum, fakt.
                                  Ale w samym centrum 1955 - nie widziałam tam selekcji :)
                                  • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 26.01.06, 21:33
                                    Dzieki, kohol!

                                    sprawdze przy jakiejs okazji ;)

                                    Pozdrawiam
                                    • kohol Re: Baardzo jestescie pomocni..... 30.01.06, 10:46
                                      Do 1955 nie idź, podobno zamykają klub :(
                                      • ewik_75 Re: Baardzo jestescie pomocni..... 30.01.06, 12:55
                                        oOOOps....
                                        dzieki za info..
    • Gość: kari Re: klub bez selekcji IP: 217.96.104.* 25.01.06, 16:15
      jesli chodzi o klub, to nie mialam nigdy problemu z wjesciem do Tango..co prawda
      ludzie dość specyficzni tam przychodzą, ale muzyka jest fajna..
      Pozdr
      • esmeralda_pl Re: klub bez selekcji 25.01.06, 17:08
        ale tam też jest selekcja...
        ludzie specyficzni - dresiarstwo straszne... ale selekcja jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka