Dodaj do ulubionych

Kompromitujący występ dla licealistów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.02, 14:55
Mialem przyjemnosc ogladac ten spektakl i chcialbym zwrocic
uwage na inny aspekt tej sprawy:mianowicie zachowanie
nauczycieli.
Byc moze mieli racje, spektakl nie byl najwyzszych lotow, ale
reakcja niektorych wywarla na mnie o wiele gorsze wrazenie niz
samo przedstawienie.
Jedna z nauczycielek po prostu wstala i zaczela wrzeszczec na
aktorow, nastepnie zwrocila sie do nas(uczniow III i IV klas
L.O.!) slowami "Wychodzimy!".
Jako wychowawcy dali nam "wspanialy przyklad"(chodzi mi glownie
o pania Malgorzate Nowak), ale na szczescie wiekszosc kolegow i
kolezanek mnie nie zawiodla, po wszystkim podeszlismy do aktora
grajacego Moczarskiego i przeprosilismy za zachowanie pedagogow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zezik Re: Kompromitujący występ dla licealistów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:33
      Ja rowniez bylem na tym spektaklu i zbulwersowalo mnie
      zachowanie wspomnianej wyzej nauczycielki. Jej zachowanie bylo
      gorsze od postawy tego aktora.
      P.S. Jak rozmawialem z kolegami twierdzili ze im sie spektakl
      podobal.
      pozdr.
      • Gość: Rudy Re: Kompromitujący występ dla licealistów IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.11.02, 15:46
        Gość portalu: Zezik napisał(a):

        > "P.S. Jak rozmawialem z kolegami twierdzili ze im sie
        spektakl
        > podobal.
        > pozdr."

        A mnie spektakl sie nie podobal-bylo mi przykro ze
        niedysponowany aktor zepsul przedstawienie. Do teatru poszedlem
        z nastawieniem na uwazne obejrzenie sztuki, gdyz zainteresowala
        mnie nia nauczycielka polskiego na lekcji wprowadzajacej.
        Jednak wystep okazal sie zenada. Szkoda straconego czasu.
        Aktorzy musza miec bardzo ciezka prace. Moim zdaniem aktor byl
        pod wplywem alkoholu. Zdaniem pana K. Mossakowskiego pod
        wplywem proszkow antydepresyjnych. Tak czy tak szkoda mi tego
        aktora, skoro w taki czy inny sposob musi sobie "dogadzac" zeby
        wyjsc i publicznie wystapic... Tak - praca aktora staje sie z
        czasem bardzo ciezka.
        • Gość: Zezik Re: Kompromitujący występ dla licealistów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 16:15
          Gość portalu: Rudy napisał(a):

          > Gość portalu: Zezik napisał(a):
          >
          > > "P.S. Jak rozmawialem z kolegami twierdzili ze im sie
          > spektakl
          > > podobal.
          > > pozdr."
          >
          > A mnie spektakl sie nie podobal-bylo mi przykro ze
          > niedysponowany aktor zepsul przedstawienie. Do teatru
          poszedlem
          > z nastawieniem na uwazne obejrzenie sztuki, gdyz
          zainteresowala
          > mnie nia nauczycielka polskiego na lekcji wprowadzajacej.
          > Jednak wystep okazal sie zenada. Szkoda straconego czasu.
          > Aktorzy musza miec bardzo ciezka prace.
          Masz zapewne troche racji ale chyba nie trzeba robic tragedii z
          powodu straconej 1h, ale oczywiscie masz prawo do takiej oceny.
          Pozdr Cie Rudy:)
    • Gość: Uczeń Re: Kompromitujący występ dla licealistów IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.11.02, 15:47
      Biorąc pod uwagę aspekt odurzenia alkoholowego to aktor ma mało
      na swe usprawiedliwienie. Jednak nie należy go potępiać za nie
      udowodnione mu czyny. Znane są leki, które nawet z odrobiną
      alkoholu bądź same potrafią otępić zmysły człowiek. Ja osobiście
      podziwiam tego aktora i jego kolegę za to, ze odwarzyli się
      wyjsć i zagrali całą sztukę. Nie był to może teatr wysokiego
      poziomu, ale sztukę napewno zapamiętam na długo. W XXI wieku
      pełnym niedorzeczności i absurdu często zdarzają sie nietypowe
      sytuacje i jedną z umiejętności jakie trzeba posiadać to możność
      dytansowania swoich emocjii. Zachowanie jednej z nauczycielek
      nie było pouczające ani godne naśladowania. Zachowała się dość
      niedojrzale i ze znaną dla siebie porywczością. Ciekawym jest
      fakt zachowani moich kolegów, którzy z rozwagą i wyrozumiałością
      podeszli do sprawy. Zapewne odegrała tu rolę różnica pokoleń i
      odmienny sposób postrzegania pewnych zjawisk. Myślę jednak , ze
      chcąc edukować przyszły kwiat polskiej inteligencji Pani
      nauczycielka powinna nauczyć się znajdować w pędzącym i często
      dziwnym świecie jaki nas otacza...
    • Gość: sqa Re: Kompromitujący występ dla licealistów IP: *.elnetplus.waw.pl 29.11.02, 16:27
      Przedstawienie, przedstawieniem jednym sie podobało drugim nie,
      ale wydaje mi sie, że nauczyciele (którzy powinni być dla nas
      wzorem) w teatrze (który jest ostoją kultury i savoir-vivre'u)
      wykrzykując o cyt:"skandalach..." nie byli godnymi
      nasladowania. Jesli spektakl był zły, zmieniony, nieodpowiedni
      etc. powinno sie wywalczyc zwrot pieniedzy i wszystko byloby
      wporządku, bez zbędnych "przedstawień" (pani Nowak). Mnie
      osobiście spektakl sie podobał i zapłaciłabym za niego. Mimo
      wszystko nie zgodzę się na podważnaie słów pana Ż. skoro
      twierdzi że jest chory na serce, zostawmy jego sumieniu czy to
      prawda czy kłamstwo. A my, widzowie chyba powinniśmy w to
      uwierzyć, gdyż to jest jakby "prawdomówność" słuchacza. A
      prawda przecież jest potrzebna człowiekowi, czyż nie???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka