Gość: "Zazenowany" licealista
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.11.02, 14:55
Mialem przyjemnosc ogladac ten spektakl i chcialbym zwrocic
uwage na inny aspekt tej sprawy:mianowicie zachowanie
nauczycieli.
Byc moze mieli racje, spektakl nie byl najwyzszych lotow, ale
reakcja niektorych wywarla na mnie o wiele gorsze wrazenie niz
samo przedstawienie.
Jedna z nauczycielek po prostu wstala i zaczela wrzeszczec na
aktorow, nastepnie zwrocila sie do nas(uczniow III i IV klas
L.O.!) slowami "Wychodzimy!".
Jako wychowawcy dali nam "wspanialy przyklad"(chodzi mi glownie
o pania Malgorzate Nowak), ale na szczescie wiekszosc kolegow i
kolezanek mnie nie zawiodla, po wszystkim podeszlismy do aktora
grajacego Moczarskiego i przeprosilismy za zachowanie pedagogow.