Dodaj do ulubionych

wielka płyta

07.03.06, 13:27
Mam do wyboru: bloki z wielkiej płyty, tzw. ramy h (w googlach znalazłam
info, że materiał tem składa się m.in. z cegły dziurawki i pustaków+beton),
rzadziej cegła. U krewnych 10-piętrowiec z wielkiej płyty właśnie wybrzuszył
się strop w miejscu, gdzie mają wc. Natomiast słyszałam, że nowoczesne
budownictwo pozostawia również wiele dożyczenia, np. J.W. Construction.
Najlepiej byłoby chyba postawić sobie domek kanadyjski - ciekawe, ile by
wytrzymał, albo rąbnąć se taką chatę z bali. Rozważywszy za i przeciw
obstawiam wielką płytę!
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: wielka płyta 07.03.06, 13:48
      Kolezanka moja ma wlasnie taki domek kanadyjski postawiony w Urlach.Jest bardzo
      zadowolona.Widzialam-bardzo ladny i solidnie wykonany.
      • fedorczyk4 Re: wielka płyta 07.03.06, 15:18
        Moja też ma. Koło Podkowy Leśnej i bardzo, ale to bardzo sobie chwali.
    • pam_pa_ram_pam Re: wielka płyta 08.03.06, 09:44
      Dimanche, Rama "H" to nie "wielka płyta", tylko szkielet żelbetowy
      prefabrykowany. Prefabrykowanymi płytami są tam tylko stropy. I zapewniam Cię,
      że taki strop nie może się "wybrzuszyć". To cowidziałaś u swojej koleżanki, to
      było wybrzuszenie szlichty wylanej na stropie konstrukcyjnym. Zapewne "spuchła"
      warstwa izolacji pod spodem na skutek zawilgocenia.
      • dimanche Re: do pam_pa_ram_pam 08.03.06, 11:15
        Wiem, wiem, napisałam, ze mam do wyboru płytę, ramę H albo cegłę.
    • d.z Re: wielka płyta 08.03.06, 10:49
      dimanche napisała:

      > Mam do wyboru: bloki z wielkiej płyty, tzw. ramy h

      Witam (i na forum również bo to tu moja pierwsza wypowiedź)
      Jak rozumiem chodzi o zakup mieszkania???
      Jeśli tak to oprócz materiałow z jakich blok wykonano raczej bardziej
      skoncentrowałbym się na innych aspektach nieruchomości.
      Czy cegła czy beton nie ważne. Ważne co z instalacjami? Wymienione? Czy sa
      podzielniki na kaloryferach (bo o nich rózne opinie można usłyszeć)? Jak z
      klatkami schodowymi?
      Jakim celom to mieszkanie ma służyć? Jesli do osobistego zamieszkiwania to
      proponuje pomyśleć o własnym stylu zycia i zastanowić się nad lokalizacją.
      Jeśli lubi się nocne bywanie w kinach, klubach czy choćby u znajomych to warto
      zwrócić uwagę na to jak wygląda kwestia komunikacji miejskiej (lub czy jest to
      pierwsza strefa taxi) to zaoszczędzi rozczarowań na przyszłość. Jak z dojazdem
      do pracy? Jeśli mieszkanie ma powodować, że na dojazdy do pracy będzie się
      tracić cztery godziny dziennie to darować sobie i poszukac czegoś bliżej.
      Popatrzeć na czynsze a w szczególności na fundusze remontowe, które potrafia
      być w wysokości czynszu. Zastanowić się nad ustawieniem względem słońca
      (wracanie do domu upalnym latem i gotowanie obiadu w kuchni, której okno
      wychodzi akurat na zachód przyjemne nie jest, podobnie jak budzenie przez
      słońce w sypialni, której okna wychodzą na wschód) itp. itd.
      Wracając do tematu wątku.
      Moim skromnym zdaniem kwestia materiału, z którego został wykonany blok
      (budynek) nie jest kwestią zasadniczą, ważniejesze w późniejszej eksploatacji i
      zamieszkiwaniu są inne, bardziej indywidualne aspekty.
      Pozdrawiam
      • dimanche Re: do D.Z 08.03.06, 11:13
        Tak, to również biorę pod uwagę, miejsce już wybrałam, bo na Bródnie, i tu
        niestety jest problem, bo chodzi o 2 pokoje z widną kuchnią w niskim bloku, a
        zwykle kuchnia jest ciemna w 4-kondygnacyjnych. Cyba wyląduję w wieżowcu.
        • badziewiak_leon Polecam Targówek 08.03.06, 12:50
          Jeśli biega o blokościankę do 4 pięter dwa pokoiki - dwa, trzy mieszkanka na
          piętrze, widne kuchnie, to dałbym pod poważną rozwagę pożegnanie się z jakże
          sympatycznym Bródnem, a zwrócenie baczniejszej uwagi na Targówek tzw.
          mieszkaniowy. Lokale tam tańsze, ludność - równie niedookreślona, teren znacznie
          bardziej zadbany, komunikacja z resztą miasta - bardzo podobna, liczba
          hiperblaszaków w okolicy - zbliżona, kościoły - dwa (całkiem ładne), przychodnie
          zdrowia - w miarę. A atmosfera - ooo, ta moim zdaniem znacznie lepsza i klimaty
          bardziej miejskie (np. brak akwizytorów "ziemniaki sprzedaję"). Zrobiłem kiedyś
          życiowy błąd i przeniosłem się w odwrotną stronę (from Targówek to Bródno). Być
          może to nie reguła - ale na Targówku spotkałem się (mimo, że jestem wszakże
          bardzo niesympatycznym malkontentem) z wieloma uprzejmymi, pomocnymi i
          przyjaznymi ludźmi.

          Przenosząc się na Bródno trafiłem w blokościankę wieżową - bez różnicy czy
          konstrukcja H, czy Pi - jeden szajs, nie licząc kolejnego dozorcy, który
          wygląda, że jak poprzednicy, zamierza barwnie zapić się na śmierć. Syfiasta
          klateczka, syfiasta windeczka, żule imprezujący między piwnicą, parterem, a
          pierwszym piętrem. Starsze panie domagające się czasem jakiejś drobnej pożyczki.
          Młódź robiąca pierwsze kroki w biznesie narkotykowym. Hodowla buldogów
          francuskich w jednym z mieszkanek. Szczury spacerujące po korytarzach
          najwyższych pięter.

          Moim zdaniem życie w wieżowcu na Bródnie naprawdę niewiele różni się od losu
          pelargonii w doniczce. Dlatego proponuję rozgląd po Targówku. W razie co - służę
          bliższymi informacjami na temat poszczególnych ulic.

          Aaaa, już dla kompletnie odjechanych koneserów Pragi - proponowałbym zapoznanie
          się z blokami przy Białostockiej (to blokowisko wieżowe, ale zupełnie inna
          historia). Co prawda - okolica tam wyasfaltowana w 100%, ale można znaleźć
          lokalizacjie bardzo porządne.
      • dannyk Re: wielka płyta 08.03.06, 15:35
        dobrze mądrego posluchać i poczytać teraz chlone takie informacje jak gąbka
    • chaladia Re: wielka płyta 08.03.06, 18:23
      Moi teściowie mieszkają w wieżowcu o konstrukcji z "Rammy H" (Potok).
      Generalnie dom czysty i porządny (zamieszkały w większości przez inteligencję
      ze spółdzielni nauczycielskiej. Dobre wrażenie robi wielki hall wejściowy,
      ostatnio wymieniono w nim gres na podłodze.
      Upiardliwości sa takie:
      1. Jedna winda na klatkę. Jak "padnie" - trzeba iść na piechotę. Sprawdź stan
      windy i liczbę awarii w ostatnich latach.
      2. Widoczne elementy konstrukcyjne - belki, słupy - które sa nie do ruszenia i
      trzeba do nich dostosowywać meble.
      3. Głośna wentylacja wyciągowa (mechaniczna).
      Zalety zas widzę takie:
      1. Duża dowolność w przesuwaniu ścianek działowych - z tym, że sa to ścianki
      murowane, więc ich "ruszanie" wiąże się z potężną rujnacją.
      2. Nieco większa wysokość mieszkań niż w domach z "wielkiej płyty" w
      systemach "Szczecińskim", "W70" albo "Płycie Żerań".
      3. W ściany niekonstrukcyjne dość łatwo jest wbijać kołki, robić bruzdy itp.
      • sputnik12 Re: do Leona 08.03.06, 18:50
        Leonie, wybacz , ze zapytam ale na jakiej ulicy trafiłes na blok będący domem
        tak barwnej mieszanki społecznej,........?
        • dimanche Re: do Leona 08.03.06, 19:00
          A wiecie, że zanim się sprowadziłam do Wawy śnił mi się wąski korytarz, takie
          widuję na Bródnie wysokich blokach. Są to korytarze z moich snów. To był sen
          proroczy. Ostatnio zaś dośniła mi się loggia (w tych blokach przeważają
          loggie), a potem sama klatka schodowa (również identyczna). Wszystko wskazuje
          na ulicę Wyszogrodzką.
          • badziewiak_leon Re: do Leona 09.03.06, 11:49
            dimanche napisała:

            > A wiecie, że zanim się sprowadziłam do Wawy śnił mi się wąski korytarz, takie
            > widuję na Bródnie wysokich blokach. Są to korytarze z moich snów. To był sen
            > proroczy. Ostatnio zaś dośniła mi się loggia (w tych blokach przeważają
            > loggie), a potem sama klatka schodowa (również identyczna). Wszystko wskazuje
            > na ulicę Wyszogrodzką.

            W dziedzinie Wyszogrodzkiej nie powiem nic, żeby nie robić większej wiochy
            (znałem kiedyś gościa z Małopolski, który tamże wynajmował sobie lokum - nie był
            jednak fanem tej ulicy). Tu - głównym specjalistą i wielbicielem jest zdaje się
            sloggi - założyciel tego forum.
        • badziewiak_leon Re: do Leona 09.03.06, 11:31
          sputnik12 napisała:

          > Leonie, wybacz , ze zapytam ale na jakiej ulicy trafiłes na blok będący domem
          > tak barwnej mieszanki społecznej,........?

          Hy, hy - ładne sobie - żeby mnie potem ów dozorca szmatą przez łeb przejechał za
          donosicielstwo na łamach internetu? Jedyne co zdradzę - to że znajduję się w
          Parafii MB Różańcowej. Bywam także w innych blokach na Bródnie i jakoś nie
          wydaje mi się, żebym akurat ja trafił na szczególnie barwną mieszankę społeczną.
          To zupełnie "normalna" mieszanka, jak na Bródno (posiadam tu także pewną liczbę
          rodziny i owa rodzina także donosi wiele ciekawych historii z życia mrocznych i
          długich blokowych korytarzy - z rozpalaniem ogniska w mieszkaniu na 6 piętrze
          włącznie).
    • skiela1 Z przymruzeniem oka:-)) 09.03.06, 14:42
      dom.gazeta.pl/prawo/1,65546,3200717.html
    • skiela1 Wielka plyta Wielki klopot 10.03.06, 23:06

      Czy wkrótce trzeba będzie wyburzyć całe osiedla bloków z wielkiej płyty?
      Budowlańcy mówią, że takie domy długo już nie wytrzymają. Naukowcy uspokajają,
      że nie jest tak źle - pisze "Gazeta Poznańska".
      dalej »
      Bloki z wielkiej płyty stoją w Poznaniu prawie od pół wieku. Jak każdy dom, mają
      swoją wytrzymałość, ale są bezpieczne. Nie było dotąd większych awarii. W Łodzi
      co prawda wybuch gazu zburzył ściany przyszczytowe, ale nie naruszył konstrukcji.

      Zarządcy twierdzą, że nie ma powodów do obaw. - Najstarsze budynki na naszych
      osiedlach mają ponad 40 lat. Są systematycznie remontowane i konserwowane. Żaden
      nie wymaga kapitalnego remontu - mówi Iwona Ossowska ze Spółdzielni "Osiedle
      Młodych".

      Z niepokojem na stan budynków patrzą osoby, które je budowały. - Mieszkanie w
      takich blokach nie jest bezpieczne. Wiem, bo byłem przy ich budowie. Metalowe
      łączenia między płytami korodują. Moim zdaniem, postoją jeszcze kilka lat - mówi
      Jerzy Borówka, mieszkaniec Poznania.

      Nie ma sposobu, by kontrolować elementy wewnętrzne bez niszczenia powierzchni. -
      W przypadku wielkiej płyty obowiązkowe kontrole nie pozwalają wyrokować o stanie
      budynku. Główne elementy konstrukcyjne, szczególnie ich złącza, są zakryte i nie
      ma do nich dostępu. Możemy ocenić klatkę schodową, dach, szyby wind itd. -
      tłumaczy dr inż. Janusz Kowalski z Instytutu Konstrukcji Budowlanych
      Politechniki Poznańskiej.

      W pewnym momencie żywot bloków się zakończy. - Ze względu na bezpieczeństwo
      użytkowników będzie należało wyłączać budynki z eksploatacji, a mieszkańców
      przekwaterowywać do mieszkań zastępczych. Dlatego uważam, że już teraz trzeba
      podjąć działania, by opanować to zjawisko - mówi Janusz Kowalski.

      (PAP)

      Wi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka