Dodaj do ulubionych

BAZAR RÓŻYCKIEGO

IP: *.ilot.edu.pl 17.05.01, 10:25
Poszłam w zeszłym tygodniu z ciekawości na Różyca. Nie byłam tam od kilku lat.
I przeżyłam szok. Cicho, pusto. LUDZIE, TAM JUŻ NAWET ZŁODZIEI NIE MA!!!.
Ratujmy Bazar! To juz jedna z ostatnich warszawskich enklaw!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: maciek Re: BAZAR RÓŻYCKIEGO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 11:34
      No cóż, życie idzie naprzód. Nigdy nie byłem fanem tego miejsca chociaż bywałem
      tam często (chodziłem do Władysława IV). Dla mnie było to miejsce, które
      Warszawę zawstydzało - chociażby przez swoją złodziejsko-paserską sławę. Ul.
      Targowa jest niemalże w centrum miasta i dobrze by było gdyby była arterią
      Pragi a nie ulicą przy której jest bazar. Swoją drogą nie ma już innych też
      typowo warszawskich miejsc ale nazwy pozostały: Dworzec Południowy, Plac
      Szembeka czy największy bazar Kercelak (mniej znany obecnie bo to czasy wojny i
      tuż po).
      Pozdrawiam
    • Gość: cvt Re: BAZAR RÓŻYCKIEGO IP: 195.116.250.* 21.05.01, 09:27
      Rozpieprzyć , spalić , zrównać z ziemią ten ostatni skrawek syfu , tyfusu ,
      delirium , cygaństwa , lumpów , melin ... czas na Nowe. Wilenski tez nie był do
      ruszenia i co ???
      • Gość: alek Re: BAZAR RÓŻYCKIEGO IP: *.ipsnet.it 21.05.01, 09:34
        Popieram, niektorzy by chcieli rozwoju Pragi i maja pretensje do innych
        dzielnic, ale nie moga sie pozbyc starych nalogow: syfu, brudu, zlodziejstwa,
        alkoholu, nedzy, cwaniactwa. Uwazaja , ze to jest piekne i warte ochrony na
        rowni ze Starym Miastem, Zamkiem i Wilanowem.
        • Gość: Ela Re: BAZAR RÓŻYCKIEGO IP: *.ilot.edu.pl 21.05.01, 12:10
          Ja nie mówię, że chcę zeby zrobic tam muzeum złodziejstwa, ale po prostu szkoda
          mi atmosfery i szyldu. Bazar był od przedwojny. Na pewno mniej tam było syfu
          niż obecnie na stadionie. Mozna by go przecież ucywilizować
          • Gość: alek Re: BAZAR RÓŻYCKIEGO IP: *.ipsnet.it 21.05.01, 12:34
            A mi nie szkoda. Bylem tam kilka razy jako dziecko i wychodzilem chory i
            przerazony. To byl horror. I te geby!! Potem jeszcze pare razy jako student i
            wychodzilem z podobnym niesmakiem.
            • Gość: Ela Re: BAZAR RÓŻYCKIEGO IP: *.ilot.edu.pl 21.05.01, 14:15
              Tak, to prawda, gęby były straszne. Ale nie zapominaj, ze w tamtych czasach
              mozna tu było wszystko kupić, nawet kartki na mięso, nie mówiac juz o łachach
              na grzbiet. Jako alternatywa odziezowa, to były tylko praktycznie pawilony na
              Marszałkowskiej, drogie jak diabli i jeszcze drozsze na Marchlewskiego. Tak, że
              moim zdaniem, bazar nie zasługuje na obecny los. Można zresztą, jak w poście
              niżej, zrobić tu jakiś pchli targ czy coś w tym rodzaju.
    • Gość: mika Re: BAZAR RÓŻYCKIEGO IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 21.05.01, 13:00
      Dlaczego na bazar Różyckiego nie można było przeniesć np: weekendowego bazaru staroci, który z
      Koła przenoszony jest gdzies w na obrzeża Warszawy.
    • Gość: Sloggi Re: BAZAR RÓŻYCKIEGO IP: *.man.polbox.pl 21.05.01, 18:54
      Potraktujmy go jako żart historii.
      To miejce można lepiej wykorzystać, a po otwarciu Carrefoura stanie się
      wymarłe - taka jest kolej losu.
      Ewentualnie postawić małą halę targową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka