Dodaj do ulubionych

Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie"

13.03.06, 13:03
Z braku odpowiedniego forum zakładam watek na tym wlaśnie jako że
podejrzewam, że rzecz cała ma historyczne podłoże. No właśnie, dlaczego
mówimy: W Ursusie, W Wesołej, W Remberowie, WE Wawrze, W Falenicy, W
Miedzeszynie, W Radości, W Międzylesiu, W Aninie, W Gołąbkach, We Włochach, W
Białołęce, ale NA Mokotowie, Na Ochocie, NA Woli, NA Bemowie, Na Pradze, NA
Targówku, NA Bródnie, NA Żoliborzu, NA Bielanach ??
Wydaje mi się, że te części miasta, króre weszły w obręb Warszawy po 1945
roku, a przedtem były samodzielnymi miejscowościami, obsługiwane są
przez "W", a starsze dzielnice - przez "NA". A może się mylę ?? Zauważyłam,
że nowsi stażem mieszkańcy Warszawy mówią zawsze "NA"; kiedy usłyszałam "NA
Usrusie, aż zgrzytnęłam zębami. Na forum Pragi Płd. też właśnie toczy się
ostra dyskusja z osobą, która napisała: "NA Rembertowie" ale nadal nie
wiadomo, dlaczego należy mówić "W Rembertowie".Zapraszam do dyskusji, może
ktoś mnie oświeci. Czy istnieje jakaś reguła, czy też mówi się jak się mówi i
już ??
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 13.03.06, 14:55
      Też się nad tym kiedyś zastanawiałam i też doszłam do wniosku, że "na" odnosi
      się do dzielnic, które nimi są od dawna, a "w" do niedawnej samodzielnej wsi.
      Ale odnosi się to również do państw. Te, które były niegdyś prowincją większego
      państwa, mają w języku polskim status dzielnicy z obowiązującym "na". Mówimy
      przecież "na Litwie", "na Ukrainie", czy "na Węgrzech". Te ostatnie też przecież
      stanowiły za pamięci naszych pradziadków część monarchii.
    • fima "kiedy usłyszałam "NA Ursusie,aż zgrzytnęłam" 13.03.06, 20:17
      Ja zgrzytam jak mówią NA Wilanowie. Albo "na Wawrze". Albo "na Śródmieściu".

      Zasada jest prosta: miasto się dzieli na dzielnice (administracyjne lub
      zwyczajowe) i NA dzielnicach się mieszka: na Pradze, na Kamionku itp.
      Z jednym wyjątkiem: "w Śródmieściu" - jak w środku miasta. Zgrzytam słysząc "na
      Śródmieściu".
      Problem w tym, że miasto się rozrasta i przyzwyczajenia językowe sprawiają
      dyskomfort starej ludności, której przez gardło nie chce przejść, że ma
      jechać "na Wawer" zamiast "do Wawra". Niedługo będzie: "mieszkam na Otwocku".

      Co gorsza: urzędowe nazwy wielkich nowych gmin zjadają nazwy wchłoniętych
      miejscowości w stopniu wręcz zacierającym geografię. Znikają Błota, Zerzenie,
      Lasy -zostaje jeden Wawer. Znajomi co zamieszkali w starych, pięknych,
      przedwojennych Skrzypkach mówią "kupiliśmy dom na Wawrze".
      Na jakim Wawrze?!!!
      "Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie karczmy babińskie..."!

      Na koniec powiem, że państwo K-scy unoszą z dezaprobatą brwi i sznurują usta,
      gdy jadę do nich "na Czerniaków". Oni od stu lat mieszkają "w Czerniakowie"!


      • pstrys Re: "kiedy usłyszałam "NA Ursusie,aż zgrzytnęłam" 16.03.06, 20:59
        fima napisała:

        > Ja zgrzytam jak mówią NA Wilanowie. Albo "na Wawrze".

        Ja tez zgrzytam. Ale co poradzic...

        Z drugiej strony, biorac tylko Mokotow za swiadka: W jednym ze starych/nowych
        hitow "Szwargierkolaski" stalo jak byk "Kazdy ma cele, lecz >>> W <<<<
        Mokotowie", a Vogel jedna ze swych rycin zatytulowal "Widok mostu koło ogrodu
        >>> W <<< Mokotowie z okolicami królikarni i szop".

        Panta rei...
    • robercik77 NA Gołąbkach!! 13.03.06, 22:13
      skoro mowa o tych rejonach to

      "przejazd kolejowy na Gołąbkach"
      ale
      "wiadukt kolejowy w Ursusie"
      albo
      "nowe osiedle na Skoroszach"

      tak samo "w Pruszkowie" ale "na Gąsinie"

      W miastach, większych, odrębnych (choćby dawno temu) organizmach
      NA osiedlach, skłądających się na te organizmy


      <<taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę>>
      R.
      • horpyna4 Re: NA Gołąbkach!! 14.03.06, 07:42
        Czyli jest to kwiestia wieku osoby mówiącej. Bo przecież "w Gołąbkach" było
        znacznie dłużej, niż "w Czerniakowie". Tak samo kiedyś było "w Skrzypkach", czy
        "w Błotach" (czasem z dodatkiem "pod Warszawą"). A Mokotów też przecież był za
        rogatkami, czyli nie należał do Warszawy (mam na myśli funkcjonowanie rogatek,
        bo budynki stoją).
        • billy.the.kid Re: NA Gołąbkach!! 14.03.06, 21:44
          jakoś tak dziwnie sam język sie układa przy wymawianiu tych nazw.
          mówimy- na słowację, węgry,łotwę ,litwę ale już do estonii,czech,francji.
          coś tam kiedys prof.miodek wyjaśniał ale nie pamiętam.
          • andulka7 Re: NA Gołąbkach!! 15.03.06, 08:47
            billy.the.kid napisał:

            > jakoś tak dziwnie sam język sie układa przy wymawianiu tych nazw.
            > mówimy- na słowację, węgry,łotwę ,litwę ale już do estonii,czech,francji.
            > coś tam kiedys prof.miodek wyjaśniał ale nie pamiętam.

            Szkoda, że nie pamiętasz, opinia Psora Miodka by wszystko wyjaśniła.
            :)
        • robercik77 Re: NA Gołąbkach!! 16.03.06, 19:37
          Ciekawe, bo mój ojciec urodził się "we Włochach pod Warszawą" tuż przy granicy
          Ursusa, i twierdzi, że zawsze mawiało się "na Gołąbkach".
          Może to jakiś snobizm Włochów??

          R.

          horpyna4 napisała:

          > Czyli jest to kwiestia wieku osoby mówiącej. Bo przecież "w Gołąbkach" było
          > znacznie dłużej, niż "w Czerniakowie". Tak samo kiedyś było "w Skrzypkach",
          czy
          >
          > "w Błotach" (czasem z dodatkiem "pod Warszawą"). A Mokotów też przecież był za
          > rogatkami, czyli nie należał do Warszawy (mam na myśli funkcjonowanie rogatek,
          > bo budynki stoją).
    • andulka7 Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 15.03.06, 09:37
      Właśnie znalazłam dwa wątki, jeden forum na południowopraskim, wawerskim i
      rembertowskim, a drugi na forum Ochoty, Włoch i Ursusa. W obydwu pada podobne
      pytanie: "Jak sie mieszka NA Rembertowie?" i "Jak się mieszka NA Ursusie?".
      :/
      • horpyna4 Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 15.03.06, 09:55
        Podejrzewam, że tak mówiący ludzie są nie tylko młodzi, ale i przyjezdni. To by
        wiele wyjaśniało, oni nie "czują" tej dawnej odrębności dzisiejszych dzielnic.
        • andulka7 Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 15.03.06, 10:11
          Podejrzewam, że podejrzewasz słusznie :DDD
          Bo zgrzytnęłam zębami zaczęłam się zastanawiać nad sprawą, gdy słowa "NA
          Ursusie" usłyszałam od osoby nie będącej rdzennym warszawiakiem.
          • jarekzielinski Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 17.03.06, 19:25
            Cała rzecz już dawno została wyjaśniona naukowo, wystarczy zajrzeć do prac
            najlepszej polskiej toponomastki prof. Kwiryny Handke. Jest to sprawa
            uznaniowa, która historycznie wynikała z językowej potrzeby rozróżnienia
            terytorialnych bytów suwerennych (wsie, miasteczka, miasta, państwa) od
            jednostek podporządkowanych (osiedla, dzielnice, prowincje, kraje związkowe).
            Mówiąc "w" wyrażano językowy "szacunek" względem "suwerennej" wsi, miasta czy
            kraju, a więc np. "w Anglii", "w Poznaniu" czy "w Wólce", a mówiąc "na"
            akcentowano postawę "wyższości" względem tworu niższego rzędu, np.: "na
            Litwie", bo Litwa to była tylko CZĘŚĆ Rzeczpospolitej, podobnie jak Ukraina czy
            Białoruś. Obecnie mamy więc do czynienia ze starym zwyczajem językowym, który
            już nie znajduje formalnego uzasadnienia, bo są to kraje równorzędne wobec
            Polski. W odniesieniu do Warszawy możemy zaobserwować pewne oboczności, ale nie
            występują one w tym samym czasie. Mówiono "w Mokotowie" w czasach, gdy był on
            wsią (całością), a "na Mokotowie", gdy stał się on dzielnicą, czyli tylko
            częścią naszego miasta. Oczywiście można spotkać pewne niekonsekwencje, np.
            określenie "w Ursusie", ale tę do niedawna samodzielną miejscowość (a więc
            niegdyś "w" było uzasadnione) definiujemy jako dzielnicę dopiero od bodaj
            trzydziestu lat. W warunkach współczesnego niechlujstwa panującego w języku
            mówionym nie doszło do zamiany na "na", a teoretycznie tak właściwie powinno
            się mówić. Przywołana przez andulkę7 osoba nie będąca rdzennym warszawiakiem
            mówiąc: "na" wykazała się językową konsekwencją, przy jednoczesnym braku
            znajomości lokalnych przyzwyczajeń. Pzdr.
            • pstrys Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 17.03.06, 20:06
              jarekzielinski napisał:

              > W warunkach współczesnego niechlujstwa panującego w języku
              > mówionym nie doszło do zamiany na "na",

              Protestuję przeciw obelżywemu nazywaniu lokalnych przyzwyczajeń językowych
              niechlujstwem!!!


              > Przywołana przez andulkę7 osoba nie będąca rdzennym warszawiakiem
              > mówiąc: "na" wykazała się językową konsekwencją, przy jednoczesnym braku
              > znajomości lokalnych przyzwyczajeń. Pzdr.

              O, tak już lepiej.
              • jarekzielinski Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 20.03.06, 21:39
                Mówiąc o niechlujstwie nie miałem na myśli lokalnych przyzwyczajeń tylko ogólny
                język mówiony, a jak większość rodaków mówi - wiadomo! Gorzej, że większość ma
                także trudności ze zrozumieniem słowa pisanego...
            • andulka7 Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 19.03.06, 20:52
              jarekzielinski napisał:

              osoba nie będąca rdzennym warszawiakiem
              > mówiąc: "na" wykazała się językową konsekwencją, przy jednoczesnym braku
              > znajomości lokalnych przyzwyczajeń

              Widać ta konsekwencja językowa jest jeszcze zbyt świeżej daty, bo mnie razi
              jakoś....
              P.S. dziekuję za wyjaśnienie, mniej więcej tak przypuszczałam.

              • masstah Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 20.03.06, 00:03
                Wydaje mi się że nie ma reguły. Moja babcia, rocznik 1923, rodem z Targówka, a
                zaraz po wojnie nieco przymusowa mieszkanka Rembertowa (ich dom spłonął we
                wrześniu, wojnę spędzili w Sulejówku) zawsze mówi "na Rembertowie". A nie jest
                to osoba którą możnaby podejrzewać o gruntowną znajomość reguł gramatycznych
                czy szczególne dbanie o czystość języka. Także chyba nie ma reguły
                • jarekzielinski Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 20.03.06, 21:49
                  W przypadku Rembertowa to dość złożona kwestia - początkowo (w końcu XIX w.)
                  była to kolonia wojskowa związana z poligonem i warto by sprawdzić jak wtedy
                  mówiono, zapewne "w". Do Warszawy Rembertów przyłączono wprawdzie dopiero w
                  1957 r., ale już wcześniej, jako wojskowe osiedle, miał on charakter
                  nieformalnej, satelitarnej dzielnicy miasta, a więc "na". Skoro babcia znalazła
                  się tam po wojnie, to taka postawa językowa jest usprawiedliwiona faktami.
                  • jachu-kom Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 20.03.06, 23:14
                    Jak dla mnie, to wyjasnianie tego zwyczaju, jest troche naciągane, jeśli chodzi
                    o kwestię podległości. Przecizeż to nie odnosi się tylko, do kewstii nazw miejsc
                    takich jak Praga czy Litwa. Niby czemu mówi się "na sali gimnastyczej", ale już
                    "w sali od chemii", które są równie ważne administracyjnie w takiej szkole? Ja
                    się spotkałem z wyjaśnieniem tego zjawiska, że to po prostu jest jakiś rusycyzm,
                    który został polakom po zaborach, czy cuś, ale nie będę tego forsował, bo sam
                    nie mam pewności prawidzwiości tego wyjaśnienia.
                    • jachu-kom Re: Dlaczego mówimy "W Ursucie" i "NA Mokotowie" 20.03.06, 23:18
                      Sorka za literówki, ale wklepałem będąc zmęczony ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka