Dodaj do ulubionych

Czy bedziemy parkować za DARMO??@!

10.12.02, 11:09
Kontrowersje wokół opłat za parkowanie dotyczą kwestii, jakiego rodzaju
przepisy mogą regulować zasady tych opłat - powiedział prezes Trybunału
Konstytucyjnego profesor Marek Safjan.

Dzisiaj Trybunał Konstytucyjny zajmie się sprawą pobierania opłat za
parkowanie. Wnioski w tej sprawie złożyli i Rzecznik Praw Obywatelskich i
Naczelny Sąd Administracyjny.

Wnioskodawcy nie kwestionują samej idei płatnego parkowania, ale sposób jego
wprowadzenia.

Zdaniem rzecznika praw obywatelskich, w ustawie o drogach publicznych nie ma
mowy o wskazywaniu przez rząd instytucji wprowadzającej opłaty za parkowanie.

Zdaniem wnioskodawcy jest to łamanie konstytucji.

Zaś według Naczelnego Sądu Administracyjnego konstytucja została złamana
również w artykule mówiącym, że "podatki i inne daniny publiczne nałożyć na
obywateli można jedynie w drodze ustawy".

W wywiadzie dla Sygnałów Dnia w programie I Polskiego Radia profesor Safjan
wyjaśnił, że Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć, czy zasady płatnego
parkowania mogą określać przepisy wydawane przez radę ministrów w postaci
wykonawczych regulacji do ustawy, czy sama ustawa powinna zakreślać granice,
w jakich te opłaty mogą być kształtowane.

Prezes dodał, że opłaty za parkowanie przyjęte w większości miast mają
charakter swoistej daniny publicznej. Trzeba więc również odpowiedzieć na
pytanie, czy stosuje się do tego rodzaju danin publicznych regulacje prawa
podatkowego.

Jeżeli Trybunał Konstytucyjny uzna, że sposób wprowadzenia opłat za
parkowanie jest niezgodny z konstytucją, może to oznaczać, iż do czasu
uregulowania tej kwestii będzie można parkować za darmo.
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Re: Czy bedziemy parkować za DARMO??@! IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.12.02, 14:05
      No i rzeczywiście - niezgodnie z konstytucją. Właśnie podali w radiu. Wreszcie
      będę mógł parkować pod swoim zakładem pracy za darmo jak za dawnych dobrych
      czasów.
      • szczerbaty.edek Re: Czy bedziemy parkować za DARMO??@! 10.12.02, 14:08
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > No i rzeczywiście - niezgodnie z konstytucją. Właśnie podali w radiu.
        Wreszcie
        > będę mógł parkować pod swoim zakładem pracy za darmo jak za dawnych dobrych
        > czasów.

        Nie za darmo a jo? Jo z tego zyję co by mieć na bejce. Uważaj bo ci farbę na
        furmance porysujem. U mnie stawka nieduża. 2 zł. Ale komplesyjna opsłóga i nie
        strach furmanki zostawić.
      • bbury Re: Czy bedziemy parkować za DARMO??@! 10.12.02, 15:26
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > No i rzeczywiście - niezgodnie z konstytucją. Właśnie podali w radiu.
        Wreszcie
        > będę mógł parkować pod swoim zakładem pracy za darmo jak za dawnych dobrych
        > czasów.

        żebyś się nie zdziwił:
        "Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia,
        jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy
        obowiązującej aktu normatywnego. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu
        miesięcy, gdy chodzi o ustawę, a gdy chodzi o inny akt normatywny dwunastu
        miesięcy. W przypadku orzeczeń, które wiążą się z nakładami finansowymi nie
        przewidzianymi w ustawie budżetowej, Trybunał Konstytucyjny określa termin
        utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego po zapoznaniu się z opinią Rady
        Ministrów."

        no i tak przez jeszze rok może obowiązywać bezprawne prawo.

        Pozdr


        • Gość: tesa Re: Czy bedziemy parkować za DARMO??@! IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 11.12.02, 10:26
          Moim zdaniem płacenie za parkowanie (szczególnie w centrum) jest jak
          najbardziej uzasadnione. W końcu samochód zajmuje przez czas postoju spory
          kawałek przestrzeni, która należy do wszystkich. Oprócz tego samochody korkuja
          ulice i produkują spaliny. Za to wszystko powinni ich właściciele płacić.
          Opłaty takie mogą też zachęcać do korzystania z komunikacji zbiorowej -
          bardziej ekologicznej.
          Więc nie nazwałabym opłat za parkowanie daniną, ale po prostu opłata za usługę -
          miasto dostarcza teren i możliwość zaparkowania, a ten, kto chce parkować
          niech płaci. Proste.
          Inna sprawa, co dzieje się z tymi pieniędzmi - powinny zasilać kasę miejska, a
          nie prywatną. I powinny być przeznaczane na budowę garaży podziemnych i
          naziemnych, na poprawę jakości dróg, chodników, na zieleń miejską, która
          filtruje przecież spaliny.
          • olivvka Re: Tesa!!! 11.12.02, 10:40
            Gość portalu: tesa napisał(a):

            > ulice i produkują spaliny. Za to wszystko powinni ich właściciele płacić.
            > Opłaty takie mogą też zachęcać do korzystania z komunikacji zbiorowej -
            > bardziej ekologicznej.
            > Więc nie nazwałabym opłat za parkowanie daniną, ale po prostu opłata za
            usługę
            > -
            > miasto dostarcza teren i możliwość zaparkowania, a ten, kto chce parkować
            > niech płaci. Proste.


            Czy ty czasami wsiadasz do środków komunikacji miejskiej? Wczoraj miałam
            przyjemność jechać tramwajem. W środku ziąb jak na dworze. Szyby pozamarzane, a
            na każdym przystanku wszystkie drzwi na ościerz otworzone, tak że wiatr hulał
            po wnętrzu pojazdu.

            Jak komunikacja będzie choć w 50% takiej jakości jak w Europie Zachodniej, to
            ja z miła chęcia skorzystam z autobusów i tramwajów. A dzisiaj stwierdzam, że
            piszesz głupoty.

            pzdr.
            olivvka
            • mad__max Same plusy. 11.12.02, 10:44
              olivvka napisała:
              > Czy ty czasami wsiadasz do środków komunikacji miejskiej?

              Ja nigdy!

              Wczoraj miałam
              > przyjemność jechać tramwajem. W środku ziąb jak na dworze. Szyby pozamarzane,
              a> na każdym przystanku wszystkie drzwi na ościerz otworzone, tak że wiatr
              hulał po wnętrzu pojazdu.

              I to jest jeden z powodow.
              >
              > Jak komunikacja będzie choć w 50% takiej jakości jak w Europie Zachodniej, to
              > ja z miła chęcia skorzystam z autobusów i tramwajów.

              I dlatego jezdze na rowerku: zawsze cieplo, zawsze szybko, zawsze bez korkow i
              zawsze za darmo. SAME PLUSY!
          • mad__max Chodniki, ulice, sciezki. 11.12.02, 10:41
            Gość portalu: tesa napisał(a):


            > Opłaty takie mogą też zachęcać do korzystania z komunikacji zbiorowej -
            > bardziej ekologicznej.

            Komunikacja zbiorowa nie jest ekologiczym srodkiem transportu. Ekologicznym
            srodkiem transportu jest rower

            > I powinny być przeznaczane na budowę garaży podziemnych i
            > naziemnych,

            To jest sprzecznosc! Jak mozna zmniejszac ruch w centrum skoro zwieksza sie
            ilosc miejsc parkingowych

            > na poprawę jakości dróg,

            Po co! Aby generowac wiekszy ruch do Centrum. A nie lepiej przeznaczyc te
            pieniadze na budowe sciezek rowerowych?

            chodników, na zieleń miejską, która
            > filtruje przecież spaliny.

            Z tym sie zgadzam i to popieram.
      • mad__max Stare czasy 11.12.02, 10:33
        Gość portalu: abc napisał(a):

        jak za dawnych dobrych
        > czasów.

        Za dawnych dobrych czasow to na samochod mogles tylko popatrzec. Jesli obecne
        czasy ci sie nie podobaja to RZUC SAMOCHOD a stare automatycznie wroci.
        • asiax re: do mad maxa. 11.12.02, 11:37
          Mad maxie.
          kiedy w koncu Wy - rowerzysci zrozumiecie, ze rower nie jest dla kazdego?

          Piszesz, ze na rowerze jest Ci cieplo. Moze Tobie. Mi jest zimno przez
          pierwsze 10 minut w samochodzie. jest przecie ZIMA -20, a rower zima to dla
          mnie extremum.

          nie dla kazdego jest rower: nie dla starszej pani, nie dla matki z dzieckiem,
          ktora jedzie po zakupy, nie dla obladowanej aktami pani sedzi. itp:)

          a takze nie dla tych, ktorzy mieszkaja bardzo dalego od celu podrozy, jak ja...

          pzdr.
          asiax

          ------------
          patrz daleko, dzialaj blisko
          • Gość: MAD MAX Na rowerku... IP: *.astercity.net 11.12.02, 11:54
            asiax napisała:
            > kiedy w koncu Wy - rowerzysci zrozumiecie, ze rower nie jest dla kazdego?

            Bo ja rowerzysta bylem na Zachodzie i to wlasnie Zachod mnie przekonal ze rower
            JEST dla kazdego. Wczesniej bylem tak samo ograniczony jak i TY.

            > Piszesz, ze na rowerze jest Ci cieplo. Moze Tobie. Mi jest zimno przez
            > pierwsze 10 minut w samochodzie.

            Ja takze czasami jezdza samochodem i tez mi jest zimno przez 10 a czasami 20
            minut. Na rowerze od razu jest mi cieplo albowiem od razu jestem rozgrzewany od
            srodka.

            jest przecie ZIMA -20, a rower zima to dla
            > mnie extremum.

            To cos normalnego. Kwestia podejscia. Dla mnie jazda samochodem w godzinach
            szczytu to jest dopiero EXTREMUM!

            > nie dla kazdego jest rower: nie dla starszej pani,

            A rower miejski?

            > nie dla matki z dzieckiem,

            A dlaczego nie? Ja jestem ojcem i jezdze wszedzie z dzieckiem.

            > ktora jedzie po zakupy,

            Chyba z zakupami? Nie widze problemu. Plecak, koszyk na kierownicy, sakwy na
            bagazniku. Rozwiazan do przewozu zakupow jest mnostwo. Wystarczy tylko chciec!

            nie dla obladowanej aktami pani sedzi.

            Sa rowniez specjalne aktowki rowerowe w pelni wodoszczelne. CHECI!

            > a takze nie dla tych, ktorzy mieszkaja bardzo dalego od celu podrozy, jak
            ja...

            Co znaczy daleko? 5 km, 10 km, 50 km a moze 100 km? Jesli masz do pracy do 15
            km w linii prostej to bez problemu mozesz jezdzic na rowerku. ZAWSZE bedziesz
            szybciej niz samochodem czy tez komunikacja miejska. Jesli wiecej to? Ale to
            juz inna bajka...
            • asiax Re: Na rowerku... 12.12.02, 11:55

              Dzien dobry

              Niestety mieszkam dalej niz 15 km. Do celu podrozy mam czesto 35 km w jedna
              strone.

              Ale i tak mnie nie przekonales...
              Jakos nie wyobrazam sobie sie w strugach zmrozonego deszczu obladowanej
              siatami i ze zgrzewka soku na plecach...

              Ale postanowilam sprobowac. Wyciagne dzisiaj swoj rower i pojade jakies 5 km,z
              psem.
              Ale
              jezeli dostane zapalenia pluc i umre.
              albo
              jezeli strace jedynki na lodzie.

              znajde cie i zemszcze sie , w tym zyciu lub tamtym, drogi Mad maxie ;)

              pozdrawiam
              asiax
              • Gość: MAD MAX Re: Na rowerku... IP: *.astercity.net 12.12.02, 15:09
                asiax napisała:
                > Niestety mieszkam dalej niz 15 km. Do celu podrozy mam czesto 35 km w jedna
                > strone.
                >
                To jak zaczniesz pokonywac codziennie te trase stanie sie z Ciebie niezla
                sportsmenka.

                > Jakos nie wyobrazam sobie sie w strugach zmrozonego deszczu

                Jezdzac codziennie takiej sytuacji jeszcze nie doswiadczylem

                obladowanej
                > siatami i ze zgrzewka soku na plecach...

                Oj nieekologiczna osoba jestes. Zeby kupowac sok w tetrapaku(kartonie). W
                szkle, napoje prosze kupowac tylko w szkle. Szklo mozna przetworzyc i nie
                zasmiecasz srodowiska.
                >
                > Ale postanowilam sprobowac. Wyciagne dzisiaj swoj rower i pojade jakies 5
                km,z
                > psem.

                Brawo! Tylko przez 5 km nie zdazysz sie rozgrzac.

                > Ale jezeli dostane zapalenia pluc i umre.
                > albo jezeli strace jedynki na lodzie.
                > znajde cie i zemszcze sie , w tym zyciu lub tamtym, drogi Mad maxie ;)
                >
                Mysle ze nie bedzie tak zle.
    • rycho7 Re: Czy bedziemy parkować za DARMO??@! 12.12.02, 11:08
      Wladze beda zmuszone wydac przepisy z poszanowaniem prawa. Zadnego parkowania
      za darmo nie bedzie.

      Jestem warszawiakiem od urodzenia. Teraz mieszkam za granica we wspanialym
      miescie mniejszym, z opera i wszystkim co wielkomiejskie.

      Jazda na rowerze jest wpisana w urbanistyke tego miasta. Wszedzie sciezki
      rowerowe, specjalne parkingi i sygnaizacja swietlna. Miliardy lat swietlnych od
      rozwiazan warszawskich.

      Komunikacja miejska jest jak na polskie warunki nieprawdopodobnie droga. Na
      tutejsze warunki jest tania bo dotowana z podatkow gminnych. Miesieczny ponadto
      odlicza sie przy placeniu podatku. Jakosc komunikacji miejskiej jest nie do
      opisania dla normalnego warszawiaka.

      Oczywiscie nie mam tu samochodu. Bo po co?

      Pozdrawiam
      • Gość: MAD MAX Do rycha7 IP: *.astercity.net 12.12.02, 15:12
        rycho7 napisał:

        > Jestem warszawiakiem od urodzenia. Teraz mieszkam za granica we wspanialym
        > miescie mniejszym, z opera i wszystkim co wielkomiejskie.

        Juz ci zazdroszcze
        >
        > Jazda na rowerze jest wpisana w urbanistyke tego miasta. Wszedzie sciezki
        > rowerowe, specjalne parkingi i sygnaizacja swietlna. Miliardy lat swietlnych
        od rozwiazan warszawskich.

        Czy mieszkasz w Holandii i czy w raju?

        Jakosc komunikacji miejskiej jest nie do
        > opisania dla normalnego warszawiaka.

        Gdzie to jest?
        >
        > Oczywiscie nie mam tu samochodu. Bo po co?
        >
        Tez tak sadze.
        • rycho7 Re: Do rycha7 13.12.02, 09:08
          Gość portalu: MAD MAX napisał(a):

          > Czy mieszkasz w Holandii i czy w raju?

          To prawie synonimy z wyjatkiem klimatu. Ciagle leje.

          > Gdzie to jest?

          Dostatecznie na poludnie od Holandii aby uprawiac winorosl. To tez jest
          wspaniale. Tu juz jest cywilizacja wina a nie wodki/piwa.

          Pozdrawiam
          • Gość: MAD MAX Re: Do rycha7 IP: *.astercity.net 13.12.02, 09:54
            rycho7 napisał:
            > Dostatecznie na poludnie od Holandii aby uprawiac winorosl. To tez jest
            > wspaniale. Tu juz jest cywilizacja wina a nie wodki/piwa.

            > Wiec jest to Francja i gdzies na wybrzezu z Atlantykiem. Trafilem?
            • rycho7 Re: Do rycha7 16.12.02, 13:04
              Gość portalu: MAD MAX napisał(a):

              > > Wiec jest to Francja i gdzies na wybrzezu z Atlantykiem. Trafilem?

              Pudlo. W polowie drogi i troche na wschod. Utarte schematy utrudniaja
              wnioskowanie.
              • Gość: MAD MAX Re: Do rycha7 IP: *.astercity.net 16.12.02, 13:37
                rycho7 napisał:
                > Pudlo. W polowie drogi i troche na wschod.

                A wiec to bedzie Austria. Tylko dlaczego w Austrii ciagle leje?


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka