umfana
07.04.06, 19:53
Pozwolę sobie zacytować pewien post kolegi z innego forum.
Być może ten skromny wpis ożywi nasze agonalne forum:
Cytuję:
"Autor: ezpa7z9
Jak żona rodziła w szpitalu(26 lat) to obok ....leżała mamusia lat 28 i
córeczka lat 14.Tatuś był ten sam. ,,Panienki''dopominały się gorzały,przyszła
babcia przyjechała na porodówkę nawalona jak samolot.Urodziły tego samego dnia
i nie zostawiły dzieci w szpitalu jako dobre mamy.Wróciły do misji
zmniejszania niżu demograficznego.Mamusia była stała bywalczynia porodówki(8
raz) u córeczki był to dopiero raz drugi(pierwszy jak miała 12 lat!).I wtedy
tatuś -dziadek był ten sam.Ale ,,panienkom ''to pasiło.Opowiadały o zaletach
partnera aż wyjechały na korytarz-pozostałe mamy miały dość słuchania o
długości przyrodzenia partnera panienek.Jebaka czekał na swoje panny z
flaszką-to już sam widziałem.Był rok 1985 listopad Warszawa Szpital Porodowy
Inflancka."
PS
Pozdrawiam Szanowną Administrację Forum Warszawa
;o)