Dodaj do ulubionych

Wielkanocne pisanki

13.04.06, 18:00
Czy wiecie skąd pochodzą wasze wielkanocne pisanki?
Chów klatkowy – tak właśnie nazywa się sposób, w jaki m.in. hoduje się kury i
kurczaki. Przeważająca większości jajek, jakie można kupić w sklepach,
pochodzi właśnie z takiej hodowli.
Wrażliwe ptaki są stłoczone w bardzo małych klatkach, bez wygodnego podłoża.
Powoduje to u nich wzrost agresji, więc zaczynają się dziobać i kaleczyć
nawzajem. Zamiast zadbać o większą przestrzeń hodowcy obcinają młodym ptakom
dzioby – najwrażliwszą część ich ciał.
Kury żyjące jedynie po to żeby znieść jajka, swoje smutne życie spędzają w
zatłoczonym, dusznym, ciasnym pomieszczeniu, bez dostępu powietrza czy
Słońca…
Czy jajka, którymi większość z was dzieli się podczas świątecznego śniadania
pochodzą od szczęśliwych kur?

Obserwuj wątek
    • buggi Re: Wielkanocne pisanki 13.04.06, 18:32
      Ty sie lepiej zapytaj mielonego na twoim talerzu, czy pochodzi od szczesliwego
      wieprza. I popatrz na sztuczna czerwien jablka, woskiem nablyszczonego.
      Watpie,by pochodzilo ono ze szczesliwej jabloni. Zadna szczesliwa jablon nie
      rodzi idealnie okraglych, blyszczacych jablek o wadze 125 gram kazde.
      • Gość: PiS, tylko PiS! Ja wolę PiSanki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:01
    • umfana kurze fermy = obozy koncentracyjne / nt 13.04.06, 20:10

      • Gość: kixx a pola zasiane zbozem to obozy pracy IP: *.acn.waw.pl 13.04.06, 20:17
        zmusza sie niewinne roslinki trujac je przy okazji nawozami ,a nawet od czasu
        do czasu ,o zgrozo ,krowim lajnem,zeby rosly szybko,rosly duze tylko po to zeby
        je zabic-
        czas zniw czasem masowych egzekucji!!!!!!!!!!!!!!!!1
        stop przemocy na polach!!!!!!!!!!!!
        zjedzmy umfane!!!!!!!!!!!!!!!!
        • umfana Kixx załóż opaskę na oczy i zajmij się żoną 13.04.06, 20:23
          ... zamiast pisać na forum!
          Jeśli nie masz żony możesz zacząć malować jaja...
          • Gość: kixx Re: Kixx załóż opaskę na oczy i zajmij się żoną IP: *.acn.waw.pl 13.04.06, 20:26
            dobra rada
            Umfana zaloz opaske na oczy i zajmij sie kotami
            jak nie masz kotow to kup jaja i zacznij je malowac
        • sceptyk Jesli chodzi o konsumpcje Umfany 13.04.06, 20:25
          to jak ja przewaznie przyrzadzasz?
          • Gość: kixx Re: Jesli chodzi o konsumpcje Umfany IP: *.acn.waw.pl 13.04.06, 20:26
            na ostro
            normalnie jest nie do strawienia
    • dzien_doberek Re: Wielkanocne pisanki 13.04.06, 20:36
      Jajka od samotnych kur sa nieszczesliwe.
    • warzaw_bike_killerz Re: Wielkanocne pisanki 13.04.06, 22:26
      witek.cz napisał:

      > Wrażliwe ptaki ...
      > Powoduje to u nich wzrost agresji, więc zaczynają się dziobać i kaleczyć
      > nawzajem.

      To prawie tak jak na naszych zatloczonych drogach. Ptaki w samochodach kalecza
      sie nawzajem.
    • sebpl Re: Wielkanocne pisanki 13.04.06, 22:46
      Każda religia rodzi cierpienie. Każde ciepienie, jest oparte na nadziei. Czego
      się wcześniej wyrzekniesz - religii, czy nadziei?
      • buggi Re: Wielkanocne pisanki 13.04.06, 23:20
        sebpl napisał:

        > Każda religia rodzi cierpienie. Każde ciepienie, jest oparte na nadziei. Czego
        > się wcześniej wyrzekniesz - religii, czy nadziei?



        A któraz to religia w ramach przedswiatecznej ascezy i przejawów pokory miast
        oblekania sie we wór i posypywania glowy popiolem, nakazuje wiernym spozywanie
        jajek zniesionych przez kury z klatkowego chowu? I jakaz jest nadzieja dla
        takiego cierpietnika?

        • sebpl Re: Wielkanocne pisanki 13.04.06, 23:36
          Buggi, kochanie. A Ty jak żona rabina, co weszła do izby i chce zabrać głos,
          tylko nie wie w jakiej sprawie. Uwielbiam Cię taką ;)
          • kixx Re: Wielkanocne pisanki 13.04.06, 23:44
            tylko nie rabina:))
            • sebpl Re: Wielkanocne pisanki 13.04.06, 23:46
              Ok. kalifa ;)
          • buggi Re: Wielkanocne pisanki 14.04.06, 00:07
            Pozwól o Rabbi, zem, choc niewiasta odpowiem tak:

            Kto cudze sledzi bledy,
            o wlasne ten nie stoi,
            dla siebie wciaz ma wzgledy,
            kto cudze sledzi bledy.

            Gdziekolwiek spojrzec, wszedy
            od takich az sie roi-
            kto cudze sledzi bledy,
            o wlasne ten nie stoi.

            / z aforyzmów hinduskich /

            • Gość: PISanka Re: Wielkanocne pisanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 00:17
              Wiersz niech sie wierszem odciska!:
              Srała babcie srała,
              Trawki się trzymała,
              Trawka się wysmykła,
              Babcia w gó.no fikła!

              Chodzi o babcię ktora szła ze świeconką wielkanocną i przypiliło ją na łące...
              • buggi Re: Wielkanocne pisanki 14.04.06, 00:23
                Gość portalu: PISanka napisał(a):

                > Wiersz niech sie wierszem odciska!:
                > Srała babcie srała,
                > Trawki się trzymała,
                > Trawka się wysmykła,
                > Babcia w gó.no fikła!
                >
                > Chodzi o babcię ktora szła ze świeconką wielkanocną i przypiliło ją na łące...



                Ma swój urok. Przedszkolaka. A "siweconka"? Cóz to takiego?
            • sebpl Re: Wielkanocne pisanki 14.04.06, 00:21
              cisza...
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              wciąz milczenie...
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .

              P.S. Na Zachodzie, gdy dwóch wiodło ze sobą spór, przyglądano się, który z nich
              pierwszy zamilknie; o tym mówiono, że jest szlachetniejszy. (Kidduszin 70)
              • buggi Re: Wielkanocne pisanki 14.04.06, 00:35
                jesli milczysz w swej szlachetnosci to milcz i sluchaj, co Stobajos powiedzial:

                "Ezop mówil, ze kazdy z nas ma dwie kieszenie, jedna z przodu, druga z tylu. Do
                tej z przodu wklada grzeczy bliznich, wlasne zas do tej z tylu- dlatego tez ich
                nie widzi."

                PS Sebciu, i ja Cie uwielbiam. Milczacym.
              • Gość: PISdanka Cisza RYCZY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 00:48
                Płot przewrócony
                Kot wystraszony
                Historia gnie nas i łamie
                Więc my polacy
                Górnicy , tkacy
                My płot podniesiemy sami.
                I znowu kotek
                Siędzie na płocie
                I patrzeć będzie zwycięsko
                Choć leży Ojczyzna
                Kacza zgnilizna
                Dziś jest to nasze męstwo!!!
    • deszczowa_chmurka Re: Wielkanocne pisanki 14.04.06, 10:41
      "Długi korytarz piętrowo ustawionych klatek. Jedna taśma zabiera odchody, druga
      jajka i podaje je do elewatora. Produkcja trwa bez przerwy – z taśmy spływa
      około 30 tys. jaj dziennie. Spomiędzy prętów wychylają się głowy rudych kur
      rasy Iza. Stłoczone ptaki przepychają się do rynienki z paszą. Drepczą po
      metalowej siatce; nie mogą zaspokoić instynktu grzebania, ale siatka rozwiązuje
      problem usuwania odchodów.

      Co jakiś czas wybucha awantura i wnętrze klatki wypełnia rozgdakany, pierzasty
      kłąb. Klatki mają wymiary 50 na 60 cm. Teoretycznie powinno w nich być po 5–7
      kur, w niektórych tłoczy się po 10–12. Na jedno zwierzę przypada wówczas
      powierzchnia wielkości szkolnego zeszytu.
      – Humanitarne to nie jest, trochę przypomina więzienie – przyznaje właściciel
      fermy – Ale liczy się opłacalność..."
    • zwielkiegomiasta A ja robię swoje 14.04.06, 11:58
      Święta, czy nie święta, robię swoje :)


      -----
      www.godsdirectcontact.us/com/vegetarian/alternativeliving/htm/AL-polish-2.htm
      • warzaw_bike_killerz Re: A ja robię swoje 14.04.06, 12:04
        zwielkiegomiasta napisał:

        > Święta, czy nie święta, robię swoje :)

        To tak jak wiekszosc z nas. Robimy swoje - jemy jajka, kielbaske, miesko. Tylko
        wegaoszolomy, od czasu do czasu, chcac odkupic swoje psychiczne katusze
        dojrzewania z miesem zasmiecaja forum swoja pseudointelektualna retoryka
        drastycznosci miesa. Zyczylbym im wyjazdu za kolo podbiegunowe. Niech jedza
        trawe, zobaczymy jak dlugo im sie uda.
        • zwielkiegomiasta Alleluja 14.04.06, 13:26
          Alleluja, mięchooszołomie :)
          • dzien_doberek Re: Alleluja 14.04.06, 14:21
            Mozna zamiast jajek od kur bedacych w trudnych warunkach zyciowych malowac
            pomarancze wielkanocne. Pomarancz dojrzewa w sloncu i z tego powodu jest
            bardziej radosny.
    • jajo_jajo_jajo Ciasto bez jaj 15.04.06, 10:51
      Strucla z orzechami
      ***
      1/2 kg mąki pszennej, 15 dag cukru, 12 dag masła, 1 szklanka mleka, 1/2 paczki
      cukru waniliowego, 5 dag drożdży, szczypta soli. Nadzienie: 15 dag orzechów
      włoskich łuskanych, 10 dag cukru, 1/2 szklanki kwaśnej śmietany, 1/2 łyżeczki
      cukru waniliowego, 5 dag rodzynków, 1/2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej.
      ***
      Przygotować ciasto drożdżowe (podobnie jak na kołacz, lecz nieco gęstsze). Po
      wyrośnięciu, rozwałkować ciasto na prostokąt. Przygotować nadzienie: orzechy
      zmielić wraz ze skórką pomarańczową (lub bardzo drobno posiekać), połączyć z
      cukrem, kwaśną śmietaną i cukrem waniliowym; całość dokładnie wymieszać,
      dodając pod koniec opłukane i osączone z wody rodzynki. Powierzchnię ciasta
      posmarować równomiernie przygotowanym nadzieniem, następnie założyć niewielką
      krawędź ciasta z jej krótszych boków do środka, a jeden z dłuższych boków
      zwinąć tak, by uzyskać rulon. Piec w średnio nagrzanym piekarniku.
      ***
      -----
      www.godsdirectcontact.us/com/vegetarian/alternativeliving/htm/AL-polish-2.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka