andrzy Ciekawe, ale..... 18.04.06, 23:36 ....czy możliwe w złodziejsko-urzędniczej Polsce? ........ wyborca.blox.pl pamflet.bo.pl ozon.bo.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko IP: *.welnowiec.net / 217.153.80.* 18.04.06, 23:39 Beznadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
pxm posłuchajcie mnie :) 18.04.06, 23:45 na dole róże na górze fiołki na dole dziury na górze gondolki 1.załatać dziurawe ulice 2.wybudować most północny 3.wyremontować grota 4.obwodnice 5.sygnalizacja 6.ścieżki rowerowe 7.bezpłatny basen :) 8.więcej lini metra 9.autobusy i tramwaje niskopodłogowe 10.parkingi !!! wypiepszyć te samochody z chodników a dopiero potem wydajcie 2 miliardy na kolejkę latarnianą dla biznesmenów z górnej półki, chyba że oni z własnej kiermany kasę na te bzdety wyłożą to niech se budują. normalnie idioci i tyle strach pomyśleć o 'losie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uburama Będzie dobra okazja do zaśpiewania piosenki: IP: *.acn.waw.pl 18.04.06, 23:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uburama Będzie dobra okazja do zaśpiewania piosenki IP: *.acn.waw.pl 18.04.06, 23:43 A w gondoli a w gondoli jakaś para się ... całuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej W. Niejaki Wiech pisał też o ruchomych chodnikach... IP: *.chello.pl 18.04.06, 23:49 ...w naszej kochanej "stolycy" - stary andrus nabijał się w swojej książce z poronionego pomysłu jakichś entuzjastów-futurystów, co to bodaj w latach 70- tych XX wieku umyślili se zrobić ruchome chodniki w rejoinie Domów Centrum, czy jakoś tak... Na szczęście nic z tego nie wyszło, ale śmiechu było z tegpo durnego projektu co niemiara. I tak samo poronionym pomysłem jest wieszanie jakichś gondolek na tandetnych latarniach. A co to - metro stołeczne to juz jest niedobre?! W tej naszej niemiłościwie przez PiSuary rządzonej Warszawie i kraju to chyba naprawde poszukują dodatkowych tematów zastępczych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: |V|@|2€|{ Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko IP: *.bsk.vectranet.pl 19.04.06, 00:09 moim zdaniem jest to genialny pomysł tylko jest jedno ale czy to bedzie bezbieczne czy jest duży % pewności że wagonik się nie urwie, jeśli bezpieczeństwo "będzie zapięte na ostatni guzik" to jestem zdecydowanie za:D Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 Czy to ten co opracował diesla do F126p w 1983? 19.04.06, 00:16 Długie przepustki dają w Tworkach-można wynalazki opracowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz_hipek Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko 19.04.06, 01:05 Mysle ze pomysl z wagonikami jest dobry do wesolego miasteczka a nie miasta.Znajac mentalnosc polakow obawiam sie ze wiecznie cos sie bedzie psuc i beda to utopione pieniadze.Dewastowanie takich malych napowietrznych taksowek bedzie nagminne.Teraz co w kazdej ma siedziec policjant?No bo jak ma wygladac sprawa bezpieczenstwa,w wagonikach beda gwalcic i napadac!Jak bedzie mroz i linia stanie z ludzmi to oni tam zamarzna!No kazdy deszcz zmoczy potencjalnych klientow jazdy nad ziemia.To jak beda obudowane to beda ciezkie,a co za tym idzie kosztowne w eksploatacji. Ja tak mysle ze tego inzyniera co ma abstrakcyjne pomysly nalezy moze skierowac do szpitala na leczenie.Bo biedaczek nie sluszal pewnie o bezpieczenstwie i wytrzymalosci materialow.Ze wzgledow ekonomicznych i bezpieczenstwa ludzi ,zarowno spolecznego jak i bezpieczenstwa ruchu pomysl calkowicie nierealny.No chyba ze ktos chce krecic jakis film koszmarek. Rozumiem ze warszawiacy sa zmeczeni korkami.Tylko ze jak ja widze ze w kazdym aucie siedzi po 1 osobie to nic dziwnego ze sa korki. Rozladowanie korkow przez rozbudowe metra i sciezek rowerowych,tudziez ruchomych chodnikow w centrum.Wprowadzenie podzialu na dni parzyste i nie parzyste do uzywania samochodow(do chwili rozwiazania problemu).Zmuszenie ludzi aby jezdzili do pracy bardziej kolektywnie.Autobusy gazowe jezdzace z duza czestotliwoscia w godzinach jazdy do pracy i powrotu z pracy ,linie trzeba zbadac ankietowo aby znac zwyczaje kazdego mieszkanca Warszawy co do jego przemieszczania sie do pracy czy szkoly.Polowa ludzi jezdzacych do pracy (glownie do biur)moglaby swoja prace robic komputerem,telefonem,i telewizja przemyslowa z domu. Pomysl z wagonikami wiszacymi calkiem nieralny ,wrecz glupi bo nie zafunkcjonuje nigdy w takim miescie jak Warszawa,ale.... mozna by sie pokusic o niektore ciagi ulic pietrowe jak w USA.Ulica i nad nia betonowa ulica.Ale ne mysle tu o ruchu samochodowym.Na tych ulicach jezdzilaby szybka(lzejszego kalibru moze wagowo,bo na miare czasow z tworzyw sztucznych) kolej miejska.Natomiast gyby puscic ruch to bylyby to takie lokalne obwodnice.Po co ktos ma jechac przez cale miasto i grzeznac w korkach kiedy tym pietrowym ukladem na przyklad jechalby z jednego konca Warszawy na drugi miedzy dzielnicami.Oczywiscie to rozwiazanie jest o tyle proste ze tylko fantazja i potrzeby mieszkancow moga stymulowac w jakich czesciach miasta i dokad beda budowane dwopozomowki i gdzie beda dogodne bezkolizyjne rozjazdy. Zeby rozladowac korki to musi sie rozwijac na kilku plaszczynach.Efekt i tak bedzie widoczny ze znacznym opoznieniem. Pewnie zarejsetrowaly to kamery policyjne mi sie udalo przejechac kiedys od ulicy Bitwy Warszwskiej do Bialoleki (Selgrosa) w 11 ,5 minuty .Zachodzi wiec rowniez sprawa przepustowosc ulic czy ciagow drogowych ze wzgledu na ich dozwolona predkosc.Sa pewne odcinki Warszawskich drog ze ta predkosc moze byc nawet i 80 km na godzine i trzymanie sie sztywnego 50 czy 60 powoduje wlasnie mniejsza przepustowsc ulic i korki. I ostatnia moja uwaga,jezeli ktos to przeczyta ,zrozumie i wdrozy jako projekt. Tramwaje to przezytek!Wycofanie z warszawy tramwajow i puszczenie w to miejsce autobusow da (po minmum ) jednym pasie dodatkowym drogi w kazda strone(dla ruchu drogowego).Skorzystaja na tym i kierowcy taxi i autobusow i samochodow prywatnych.Co wiecej chalasliwosc ulic sie zmniejszy.I ulice beda szersze o caly srodek ktory zabieral tramwaj.Powstanie dzieki temu mozliwosc stworzenia drugiego poziomu ulic a jak zajdzie potrzeba to i trzeciego. Tramwaje powinny byc stopniow wycofywane. Dziekuje za uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko IP: *.spray.net.pl 19.04.06, 01:29 > Tramwaje to przezytek!Wycofanie z warszawy tramwajow i puszczenie w to > miejsce autobusow da (po minmum ) jednym pasie dodatkowym drogi w kazda strone >(dla ruchu drogowego). Byl taki jeden co tak mowil. Nazywal sie Edward Gierek. Skonczylo sie to tym, ze miasto zdycha w smrodzie spalin i korkach. Odpowiedz Link Zgłoś
m.marle Ale najpierw skończcie skrzyżowanie na Mokotowie 19.04.06, 01:33 Budowa, choć niezbyt skomplikowana (rondo i jedna dwupasmowa nitka skrętu z południa, od ul. Rzymowskiego - na zachód, w ulicę Marynarską) rozgrzebana 4 lata temu przez administracje stołeczną podległą ówczesnemu prezydentowi Warszawy Lechowi Kaczyńskiemu i jego zastepcy - Andrzejowi Urbańskiemu zakorkowała komunikację w południowej części miasta i ślimaczy się bez końca. Zmieniają sie urzędnicy, a wraz z nimi firmy wygrywajace przetargi. Niedokończone konstrukcje niszczeją, koszty rosną... Władza kombinuje, zeby z tym knotem dociagnąć do wyborów i podrzucić zgniłe jajo następcom. Wiele wskazuje, że prędzej czy później, tak jak wiadukty Trasy Toruńskiej trzeba będzie tę radosną twórczość wyburzyć dynamitem przy pomocy saperów. Głupota nie naprawiła dróg, nie zbudowała nowoczesnych węzłów komunikacyjnych, nie przywróciła żeglugi na Wiśle, nie zbudowała nowych tras szybkiego ruchu, żalosnie guzdrze się z metrem - to może faktycznie nadaje się do fruwania? W czeskim serialu "Szpital na peryferiach" dr Strossmayer mówił do takiej jednej urzedniczki "gdyby głupota umiała fruwać - byłaby pani aniołem". W tej konwencji - inżynier Tadeusz Deszkiewicz moze zostać pierwszym warszawskim "podniebnym gondolierem". Jeśli jest bogaty z domu i stać go na fanaberie za 2 mld złotych - jestem za tym by mu, przy dyskretnej opiece pielegniarzy, pozwolić na te eksperymenty z inrz. Olgierdem Mikoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turkish buhahaha IP: *.158.108.9.Dial1.Chicago1.Level3.net 19.04.06, 03:11 zacznijcie moze od autostrady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gre Najpierw skonczcie metro, a potem sie pobawimy.. IP: 219.134.71.* 19.04.06, 03:46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogi bogdan Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.04.06, 04:27 no ja swoim skromnym zdaniem uwazam ze to pomysl iscie genialny..... (iscie zajebiscie) nie tylko ze wzgledu rozladowania korkow ale bylo by to cos waznego rowniez z innego punktu widzenia.... warszawa mogla by byc rozpoznawana ..... co oznacza promocje.... narazie to jestesmy jakas plamka na mapie europy..... a tak poza tym to pomysl bardzo mi sie podoba ..... bardzo chcialbym to zobaczyc..... new york ma statue wolnosci....... londyn ma bena.......... tokyo ma malych japonczykow latajacych tow jedna i w druga .... a my bysmy mieli kolejke napowietrzna w Warszawie...... bogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Johnes Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko IP: *.abhsia.telus.net 19.04.06, 04:33 Ludie ! Popatrzcie na materialy inzyniera Mikosza. Kiedys mowilo sie na cos takiego, ze wymyslil jak maly Kazio po duzym piwie. 1 kwietnia rzeczywiscie byl juz dosc dawno. A. J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Js Myslicie schematami... to dobry pomysl. IP: *.MIT.EDU 19.04.06, 04:39 jezeli ma wieksza przepustowosc, i jest tansze niz metro, to chyba oczywiste ze to lepsze rozwiazanie... Ale to nie wszystko. To pierwsze tego typu rozwiazanie w Polsce, byc moze w europie... A to swietna reklama dla polski i warszawy. Niech beda ladne, futurustyczne i odjechane, a ludzie za granica beda sobie przesylac zdjecia, i polska bedzie pokazana w dobrym swietle. Powinni zrealizowac ten pomysl. Co z tego, ze jest odjechany, jezeli pomoglby rozladowac korki? Ale pomysl bedzie zaszczuty, bo jest zbyt nietypowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MZ Re: Myslicie schematami... to dobry pomysl. IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 19.04.06, 08:18 Ktos juz obliczyl. Rozladowanie porannego korka zajeloby temu czemus 3,5 dnia ciaglej pracy. Wiec oprocz atrakcji turystycznej niczemu by to nie sluzylo. A na budowanie kolejnego cudu to nas nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atina Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko IP: *.crowley.pl 19.04.06, 06:29 niech to bedzie kolejka gondolowa prowadzaca prosto na gorke na szczesliwice buhahahahahahaahahahahahahahahahaahaha przynajmniej czesxc warszawiakow skorzysta bo na deskach pojezdzi..... bo nie wyobrazam "domkow" dwuosobowych czy 5-cioosobowych i tych kolejek co stacje/ peron/ jakkolwiek nazwac misjsca przystankow.... to tak jakby ustawic ludzi na gorce i kazdy z wyciagu narciarskiego krzeselkowego moglby wsiadac i wysiadac w dowolnym miejscu na stoku.... wyobrazcie sobei ten syf i balagan na trasie..... Odpowiedz Link Zgłoś
marcia123 Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko 19.04.06, 08:59 na swojej stronie pisza: przepustowosc 16 000 osob/na godzine policzmy wiec: 16 000 osób/ 4 osoby = 4 000 wagonikow kazdy wagonik oddalony od drugiego o 10 m (info z ich strony, choc malo prawdopodobne do wprowadzenia w zycie) 4 000 wagonikow * 10 m = 40 000 m = 40 km (tyle dlugosci mialaby linia o przepustowosci 16 000 osob) przystanki co np 250 m (tez info z ich strony) 40 km : 250 m = 160 przystankow na trasie Zalozmy najgorszy wariant: pasazerowie kazdej gondoli chca wysiasc na innym przystanku. My mamy do przejechania cala 40 km trase, wsiadamy na poczatkowym przystanku, wysiadamy na koncowym. Wsiedlismy? to jedziemy! po przejechaniu 10 m stoimy bo wagonik szesnasty przed nami wlasnie dojechal do przystanku. Nawet jesli w celu zatrzymania zjechal na bocznice, caly ciag gondoli na trasie musial przystanac (albo w najbardzij optymistycznym wariancie zwolnic), bo jak (jadac 40 km na godzine i przy odleglosci 10 m gondola od gondoli tj w 0,9 sekundy) bez zmiany predkosci ruchu wysterowac zwrotnice(lub to co ja zastepuje) aby jeden wagonik jechal prosto a drugi zjechal na bocznice? Wagoniki ktore zjechaly na bocznice jeszcze musza wrocic na trase, prawda? Wrocic naa trase gdzie w odleglosci 10 m jedna od drugiej pedza gondole z predkoscia 40 km/h.... w czasie naszej jazdy na wszystkich 160 przystankach ktos wsiadal lub wysiadal, gondole przed i za nami wstrzymywaly w zwiazku z tym ruch na trasie. Kazdy przystanek to opoznienie np 1 minutowe (bardzo otymistyczny wariant) 160 przystankow * 1minuta = 160 minut plus 60 minut na przejazd = 160 + 60 = 220 minut = 3,6 h - czas przejazdu nasza trasa. np do pracy :), albo z pracy jedziemy??? pomysl na pewno godny uwagi jako atrakcja turystyczna, przeprawa turysstyczna przez rzeke, spacer "powietrzny nad parkiem" itp. Ale proponowanie czegos takiego jako rozwiazania komunikacji miejskiej to czysta szarlataneria .... pozdr m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam (Dr Inz), RPA Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko IP: *.csir.co.za / *.tenet.saix.net 19.04.06, 08:29 Pomysl bardzo dobry, atrakcyjny z wielu wzgledow i mozliwy do realizacji ze strony technicznej - jak zwykle wdrozenie nowej idei jest hamowane przez konserwatywnych biurokratow i sceptykow ktorzy majac mala wiedze techniczna boja sie nowosci. (Dla przypomnienia - nie tak dawno temu 'experci' odrzucili idee pana Alexandr Bell jako niepraktyczna) - z mojej strony "THUMBS-UP!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emes Pachnie to Stanem Tymińskim jak nic. IP: 62.29.248.* 19.04.06, 08:57 albo obietnicami PISu - na jedno wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
marcia123 Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko 19.04.06, 09:01 na swojej stronie pisza: przepustowosc 16 000 osob/na godzine policzmy wiec: 16 000 osób/ 4 osoby = 4 000 wagonikow kazdy wagonik oddalony od drugiego o 10 m (info z ich strony, choc malo prawdopodobne do wprowadzenia w zycie) 4 000 wagonikow * 10 m = 40 000 m = 40 km (tyle dlugosci mialaby linia o przepustowosci 16 000 osob) przystanki co np 250 m (tez info z ich strony) 40 km : 250 m = 160 przystankow na trasie Zalozmy najgorszy wariant: pasazerowie kazdej gondoli chca wysiasc na innym przystanku. My mamy do przejechania cala 40 km trase, wsiadamy na poczatkowym przystanku, wysiadamy na koncowym. Wsiedlismy? to jedziemy! po przejechaniu 10 m stoimy bo wagonik szesnasty przed nami wlasnie dojechal do przystanku. Nawet jesli w celu zatrzymania zjechal na bocznice, caly ciag gondoli na trasie musial przystanac (albo w najbardzij optymistycznym wariancie zwolnic), bo jak (jadac 40 km na godzine i przy odleglosci 10 m gondola od gondoli tj w 0,9 sekundy) bez zmiany predkosci ruchu wysterowac zwrotnice(lub to co ja zastepuje) aby jeden wagonik jechal prosto a drugi zjechal na bocznice? Wagoniki ktore zjechaly na bocznice jeszcze musza wrocic na trase, prawda? Wrocic naa trase gdzie w odleglosci 10 m jedna od drugiej pedza gondole z predkoscia 40 km/h.... w czasie naszej jazdy na wszystkich 160 przystankach ktos wsiadal lub wysiadal, gondole przed i za nami wstrzymywaly w zwiazku z tym ruch na trasie. Kazdy przystanek to opoznienie np 1 minutowe (bardzo otymistyczny wariant) 160 przystankow * 1minuta = 160 minut plus 60 minut na przejazd = 160 + 60 = 220 minut = 3,6 h - czas przejazdu nasza trasa. np do pracy :), albo z pracy jedziemy??? pomysl na pewno godny uwagi jako atrakcja turystyczna, przeprawa turysstyczna przez rzeke, spacer "powietrzny nad parkiem" itp. Ale proponowanie czegos takiego jako rozwiazania komunikacji miejskiej to czysta szarlataneria .... pozdr m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 16:11 Wypowiadasz sie o sprawach prostych, choc ich nie bylas w stanie zrozumiec i dlatego to co napisalas jest nonsensem. Poczytaj sobie dokladnie na www.mist-er.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bipop głąby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 09:20 3 obwodnice miasta z bezkolizyjnymi przejazdami: 1. wewnętrzna 2. po bliskich peryferiach 3. obwodnica miasta dla ruchu tranzytowego a ponadto poszerzenie kilku ulic (jak dokończenie wołowskiej wołowskiej, racławickiej, połaczenie wiaduktem wirażowej i poleczki itd itd i nie byłoby problemu z korkami, oczywiście jeszcze linia metra z pragi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: głąby IP: 137.158.128.* / *.tenet.saix.net 19.04.06, 10:16 Bipop, merytorycznie masz racje. Ale zanim nazwiesz kogos glabem, sam zrob rachunek sumienia. Ulica, ktora nazwales "wołowska" naprawde nazywa sie Wołoska - nazwa pochodzi od Wołochów. Zobacz w encyklopedii, kto to sa Wołosi. Odpowiedz Link Zgłoś
swd1959 Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko 19.04.06, 09:25 Taka kolejka bedzie miała znikomą przepustowość. Może być fajną atrakcją turystyczną, nie zaś sposobem na masowy transport. Jest inny, tani sposób. Warszawa jest poprzecinana torami kolejowymi. Puścic tamtędy metro naziemne, kursujące co 10 minut i mające przystanki co kilkaset metrów. Takie coś świetnie się sprawdza w Kopenhadze. Słyszałem, że tego nie da się zrobić, bo pomysł nie podoba się PKP, zatem realizację należałoby zacząć od spionizowania tej instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
contacttome Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko 19.04.06, 09:43 to dobry pomysl i zadna nowosc od lat dziala cos takiego w Sollingen, Niemcy wzdluz tamtejszej rzeki odwagi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip 85 Kto zrezygnuje z samochodu na rzecz wagonu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 09:48 Widać, że PISowcy lubią zerknąć pod sejmową ławką na obrazkowe komiksy. Koncepcja godna Metropolis (miasto Superman'a), Gotham City (miasto Batman'a), czy innego nowoczesnego miasta przyszłości godnego super bohatera. Bardzo fanie tylko: a.)w Polsce nie ma Wa-wapolis, czy Cracov City, b.)rzadko kto zamieni samochód na wagonik, c.)niech Pan poseł odstawi to świństwo - u nas jest nielegalne, d.)skoro tak łatwo wyciągnąć 2mld zł, to czemu wziąż mamy dziury w budżecie. Odpowiedz Link Zgłoś
emnit Pomysl jest juz dawno zrealizowany -Wuppertal 19.04.06, 10:28 de.wikipedia.org/wiki/Wuppertaler_Schwebebahn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Pomysl jest juz dawno zrealizowany -Wuppertal IP: 137.158.128.* / *.tenet.saix.net 19.04.06, 11:21 Entuzjasci kolejki z Wuppertalu, czy wy naprawde nie rozumiecie co czytacie? Ta wiszaca kolejka w Wuppertal to jest KILKUWAGONOWY POCIAG, ktory od zwyklego pociagu rozni sie tylko tym, ze wisi nad ziemia zamiast jechac po ziemi. Warszawska propozycja to nie pociag tylko setki malych, 2-4 osobowych kabinek jezdzacych osobno. Wielkosc i ilosc kabinek, rozmieszczenie przystankow dla nich i organizacja ruchu przy przystankach, stwarzaja nowe jakosciowo problemy i wlasnie z nich, slusznie, nasmiewa sie wiekszosc dyskutantow na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
ambush Re: Mister, czyli magiczna szyna napowietrznej ko 19.04.06, 10:32 Najlepszym sposobem na korki jest pozbycie sie brygady kryzys = PIS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam takie coś jeżdzi w Kuala Lumpur IP: *.aster.pl 19.04.06, 10:34 Takie coś jeżdzi w Kuala Lumpur, Bardzo dobra rzezc, nie wiem tylko jak z śniegiem i odśnieżaniem, bo tam nie ma tego kłopotu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw magiczna szyna IP: *.ifd.uni.wroc.pl 19.04.06, 10:55 raczej watpie, aby taki pomysl sie przyjal, sam raczej nie zrezygnuje z samochodu, przypuszczam, ze tak samo postapi reszta, jezdzac do pracy nie bede targal torby ze wszystkimi mateiralami, poza tym jest to po prostu wygodniejsze i praktyczniejsze. Duzo lepszym i efektywniejszym pomyslem byloby wprowadzenie systemu systemu kontroli i rozladowania ruchu, poprzez manuipulacje sygnalizacja swietlna. Wiekszosc kierowcow krazacych po miescie i spedza dwukrotnie wiecej czasu w korku z powodu braku miejsc parkingowych, poniewaz trzeba sie niezle naglowic, aby wypatrzyc takie w godzianch szczytu. Kolejka jest dobrym pomyslem, lecz na promenade dl zwiedzajacych, a nie jako sposob sluzacy zoptymalizowaniu komunikacji w miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas wreszcie konkretne zadanie dla PiSa IP: *.uniorg.de / 193.188.196.* 19.04.06, 11:05 beda mogli sie wykazac!!! Odpowiedz Link Zgłoś