Dodaj do ulubionych

DROGI: Remont al. Krakowskiej

20.04.06, 14:10
Zakorkowany majowy weekend


Drogowcy ustalają właśnie szczegóły remontu ruchliwej al. Krakowskiej od ul.
Łopuszańskiej do granicy miasta


Ten remont może sparaliżować Warszawę w długi majowy weekend. Al. Krakowską
przejeżdża codziennie ponad 90 tys. aut. To właśnie tędy prowadzi koszmarnie
zakorkowany wylot z miasta w kierunku Krakowa i Katowic. Jednak jezdnie są w
tak fatalnym stanie, że dłużej z remontem nie można zwlekać.

Szczegóły organizacji ruchu w czasie prac nie są jeszcze znane. Trwają
ostatnie ustalenia. Według naszych informacji jezdnia w stronę Raszyna będzie
remontowana połówkami. To oznacza, że wyjeżdżający z miasta kierowcy będą
mieli dla siebie tylko jeden pas!

- Na pewno będzie wtedy ciasno, ale dla tego remontu nie ma dobrego terminu -
przyznaje Maria Łaniecka, wicedyrektor ZDM. - Na razie wymienimy nawierzchnię
na jezdni wyjazdowej z Warszawy, bo jest w znacznie gorszym stanie od tej w
przeciwną stronę.

Jak się dowiedzieliśmy, drogowcy planowali prowadzić remont na całej
szerokości jezdni. W przypadku zamknięcia tak newralgicznego odcinka
ruchliwej drogi krajowej musieliby jednak ustawić tablice z informacjami o
objazdach nie tylko w Warszawie, ale w różnych punktach Mazowsza. Z pomysłu
się wycofali.

Drogowcy mają nadzieję, że uwiną się z pracami w al. Krakowskiej między 29
kwietnia a 3 maja. Zrezygnowali z planowanego do niedawna remontu kapitalnego
(wraz z podbudową jezdni), który wymagałby wyłączenia jezdni na kilka
tygodni. Zamiast tego ograniczą się do wymiany dwóch warstw asfaltu z
ułożeniem pod nimi siatki wzmacniającej.

Konrad Majszyk

-----------------------------------------
Zwracam uwagę na końcówkę - nie wymienią podbudowy tylko dwie warstwy
ścieralne...
Innymi słowy - kacza popelina pod publiczke przed wyborami:-(((
Obserwuj wątek
    • robert_c Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 21.04.06, 15:14
      Niestety nie ma innej drogi alternatywnej na Kraków i Katowice (ja dodałbym do tego jeszcze Wrocław, Opole i Łódź - choć do tego ostatniego miasta można jechac Jerozolimskimi przez Pruszków, Milanówek, Grodzisk).
      Nie da się zrobić rozsądnych objazdów.
      Akurat 29-go jadę do Opola...
      • siskom_tak Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 21.04.06, 16:46
        Do Łodzi można też wg drogowskazów jechać Połczyńską, DK 2 przez Sochaczew, i
        dalej do Łowicza, gdzie DK 14 odbija do Łodzi (wjazd od Strykowa).
        • variance Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 21.04.06, 16:56
          a na Katowice/Wrocław można udzerzyć: Alejami Jerozolimskimi do Pruszkowa, a za
          Pruszkowem skręt do Nadzarzyna w drogę 720.
          • robert_c Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 21.04.06, 17:44
            OK. Czyli mam do Opola jechać przez Al.Jerozolimskie.
            Napiszcie mi jeszcze jak dojechać z Jerozolimskich z Górnego Mokotowa.

            Marynarska rozkopana, Racławicka rozkopana, Jerozolimskie rozkopane.

            Lepszy wyjazd jest chyba Puławską i ... Baletową...

            Ludzie!!! Wyjazd ze stolicy europejskiego kraju do kilku wielkich miast polskich uliczką osiedlową.
            • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 23.04.06, 10:33
              Hi!

              robert_c napisał:

              > OK. Czyli mam do Opola jechać przez Al.Jerozolimskie.

              W zasadzie najkrótrza droga do Łodzi prowadzi przez wyjazd na Poznań...
              Przeważnie jednak również wybieram dwupasmówkę do Rawy Mazowieckiej i później
              skręcam na Łódź...

              > Napiszcie mi jeszcze jak dojechać z Jerozolimskich z Górnego Mokotowa.
              > Marynarska rozkopana, Racławicka rozkopana, Jerozolimskie rozkopane.

              > Lepszy wyjazd jest chyba Puławską i ... Baletową...

              > Ludzie!!! Wyjazd ze stolicy europejskiego kraju do kilku wielkich miast
              > polskich uliczką osiedlową.

              Uch! Nie przesadzaj! Gdy mieszkałem na Kabatach, Baletową jeździłem na basen w
              Raszynie. :) A jeżeli chcesz jechać do Opola to jeszcze masz drogę 721 (przez
              Magdalenkę).

              Pozdrówka... M.
              Mariusz J.
              • vampi_r Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 23.04.06, 16:51
                Przez Magdalenkę powiadasz.....
                tinypic.com/drdqu1.jpg
                Zdjecie: Mr.X

                Rzeczywiście nie ma co przesadzać... Wszak wybywam o 5 rano, więc będzie pusto.
                A śpiochy niech sobie stoją.
                • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 24.04.06, 09:48
                  Hi!

                  Jakoś tak właśnie byłem przekonany, że to Ty...

                  vampi_r napisał:

                  > Przez Magdalenkę powiadasz.....
                  > tinypic.com/drdqu1.jpg
                  > Zdjecie: Mr.X
                  >
                  > Rzeczywiście nie ma co przesadzać... Wszak wybywam o 5 rano,
                  > więc będzie pusto.
                  > A śpiochy niech sobie stoją.

                  Dużo jeździsz samochodem?

                  Jeżeli Magdalenka stoi, zawsze jeszcze można przejechać z Piaseczna drogą 722
                  (przez m.in. Łoś).

                  Nawet nie jest potrzebny Pocket z GPS'em (ja nie mam ;). Wystarczy dobra mapa
                  samochodowa w schowku. Oczywiście - jeżeli jedziesz autostradą i napotkasz
                  korek na 20 km, nic nie możesz zrobić - czekasz 12 godzin. Natomiast drogi
                  jednopasmowe pod tym względem akurat są lepsze. No i oczywiście mniej TIR'ów...

                  Pozdrawiam... M.
                  Mariusz J.
                  • vampi_r Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 24.04.06, 09:58
                    Znam przejazd przez Łoś.
                    Pytanie tylko, czy zmieści się na tej drodze ruch rzędu około 50 tys. pojazdów na dobę. Droga też nie pozwala rozwinąć skrzydeł...

                    PS. Nikt nikogo nie będzie zmuszał do jeżdżenia autostradami. Jak zbudują trasę Salomea-Wolica, ty na Kraków i Katowice wciąż będziesz mógł jechać przez Magdalenkę, ewentualnie przez Łoś gdyby Magdalenka była zapchana. Przyjemnego kluczenia .... znaczy ... chciałem powiedzieć - przyjemnego jechania.
                    • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 24.04.06, 10:34
                      Hi!

                      vampi_r napisał:

                      > Znam przejazd przez Łoś.
                      > Pytanie tylko, czy zmieści się na tej drodze ruch rzędu około 50 tys.
                      > pojazdów na dobę. Droga też nie pozwala rozwinąć skrzydeł... [...]

                      Zaraz, zaraz, to Ty planujesz jechać do tego Opola w konwoju złożonym z 50000
                      samochodów?

                      A pisząc poważnie: jeżeli tam miałoby się skierować 50000 samochodów, to
                      odnoszę wrażenie, że łatwiej byłoby przejechać wtedy przez Magdalenkę.

                      > PS. Nikt nikogo nie będzie zmuszał do jeżdżenia autostradami. [...]

                      No ja myślę. Zwłaszcza, że będą płatne...

                      > [...] Jak zbudują trasę
                      > Salomea-Wolica, ty na Kraków i Katowice wciąż będziesz mógł jechać przez
                      > Magdalenkę, ewentualnie przez Łoś gdyby Magdalenka była zapchana. [...]

                      Cieszę się, że nie chcesz mi tego zabronić.

                      Robercie,
                      proszę Cię, nie jęcz, że będzie Ci ciężko wyjechać z Warszawy na długi weekend.
                      Na Opole masz wiele możliwości wyjazdu. Ja osobiście pewnie wybrałbym wyjazd na
                      Poznań (myślę, że na długi weekend wyjazd w tym kierunku nie będzie
                      zakorkowany) i dojechał do Katowickiej drogą 579. Bezpośrednio albo przez
                      Żyrardów, Skierniewice (579, 719, 707), jeżeli obawiałbym się korków w
                      Mszczonowie.

                      Pzdr... M.
                      Mariusz J.
                      • vampi_r Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 24.04.06, 16:19
                        Ależ mnie chodzi o to, że uważam proponowanie wyjechania ze stolicy Polski przez Magdalenkę, czy Łoś za coś absurdalnego, zwłaszcza jeśli ktoś pisze to w kontekście, że takie wyloty z Warszawy to coś normalnego (a nawet są lepsze, bo w razie korków można szybko zawrócic i pojechac inną trasą).
                        Nie jest to normalne.
                        Zwłaszcza, że droga na Łoś wiedzie z Piaseczna, a Magdalenka i ewentualny korek przed drogą "krakowską" jest kilkanaście km dalej na zachód (wiem - można sobie "skrócić" drogę wertepówkami przez Lesznowolę).
                        Nie jest to normalne. Nie chcę kluczyć wyjeżdżając z miasta i nie chcę jadąc po mieście szukać objazdów uliczkami osiedlowymi. Nie jest to normalne i nie jest lepsze od dobrych tras.

                        Al. Krakowska na Okęciu aż krzyczała o remont. I to gruntowny.
                        Zrobi się kosmetykę, bo jedynego wylotu na 3 wielkie miasta nie można zamknąć na kilka miesiecy. Tyle, że po zbudowaniu trasy S-W, co będzie miało miejsca za 3 lata, i tak trzeba będzie wziąć się za generalny remont Krakowskiej zrywając to, na co wyłoży się pieniadze teraz.
                        Nie jest to normalne.

                        Warszawy na prawdę nie stać na to, by nie mieć porzadnych dróg wylotowych i obwodnic międzydzielnicowych.
                        • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 24.04.06, 23:02
                          Hi.
                          Hmmm... Jeżeli uważasz, że absurdalna jest możliwość zawrócenia na drodze, w
                          przypadku gdy dojeżdża się do korka (zatoru), to więcej pytań nie mam.
                          Pzdr... M.
                          Mariusz J.
                          • vampi_r Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 25.04.06, 01:18
                            Jeśli uważasz, że nie jest absurdalne wyjeżdżanie na Kraków przez Łoś, czy Magdalenkę, to więcej ci nie odpowiadam.

                            Możliwość zawrócenia na normalnej drodze masz w przypadku korka. Tyle, że korki w Magdalence (czy na innych normalnych drogach), to codzienność. Nie zawracaj więc, bo masz pewność, co cię spotka, tylko od razu jedź tam, gdzie wystąpienie korka jest mało prawdopodobne. Jak tak pomyśli więcej osób, to tam gdzie się spodziewasz korka, jest pusto, a tam gdzie się nie spodziewasz, jest korek. Ale zawsze możesz zawrócic, nadrobić dodatkowe 10 km i ... natknąc się na kolejny korek (bo więcej ludzi pozawracało).

                            Poza tym powtarzam - boisz się że nie będziesz mógł zawrócić na ekspresówce, w przypadku korka, nikt cie nie będzie zmuszał, żebyć nią jechał. Zawsze możesz zawrócić w Magdalence i jechać przez Łoś. Fri Kantry.

                            Miłego zawracania.
                            • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 25.04.06, 07:39
                              Hi.

                              > Jeśli uważasz, że nie jest absurdalne wyjeżdżanie na Kraków przez Łoś, czy
                              > Magdalenkę, to więcej ci nie odpowiadam.

                              Trzymam Cię za słowo.
                              Może więc niech inni napiszą, co jest w tym absurdalnego?
                              Dla kogoś z Warszawy, mieszkającego w okolicach Ursynowa? Albo pod Piasecznem?
                              Albo dla Mr.X, autora tego zdjęcia tinypic.com/drdqu1.jpg

                              > [...] Tyle, że korki w Magdalence (czy na innych normalnych drogach), to
                              > codzienność.

                              Rozumiem, że dochodzą do Ciebie codziennie słuchy o korku w tym miejscu?
                              Taaa... Chyba Ci się wydaje, że jesteś nieomylny...

                              A to z tymi "normalnymi drogami" to nawet zabawne.

                              Pzdr... M.
                              Mariusz J.
                              • admiral_0000 Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 25.04.06, 08:47
                                Absurdalne jest to, że wyjayd ze stolicy dużego, srodkowoeuropejskiego kraju -
                                członka Unii Europeskiej odbywa się szlakami godnymi co najwyżej Burkina faso.
                                A drogą przez Magdalenkę, albo innymi jeszcze bardziej wądołowatymi i
                                hardcorowymi szlakami wyjeżdzam, bo muszę.
                                I uwierz mi, nie rajcuje mnie możliwość zawracania kiedy jest korek, po to
                                tylko, żeby po licznych slalomach uliczkami tak lokalnym, ze nie ma ich nawet
                                na większości map trafic znowu na kolejny korek.
                                Ja nie chcę miec mozliwości zawracania - ja chcę mieć możliwość WYJECHANIA.
                              • vampi_r Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 25.04.06, 21:31
                                freebemowo napisał:

                                > Hi.
                                >
                                > > Jeśli uważasz, że nie jest absurdalne wyjeżdżanie na Kraków przez Łoś, cz
                                > y
                                > > Magdalenkę, to więcej ci nie odpowiadam.
                                >
                                > Trzymam Cię za słowo.
                                ---------------------
                                freebemowo napisał:

                                > Hi.
                                > Hmmm... Jeżeli uważasz, że absurdalna jest możliwość zawrócenia na drodze, w
                                > przypadku gdy dojeżdża się do korka (zatoru), to więcej pytań nie mam.
                                ---------------------

                                > Może więc niech inni napiszą, co jest w tym absurdalnego?

                                A więc jednak masz jeszcze jakies pytania.
                                Wszystkie odpowiedzi co w tym jest absurdalnego, już padły. I ja konsekwentnie, jak napisałem, na to ci nie odpowiadam.

                                > Rozumiem, że dochodzą do Ciebie codziennie słuchy o korku w tym miejscu?
                                > Taaa... Chyba Ci się wydaje, że jesteś nieomylny...

                                W SISKOM akurat jest też mieszkaniec Magdalenki.
                                Lepiej więc no comments Mariuszu. Nie dobrze jest jak ktos pisze o czymś, o czym pojęcia zielonego nie ma.
                                • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 09:18
                                  A jednak Vampir nie wytrzymał...
                                  Co było do przewidzenia.

                                  vampi_r napisał:

                                  > > > Jeśli uważasz, że nie jest absurdalne wyjeżdżanie na Kraków przez
                                  > > > Łoś, czy Magdalenkę, to więcej ci nie odpowiadam.

                                  > freebemowo napisał:

                                  > > Trzymam Cię za słowo. [...]

                                  > > Hmmm... Jeżeli uważasz, że absurdalna jest możliwość zawrócenia na drodze
                                  > > w przypadku gdy dojeżdża się do korka (zatoru), to więcej pytań nie mam.

                                  > > Może więc niech inni napiszą, co jest w tym absurdalnego?

                                  > A więc jednak masz jeszcze jakies pytania.

                                  Jak skupisz się na powyższym cytacie i go zrozumiesz, dojdziesz do wniosku, że
                                  akurat do Ciebie już pytań nie mam.

                                  Niestety, tradycyjnie - słowny nie jesteś.
                                  I mam z tego niejaką satysfakcję.

                                  Robercie,
                                  czasami pomyśl, zanim napiszesz.
                                  W tej chwili każdy, nawet najbardziej bzdurny argument wykorzystujesz do tego,
                                  żeby bronić swoich teorii.

                                  Nie życzę Ci stania 12 godzin w korku na autostradzie w zimie. Bo jakiś
                                  kierowca TIRa wiozącego elementy nośne mostu zasnął za kierownicą i wysypał
                                  swoja zawartość, blokując wielotonowymi kręgami wszystkie pasy ruchu.

                                  Ale jak w lecie postoisz osiem godzinek, to Ci chyba na zdrowie (psychiczne
                                  oczywiście) wyjdzie.

                                  > Wszystkie odpowiedzi co w tym jest absurdalnego, już padły.

                                  Widzisz, już nie dywagujemy o tym, czy powinien być wyjazd autostradowy z
                                  Warszawy w każdym kierunku, czy nie. Teraz najwyraźniej starasz się przekonać,
                                  że jeżeli napotyka się korek, to powinno się grzecznie w nim stać, aż się
                                  zwolni. Co więcej, uważasz za absurdalne to, że można byłoby zawrócić.

                                  Taaa... Twoje nowe postulaty?
                                  1. Wybudujmy cztery wyjazdy z Warszawy - na północ, południe, wschód i zachód.
                                  Tak po dziesięć pasów w każdym kierunku. A co, przejezdne muszą być.
                                  2. Pozamykać wszystkie drobne dróżki wyjazdowe z Warszawy. Wszak są te cztery
                                  główne, jeżdżenie innymi to przecież absurd!
                                  3. Wszystkie drogi i ulice w Warszawie (a może i w Polsce?) zabudować tak, żeby
                                  nie można było zawracać. Bo zawracanie to absurd.
                                  4. No i te cztery główne "i jedyne słuszne" wyjazdy jakieś 30 km od Warszawy
                                  mogą być zredukowane do dwupasmówki. W końcu tam jeździ już
                                  _średnio_ "zaledwie" 20000 samochodów na dobę. Bo reszta przecież będzie
                                  jeździć A1.

                                  W tej chwili każdy, nawet najbardziej bzdurny argument wykorzystujesz do tego,
                                  żeby bronić swoich teorii.

                                  Nie neguję tego, że Warszawie potrzebne są przejezdne wyjazdy w każdym
                                  kierunku. Nawet S7 w kierunku Gdańska (jak sobie może przypomnisz, mam jedynie
                                  zastrzeżenia co do miejsca poprowadzenia tego S7 a nawet ostatnio - już nawet
                                  nie mam zastrzeżeń, co do miejsca - a raczej obawy, co do sposobu jej
                                  poprowadzenia).

                                  Ty najwyraźniej masz klapki na oczach - _tylko_ drogi ekspresowe!

                                  Admirał odpisał konkretami. Ty jak zwykle solisz głupoty.

                                  Admirał, napisałeś, że chcesz mieć możliwość wyjechania. Zgadzam się z tym!!!

                                  A teraz rozwińmy trochę skrzydła wyobraźni. ;)
                                  Gwiazdka 2016. Planujesz wyjazd do rodziny w Poznaniu. Mamy już oczywiście
                                  wypasioną A2. Piątek, tuż przed świętami, 16:00 w pracy. Zbierasz się do
                                  wyjazdu. Słyszysz w radiu, że A2 stoi. 60km od Warszawy był wypadek. Załóżmy,
                                  że ukradli asfalt. Wyjazd drogą nr 2 również zakorkowany - załóżmy, że już na
                                  wysokości Powstańców Śląskich. Czy w takiej sytuacji nie _spróbujesz_ wyjazdu
                                  przez Babice?

                                  Moim zdaniem, siła sprawnego układu drogowego nie tkwi w tym, żeby budować jak
                                  najmniej wyjazdów o jak największej przepustowości. Rzecz w tym, żeby
                                  dywersyfikować (modne słowo :). Czego przykładem jest właśnie planowany remont
                                  Al. Krakowskiej. Gdyby nie było tej opluwanej drogi przez Łoś, korki byłyby
                                  jeszcze większe.

                                  I pamiętajcie: autostrady też trzeba remontować.
                                  I niestety, z przykrością trzeba stwierdzić, że w polskich warunkach, remonty
                                  będą pewnie częściej, niż należałoby się tego spodziewać...

                                  No ale już kiedyś ktoś tutaj, na Waszym forum wyrażał swoje obawy, co do planów
                                  GDDKiA i późniejszej realizacji tych planów przez wybranego wykonawcę. I został
                                  tutaj opierd...ny równo.

                                  Zabrałem głos, żeby zwrócić uwagę na to, że istnieją jeszcze inne drogi,
                                  którymi można ominąć przewidywany zator na remontowanej Al. Krakowskiej.

                                  Ale tradycyjnie, Vampir będzie polemizował ze wszsytkim, co napiszę. Nawet,
                                  jeżeli napiszę coś sensownego, to Vampir będzie krytykował. Niezłe, będę starał
                                  się to wykorzystywać. :)

                                  Robercie,
                                  czasami pomyśl, zanim napiszesz.
                                  W tej chwili każdy, nawet najbardziej bzdurny argument wykorzystujesz do tego,
                                  żeby bronić swoich teorii.

                                  Ciao... M.
                                  Mariusz J.

                                  • robert_c Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 12:06
                                    Kto gdzie i kiedy powiedział, ze z Warszawy mają byc 4 wyloty.
                                    Radze wpierw zapoznać sie z planami i nieco mpoczytać, a dopiero potem pisac.
                                    Nowych wylotów ma byc 8. Wszystkie obecne zostają (przez Łoś też),a nawet po
                                    zbudowaniu nowych tras będzie bożliwośc przeprowadzenia ich gruntownego
                                    remontu, co niemożłowe jest obecnie (ten wątek jest o Al.Krakowskiej, która
                                    przejdzie tylko kosmetykę, choc wymaga generalnego remontu).
                                    Pisałe ci też już 2 razy, że nikt ci nie będzie zabraniał jechania przez Łoś i
                                    zawracania w Magdalence. Boisz się korków na nowych trasach? - masz prawo
                                    wyboru i jak mniemam nigdy z nowych tras korzystał nie będziesz.

                                    Piszez, że solę głupoty? Może napisz konkretnie gdzie.
                                    Przypominam ci też, ze jesteś tu gościem. Jeśli zamierzasz używac argumentów
                                    personalnych, a nie merytorycznych, to bramka przed tobą zostanie wkrótce
                                    zamknieta.
                                  • admiral_0000 Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 12:06
                                    > Gwiazdka 2016. Planujesz wyjazd do rodziny w Poznaniu. Mamy już oczywiście
                                    > wypasioną A2. Piątek, tuż przed świętami, 16:00 w pracy. Zbierasz się do
                                    > wyjazdu. Słyszysz w radiu, że A2 stoi. 60km od Warszawy był wypadek. Załóżmy,
                                    > że ukradli asfalt. Wyjazd drogą nr 2 również zakorkowany - załóżmy, że już na
                                    > wysokości Powstańców Śląskich. Czy w takiej sytuacji nie _spróbujesz_ wyjazdu
                                    > przez Babice?

                                    60 kilometrów powiadasz... - czyli na wyskokości przed Nieborowem... i mamy rok
                                    2016?
                                    A więc staram się dojechać do Nowolazurowej, Nowolazurową do Trasy Salomea -
                                    Wolica, gdzie wjeżdzam w S8 -> jadę do DK 70 by nią dostać się na A2 (bo wedłóg
                                    palnów ma być taka ciekawostka, że z DK 70 będziesz mógł sie dostać na A2 przez
                                    strefę wypoczunkowo - postojową). Ale ponieważ to moze być główny szlak
                                    objazdu, więc raczej decyduje się dojechać S8 do A1 i dalej przez Stryków na A2.
                                    W żadnym wypadku nie przez Babice - bo dalej któredy - lokalnymi drożynkami 60
                                    km przez wiochy??
                                    Nie, dziękuję bardzo!
                                    • robert_c Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 12:49
                                      A ja przypominam, że średnie dobowe obciazenia Al.Krakowskiej to 60 tys.
                                      pojazdów na dobę. W piatek przed długim weekendem podejrzewam, że tą trasą
                                      wyjedzie (a raczej będzie usiłowało wyjechac) około 100 tys.
                                      Gdyby zamknięto 2 pasy Al.Krakowskiej w piątek, to 2/3 z tych osób musiałoby
                                      szukac wyjazdu innymi trasami.
                                      Tuż przez ostatnim Bożym Narodzeniem musiałem pojechac spod Dworca Zachodniego
                                      do Janek. Przejazd zajął mi ponad 90 minut.
                                      Przy czym szukanie objazdów było bez sensu, bo w radio mówili, że tak samo
                                      zapchane sa wszystkie trasy wylotowe (mogłem próbowac pojechać przez Łomianki i
                                      Nowy Dwór Mazowiecki).

                                      ZDM na szczęście zreflektował się i chce rozpocząc remont Krakowskiej dopiero w
                                      sobote po południu.
                                      Tak czy siak, wyjazd Al. Krakowska w najbliższy piątek zajmie sporo ponad
                                      godzinę. I tak będzie na każdej trasie wylotowej z Warszawy.
                                  • polsmol Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 17:58
                                    Kolego freebemowo. Bronisz w ślepy zaułek. Na podstawie fałszywego przykładu
                                    usiłujesz udowodnić, że osiedlowe uliczki są lepszą drogą wyjazdową z dużego
                                    miasta niż autostrada. To oczywisty absurd. Nie umiesz się przyznać do błędu i
                                    brniesz w ślepy zaułek. Do tego bezczelnie wytykasz własne błędy Vapirowi.
                                    Pewnie myślisz, że wytykając go palcem odwrócisz uwagę od siebie, ale nie
                                    jesteśmy tacy naiwni.
                                    • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 19:46
                                      Hi!

                                      polsmol napisał:

                                      > [...] Na podstawie fałszywego przykładu
                                      > usiłujesz udowodnić, że osiedlowe uliczki są lepszą drogą wyjazdową z dużego
                                      > miasta niż autostrada. [...]

                                      Po pierwsze zauważ, że włączyłem się do rozmowy z sugestią, że właśnie zamiast
                                      korzystać z uliczki osiedlowej (Baletowa), można wybrać drogę przez Magdalenkę
                                      (721), która prowadzi do siódemki - a jeżeli 721 stoi - mozna wybrać drogę 707.
                                      O ile się nie mylę, mają one (w przeciwieństwie do Baletowej) status drogi
                                      krajowej.

                                      > [...] To oczywisty absurd. [...]

                                      Że osiedlowa uliczka nie powinna służyć jako wyjazd z miasta? Ależ oczywiście!

                                      Podobnie jak Vampir mi nie zabrania jeździć przez Łoś, ja Tobie nie zamierzam
                                      zabraniać wybierania jedynie dróg głównych! Zbiża się długi weekend z
                                      przykrojeniem Al. Krakowskiej. Wolny wybór - każdy kierowca zdecyduje sam, jaką
                                      drogą wyjedzie z miasta.

                                      Szkoda tylko, że Vampir nie potrafi (w przeciwieństwie do innych członków
                                      SISKOM'u) powstrzymywać się od złośliwości.

                                      I jeszcze raz (do skutku)...
                                      Nie neguję, że wygodne (ogólnie mówiąc) wyjazdy z miasta są potrzebne.
                                      Natomiast trudno mi się nie dziwić, gdy ktoś nazywa absurdem wybór pobocznych
                                      wyjazdów z miasta wtedy, gdy główny jest zablokowany.

                                      Pozdrawiam... M.
                                      Mariusz J.

                                      PS: Myślę, że nikt nie może poczuć się urażony tekstem powyżej. Piszę też "na
                                      temat" (nawet stwierdzam, że warto budować dobre drogi wyjazdowe z miasta ;).
                                      Myślę więc, że nie istnieją powody ku temu, żeby ten post dostał bana.
                                      • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 20:48
                                        Jeżeli jeszcze można...

                                        > Szkoda tylko, że Vampir nie potrafi (w przeciwieństwie do innych członków
                                        > SISKOM'u) powstrzymywać się od złośliwości.

                                        Niestety, ja również często nie potrafię się powstrzymać.
                                        Postaram się to zmienić i zamiast reagować złością na wszelkie złośliwości
                                        (np. "przyjemnego kluczenia"), będę starał się je jedynie wskazywać.

                                        Przyjemnego... wieczoru... M. ;)
                                        Mariusz J.
                                      • vampi_r Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 22:48
                                        freebemowo napisał:


                                        > Po pierwsze zauważ, że włączyłem się do rozmowy z sugestią, że właśnie zamiast
                                        > korzystać z uliczki osiedlowej (Baletowa), można wybrać drogę przez Magdalenkę
                                        > (721), która prowadzi do siódemki - a jeżeli 721 stoi - mozna wybrać drogę 707.
                                        > O ile się nie mylę, mają one (w przeciwieństwie do Baletowej) status drogi
                                        > krajowej.

                                        Mylisz się, bo mają status drogi wojewódzkiej, co widać chociażby po numerach.
                                        I nie 707, tylko 722.
                                        A co do wyboru "jeśli stoi 721 w Magdalence", to wystarczy spojrzeć na mapę okolic Warszawy, żeby się przekonać, iż dowiesz się, że Magdalenka stoi, jak odjedziesz od Piaseczna jakieś 6-7 km. Trzeba zawrócić spowrotem do Piaseczna i być może wpakować się w inny korek przed Piasecznem, albo wpakować się w ulice klasy Baletowej. Nie za często jeżdzę tą trasą, ale zawsze jak tam jestem, to jest korek w te i wewte (zwłaszcza jak jest zamkniety przejazd kolejowy).

                                        Jeżdżę za to często do Janek. I o ironio - najszybszy przejazd z Mokotowa jest własnie ulicą Baletową. Ubolewam nad tym, bo ta uliczka nie powinna przenosić takiego ruchu. Nie mam jednak zbyt wielkiego wyboru - albo stać w korku w Krakowskiej, albo jechac Baletową. Potem przez Łady. Wyjeżdża się na trasę Krakowską za Jankami i omija WSZYSTKIE korki.

                                        Absurdem nazywam to, bo najszybszy wylot z Warszawy do Krakowa jest właśnie uliczkami, których nawet nie ma na wszystkich mapach. Absurdem jest wyjeżdżanie z Warszawy na Kraków, czy Wrocław zarówno Baletową, jak i przez Magdalenkę, jak i przez Łoś.
                                        Absurdem nazywam to, ze są ludzie, kórzy nie widzą nic złego w takich wylotach z Warszawy, a piszą nawet, że lepsza taka trasa, bo zawsze można zawrócić, jak jest korek.
                                        Ja nie chcę krążyc, kombinować i jechać komuś pod oknem w dzielnicach willowych, czy podwarszawskich wsiach, tylko normalnie, jak przystało na europejską stolice i XXI wiek, chcę wyjechać z Warszawy jak cywilizowany człowiek.

                                        >
                                        > > [...] To oczywisty absurd. [...]
                                        >
                                        > Że osiedlowa uliczka nie powinna służyć jako wyjazd z miasta? Ależ oczywiście!
                                        >
                                        > Podobnie jak Vampir mi nie zabrania jeździć przez Łoś, ja Tobie nie zamierzam
                                        > zabraniać wybierania jedynie dróg głównych! Zbiża się długi weekend z
                                        > przykrojeniem Al. Krakowskiej. Wolny wybór - każdy kierowca zdecyduje sam, jaką
                                        >
                                        > drogą wyjedzie z miasta.

                                        Właśnie, ze wyboru nie masz.
                                        Al.Krakowska przenosi taki ruch, jak A4 pomiedzy Krakowem, a Katowicami.
                                        Na Al.Krakowskiej jest korek przez większą cześć dnia, na A4 korka nie uświadczysz (chyba, że jest wypadek, ale to sytuacje wyjątkowe - wolałbym stać przez godzinę w korku na A4 raz w roku, niż godzinę codziennie na Al.Krakowskiej.

                                        Nie ma dla ciebie znaczenia, ze korzystasz z dróg nizszej klasy, bo nie mieszkasz na trasie takiego przejazdu. Gdyby taki ruch wylotowy z miasta miał się odbyć pod twoim oknem, nie byłbyś już taki happy (o czym przekonalismy się w sprawie S-7 na Bemowie).

                                        > Szkoda tylko, że Vampir nie potrafi (w przeciwieństwie do innych członków
                                        > SISKOM'u) powstrzymywać się od złośliwości.

                                        Nie ma złośliwości, tylko wyśmiewanie niektórych postaw (OK - można nazwac to złośliwością).
                                        Już dawno nauczyłem się, że głupotę najlepiej wyśmiać, bo głupotę to najbardziej boli. Stwierdzenie powyższe abstrachuję od dyskusji w tym wątku. Przedstawiam po prostu swój styl i dewizę(?)

                                        > Nie neguję, że wygodne (ogólnie mówiąc) wyjazdy z miasta są potrzebne.
                                        > Natomiast trudno mi się nie dziwić, gdy ktoś nazywa absurdem wybór pobocznych
                                        > wyjazdów z miasta wtedy, gdy główny jest zablokowany.

                                        Ty rzeczywiście nic zupełnie nie zrozumiałes z tego, co napisałem wcześniej.
                                        • vampi_r Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 26.04.06, 23:01
                                          vampi_r napisał:


                                          > Na Al.Krakowskiej jest korek przez większą cześć dnia, na A4 korka nie uświadcz
                                          > ysz (chyba, że jest wypadek, ale to sytuacje wyjątkowe - wolałbym stać przez go
                                          > dzinę w korku na A4 raz w roku, niż godzinę codziennie na Al.Krakowskiej.

                                          przy czym cały czas zaznaczam, że w przypadku A4 kierowcy mają do wyboru drogę krajową. Jak ktoś boi się jechać autostradą, zawsze może pojechać inną trasą klasy krajowej. W przypadku Warszawy wyboru nie masz.
                                          Drogi krajowe służą do przenoszenia ruchu międzywojewódzkiego, a nie drogi wojewódzkie. Tym bardziej, że drogi wojewódzkie często przecinają wsie, chodzą po nich piesi, rowerzyści.
                                          Chcesz jechać pomiędzy Warszawą, a Krakowem przez Łoś?
                                          Spytaj sie wcześniej, co mieszkańcy Łosia myślą o tym. Zwłaszcza, ze gdyby remont Al.Krakowskiej przeciagnał sie, to przez Łoś pojedzie masa aut z Warszawy. Po trasie, która w zupełnie innym celu powstała.

                                          Przypominam, ze ruch wylotowy z Warszawy to średnio 60 tys. pojazdów na dobę.
                                        • freebemowo Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 27.04.06, 00:03
                                          Witam...

                                          > Mylisz się, bo mają status drogi wojewódzkiej, co widać chociażby po numerach.
                                          > I nie 707, tylko 722.

                                          Moja pomyłka - dzięki za korektę. Już pisałem o tym, że to droga 722.
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=40552492&wv.x=2&a=40736689
                                          > A co do wyboru "jeśli stoi 721 w Magdalence", to wystarczy spojrzeć na mapę
                                          > okolic Warszawy, żeby się przekonać, iż dowiesz się, że Magdalenka stoi, jak
                                          > odjedziesz od Piaseczna jakieś 6-7 km. Trzeba zawrócić spowrotem do Piaseczna
                                          > [...]

                                          Już zdarzyło mi się zawracać. 6-7 km to jakieś 5 minut, w dodatku im dłuższy
                                          korek, tym szybciej o tym się dowiadujesz i tym krótsza droga do powrotu.

                                          Rany, Vampir, proszę, dajmy już spokój. Wiadomo - korków nie powinno być. Ale
                                          skoro już są, masz mi za złe, że chcę informować o tym, jak można ewentualnie
                                          ominąć taki zator?

                                          > [...] najszybszy przejazd z Mokotowa jest własnie ulicą Baletową.

                                          A może jednak piszesz nie o Baletowej a o Karczunkowskiej?

                                          > Ty rzeczywiście nic zupełnie nie zrozumiałes z tego, co napisałem wcześniej.

                                          Może jednak zrozumiałem?
                                          Czy Tobie nie chodzi o to, żeby powstał układ drogowy w Warszawie? Tak, żeby
                                          nie trzeba było jeździć przez drogi typu 721 czy 722?
                                          Kolejny raz napiszę: zgoda.
                                          Tyle, że te drogi nie powstaną do planowanego zwężenia Al. Krakowskiej w
                                          weekend.

                                          Czy absurdem jest to, że łatwiej wyjechać z Warszawy przez Łoś niż przez Janki?
                                          Chyba tak (znowu zgoda). Ale czy absurdem jest to, że ludzie wybierają dzisiaj
                                          drogę przez Łoś?

                                          Moim zdaniem nie. Bo po prostu tak jest szybciej. Absurdalnie szybciej (jak to
                                          napisałeś)? Być może. Ale sam pomysł wyboru takiej drogi nie jest przecież (w
                                          dzisiejszych realiach) absurdem!

                                          Opisując to jeszcze inaczej, absurdalny jest układ drogowy ale nie można pisać,
                                          że ludzie postępują absurdalnie, jeżdżąc takimi drogami, jak 722.

                                          Czy może teraz uda się uzgodnić wspólne zdanie?

                                          I wybacz, mimo wszystko, możliwość podjęcia i zrealizowania decyzji o
                                          zawróceniu jest cenna. Tutaj rzeczywiście Cię nie zrozumiałem.
                                          Jak najdłużej zdarzyło Ci się stać w korku na drodze, na której nie mogłeś
                                          zawrócić? Trzy godziny? Osiem? Dwanaście?

                                          Może zakopiemy topór?
                                          W końcu Ty również jesteś za tym, żeby S7 w miejscu mnie interesującym zostało
                                          zakopane w ziemi.

                                          Pozdrawiam, M.
                                          Mariusz J.
                                          • robert_c Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 27.04.06, 00:34
                                            Ależ ja chcę ci uświadomić, że jak ludzie będą zamiast Al.Krakowską jechać przez Łoś, to Łoś zatka się szybciej, niż Krakowska.
                                            Nie jest winą mieszkańców Magdalenki, Piaseczna, czy Łosia, że system tras wylotowych z Warszawy jest taki sam, jak w stanie wojennym, albo i jeszcze wcześniej. Nie jest winą mieszkańców tych miejscowości, że warsiawscy "ekolodzy" chcą udaremnic budowę nowoczenych tras.
                                            Dlatego jestem za tym, by warszawiacy jednak stali w korkach, ale wyjeżdżali drogami krajowymi.
                                            Tylko że, .... nie jest winą mieszkańców Raszyna, Łomianek, Marek, Ożarowa, itp..., że te drogi krajowe przecinają ich mieściny na pół i dla nich 99% ruchu na tych trasach to tranzyt.

                                            Chcę tobie i wielu innym uzmysłowić, że nie żyjemy na tym świecie sami i że liczy się interes ogółu, a nie jednostki.

                                            PS. Niech zakopuje ten, kto wykopał. Ja nie mam co zakopywać.
                                            • robert_c Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 27.04.06, 18:49
                                              A ja tak sobie wymyśliłem.

                                              Na długi weekend raczej nie będzie dużego ruchu w kierunku KPN (tam nie ma
                                              działek, dacz, nie można grillować).
                                              Może najlepiej więc będzie wyjechać ulicą Wólczyńską i Arkuszową. Potem w
                                              Mościskach skręcić na Stare Babice. W Babicach odbić na Leszno, pojechac
                                              kawałek tą drogą do Wierzbina, gdzie skręcić na Umiastów, Ożarów. Przeciąć DK2
                                              (może jakoś się uda) i pojechac DW 718 na Pruszków. Potem skręcić w DW 719 na
                                              Otrębusy. Tam już jest DW 720, która doprowadzi nas do samego Nadarzyna.
                                              • gardar Re: DROGI: Remont al. Krakowskiej 28.04.06, 12:22
                                                Ja to, Panie, mam bardzo dobry dojazd. Wstaję rano za piętnaście trzecia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka