skiela1
31.05.06, 06:38
Na początek Powiśle - dzielnica parków i wielu fascynujących zabytków. W
czwartek do "Gazety" dołączamy pierwszy z sześciu oryginalnych spacerowników
po Warszawie
Powiśle jest miejscem wyjątkowym, wprost wymarzonym do spacerów. Aż trudno
uwierzyć, że tam, gdzie dziś rosną drzewa, jeszcze na początku XX wieku stał
las fabrycznych kominów. Teraz między drzewami pną się dźwigi budowlane.
Powiśle powoli zamienia się bowiem w modną dzielnicę mieszkaniową. Stała się
ona małą ojczyzną Macieja Karłowskiego, który przeniósł się tu aż z Toronto.
Jerzy S. Majewski: Mieszkałeś od dzieciństwa w Kanadzie, a od siedmiu lat
jesteś w Warszawie. Dlaczego przeniosłeś się akurat na Powiśle?
Maciej Karłowski, grafik komputerowy: Bo to wyjątkowe miejsce. Taka dzielnica
w centrum to unikat. Wszędzie mamy mnóstwo zieleni. Powiśle jest jak park
usytuowany niemal w geograficznym centrum Warszawy. Mam uczucie, że mieszkam
na uboczu, a zarazem w sercu miasta. Zieleń Powiśla to ogromna wartość nie
tylko naszej dzielnicy, to przecież płuca dla całej Warszawy. Wynajmowałem tu
wiele mieszkań, m.in. przy ul. Okrąg. Teraz od kilku już lat mieszkam w starej
kamienicy z lat 30. przy Czerwonego Krzyża.
Czy jest w ogóle coś, co Ci się na Powiślu nie podoba?
- Do białej gorączki doprowadzają mnie źle zaparkowane samochody. Są dosłownie
wszędzie, na wszystkich chodnikach. Szpecą miasto i uniemożliwiają normalne
chodzenie. Straż miejska pozostaje w tej sprawie zupełnie bierna. W Kanadzie
coś podobnego byłoby nie do pomyślenia. Tam prawo egzekwowane jest konsekwentnie.
Ty jeździsz głównie na rowerze. Od kilku lat angażujesz się też w walkę o
budowę ścieżek rowerowych.
- Tak, i na Powiślu sytuacja wygląda lepiej niż w innych dzielnicach. Są tu
dwie wielkie ścieżki - jedna wzdłuż Wisły, druga pod skarpą. Brakuje jednak
ścieżek prostopadłych, no i łączących Powiśle z miastem. Zresztą brakuje nie
tylko ścieżek. Mam małe dziecko i kiedy chcę wjechać z wózkiem do miasta na
górę, muszę iść albo pełną spalin Tamką, albo Książęcą, wzdłuż której na
chodniku stoi każdego dnia kilkaset zaparkowanych samochodów.
Czy dzielisz miasto na to na dole i na górze?
- Tak. Powiśle to miasto na dole, a Śródmieście jest na górze. Czuję to
fizycznie, bo codziennie kilka razy podjeżdżam rowerem pod skarpę. Ale jaką
przyjemnością jest potem zjazd na dół do domu...
Co tydzień przewodnik
W serii gazetowych przewodników co tydzień zaproponujemy czytelnikom wspólne
spacery - ulicami południowego Śródmieścia, po Saskiej Kępie, starym Żoliborzu
i całkiem współczesnym Ursynowie. Wreszcie zabierzemy państwa do Konstancina,
gdzie dziś mieszkają najbogatsi Polacy.
Wydrukuj Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3383313.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-05-31-04-05