michal.rada
16.06.06, 08:55
Gdy widzę jak dzieci traktują zieleń na naszym osiedlu, pod okiem lub
akceptacją rodziców, stojących parę metrów dalej, to aż się we mnie coś
gotuje.
Wydaliśmy może już łącznie 10 tyś zł na poprawę wizerunku naszego osiedla, i
wygląda osiedle całkiem nieźle. Jednak nie możemy pozwolić aby dzieci bawiły
się w zabawę, która się nazywa "depcz krzaczki". Wczoraj w "Boże Ciało" byłem
świadkiem jak trójka chłopców w wieku 2-3 lata bawiła się na kopcu przed
budynkiem 2a i zabawa polegała na tym aby omijać krzaczki, ale dzieci
oczywiście celowo je deptały, a rodzice stali z boku i nie zwracali na to
uwagi. Dopiero po chwili, gdy zauważyli moje zażenowanie głupią zabawą, to
przenieśli się z dziećmi na plac zabaw. Tak być nie może, że akceptujemy
każde zachowanie dziecka na podwórku, wszyscy mieszkańcy zapłacili za zieleń
i szkoda jej niszczyć w taki sposób.
Pozdrawiam