Dodaj do ulubionych

Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady

IP: *.axelspringer.com.pl 24.01.03, 09:42
Tak dla nowych dróg! Uwazam ze droga przez Bemowo powinna byc
zbudowana wzdluz Dywizjonu 303 w wykopie. Od dawna byly takie
plany i nalezy je zrealizowac tak, aby byly jak najmniej
uciazliwe dla mieszkancow. Dzieki temu Bemowo uzyska szybkie
polaczenie drogowe z trasami wylotowymi z miasta. Dobrze byloby
aby trase przez Bemowo polaczyc z obwodnica, ktora
doprowadzilaby ruch do tras na poludnie (Krakow, Katowice,
Wroclaw - teraz z Bemowa do Janek jade godzine). Odradzam budowy
przez Polczynska i trase N-S. Takie ostre zakrety w Warszawie
juz sa na tylach Cm Wojskowego na Powazkach i sa przyczyna wielu
niebezpiecznych wypadkow.
Obserwuj wątek
    • Gość: k100r Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: 209.25.165.* 24.01.03, 12:18
      Bardzo jestem ciekaw, gdzie mieszkaja zwolennicy budowy drogi
      szybkiego ruchu obok Dywizjonu 303? Tak sie sklada ze mieszkam
      na osiedlu Gorce i zdarzylo mi sie slyszec opinie ze jest tam
      tak cicho jakby to nie byla Warszawa. Oczywiscie znajda sie tacy
      ktorzy powiedza ze w miescie jezdza samochody i to normalna
      sprawa ze je slychac i jezeli mi to przeszkadza to powinienem
      sie wyprowadzic do lasu (w zasadzie bardzo chetnie :) ).

      Dla tych mieszczuchow mam tylko jedna odpowiedz: pewnie nie
      macie okna na ruchliwa ulica, a nawet jezeli to pewnie wam to
      nie przeszkadza, bo sluch juz nie ten...

      Zgodze sie z tym ze w miescie samochody byc musza i od razu dam
      przyklad do przemyslen: halas samochodow z ulicy Pulawskiej w
      okolicach granicy miasta slychac bardzo dobrze nawet w
      odleglosci 300 - 400 metrow od ulicy. Czy ktos zauwazyl
      szerokosc korytarza wokol ul. Dywizjonu 303 przeznaczonego na
      projektowana droge? Miedzy torami tramwajowymi, a bocznica
      kolejowa jest najwyzej 200 metrow.

      Co z okolicznymi osiedlami mieszkaniowymi (Gorce - polnocna
      czesc, osiedla przy ul. Marynin i Wroclawskiej) - czy wystarczy
      tam wymian okien? Moze lepiej w ogole ich nie otwierac, a juz na
      pewno nie w nocy...

      I jeszcze jedno - czy ktos z szanownych projektantow zauwazyl ze
      po proponowanych modernizacjach drogowych osiedle Gorce od
      strony polnocnej bedzie mialo trase szybkiego ruchu, od
      zachodniej poszerzona ulice Powstancow Slaskich, od poludniowej
      poszerzona ulice Gorczewska, a od wschodniej trase NS i tory
      kolejowe. Czy to aby nie nadmiar szczescia?
      • Gość: Krzysztof Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: 193.0.236.* 04.02.03, 09:06
        Szanowny k100r!
        Po przeczytaniu Twojej argumentacji przeciw budowie trasy przy
        ul. Dywizjonu 303 nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.
        Przecież teren ten jest od niemal pół wieku przeznaczony na ten
        cel, więc sznowny k100r miał czas przeprowadzić się w inne
        miejsce jeśli ma taki wrażliwy słuch (a może i węch). Ja
        mieszkam przy trasie Toruńskiej, mam trasę/ulicę z każdej strony
        małego osiedla, pod oknem mam przystanek autobusowy, a słuch mam
        b.dobry. Niektórym to wszystko przeszkadza, nawet jak ktoś
        oddycha. Faktycznie może powinien pan pomyśleć o jakimś lesie?
        Przestań pan marudzić. Jestem za budowaniem dróg w miejscach od
        dawna na to przewidzianych, a zatem za rozwiązaniami
        najprostszymi i najbardziej funkcjonalnymi. A pan to woli komuś
        innemu pod oknami obwodnicę obwodnicy wybudować? Nam jest
        potrzebna trasa pozwalająca szybko wydostać się z miasta. To
        tyle.
        • Gość: hip Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.pgi.waw.pl 04.02.03, 09:32
          Szanowny Kolego
          Problem nie w tym, czy budować nowe drogi w Warszawie tylko jak budować, gdzie
          i dla jakiego ruchu. Warszawa potrzebuje obwodnicy z prawdziwego zdarzenia dla
          ruchu miejskiego i podmiejskiego. Natomiast to co się proponuje to skierowanie
          do miasta ruchu tranzytowego w znacznej mierze międzynarodowego. A do tego nie
          wolno dopuścić. Ruch tranzytowy ( w tym przepadku z Rosji i innych państw tego
          pięknego rejonu prawie Azji) powinien omijać Warszawę. O stanie technicznym
          ruskich ciężarówek i autobusów wolę nie wspominać. Zatem obwodnica warszawska
          (ale nie autostrada bo w mieście autostrada nie jest potrzebna), i autostrada
          dla tranzytu poza miastem z 2-3 łącznikami dla dojazdu do centrum.
          • tarantula01 Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady 04.02.03, 11:00
            Gość portalu: hip napisał(a):

            > Szanowny Kolego
            > Problem nie w tym, czy budować nowe drogi w Warszawie tylko jak budować,gdzie
            > i dla jakiego ruchu. Warszawa potrzebuje obwodnicy z prawdziwego zdarzenia
            dla
            > ruchu miejskiego i podmiejskiego. Natomiast to co się proponuje to
            skierowanie
            > do miasta ruchu tranzytowego w znacznej mierze międzynarodowego. A do tego
            nie
            > wolno dopuścić. Ruch tranzytowy ( w tym przepadku z Rosji i innych państw
            tego
            > pięknego rejonu prawie Azji) powinien omijać Warszawę. O stanie technicznym
            > ruskich ciężarówek i autobusów wolę nie wspominać. Zatem obwodnica warszawska
            > (ale nie autostrada bo w mieście autostrada nie jest potrzebna), i autostrada
            > dla tranzytu poza miastem z 2-3 łącznikami dla dojazdu do centrum.


            I moim zdaniem omijać będzie.
            Do 2008 roku autostrada ma dotrzeć do węzła Konotopa. Z tego węzła najtaniej
            jest poprowadzić autostradę przez Ursynów, a łącznik przez Dywizjonu 303.
            Autostrada przez Górę Kalwarię wymagałaby zmiany lokalizacji węzła w Konotopie
            i kawałka przebiegającego od Strykowa do Konotopy. O tym nie słyszałem. Poza
            tym zanim ruch tranzytowy rzeczywiście będzie na autostradzie to poczekamy
            jeszcze trochę:
            1. Autostrada jest koło Konina, a mamy 2003 rok.
            2. Z Konina do Warszawy jest około 200 km, więc 200 km zostanie wybudowane w
            5,5 roku (średnio 36 km).
            3. Aby był pełen tranzyt autostradą to potrzeba wybudować tę autostradę jeszcze
            do Terespola (kolejne > 200km) więc będzie ona cała za kolejne 6-7 lat.
            4. Autostrada wschód - zachód będzie gotowa w 2015 o ile nie będzie poślizgów i
            zostanie wybudowany odcinek Słubice - Września.

            Już kiedyś o tym rozmawialiśmy, że wtedy, gdy cała autostrada będzie, to
            tranzyt rzeczywiście będzie musiał prowadzić z dala od Warszawy (do tego czasu
            większość samochodów będzie chciała mieć Warszawę jako cel podróży), ale na tę
            obwodnicę mamy czas do włąśnie ok. 2015 roku. Oczywiście jeśli będą dobre
            wiatry, pogoda itp. A na razie te projektowane fragmenty autostrady będą
            doskonałymi fragmentami obwodnicy Warszawy i z niej skorzystają głównie
            mieszkańcy okolic Warszawy dojeżdżający do pracy.

            Zadałeś też pytanie o miasto europejskie, w którym ostatnio wybudowano
            autostradę, drogę tranzytową przez osiedla ze średnią zabudową.

            To pytanie należy przenieść w czasy, gdy w Europejskich miastach powstawały
            autostrady (30 - 40 lat temu). I okaże się ,że w Stuttgarcie, Lyonie, Koloni i
            innych miastach takie trasy powstawały w warunkach o których mowa w Twoim
            pytaniu. Z tymże te wszystkie miasta zdążyły "dorobić się" już także
            zewnętrznych dróg tranzytowych.
            Warszawa zaś nie ma i jednego i drugiego. Chcemy tranzyt daleko od Warszawy.
            Ponieważ miałby być płatny i w ten sposób zarobić na autostradę to pytam się
            jak długo będzie zwracała się taka autostrada jesli nie będzie zasilana przez
            ruch do Warszawy?
            • Gość: hip Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.pgi.waw.pl 04.02.03, 11:40
              tarantula01 napisał:


              Zadałeś też pytanie o miasto europejskie, w którym ostatnio wybudowano
              > autostradę, drogę tranzytową przez osiedla ze średnią zabudową.
              To pytanie należy przenieść w czasy, gdy w Europejskich miastach powstawały
              > autostrady (30 - 40 lat temu). I okaże się ,że w Stuttgarcie, Lyonie, Koloni
              i innych miastach takie trasy powstawały w warunkach o których mowa w Twoim
              > pytaniu.
              hip: Tamto była zupełnie inna rzeczywistość. Mniejszy ruch samochodowy. Okres
              szaleńczej motoryzacji. Nie zwracano uwagi na problem ochrony środowiska.
              Obecne standardy cywilizowane są zupełnie inne, a Ty chcesz nas znów cofać o 30-
              40 lat!?

              Z tymże te wszystkie miasta zdążyły "dorobić się" już także
              > zewnętrznych dróg tranzytowych.
              hip: No właśnie!

              > Warszawa zaś nie ma i jednego i drugiego. Chcemy tranzyt daleko od Warszawy.
              > Ponieważ miałby być płatny i w ten sposób zarobić na autostradę to pytam się
              > jak długo będzie zwracała się taka autostrada jesli nie będzie zasilana przez
              > ruch do Warszawy?
              hip: Nie tylko czynnik finansowy się liczy. Są też inne racje.
              • tarantula01 Autostrada i jej koszty 04.02.03, 13:45
                Gość portalu: hip napisał(a):

                > hip: Tamto była zupełnie inna rzeczywistość. Mniejszy ruch samochodowy. Okres
                > szaleńczej motoryzacji. Nie zwracano uwagi na problem ochrony środowiska.
                > Obecne standardy cywilizowane są zupełnie inne, a Ty chcesz nas znów cofać o
                30
                > -
                > 40 lat!?

                W żadnym wypadku. Ale nawet miasta europejskie dorabiały się obwodnic
                tranzytowych dopiero po wybudowaniu obwodnic wewnątrzmiejskich. I następowało
                to w ciągu 20-30 lat. My natomiast chcemy obwodnicy tranzytowej, która z punktu
                widzenia ruchu okolic Warszawy zmniejszy ilość samochodów o 2-3 procent, a nie
                mamy żadnej obwodnicy wewnątrzmiejskiej.
                >
                > Z tymże te wszystkie miasta zdążyły "dorobić się" już także
                > > zewnętrznych dróg tranzytowych.
                > hip: No właśnie!
                >
                Ale dopiero po obwodnicach wewnątrzmiejskich.

                > hip: Nie tylko czynnik finansowy się liczy. Są też inne racje.

                Przede wszystkim finansowy, bo w dobie kapitalizmu droga powstaje tam, gdzie
                suma kosztów społecznych, budowy drogi i innych jest najmniejsza w przeliczeniu
                na mieszkańca. I dlatego wariant autostrady przez Górę Kalwarię jest droższy
                (ten koszt rozłoży się na kilkaset tysięcy osób rocznie). Koszt wariantu przez
                Warszawę rozłoży się na kilka milionów użytkowników drogi.
    • Gość: hip Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.pgi.waw.pl 24.01.03, 12:29
      Gość portalu: mjl napisał(a):

      Odradzam budowy
      > przez Polczynska i trase N-S. Takie ostre zakrety w Warszawie
      > juz sa na tylach Cm Wojskowego na Powazkach i sa przyczyna wielu
      > niebezpiecznych wypadkow.

      hip: Jasne. Drogi powinny iść prosto. Jak nie mogą to trzeba przez podwórka i
      place zabaw. Wtedy dopiero będziemy mogli porządnie świrować na drogach. Folia
      na szyby, dwie pierdzące rury na wydech i 150 na liczniku. A wy, pieniacze z
      Górc, jak wam się nie podoba to na wieś. Bo przez was mamy zakręty, wypadki i
      durne ograniczenia prędkości.
      pozdrawiam myślących
      • Gość: cleo Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: proxy / 217.8.186.* 24.01.03, 15:04
        Czy Bemowo to nie wieś? Tacy ja ty chcą tę część miasta na siłę "zurbanizować".
        Bemowo to nie węzeł komunikacyjny dla całej Warszawy, lecz miejsce zamieszkania
        dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców i podatników tego miasta. Nie zgadzam
        sie aby moje podatki poszły na degradację dzielnicy, w której mieszkam. Może
        miłośniku motoryzacji zaproponujesz decydentom swoje podwórko pod autostradę ?
        • Gość: hip Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.pgi.waw.pl 24.01.03, 15:13
          Gość portalu: cleo napisał(a):

          > Czy Bemowo to nie wieś? Tacy ja ty chcą tę część miasta na
          siłę "zurbanizować".
          >
          > Bemowo to nie węzeł komunikacyjny dla całej Warszawy, lecz miejsce
          zamieszkania
          >
          > dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców i podatników tego miasta. Nie zgadzam
          > sie aby moje podatki poszły na degradację dzielnicy, w której mieszkam. Może
          > miłośniku motoryzacji zaproponujesz decydentom swoje podwórko pod
          autostradę ?

          hip: Rozglądam się wokoło, bo nie wiem czy to do mnie. Napisałem tekst
          szyderczy, wręcz prowokacyjny bo jak ktoś podaje argumenty o zakrętach to mną
          kręci. Uważam, że tej dzielnicy potrzebne są izolacyjno-ochronne pasy zieleni i
          sensowne rozwiązania komunikacyjne w bezmyślnie skonstruowanych betonowych
          osiedlach lat 80-tych i 90-tych. Można zaprojektować i zbudować ciąg
          komunikacyjny tak, żeby nie był uciążliwy. Tylko musi być doskonale izolowany i
          bez wysokich budynków w pobliżu.
          pozdr
        • Gość: Kazimierz Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 18:55
          Zapominasz o jednej podstawowej rzeczy - ta trasa jest w planach
          od lat 60. Czyli zanim jeszcze jakies bloki powstaly na Gorcach.
          Kupujac tam mieszkanie dobrowolnie sie kazdy decydowal na
          mieszkanie w poblizu przyszlej trasy. Jesli nie sprawdzil planow
          to juz jego sprawa.
    • Gość: ul. Powstańców Śląskich Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.mimuw.edu.pl 24.01.03, 14:43
      Nasza odpowiedź:
      NIE
    • Gość: s Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.pios.gov.pl 24.01.03, 18:09
      Wygodne skomunikowanie poszczególnych dzielnic Warszawy ze sobą,
      szerokimi ulicami z wysoką i niską zielenią izolacyjną, powinno
      nas mieszkańców Warszawy tylko cieszyć. Lecz czy może nas
      ucieszyć informacja, że poszerzonymi ulicami, których parametry
      techniczne są i w stosunku do projektowanych (ZAMIAST PARAMETRÓW
      TECHNICZNYCH AUTOSTRADY LUB DROGI EKSPRESOWEJ PRPONUJE SIĘ już
      tylko klasę drogi ruchu przyśpieszonego)będą niewystarczające na
      przyjęcie natężenia ruchu (w tym samochodów ciężarowych
      przekraczających 11,5 tony na oś) z autostrady A-1, autostrady A-
      2 oraz Autostrady VIA BALTICA? Wszystkich niedowiarków odsyłam
      do stron internetowych Ministerstwa Infrastruktury, które w dniu
      30.12.2002 r. zleciło wykonanie studium Warszawskiego Węzła
      Transportowego.
      Dlatego pytanie referendalne skierowane do mieszkańców Warszawy
      powinno być następujące:

      CZY ZGADZASZ SIĘ NA WPROWADZENIE RUCHU Z AUTOSTRADY A-1, A-2 I
      VIA BALTICA NA ULICE WARSZAWY?

      Ulice w każdym mieście nie wyłączając Warszawy służą do
      przemieszczania się nie tylko pojazdów mechanicznych lecz także
      i pieszych w tym również dzieci. Nie każda szkoła posiada
      podjazd z własnym parkingiem i nie każda rodzina posiada
      samochód. Czy zwiększając do granic absurdu natężenie ruchu na
      ulicach dla zachowania bezpieczeństwa zamierzamy równiez zamknąć
      szkoły nie posiadające własnych parkingów a dzieci z rodzin
      niezmotoryzowanych pozostawić w domu?
      • Gość: Hiuston Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.acn.waw.pl 02.02.03, 23:54
        Ja troszkę z innej strony zacznę. Mianowicie od strony ludzi
        którzy posiadają ziemię po której ma przebiegać trasa.
        Rozumiem że trasa jest potrzebna bo warszawa to stolica i tak
        dalej, ale jak tak dalej pójdzie to tej trasy i moje wnuki nie
        doczekają, a to dla tego że plany tej trasy to jeszcze moja
        babcia pamięta, a jak panną była to już już mieli zaczynać---to
        było 45 lat temu. I co najgorsze to na tych terenach ani domu
        postawić nie można ani ich sprzedać < Przyziemnie postrzeganie
        sprawy ale dla kogoś kto ledwo wiąże koniec z końcem sprzedanie
        tej ziemi jest jak manna z nieba> Wydaje się że dopóki ktoś nie
        sprzeda przysłowiowego kopa naszym wspaniałym władzom to nie
        zaczną wreszcie na siebie zarabiać tak jak trzeba.
        Dlaczego w innych miastach takie decyzje mają priorytetowe
        znaczenie a u nas ktoś zaczyna zajmować się tym dopiero wtedy
        gdy samochody zaczynają jeździć prawie po sobie?
        • Gość: k100r Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: 209.25.165.* 04.02.03, 10:26
          Gość portalu: Hiuston napisał(a):

          No wlasnie, ziemia jest a zrobic z nia nic nie mozna, jak to
          mowil jeden z mieszkancow, bo podobno nawet dachu naprawic nie
          mozna, bo teren pod droge. Po prostu potrzebna jest jednoznaczna
          decyzja: jest droga w tym miejscu, albo nie. I nie ma takich
          cudow ze co sie zmienia ekipa rzadzaca to sie zmienia stanowisko
          na temat drogi na tym terenie.

          Mysle ze nasi "wladcy" za duzo czasu poswiecaja na to zeby sobie
          nawzajem przywalic.

          Znacie chyba ten dowcip o wlascicielach dwoch sklepow na tej
          samej ulicy? Jezeli nie sa Polakami to spotykaja sie i robia
          razem interes. Jezeli to Polacy to sie nie spotykaja, a kazdy
          kombinuje jak tego drugiego wywalic z interesu.
    • Gość: ajax autostrada w Warszawie IP: *.ite.waw.pl 04.02.03, 12:42
      Moje mieszkanie jest o 1,5 m od przedluzenia Trasy Łazienkowskiej. Zanim nie
      przebito ul. Wawelskiej do Dw.Zachodniego, mialem pod oknami szeroki trawnik aż
      do parkingu Hali Kopińskiej. Ciszę i spokój. Nikt się nie spytał mieszkańców,
      czy chcą tej trasy, czy się na nią zgadzają, czy jest zgodna z planami i
      normami, o pasy zieleni, ekrany, dźwiękochłonne okna, itp. bajery ? Czy nie
      powinna przebiegać obok, na przykład ul. Bitwy Warszawskiej i Banacha ? Podobno
      mieszkał tam jakiś bardzo ważny komuch i nie pozwolił coby obce samochody
      przeszkadzały mu w pracy ideologicznej nad niesubordynowanym społeczeństwem.
      Teraz wszyscy, i zwolennicy i przeciwnicy autostrad, tras szybkiego ruchu,
      obwodnicy w mieście, jeżdżą sobie pod moimi oknami, o dowolnej porze dnia i
      nocy hałasują i smrodzą. Ale pod oknami ich mieszkań budować ulicy nie pozwolą.
      Wara !!! Mam w związku z tym postulat do przeciwników - omijajcie ulicę płk.
      Grzymały, a do władz mista - o zamknięcie tej ulicy dla ruchu kołowego i
      otwarcie dopiero po zakopaniu jej w tunelu o głębokości minimum 30 metrów.

      Zdrówko.
      • Gość: hip Re: autostrada w Warszawie IP: *.pgi.waw.pl 04.02.03, 13:07
        Gość portalu: ajax napisał(a):

        > Moje mieszkanie jest o 1,5 m od przedluzenia Trasy Łazienkowskiej. Zanim nie
        > przebito ul. Wawelskiej do Dw.Zachodniego, mialem pod oknami szeroki trawnik

        >
        > do parkingu Hali Kopińskiej. Ciszę i spokój. Nikt się nie spytał mieszkańców,
        > czy chcą tej trasy, czy się na nią zgadzają, czy jest zgodna z planami i
        > normami, o pasy zieleni, ekrany, dźwiękochłonne okna, itp. bajery ? Czy nie
        > powinna przebiegać obok, na przykład ul. Bitwy Warszawskiej i Banacha ?
        Podobno
        >
        > mieszkał tam jakiś bardzo ważny komuch i nie pozwolił coby obce samochody
        > przeszkadzały mu w pracy ideologicznej nad niesubordynowanym społeczeństwem.
        > Teraz wszyscy, i zwolennicy i przeciwnicy autostrad, tras szybkiego ruchu,
        > obwodnicy w mieście, jeżdżą sobie pod moimi oknami, o dowolnej porze dnia i
        > nocy hałasują i smrodzą.

        hip: Więc chyba teraz rozumiesz obawy tych, którym chce się budować w pobliżu
        domów autostrady dla ruskich tirów. Ja przynajmniej bym rozumiał.
        zdrówko
        • tesa Re: autostrada w Warszawie 04.02.03, 14:34
          Mieszkańcy Bemowa nie chcą autostrady.
          I my (mieszkańcy Ursynowa) też nie chcemy autostrady przebiegającej przez
          środek osiedla.
          Ale nie podoba mi się taki sposób 'walki z autostradą', że mieszkańcy Bemowa
          cieszą się z planu budowy autostrady przez Ursynów - byle dalej od nich....

          Faktycznie autostrada powinna być poza terenem miejskiej zabudowy - Góra
          Kalwaria czy jakieś inne warianty?
    • tarantula01 Autostrada w tunelu 04.02.03, 16:49
      Jeśli nie będzie autostrady w tunelu przez Ursynów, to w ciągu ulicy
      Płaskowickiej tak czy inaczej powstanie jakaś ruchliwa ulica tylko, że na
      powierzchni. Normy dla autostrad są o wiele ostrzejsze niż dla zwykłych dróg
      miejskich. Poza tym autostrada w tunelu byłaby tak samo szkodliwa dla
      Ursynowian jak tunel Trasy W-Z dla mieszkańców Starówki. Większy problem jest z
      Bemowem. Ale w obu przypadkach urzędnicy Bemowa i Ursynowa są winni - nie
      uchwalili szczegółowych planów zagospodarowania terenu oraz dopuścili do
      zawężenia korytarzy drogowych.
      • Gość: hip Re: Autostrada w tunelu IP: *.pgi.waw.pl 05.02.03, 09:00
        tarantula01 napisał:

        urzędnicy Bemowa i Ursynowa są winni - nie
        > uchwalili szczegółowych planów zagospodarowania terenu oraz dopuścili do
        > zawężenia korytarzy drogowych.

        hip: Widzisz, i tu jest ten problem. Zawężone korytarze i ciągłe zmiany
        pomysłów przez urzędników na zagospodarowanie terenów. Ludzie czują sie
        oszukani i mają przeczucie, że i tym razem też tak będzie. Obietnice o nie
        uciążliwości pozostaną tylko obietnicami. Ja się tym ludziom nie dziwię.
      • Gość: Kazimierz Re: Autostrada w tunelu IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 19:01
        A ja mysle, ze to mieszkancy sa sami sobie winni - sami wybrali
        to miejsce. Jak juz pisalem plany byly od lat 60.
    • Gość: Piort Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.man.polbox.pl 06.02.03, 09:47
      Problem leży w ludzkiej mentalności. Gdy wprowadziłem się do nowo wybudownego
      bloku na Jelonkach, to wkrótce zorganizowała sie grupa protestująca przeciwko
      budowie nastepnego bloku naprzeciwko, bo bedzie zasłaniał widok. Władze starały
      się wytłumaczyć, że inni też czekają na mieszkania, aż postraszyli cofnięciem
      przydziałów i motłoch ucichł. Wtedy władze nie musiały nie musiały się liczyc z
      warcholstwem, a teraz byle krzykacz w imieniu "wszystkich mieszkanców" Bemowa
      czy Ursynowa blokuje budowę potrzebnej drogi, bo mu przeszkadza. Trochę
      dystansu wobec własnego interesu. Mnie autostrada pod domem też nie cieszy, ale
      rozumiem konieczność jej zbudowania i nie zamierzam protestować. A protesty
      należy przyjmować tylko za kaucją, która w przypadku bezzasadności lub
      bezprawności protestu przepada na rzecz inwestora.
      • Gość: Robal Re: Decyzja o konsultacjach w sprawie autostrady IP: *.acn.pl 21.02.03, 18:58
        Kaucja lub opłaty za protesty są niezgodne z prawem - jest w tej sprawie wyrok
        NSA lub TK (już nie pamiętam dokładnie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka