Dodaj do ulubionych

trufle w Warszawie

IP: 213.190.149.* 24.01.03, 17:14
Gdzie mozna zjesc potrawy z truflami w Warszawie ? Moze ktos wie ?
Obserwuj wątek
    • buggi Re: trufle w Warszawie 26.01.03, 00:50
      Gość portalu: jan napisał(a):

      > Gdzie mozna zjesc potrawy z truflami w Warszawie ? Moze ktos wie ?


      a czy ty wiesz, ile prawdziwe trufle kosztuja?
      • Gość: Niech Re: trufle w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 02:32
        Pisala niedawno Kreglicka w GoWnie jakie miala problemy z truflami. I
        zrezygnowala. Moga byc w hotelach. Ale nie na naszym plebejskim forum.
        • daise_dee Re: trufle w Warszawie 26.01.03, 13:06
          znalazlam info, ze mozna kupic trufla w sloiku za 188 PLN/szt.
          Jak na przetwor to cena zwala z nog.
    • karolina-k Trufle dostaniesz na pewno we Francji 26.01.03, 10:45
      Jaki kraj, taki obyczaj. W Warszawie z grzybów je sie pieczarki.
      Tacy zgrzybiali jestesmy.
      • buggi Re: Trufle dostaniesz na pewno we Francji 26.01.03, 12:30
        ale sie usmialam chachacha:(:(
        • karolina-k Trufle dostaniesz na pewno we Guben 26.01.03, 12:36
          Czesc Ługi Bugi!
          Ach, te twoje poczucie humoru.
          Podejrzewam, że ty smiejesz sie nawet na pogrzebach
          • buggi Re: Trufle dostaniesz na pewno we Guben 26.01.03, 12:45
            trafiony zatopiony, bravo, bravissimo. Jak na to wpadlas?
    • karolina-k Raczej zgadłam! 26.01.03, 12:47
      • Gość: Niech Re: Raczej zgadłam! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 13:04
        Czesc truflo.
      • buggi Re: co slychac 26.01.03, 13:11
        w twojej lesniczówce, z losiem, jeleniem, strzelba w kacie i suszonymi
        truflami na scianie?
    • karolina-k Serwus Niech! 26.01.03, 13:22
      Witam cie, witam tez - po raz drugi - Ługi Bugi!
      Czy ŁB to twoje sumienie, bo jest zawsze tam gdzie ty.
      Co u was?

      • buggi Re: Serwus Niech! 26.01.03, 13:26
        karolina-k napisała:

        > Witam cie, witam tez - po raz drugi - Ługi Bugi!
        > Czy ŁB to twoje sumienie,

        znowu zgadlas? czemu nie grasz w TOTKA ?

        bo jest zawsze tam gdzie ty.
        > Co u was?
        >
        a, nic trzymamy sie razem. dzieki, ze pytasz.
    • karolina-k Rety Niech, powiedz cos 26.01.03, 13:31
      • Gość: Niech Re: Rety Niech, powiedz cos IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 14:01
        Cos.
        • karolina-k Zawsze cos 26.01.03, 14:05
          Wiem, ze ostatnio narozrabialem. Przyznaje, niektore moje posty nie były w porządku.
          ps. chcesz sie bic?
          • Gość: Niech Re: Zawsze cos IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 14:07
            Karol, wydalo sie, jestes mezczyzna. A ja bije tylko kobiety.
            • karolina-k Cos takiego 26.01.03, 14:18
              Przecież to ty mnie tak nazywasz, robisz mi pranie głowy w proszku E.
              Ale dosc o mnie: czy znalazles kogos na noc?
              • buggi Re: Cos takiego 26.01.03, 14:20
                pewnie, mnie, Miltona i Zarlaczke. Ciebie tylko brakowalo. Szkoda
                • karolina-k Cos ty? 26.01.03, 14:33
                  Przeciez to ty mnie nazwales Karol. Ty kazesz mi wkladac korkowce i stawiasz na bramce. I smiejesz sie gdy mi
                  wbijasz gola. Czy ty kiedykolwiek rozmawiales ze mna jak z kobieta? Czy ja w ogole moge z toba normalnie
                  pogadac, ot tak? Zaraz mnie boksujesz. Wiec nauczyłam się ze z toba sie nie rozmawia sie, lecz odbijac pileczke, ba
                  - to jest pilka lekarska. Ciezka jak 100 kg cukru
                  Choc tak w ogole to chyba fajny z ciebie facet. Szkoda tylko, ze humor ci sie skiepscił. Kiedys - a przegladalam dzis
                  poczatki forum - byles o wiele zyczliwszy.


                  • Gość: Niech Re: Cos ty? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 14:49
                    To nie bylem ja. Ktos sie podszyl.
                    • karolina-k To byles ty 26.01.03, 14:57
                      Wiesz co, najprosciej bedzie jak sie spotkamy. Bo ty jestes taki podejrzliwy. A pamietasz jak jechalam do Krakowa?
                      Tez w to nie wierzyles, mowiles ze pisze z wagonu, tudziez dworca, a ja po prostu wybralam pozniejszy pociag.
                      I jeszcze jedno - ja sie pod nikogo nie podszywam, choc przyznaje Karolina to moje drugie imie. Tak mowia na mnie
                      znajami (niektorzy).
                      Tylko ty moiwsz do mnie Karol.
                      • Gość: Niech Re: To byles ty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 15:02
                        A to ci checa. Bo Niech to tez moje drugie imie. A na spotkanie przyjdziesz z
                        mezem?
                        • karolina-k Ty tylko ty 26.01.03, 15:12
                          A mam go wziasc? Wezme, choc jestesmy po rozwodzie. Ale czy ty przyjdziesz z narzeczona?
                          I znowu jestesmy w punkcie wyjscia, zaraz bedzie afera...

                          Jesli chcesz - to wezme eksmeza, a jak nie bedzie mial czasu, bo on nigdy nie ma czasu, to wezmej zdjeci slubne.
                          Moze byc?
                          • Gość: Niech Re: Ty tylko ty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 15:19
                            To moze wyslij mi to zdjecie mejlem, a ja ci napisze czy chce zeby przyszedl.
                            PS. A ty nie jestes Miltonem?
                            • karolina-k Co jest z toba 26.01.03, 15:29
                              Ty mi nie musisz przesylac mi swojego zdjecie mejlem!
                              Wiesz co, dla mnie wcale nie musisz byc wyjatkowo piekny, wystarczy zebys mial to cos, ale tego zdjecie na
                              pewno nie pokaze. A moje zdjecie? Po co ci ono. Nawet jesli wyjde na nim ladnie, bo jestem ladna, czy to ci
                              wystarczy by wypic ze mna piwo?
                              tak, wiem ze wystarczy... Wystraczy z naddatkiem. Kupie sobie swoja uroda cała noc.
                              I to mnie w facetach zawsze rozczarowuje.
                              • Gość: Niech Re: Co jest z toba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 15:35
                                Ale ja chcialem twojego meza na zdjeciu ogladac a nie ciebie. Ty mi juz
                                napisalas jak wygladasz, to po co mam to jeszcze ogladac? Piwo to ja pije z
                                kufla a nie z toba. Zreszta w nocy, wiec nie mam wtedy czasu na cos innego.
                                • karolina-k Co sie dzieje z mna? 26.01.03, 15:42
                                  Wiesz co, ty sie chyba nigdy nie zmienisz, zreszta co mnie to obchodzi. Ja o ciebie nie bede zabiegac, a wlasciwie -
                                  powiedzmy sobie to szczerze - narzucac.
                                  To nie dla mnie, nawet w sieci.
                                  Bywaj zdrów!
                                  ps. idzi na film Almodovary Porozmawiaj z nia, moze Otworzysz oczy!
                              • buggi Re: Sorry Karol, to jeszcze raz ja 26.01.03, 15:46
                                karolina-k napisała:

                                > Ty mi nie musisz przesylac mi swojego zdjecie mejlem!
                                > Wiesz co, dla mnie wcale nie musisz byc wyjatkowo piekny, wystarczy zebys
                                mial
                                > to cos, ale tego zdjecie na
                                > pewno nie pokaze. A moje zdjecie? Po co ci ono. Nawet jesli wyjde na nim
                                ladnie
                                > , bo jestem ladna,

                                ► jak zobaczysz nas: Miltona, mnie i Zarlaczke to zmienisz zdanie ;) Ciao




                                • tradycja1 Re: Sorry Karol, to jeszcze raz ja 29.01.03, 00:03
                                  buggi napisała:

                                  > karolina-k napisała:
                                  >
                                  > > Ty mi nie musisz przesylac mi swojego zdjecie mejlem!
                                  > > Wiesz co, dla mnie wcale nie musisz byc wyjatkowo piekny, wystarczy zebys
                                  > mial
                                  > > to cos, ale tego zdjecie na
                                  > > pewno nie pokaze. A moje zdjecie? Po co ci ono. Nawet jesli wyjde na nim
                                  > ladnie
                                  > > , bo jestem ladna,
                                  >
                                  > ► jak zobaczysz nas: Miltona, mnie i Zarlaczke to zmienisz zdanie ;) Ciao
                                  >
                                  >
                                  > A ja buggi zapominasz o mnie....no wiesz co?
                                  >
                                  • buggi Re: Sorry Karol, to jeszcze raz ja 29.01.03, 00:32


                                    > buggi napisała:
                                    >
                                    > > karolina-k napisała:
                                    > >
                                    > > > Ty mi nie musisz przesylac mi swojego zdjecie mejlem!
                                    > > > Wiesz co, dla mnie wcale nie musisz byc wyjatkowo piekny, wystarczy z
                                    > ebys
                                    > > mial
                                    > > > to cos, ale tego zdjecie na
                                    > > > pewno nie pokaze. A moje zdjecie? Po co ci ono. Nawet jesli wyjde na
                                    > nim
                                    > > ladnie
                                    > > > , bo jestem ladna,
                                    > >
                                    > > ► jak zobaczysz nas: Miltona, Tradycje, mnie i Zarlaczke to zmienisz
                                    zdanie ;) Ciao
                                    >
                                    > >
                                    > >




                                    > >
                                    • karolina-k Re: Cos takiego.... 29.01.03, 13:07
                                      Serwus dziewczyny! Czy to ładnie tak sie przechwalac?
                                      W porzadku jestescie od mnie ladniejsze. Wszytskie trzy. Naraz i kazda z osobna.
                                      Pozdr!





                                      • niech Re: Cos takiego.... 29.01.03, 13:28
                                        Karol, to ty taki brzydki jestes? Trzeba bylo tak od razu, moze bym ci cos
                                        doradzil...
                                        • buggi Re: Cos takiego.... 29.01.03, 14:42
                                          niech napisała:

                                          > Karol, to ty taki brzydki jestes? Trzeba bylo tak od razu, moze bym ci cos
                                          > doradzil...



                                          chachacha, co ty wiesz o urodzie?
                                          • Gość: Niech Re: Cos takiego.... IP: 217.197.165.* 29.01.03, 14:57
                                            Moze cie zdziwie, ale ekspertami w dziedzinie urody kobiecej sa mezczyzni. Tak
                                            juz jest swiat skonstruowany.
                                            • karolina-k Bugii, cos takiego ma nas oceniac? 29.01.03, 15:18
                                              Ty co najwyzej moze oceniac urode dzieci. W te klocki - to moze i jests dobry.
                                              • Gość: Niech Re: Bugii, cos takiego ma nas oceniac? IP: 217.197.165.* 29.01.03, 15:23
                                                Karol, ty jako brzydki nie zabieraj glosu we wlasnej sprawie. Siedz cicho i
                                                jedz trufle.
                                                • karolina-k Fajansiarz, tak sadze 29.01.03, 15:32
                                                  Zjedz sobie na kolacje jajecznice z truflami, w koncu jestes taki ą i ę, si i ci. Znasz sie na wszystkim, tylko ja sie na
                                                  tobie jakos nie poznalam. I sama nie wiem, czy to o mnie dobrze swiadczy, czy zle?
                                                  Ale jakos tak nie chce mi się ciebie znac.

                                                  • Gość: Niech Re: Fajansiarz, tak sadze IP: 217.197.165.* 29.01.03, 15:36
                                                    Interesujace skad tyle agresji? Fajansiarz - ciekawe, czego ma dotyczyc to
                                                    okreslenie? Internetowych znajomosci? To ma byc samokrytyka? Moze rzeczywiscie
                                                    porzuc siec i zajmij sie truflami.
                                                    PS. I pozdrow meza. Chyba wiedzial co robi rozwodzac sie. Fajansiarz.
                                                  • karolina-k Przepraszam, to ja jestem fajansiara 29.01.03, 15:44
                                                  • Gość: Niech Re: Przepraszam, to ja jestem fajansiara IP: 217.197.165.* 29.01.03, 15:47
                                                    Jesli ma to oznaczac odwrocenie sytuacji, to by znaczylo, ze to ty odpadkow
                                                    szukasz w sieci. I teraz wszystko sie zgadza. Wzielas mnie za takowy, a tu
                                                    pelnowartosciowy towar sie trafil, stad zlosc i fochy. No juz dobrze, dobrze,
                                                    szukaj dalej. Trufli.
                                                  • karolina-k Fajansiarstwo 29.01.03, 15:55
                                                    Jestem zaskoczona! Jjak ty dobrze znasz się na kobietach. Czytasz w nas równie lekko co w karcie dan. Czuje sie
                                                    teraz naprawdę nieswojo. Taki Freud mi (nam) się przytrafił. No Niech, powiedz co ci sie dzis ci w nocy snilo...
                                                  • Gość: Niech Re: Fajansiarstwo IP: 217.197.165.* 29.01.03, 16:06
                                                    Albo jestem Freudem, albo jego pacjentem. Zdecyduj sie. Albo starasz sie
                                                    obrazac, albo chcesz rozmawiac. Zdecyduj sie.
                                                  • karolina-k Jestes Freudem, jestes... 29.01.03, 16:09
                                                    Jesli cie czyms obrazilam, bardzo przepraszam!
                                                  • Gość: Niech Re: Jestes Freudem, jestes... IP: 217.197.165.* 29.01.03, 16:19
                                                    Rozumiem, ze "cos takiego" i wzmianki o fajansiarstwie to takie drapanie za
                                                    uchem. Ciekaw jestem co robisz jak chcesz przywalic?
                                                  • karolina-k Ech... 29.01.03, 16:37
                                                    Nie wyciagaj mnie na takie wycieczki. Na takich to ja juz z toba bylam.
                                                    Wiesz co Niech, powiem ci cos. Jestes strasznie samotny. Stad to wszystko - wszytsko na sprzedaz. No nie?
                                                  • Gość: Niech Re: Ech... IP: 217.197.165.* 29.01.03, 16:46
                                                    Oddaje to, co i tak bylo za darmo. Na nadmiar samotnosci nie narzekam - raczej
                                                    czasami na brak. Gdybym mnie ktos sprowokowal - powiedzmy, ze tak sie stalo -
                                                    to raczej ciebie bym posadzil o samotnosc. Ale w necie jak to w necie - rozne
                                                    stroje ludzie nosza. Ja w kazdym razie niczego - i to kompletnie niczego - nie
                                                    udaje. Wyciagnalem nawet kiedys ludzi z W-wy na spotkanie - zobaczylismy sie,
                                                    spojrzelismy sobie w oczy i nic sie nie stalo. Nikt z nich nie wygladal na
                                                    samotnego. Tak wiec jestes w bledzie. Chyba ze jest cos, o czym powinienem sie
                                                    dowiedzec.
                                                  • karolina-k kazdy tak umie 29.01.03, 17:00
                                                    Nie będę dociekać czy jestes samotny, czy nie. To nie moja sprawa. W ogóle przepraszam cie, ze wyciagam takie
                                                    sprawy. Ale Niechu, przyznaj, bywa że wokół siebie klebi się tlum ludzi, może i nawet atrakcyjnych, może i nawet
                                                    jeden (w twoim przypdaku raczej chyba jedna) z nich spi kolo ciebie, spi z toba, a mim oto jesteś samotny. Może i ja
                                                    to teraz mam, choc nie siedze po nocach w sieci, w ogole rzadko tu zagladam. Może i tobie to się zdażyło.
                                                    Epizod (psychotyczny)?
                                                    ps. nie bierz mojej uprzejmnosci za słabosc. Ja tez potrafie wytrzeć kims podłogę jak szmatą. Każdy to umie!

                                                  • Gość: Niech Re: kazdy tak umie IP: 217.197.165.* 29.01.03, 17:08
                                                    Nie rozumiem cie w ogole. Forum to taka zabawa. Jak kiedys usiadlem przy
                                                    Wolfensteinie to gralem w niego przez pol roku. Jak wychodzilem na ulice, to
                                                    mialem zwidy, ze Niemiec wybiega zza rogu. I co - bylem bardziej samotny? Jak
                                                    ktos sobie w sieci rekompensuje jakies fragmenty rzeczywistosci to powinien
                                                    pojsc do psychoterapeuty. Ja sobie nic nie rekompensuje. Siec jak siec, pracuje
                                                    przy komputerze, to co to za problem raz na jakis czas zerknac w inne okienko.
                                                    Chwala za to Billowi. Cos mi sie wydaje ze histeryzujesz. Umow sie z kims na
                                                    piwo, przejdzie ci.
                                                    PS. Nie kazdy umie. Tak.
                                                  • karolina-k Baw sie dobrze 29.01.03, 17:14
                                                    Jasne, to taka zabawa, tylko zabawa. Kazdy bawi sie tu jak chce i czym (kim) tylko moze.
                                                  • Gość: Niech Re: Bawie sie dobrze IP: 217.197.165.* 29.01.03, 17:16
                                                    Ja mowie za siebie. Podejrzewam ze jest tu sporo niesmialych osob. Jestes
                                                    niesmiala?
                                                  • karolina-k Nie baw sie mną 29.01.03, 17:26
                                                    Pewnie jakoś tam jestem, jak sie zapomne ze musze byc silna i takie tam. Kiedys myślam, że z tego sie wyrasta jak z
                                                    czerwonego płaszczyka. Choć z drugiej strony potrafię być cholernie odważna. Przykład - rozmowa z tobą, przecież
                                                    w każdej chwili możesz wziać moja uprzejmość za słabość i będę fruwać po tym forum. Widziałam już takie loty...
                                                    Na pewno jednak nie jestem nieśmiała w pracy. Na to nie mogę sobie pozwolić.



                                                  • Gość: Niech Re: Nie baw sie wanną IP: 217.197.165.* 29.01.03, 17:32
                                                    To nie jest rozmowa, to jest wymiana postow. To spora roznica, tu nic nie
                                                    powinno zabolec. Skad wiesz czy osoba ktora bierzesz za pietnastoletnia
                                                    uczennice nudzaca sie w czasie ferii nie jest tez nudzacym sie ale
                                                    szescdziesiedcioletnim rencista? Jak mozna powaznie w takiej sytuacji brac
                                                    komplementy czy obelgi? Ja w pracy mam luksus - siedze sobie zazwyczaj sam.
                                                    Zawsze pracowalem w malych zespolach - ale ten mi najbardziej odpowiada. A twoj
                                                    jest duzy? Jestes tam szefowa? Krzyczysz na ludzi i zwalniasz ich z pracy?
                                                  • karolina-k Re: Nie baw sie wanną 29.01.03, 17:43
                                                    Co się tak ekscytujesz, dostaniesz wrzodów. Sam mi powtarzasz - to tylko zabawa. Więc o co ci chodzi?
                                                    Dlaczego raz jestes mily, uroczy, ba - zyczliwy, a innym razem drzesz ryja?
                                                    Bo co , miales zly sen?
                                                  • Gość: Niech Re: Nie baw sie wanną IP: 217.197.165.* 29.01.03, 17:57
                                                    Ani nie jestem mily i uroczy, ani nie dre ryja (czy w pracy drzesz ryja?).
                                                    Znowu mnie z kims pomylilas. Masz dziwna chustawke nastrojow. Jesli masz ja
                                                    takze w realu, to podobno lyka sie na to jakies hormony.
                                                  • karolina-k Dwoje na hustawce 29.01.03, 18:11
                                                    Bywasz miły Niech, naprawade bywasz strasznie miły. Nie jedna osoba dala się na to złapać. Pomyślała, oto w sieci
                                                    złapałam złota rybkę z takimi ślicznymi złotymi ustami, która może nie spełnia życzeń, ale gada okrągłymi zdaniami
                                                    (przy okazji gada na okrągło, nawet o 2 w nocy).
                                                    Tym razem nie pomyliłam się, choc wiele razy dalem wtope.
                                                    Co do mojej dziwnej huśtawki nastrojów. Może faktycznie przeżywam drugie dzieciństwo, a może przezywam
                                                    tylko złota polska jesień.
                                                    Popatrz się na swoja huśtawkę. na swoje zabwaki.

                                                    ps. rozczaruje cie, niestety nie jestem szefem, na nikogo nie krzycze, ale tez i inni nie krzycza na mnie
                                                  • karolina-k hustawka nastrojów 29.01.03, 18:17
                                                    Jesli tak doberze znasz się na kobietach, to powinienes wiedziec, ze to wpisane jest w nasza nature. Hustamy sie
                                                    przez cale zycie.
                                                  • Gość: Niech Re: skakanka nastrojów IP: 217.197.165.* 29.01.03, 18:23
                                                    Moze i tak. Z tym hustaniem sie. Kobiet. Ja sie nie hustam. Jestem jak glaz. A
                                                    raczej Swiatowid wykuty w glazie. Szkoda, ze nie jestes szefem i nie krzyczysz
                                                    na podwladnych. Takie kobiety robia na mnie wrazenie. Ale bym sie z taka klocil!
                                                    PS. Ale dlaczego tobie sie nastroj zmienia z postu na post?
                                                    PS2. Nie przypominam sobie, zebym byl az tak mily. Znowu mnie z kims pomylilas.
                                                  • karolina-k Wyliczanka 29.01.03, 18:32
                                                    Jest taka teoria, ze faceci ktorzy sie kloca w pracy, w domu siedza pod pantoflem. I odwrotnie. To sie nazywa
                                                    wchodzenie w
                                                    role, czy cos takiego.
                                                    Co do mnie: masz racje! Ze mna chyba naprawade jest cos nie tak, skoro daje sie wyciagac na takie krajoznawcze
                                                    wycieczki.
                                                    ps. bywa ze krzycze. A kłócę się, tak jak kocham - namiętnie. Choleryczką jestem po ojcu. Lepiej bys
                                                    sie niegdy nie przekonal jakie robie dzikie awantury. Zreszta nie grozi ci to.
                                                    ps 2. papatrz sobie na poczatek forum. Komus niezle sie podlizywales. Mily (jednak) Niechu
                                                  • Gość: Niech Re: Wyliczanka IP: 217.197.165.* 29.01.03, 18:40
                                                    Ja nie mam sie z kim klocic w pracy, a w domu nie mam pantofli. A co to jest
                                                    poczatek forum? Big Bang?
                                                  • karolina-k Juz sie denerwujesz 29.01.03, 18:43
                                                    Wiesz co, pewnie gdzies tam w sieci,jak znam zycie tuz za rogiem toczy sie fajniejsza wymiena postów.
                                                    Niechu, nie rozdrabniaj sie. Baw się dobrze!
                                                  • Gość: Niech Re: Juz sie denerwujesz IP: 217.197.165.* 29.01.03, 18:52
                                                    Jak tam sobie chcesz, skakanko.
                                                  • karolina-k Poskacz sobie! 29.01.03, 18:58
                                                    Tak wlasnie chce, meska skakanko!
                                                    Niech, trzymaj się. Milej, no nie tylko nie to, wariackiej podrozy!
                                                    ps. tylko, że ja nie wiem wciaz co sie dzis snilo? Trudno, chyba sobie to odpuszcze,.
                                              • buggi Re: Bugii, cos takiego ma nas oceniac? 29.01.03, 22:35


                                                Karol zlituj sie! Niech nie jest Bogiem i nie jest tez jedynym mezczyzna
                                                chodzacym po tym padole. Nie spodobasz sie jemu, spodobasz sie innemu. W czym
                                                problem? Nie przejmuj sie Niechem.Chocbys mu napisala "jestem
                                                najcudowniejsza", on i tak odpisze, z czystej przekory, " eeeee tam, taka
                                                sobie". Taka karma. Nie, Niechu?
                                                • niech Re: Bugii, cos takiego ma nas oceniac? 29.01.03, 22:38
                                                  Kto wie, moze bede chcial sprawdzic, jak jest naprawde...
                                                  • buggi Re: Bugii, cos takiego ma nas oceniac? 29.01.03, 23:05
                                                    niech napisała:

                                                    > Kto wie, moze bede chcial sprawdzic, jak jest naprawde...


                                                    wiec zapros Karola na spotkanie i sie przekonaj. Pózniej szepniesz slówko na
                                                    forum.
                                                  • niech Re: Bugii, cos takiego ma nas oceniac? 29.01.03, 23:11
                                                    Karol to taki czarus, zupelnie jak Milton i Zarlacz. Nie spotkaja sie ze mna
                                                    nigdy, virtualne istotki.
                                                  • buggi Re: Bugii, cos takiego ma nas oceniac? 29.01.03, 23:16
                                                    niech napisała:

                                                    > Karol to taki czarus, zupelnie jak Milton i Zarlacz. Nie spotkaja sie ze mna
                                                    > nigdy, virtualne istotki.


                                                    a od czego wrodzony talent do mydlenia niewiastom oczu? Zmien, choc na chwile,
                                                    swoja aparycje. Wcisnij kit, byle dobry i moze rybka chwyci haczyk.

                                                    PS Niech, co ja ci tu wypisuje? Czy ja jestem twoim kumlplem od piwa?
                                                  • niech Re: Bugii, cos takiego ma nas oceniac? 29.01.03, 23:23
                                                    Od wciskania kitu jest szklarz. Tradycja przylatuje z Hameryki, pisze -
                                                    dziewczyny, spotkajmy sie, i slyszy: nie, bo prysnie tajemnica itd. Juz
                                                    prysnela - czytalem, ze dzis mial (albo jest czy bedzie) byc film o
                                                    niedozwolonych kontaktach via siec. Pewnie nas tam pokazali. I znow sobie
                                                    bedzie trzeba twarz operowac.
                                            • buggi Re: Cos takiego.... 29.01.03, 22:24
                                              Gość portalu: Niech napisał(a):

                                              > Moze cie zdziwie, ale ekspertami w dziedzinie urody kobiecej sa mezczyzni.
                                              Tak
                                              > juz jest swiat skonstruowany.


                                              To prawda o czym piszesz. Ja nie mialam na mysli ocene kobiecej urody, a jej
                                              pielegnacje. Myslalam, ze polecisz Karolowi jakis dobry krem lub maskare.
                                              • niech Re: Cos takiego.... 29.01.03, 22:36
                                                Skoro nie moge byc w tej dziedzinie ekspertem, to moze sama jej cos poradzisz.
                                                Na pewno ucieszy sie, nieboraczka.
                                                • buggi Re: Cos takiego.... 29.01.03, 23:03
                                                  niech napisała:

                                                  > Skoro nie moge byc w tej dziedzinie ekspertem, to moze sama jej cos
                                                  poradzisz.
                                                  > Na pewno ucieszy sie, nieboraczka.


                                                  i to jest ta róznica miedzy nami a wami. Wy, mezczyzni, nigdy nie
                                                  doradzilibyscie kumplowi czegos, dla niego nieodpowiedniego, oklamujac go przy
                                                  tym bez mrugniecia okiem. Inaczej jest z nami, kobietami. Chcac pozbyc sie
                                                  konkurencji, wystawiamy czasem nasze przyjaciólki do wiatru. Nie zasz nas
                                                  Niechu.
                                                  • niech Re: Cos takiego.... 29.01.03, 23:06
                                                    No to z ciekawoscia przeczytam co polecisz Karolowi. Pewnie zmiane rysopisu.
                                                  • karolina-k szukaj Bugii wiatru w polu 30.01.03, 14:25
                                                    Bugii, jak mnie wystawisz do wiatru? Twarza, czy plecami?
                                                    Sama nie wiem, co wolę.
                                                    ps. za co mnie tak nie lubisz?
                                                  • Gość: Niech Re: szukaj Bugii wiatru w polu IP: 217.197.165.* 30.01.03, 14:30
                                                    Czy da sie lubic Karola? Moze tak, ale za co?
                                                  • karolina-k szukaj Bugii wiatru w polu odc. 2 30.01.03, 14:45
                                                    A co ty mi jesc dajesz?
                                                  • Gość: Niech Re: szukaj Bugii wiatru w polu odc. 2 IP: 217.197.165.* 30.01.03, 14:55
                                                    Nie odpowiada sie pytaniem na pytanie. Niegrzeczny dzis jestes, Karolku.
                                                  • karolina-k Re: szukaj Bugii wiatru w polu odc. 2 30.01.03, 15:04
                                                    Niech, daj spokoj, zaraz dziewczyny wpadną w histerię. Chcesz miec kłopoty? Prawdziwe, nie takie tam, ze kipepska
                                                    pogoda, śnieżek prószy, sanna, konik oczka wybałuszył.
                                                    A w ogole, co z toba, kaca masz, a może nic nie piles. Tak czy siak, twarza czy placami pod wiatr z postu powyżej
                                                    zalatuje naftaliną.

                                                  • Gość: Niech Re: szukaj Bugii wiatru w polu odc. 2 IP: 217.197.165.* 30.01.03, 15:08
                                                    Brzydko bawisz sie Karolku, wyjmij raczki z kieszeni.
                                                    PS. Te Karol, nie chcesz sobie pogadac to napisz "odpierdol sie", a nie
                                                    pitolisz jakby ci kto za to slono placil.
                                                  • karolina-k Niech nie jest w sosie 30.01.03, 15:16
                                                    Przeciez to tylko zabawa. Co sie z toba dzieje Niechu, baw mnie!
                                                  • Gość: Niech Re: Niech nie jest w sosie IP: 217.197.165.* 30.01.03, 15:28
                                                    Karol, kto ci mozg sprzedal! To ja chce sie bawic, a nie czytac jakies smutki.
                                                    O fajansiarstwie nie wspomne. To moze tak: ustalmy, ze przy tobie zabawy nie ma
                                                    i mi to wystarczy. Wezme zabawki i pojde zabawic sie z bardziej zabawnymi.
                                                  • karolina-k SOS 30.01.03, 15:36
                                                    Dobrze porozmawiajmy (wymiemy posty).
                                                    Co ci jest? Dlaczego siedzisz w pracy?

                                                  • buggi Re: szukaj Bugii wiatru w polu 30.01.03, 18:59
                                                    karolina-k napisała:

                                                    > Bugii, jak mnie wystawisz do wiatru? Twarza, czy plecami?
                                                    > Sama nie wiem, co wolę.
                                                    > ps. za co mnie tak nie lubisz?


                                                    ja ciebie Karol kocham, a glównie za to, ze tak ladnie siadasz Niechowi na
                                                    kolanach. Zona tj. Milton, go opuscila. Tragedia na E.
                                                  • karolina-k Re: szukaj Bugii wiatru w polu 30.01.03, 19:30
                                                    Na kolanach to ja tylko ojcu siadam, a w zasadzie siadałam. Z Niechem to była tylko zabawa . Rekawy mi
                                                    sie od niej wytarly. Chłopak moze cos tam ma, ale jest bardzo niegrzeczny.
                                                    ps. Jak kocha to wroci do cyfrowej Minolty.
                                                    Na E. zadnej tragedi nie ma. Macie tam Atoba. To perla w koronie, że tez jeszcze o tym nie wiecie.
                                                  • Gość: Niech Re: szukaj Bugii wiatru w polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 20:56
                                                    A juz do ciebie, lokciu wytarty, @ chcialem pisac. Dobrze ze mnie karma
                                                    odwiodla.
                                                  • karolina-k Telenowela - Bugii szuka wiatru w polu 30.01.03, 21:31
                                                    Serwus Niech!
                                                    Pisz na Berdyczów!
                                                  • niech Re: Telenowela - Bugii szuka wiatru w polu 30.01.03, 21:52
                                                    Wole na Berdyczow.
                                                  • karolina-k Listonosz zawsze dzowni 2 x 30.01.03, 21:57
                                                    Skoro wolisz.
                                                    Tu tu rzondzisz (w panatoflach)
                                                  • niech Re: Listonosz zawsze dzowni 2 x 30.01.03, 22:02
                                                    Karol, ty mnie chcesz zastrzelic nuda. Uwazaj na rykoszety.
                                                  • karolina-k W-wa to miasto zombich 30.01.03, 22:06
                                                    Juz nie zyje, umarałam. A prof. Kotarbinski do znudzenia powtarzał:
                                                    �Nudzi się tylko (tylko z akcentem) ten, kto sam jest nudny�
                                                  • karolina-k stefa gazy 30.01.03, 22:12
                                                    Poza tym wole jak wieje nuda. Z nudy można napasć na sklep rybny, albo zlowic gruba rybe. Mozna tez. A co robić
                                                    jak wieje naftaliną, moj (nasz) drogi
                                                    belfrze?
                                                    Jak ci tam na feriach? Moze dzieci zabierzesz na piesza wycieczke?
                                                  • karolina-k Napisz do Minolty chociaz krotki list 30.01.03, 22:03
                                                    Mialo byc oczywiscie - �zondzisz� ( w pantoflach).
                                                    Po drugie - skad ta zamiana nastroju?
                                                    List do mnie? Raczej paczka z trotylem, to rozumiem...
                                                  • niech Re: Napisz do Minolty chociaz krotki list 30.01.03, 22:09
                                                    Zamiana nastroju? No na pewno nie z toba. A po co listy slac? Zeby to samo
                                                    nudziarstwo dostac mejlem? Szkoda zeby sie siec zapychala. Karol, jeszcze jeden
                                                    wysilek...
                                                  • karolina-k Nie napisze nawet krotkiego listu 30.01.03, 22:15
                                                    Przeciez to nie ja chcialam napisac do ciebie list. (Ty) tylko ty.
                                                    ps.poza tym e-maile pisze extra. Nie tam takie cienkie posty. Duzy wypas!
                                                  • buggi Re: Telenowela - Rolka szuka wiatru w polu 30.01.03, 22:22
                                                    Karol, a moze Rolka ( ty tak lubisz przekrecac nicki, wiec i ja sie o to
                                                    pokusilam), jaka telenowela? Telenowele to ja mam czytajac ciebie i Niecha,
                                                    nawet konca nie widac, jak to zwykle bywa. Powoli i fabula wam sie gmatwa, ale
                                                    prosze o dalsze odcinki.
                                                  • niech Re: Telenowela - Rolka szuka wiatru w polu 30.01.03, 22:27
                                                    Z powodu kiepskiej ogladalnosci dalszych odcinkow nie bedzie.
                                                  • karolina-k Koniec na dzis 30.01.03, 22:27
                                                    Bugii, to juz koniec filmu, za bilte zwroci ci Niech. Morderca okazal sie szkolny palacz. Ale numer!
                                                    Wiesz, że Niech to zwykly belfer?
                                                    Stad ten syndrom przedszkolanki -� ty nic nie wiesz, ja to wiem!�.
                                                    Poza tym fajny z niego koleżka, choc jak na moj dworski gust zbyt niegrzeczny.
                                                    ps. albo juz nic. Poz. dla dziewczyn!
                                                  • buggi Re: Koniec na dzis 30.01.03, 22:40
                                                    karolina-k napisała:

                                                    > Bugii, to juz koniec filmu, za bilte zwroci ci Niech.

                                                    ► Rolka, ja jestem Buggi, a nie Bugii, a za bilet zaplace sama

                                                    Morderca okazal sie szkol
                                                    > ny palacz. Ale numer!

                                                    ► jesli tak, to nie warto bylo tej szmiry ogladac

                                                    > Wiesz, że Niech to zwykly belfer?
                                                    > Stad ten syndrom przedszkolanki -� ty nic nie wiesz, ja to wiem!�.

                                                    ► nie wierze! nie wierze! nie wierze! Niech zwykly belfer, ale ciebie czesto
                                                    do tablicy wola, co ci jakos nie przeszkadza.
                                                    > Poza tym fajny z niego koleżka, choc jak na moj dworski gust zbyt
                                                    niegrzeczny.

                                                    ► nie masz czasem zadartego noska Karolciu? Tak samochwala z ciebie, fuj
                                                    brzydko.
                                                    >
                                                    > ps. albo juz nic. Poz. dla dziewczyn!

                                                    ►przekaze, dzieki.
            • karolina-k Cos takiego 2 26.01.03, 14:20
              Dlaczego bijesz kobiety? Kobiety sie piesci.
              • Gość: Niech Re: Cos takiego 2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 14:22
                "Wiem, ze ostatnio narozrabialem." Czy tak pisze kobieta?
                • karolina-k Re: Cos takiego 2 26.01.03, 14:35
                  Nie tak pisze Karol.
                  Dzisiaj stary jelen mnie ugryzł i bede szczera jak nigdy dotad. Patrz - post wyzej
                  • Gość: Niech Karol, co jest grane? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 15:56
                    Dlaczego sie obrazasz? Czy napisalem cos co cie urazilo? A moze ty taka urazona
                    ciagle jestes? A po co mam do kina chodzic? Zycia sie uczyc? Zycia to ja sie w
                    sieci ucze. W sieci sklepow z alkoholem, oczy-wiscie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka