Dodaj do ulubionych

Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla nie...

20.06.06, 01:07
"Igor Krajnow, rzecznik ZTM, mówi na to, że rodzaj taboru to sprawa
przewoźnika."

Zaraz, przecież ZTM kupuje usługi u przewoźników, płaci im (publicznymi
pieniędzmi) to chyba ma prawo wymagać odpowiedniego standardu? Najłatwiej
uprawiać spychologię, panie rzecznku!
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.acn.waw.pl 20.06.06, 01:21
      Ja rozumiem cena itd. Ale w taki razie ze względu na oszczędności przez te
      20-30lat niepełnosprawni będą nadal użerać się z KM. Krótko mówiąc skandal.
      Skoro te są tańsze to może ktoś zaproponuje takie z powiedzmy 2-3schodkami,
      jeden czy dwa nie robi różnicy. Brak lub jeden robi za to ogromną różnice.
    • Gość: Aniaa Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 01:25
      Tez nie mam nic przeciwko wyrazeniu P. Senyszyn. A co do autobusow to kolejny skandal jakich duzo w Warszawie...
    • e-tam Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 01:34
      "Decyzję MZA z niepokojem przyjmuje Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia
      Przyjaciół Integracji. - Jeżeli niepełnosprawni nie będą mogli korzystać z
      nowych autobusów, to fatalna wiadomość. Przecież one mają służyć 20-30 lat, a
      nie rok czy dwa. Byłem niedawno w Madrycie. Tam cała komunikacja jest
      przystosowana do potrzeb niepełnosprawnych. Osoba na wózku bez problemu może się
      poruszać po całym mieście - podkreśla."

      Stare Ikarusy sypią się na potęgę. Nie będzie co na miasto wysyłać. Tłok w
      niskopodłogowcach będzie tak duży, że i tak wózkiem nie wjadą Stracą na tym
      wszyscy. Tymczasem niskopodłogowców w Warszawie jest już wystarczająco dużo.
      Jaki procent pasażerów ma problem z poruszaniem się, a jaki jest procent
      autobusów niskopodłogowych? Na pewno dużo większy.

      Ale liczy się tylko polityczna poprawność. Nic więcej :-/
      • Gość: Robert Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.acn.waw.pl 20.06.06, 01:39
        Ale postaw się w sytuacji osoby na wózku. jedziesz do pracy i 2 na 3 autobusy są
        wysokie to musisz albo być dużo przed czasem, albo się spóźnisz. Tak wg ciebie
        powinno wyglądać życie osoby niepełnosprawnej?
        • e-tam Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 01:47
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Ale postaw się w sytuacji osoby na wózku.
          > jedziesz do pracy i 2 na 3 autobusy są
          > wysokie to musisz albo być dużo przed czasem, albo się spóźnisz. Tak wg ciebie
          > powinno wyglądać życie osoby niepełnosprawnej?

          A co jeśli taki autobus wysokopodłogowy rozkraczy się ze starości gdzieś
          wcześniej na ulicy? Ile osób się spóźni do pracy? Jakie są szanse, że osoba na
          wózku dostanie się do następnego wozu, który będzie też musial pomieścić
          dodatkowo pasażerów z poprzedniego wozu?
          • sneaker Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 08:59
            Zpunktu widzenia niektórych lepiej jeden na godzinę, ale za to niskopodłogowy
            zamiast 4 o normalnej podłodze...
            Ciekawe, bardzo ciekawe podejście do sprawy.

            Może zacznijmy sprzedwać pieczywo wyłącznie bezglutenowe?
        • Gość: orient Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 20:12
          Jeszcze się nie spotkałem z sytuacją aby ktoś odmówił pomocy we wnoszeniu wózka
          czy to dziecięcego czy inwalidzkiego. Niezależnie od ilości schodków bo i
          niskopodłogowe w zależności od przystanku też nie umożliwiają wjazdu do wnętrza
          bez podnośnika. Pomoc ludzka jest i szybsza i moim zdaniem milsza (chyba, że
          niepełnosprawni mają inne zdanie), więc problem niskopodłogowców uważam za
          zwykłe bicie piany.
          • Gość: Robert Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.acn.waw.pl 20.06.06, 22:27
            Naprawde chciałbyś być skazany na innych gdybyś jeździł na wózku?
            • sneaker Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 21.06.06, 08:33
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              > Naprawde chciałbyś być skazany na innych gdybyś jeździł na wózku?

              Nie wiem, czy wiesz, ale miasto zapewnia darmowy transport niepełnosprawnym,
              zwłaszcza tym na wózkach.
              Wystarczy tylko zadzwonić.

              No chyba, że boso, ale w ostrogach.
              • Gość: Robert Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.acn.waw.pl 21.06.06, 13:30
                Osobom starszym i rodzicom z dziećmi pewnie też. Bo niepełnosprawny był tylko
                przykłade.
            • Gość: orient Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 19:23
              Będąc pełnosprawny jestem skazany na pomoc innych w tylu dziedzinach, że ta
              jedna więcej nie zrobiłaby mi różnicy,
          • Gość: IrenaCS Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 13:51
            To nie chodzi o odmawianie pomocy, ale o fakt, że dorosła osoba razem z wózkiem
            waży co najmniej 80 kg albo i wiecej. A do pomocy garna sie przede wszystkim
            osoby starsze, które po prostu nie sa w stanie tyle dźwigac. A poza tym chetnie
            pozyczę Panu wózek chociaż na tydzień, tylko nie wolno z niego Panu schodzic. I
            wtedy namacalnie przekona sie PAN JAK TO JEST. Tylko niech Pan sie postara być
            samodzielny a nie jeździć z obstawą silnych młodych kolegów. Poza tym chodzi o
            zwykle poczucie nieazleżności.
            A Autobusy powinny być wszystkie niskopodlogowe. To tak jak z prawem
            budowlanym. Kazdy nowy obiekt musi byc adoptowany. Kazdy z nas może miec
            wypadek i każdy z nas zestarzeje się. Ciekawe czy wtedy tak samo bedą wszyscy
            woleli autobusy wysokopodłogowe. Po prostu jak zwykle punkt widzenia zależy od
            punktu patrzenia (lub siedzenia). Każdy preferuje to co jemu najlepiej
            odpowiada, ale zgodnie z dyrektywami Unii autobusy wysokopodlogowe stanowią
            dyskryminajcę osób na wózkach i powinien byc zakaz kupowania takich autobusów
            do komunikacji miejskiej ogólnodostępnej. Tylko same niskopodlogowe. A MZA
            powinno poszukać środków unijnych na takie zakupy. Napisć program i otrzymać
            fundusze.
        • kr.mary1 Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 21:35
          wg panow politykow osoby niepelnosprawne nie nadaja sie do pracy.Powinny
          siedziec w domu,a nie zajmowac miejsce z wozkiem uczciwym ludziom pracy!
          Oh,zeby taki jeden z drugim nogi potracili,to szybko by tabor wymienili
      • d_ost Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 08:31
        Stare Ikarusy sypią się na potęgę. Nie będzie co na miasto wysyłać. Tłok w
        > niskopodłogowcach będzie tak duży, że i tak wózkiem nie wjadą Stracą na tym
        > wszyscy. Tymczasem niskopodłogowców w Warszawie jest już wystarczająco dużo.
        > Jaki procent pasażerów ma problem z poruszaniem się, a jaki jest procent
        > autobusów niskopodłogowych? Na pewno dużo większy.

        Wystarczająco dużo niskopodłogowców to 100%. I nie chodzi o polityczną
        poprawność. Osób starszych, z wózkami dziecięcymi czy w końcu niepełnosprawnych
        jest wiele. A nawet gdyby nie, to wciąż zasługują na to, żeby móc wsiąść do
        pierwszego podjeżdżającego autobusu, a nie czekać 40 min. aż podjedzie w końcu
        niskopodłogowiec.

        A na miasto będzie co wysłać jak ktoś zacznie tym sensownie zarządzać. A teraz
        o 22 jeżdżą olbrzymie puste autobusy, a w porannym szczycie na tych samych
        liniach jeżdżą najmniejsze ikarusy, po brzegi wypełnione pasażerami...
        • sneaker Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 09:02
          d_ost napisał:

          I nie chodzi o polityczną
          > poprawność. Osób starszych, z wózkami dziecięcymi czy w końcu
          niepełnosprawnych
          >
          > jest wiele. A nawet gdyby nie, to wciąż zasługują na to, żeby móc wsiąść do
          > pierwszego podjeżdżającego autobusu, a nie czekać 40 min. aż podjedzie w
          końcu
          > niskopodłogowiec.
          >

          A pozostali pasażerowie to psy?
          Też zasługują na to, żeby wsiąść do jakiegokolwiek autobusu po 10-15 minutach,
          a nie czekać 40 minut, bo mamy przecież nowoczesne niskopodłogowe autobusy.

          I co z tego, że tylko dwa.
        • d_ost Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 10:24
          Wielu zwolenników wysokopodłogowców podnosi argument, że niepełnosprawnych jest
          mało, więc nie warto dla nich kupować autobusów.
          A nie przyszło Wam do głowy, że nie widzicie niepełnosprawnych na ulicach
          właśnie dlatgo, że dzięki takiemu jak Wasze podejściu są oni uwięzieni we
          własnych domach?
          Bo po co robić na schodach w bloku podjazd dla niepełnosprawnych, skoro w bloku
          mieszka tylko jeden i czasem odwiedzi go jakiś znajomy na wózku? Po co robić
          podjazd przed klatą dla jednego niepełnosprawnego? Po co robić równe chodniki,
          po których ta niewielka grupka niepełnosprawnych będzie mogła bez ryzyka
          poruszać się na wózku? Tak jest łatwiej, taniej, a i na ulicach ich nie widać,
          siedzą w domach i nie psują pełnosprawnej większości nastrouju swoim widokiem.
          Brawo... To jest właśnie social inclusion po polsku.
          • sneaker Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 13:04
            Jeżeli dobrze zrozumiałrm Twój tok myślowy, to ludzie uczuleni na gluten nie
            jedzą, tak? Tylko z tego powodu, że ciężko jest dostać pieczywo bezglutenowe.
            • d_ost Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 13:56
              > Jeżeli dobrze zrozumiałrm Twój tok myślowy, to ludzie uczuleni na gluten nie
              > jedzą, tak? Tylko z tego powodu, że ciężko jest dostać pieczywo bezglutenowe

              Twój tok myślenia w ogóle jest ciężko zrozumieć. Czy dlatego, że pieczywo
              bezglutenowe jest ciężkie do dostania (choć nie jest to jedyne jedzenie
              dostępne na rynku), osoby mniej sprawne muszą się męczyć z wysokopodłogowcach??
              • sneaker Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 14:17
                A autobus to jedyny środek transportu.

                Jest cała masa różnych, nazwijmy je "preparatów zastępczych", które mogą jeść
                osoby uczulone np. na gluten. Ludzie z innymi schorzeniami muszą uważać na co
                innego. To nie znaczy, że nie chodzą na zakupy, tylko, że muszą przemierzyć
                spore odległości i nikt nie domaga się, żeby na każdym rogu był sklep dla
                uczulonych na gluten, dla tych ze skazą białkową, albo z ubraniami dla ludzi,
                którzy mają 2 metry wzrostu, albo noszą buty w rozmiarze 49. Oni też muszą się
                poświęcić, nieładnie to brzmi, ale dla dobra ogółu.

                A poza autobusami są jeszcze taksówki, samochody osobowe, wózki elektryczne itp.

                Dlaczego całe społeczeństwo ma się czuć winne i dostosowywać do czyichś
                potrzeb, skoro każdy ma swoje - inne? Czy Ty nie widzisz, że nie można każdemu
                ułatwić życia? To prowadzi do utopii. Zgadzam się, są niepełnosprawni i to nie
                jest ich wina, ale to co już mówiłem, nie należy ich FETYSZYZOWAĆ.
                • d_ost Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 14:26

                  > jest ich wina, ale to co już mówiłem, nie należy ich FETYSZYZOWAĆ.

                  1. nie chodzi tylko o niepełnosprawnych. również osoby starsze i korzystające z
                  wózków dzieciecych. a to już na tyle duża grupa, że chyba warto się nią
                  zainteresować?
                  2. to, że trzeba się gdzieś przejść pod pieczywo bezglutenowe nie ma takich
                  konsekwencji jak niemożnosć wyjścia z domu. Rynek pracy dla niepełnosprawnych i
                  tak nie jest łątwy. Jak niepełnosprawny nie może dotrzeć jeszcze do miejsca
                  pracy chociażby na rozmowę kwalifikacyjną, to siedzi w domu i żyje z renty,
                  zamiast móc zarabiać na siebie. A ty takiemu bezrobotnemu sugerujesz, żeby się
                  rozbijał taksówkami? i tak codziennie do pracy? albo kupił wózek elektryczny
                  (kiedy nie stać go czasem nawet na porządny tradycyjny). I co ma na nim zrobić?
                  urządzać wyścigi od kuchni do łazienki? elektryczny wózek tak samo musi mieć po
                  czym zjechać, a nawet gorzej, bo waży bardzo dużo, więc do autobusu się go po
                  schodkach nie wniesie.
                  Przemyśl trochę to co piszesz...
                  • sneaker Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 15:01
                    Nie to, Ty się trochę zastanów.

                    Uważam, że liczba autobusów niskopodłogowych jest wystarczająca. Na prawdę nie
                    jest problemem poprosić kogoś o pomoc, zwłaszcza, że sam niejednokrotnie
                    pomagałem ludziom na wózkach inwalidzkich, czy kobietom z wózkiem się do
                    autobusu dostać.

                    Wybacz, ale nie można całego miasta przerobić na potrzeby osób
                    niepełnosprawnych i kobiet z wózkami dziecięcymi, chociażby z tego względu, że
                    nie stanowią oni w żaden sposób znaczącej ilości w całej populacji. Ja też bym
                    miał wizję, jak ułatwić życie innym, ale to ma pewne granice.

                    A kiepskiej baletnicy to rąbek u spódnicy...
                    Zawsze się znajdzie jakieś wytłumaczenie.
                    • d_ost Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 15:11

                      >
                      > Uważam, że liczba autobusów niskopodłogowych jest wystarczająca. Na prawdę
                      nie
                      > jest problemem poprosić kogoś o pomoc, zwłaszcza, że sam niejednokrotnie
                      > pomagałem ludziom na wózkach inwalidzkich, czy kobietom z wózkiem się do
                      > autobusu dostać.

                      Zwłaszcza jak w autobusie trafi się na samych emerytów...
                      > Wybacz, ale nie można całego miasta przerobić na potrzeby osób
                      > niepełnosprawnych i kobiet z wózkami dziecięcymi, chociażby z tego względu,
                      że
                      > nie stanowią oni w żaden sposób znaczącej ilości w całej populacji.
                      Zajrzyj do rocznika statystycznego, zobacz jaką część populacji RP stanowią
                      osoby po 60. roku życia i dopiero potem gadaj takie dyrdymały. w Europie jakoś
                      nie uważają, że trzeba niepełnosprawnych spisać na straty i starają się,
                      wyobraź sobie, jakoś mimo wszystko budować miasta przyjazne dla
                      niepełnosprawnych. U nas też jest taki USTAWOWY obowiazek, na który wszyscy
                      leją, niestety.


                      > A kiepskiej baletnicy to rąbek u spódnicy...
                      > Zawsze się znajdzie jakieś wytłumaczenie.

                      A to już jest podłe i niskie. Naprawdę myślisz, że osoby niepełnosprawne wolą
                      siedziec w domu i oglądac wszystkie powtórki ,,Klanu" niż wyjść do ludzi,
                      zarabiać na siebie, stanowić o sobie, a nie zdawać się na rentę czy pomoc
                      społeczną??? A schody zaczynające się zaraz za drzwiami ich mieszkania to tylko
                      wymówka, rąbek u spódnicy? Bo jakby chcieli, toby sfrunęli z wózkiem po
                      poręczy? Chyba nie rozumiesz jak upokarzająca jest konieczność proszenia za
                      każdym (każdym!!!, codziennie, 365 dni w roku) razem, żeby tu Cię ktoś wniósł,
                      a tam zniósł???
                      W biurowcu, w którym pracuję jest zakład pracy chronionej - ci ludzie chcą
                      pracować, zapewniam Cię. Jednak nie jest im łatwo, kiedy na rekrutacji trafiają
                      na osoby takie jak Ty.
                      • sneaker Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 16:25
                        d_ost napisał:

                        > A to już jest podłe i niskie.

                        A to już widać, że jak konczą się argumenty ad rem zaczynamy ad personam.
                        • blinski Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 21:36
                          cokolwiek bym o sprawie nie sądził, chyba nie wiesz co to znaczy ad personam, a ten komentarz wynikła chyba jedynie z braku możliwosci zrobienia innego ruchu jak czepnięcie się szczególu (żeby jeszcze uzasadnione).
                          • sneaker Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 21.06.06, 08:32
                            Akurat wiem, bo miałem łacinę na studiach.
                            I dalej uważam, że ten argument nie był skierowany przeciwko moim racjom, a
                            przeciw mnie.
                        • d_ost Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 21.06.06, 09:28
                          > A to już widać, że jak konczą się argumenty ad rem zaczynamy ad personam.

                          Chyba nie rozumiesz znaczenia tych słów. Jakie ad personam? Podłe i niskie jest
                          to co POWIEDZIAŁEŚ.
                • d.z Re: są i inne aspekty niskiej podłogi 20.06.06, 15:30
                  sneaker napisał:

                  >.
                  >
                  >>
                  > A poza autobusami są jeszcze taksówki, samochody osobowe, wózki elektryczne
                  itp
                  > .
                  >
                  > Dlaczego całe społeczeństwo ma się czuć winne i dostosowywać do czyichś
                  > potrzeb, skoro każdy ma swoje - inne? Czy Ty nie widzisz, że nie można
                  każdemu
                  > ułatwić życia? To prowadzi do utopii. Zgadzam się, są niepełnosprawni i to
                  nie
                  > jest ich wina, ale to co już mówiłem, nie należy ich FETYSZYZOWAĆ.

                  a co z osobami starszymi? a matki z wózkami? a małe dzieci, które mogą upaść na
                  schodach?
                  Powiem również tak. Brak schodów w autobusie to szybsza wymiana pasażerów na
                  przystanku (nie musza chodzić i schodzić) paradkosalnie na trasie mającej
                  kilkanascie przystanków w jedną stronę autobus jest w stanie zaoszczędzic
                  dzięki krótszym postojom na przystankach może i minutę. W ciągu paru godzin
                  jazdy kierowca ma za darmo przerwę na kawę. Jest więc i skutek ekonomiczny.
                  • sneaker Re: są i inne aspekty niskiej podłogi 20.06.06, 16:27
                    A do tego mamy niespotykaną nigdzie indziej frajdę podróżowania w ścisku i
                    smrodzie, bo te autobusy są jak już wspominano tu wcześniej wyjątkowo ciasne i
                    mają słabe mozliwości wentylacyjne ze względu na mikro okienka.
                    • blinski Re: są i inne aspekty niskiej podłogi 20.06.06, 21:39
                      mikro okienka są właściwością niezależną od podłogi, chciałbym zauważyć.
                      poza tym, ty chwaląc autobusy wysokopodłogowe wyraźnie masz na myśli ikarusy 260 i 280, których to wycofano z produkcji. dzisiejsze autobusy wysokopodłogowe rozkładem wewnętrznym nie różnią się od niskopodłogowych.
                    • d.z Re: no to zobaczmy co kupią 21.06.06, 07:18
                      W Polsce w tej chwili można kupic tylko dwie marki autobusów wysokopodłogowych
                      (średniopodłogowych)
                      Mercedes Conecto
                      www.freeweb.hu/egribuszok/agria_volan/helyi%20main/O345G/kepek/JIW-657_09.jpg

                      oraz Irisbus
                      www.infobus.pl/text.php?id=4146
                      popatrzcie sobie na te autobusy i zastanówcie się czy warto wydac kasę na 100
                      takich czy na np. 80 Solarisów?
                      Argument, iż niskopodłogowe są ciasne nie jest dobry bo te busy są również
                      ciasne a mercedes nawet bardziej.
                      Otwierane okienka (no bo lepszy przewiew)? Popatrzcie na te okienka.
                      Poza tym następna marka w Miejskich Zakładach Autobusowych i następne kłopoty z
                      serwisem.
                      Moim zdaniem nie warto iść w to co teraz można kupić.

                • Gość: sprawna Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? IP: *.fso-sa.com.pl 20.06.06, 15:30
                  Jak czytam te przepychanki , to robi mi się mdło.Piszesz , jak zresztą
                  większość..." ich.. niepełnosprawnych'' , a daj mi gwarancję że ci co mają tak
                  wiele do powiedzenia nigdy nie będą musieli patrzeć na ten problem właśnie z
                  tego punktu "siedzenia na wózku'' , więc może więcej tolerancji i zrozumienia ,
                  bo " oni " to my wszyscy.
                  • sneaker Re: Czy niepełnosprawnych jest mało??? 20.06.06, 16:27
                    Gość portalu: sprawna napisał(a):

                    > Jak czytam te przepychanki , to robi mi się mdło.Piszesz , jak zresztą
                    > większość..." ich.. niepełnosprawnych'' , a daj mi gwarancję że ci co mają
                    tak
                    > wiele do powiedzenia nigdy nie będą musieli patrzeć na ten problem właśnie z
                    > tego punktu "siedzenia na wózku'' , więc może więcej tolerancji i
                    zrozumienia ,
                    >
                    > bo " oni " to my wszyscy.

                    Tak, zupełnie jak my palacze i alkoholicy.
    • Gość: dociekliwy Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 01:38
      a dlaczego nie zamówic takiego autobusu z jedym wejsciem dostosowanym dla
      niepelnosprawych, z jakims podjazem który mogła by pokonac sama osoba
      niepełnosprawna ?
    • Gość: silent majority Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.chello.pl 20.06.06, 05:40
      Czy nie maja Panstwo wrazenia, ze od jakichs 10-12 lat niepelnosprawni sa w
      Polsce obiektem dyskryminacji pozytywnej? Czy jest to sprawiedliwe
      wobec "pelnosprawnych"? Co z zasada solidarnosci - czy dziala ona tylko w jedna
      strone?
      • d_ost Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 08:34
        Gość portalu: silent majority napisał(a):

        > Czy nie maja Panstwo wrazenia, ze od jakichs 10-12 lat niepelnosprawni sa w
        > Polsce obiektem dyskryminacji pozytywnej? Czy jest to sprawiedliwe
        > wobec "pelnosprawnych"? Co z zasada solidarnosci - czy dziala ona tylko w
        jedna
        >
        > strone?

        Nie wiesz co mówisz. Spróbuj wsiąść na wózek i przejechać się głównymi
        chodnikami stolicy, np. na Krakowskim Przedmieściu. Spróbuj dostać się do wielu
        z urzędów, czy to szczebla samorządowego, czy centralnego. Zadzwoń z wiszącego
        za wysoko automatu telefonicznego. A potem pieprz głupoty o dyskryminacji
        pozytywnej. Gdyby ona istniała, nie bylibyśmy jednym z najbardziej zacofanych
        pod względem aktywności zawodowej niepełnosprawnych krajem w UE.
    • Gość: zierzakmw Re: niepełnosprawni inaczej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.06, 06:23
      odebrać całemu zarządowi służbowe samochody i niech jeżdzą w tych zaje..ych
      solarisach (a moze strajk pasażerów) co oni robią z tymi pieniądzmi ?....
      • Gość: MZK Re: niepełnosprawni inaczej IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 20.06.06, 09:10
        My cię trutniu dopadniemy! Wara od naszych darmowych samochodzików i naszej
        przetargowej kasiorki! Kim ty jesteś pasarzeże jeden żeby nasze decyzje
        krytykować?
    • Gość: Xabbu Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.macrosoft.pl 20.06.06, 07:26
      Tylko jendno z takiego miasta uciekam .........
      • Gość: xxxx Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.acn.waw.pl 20.06.06, 07:46
        Szerokiej drogi
        • andaral Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 08:21
          Ludzie, ratunku !! Gdzie ja żyję ?? Co to za kraj !! To jest skandal, ten facet
          powinien być wywalony na zbity ryj i to najpóźniej jutro.
    • Gość: arahat dego debila z mzk wsadzik na wozek i niech ze swoj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:19
      zonka sprobuje wsiasc do autobusu... skad biora sie takie mongolowate klony?
    • Gość: Karol Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: 217.17.45.* 20.06.06, 08:42
      Bardzo dobra decyzja. Niskopodłogowe autobusy są potwornie ciasne. Nie chodzi
      tylko o wąskie korytarze, ale przede wszystkim malutkie odstępy między
      siedzeniami. Kolejne pokolenia są coraz wyższe, a odstępy coraz mniejsze.
      Paranoja. Niektórzy w ogóle nie siadają mimo, że są wolne miejsca. Wbijanie się
      kolanami w kolana lub w siedzenie z przodu nie jest przyjemne. Producenci
      autobusów nadal myślą, że średnia wzrostu to nadal metr sześćdziesiąt jak po
      wojnie. Prawda jest taka, że jedyne wygodne autobusy to Ikarusy. Inne, choć
      może nowocześniejsze zniechacają ludzi do komunikacji miejskiej. Nikt przecież
      nie chce stać stłoczony jak w ciężarówce w Pakistanie - ichniejszym autobusie.
      • d_ost Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 08:50
        Producenci
        > autobusów nadal myślą, że średnia wzrostu to nadal metr sześćdziesiąt jak po
        > wojnie. Prawda jest taka, że jedyne wygodne autobusy to Ikarusy.

        1. solarisy to nie jedyne dostępne na rynku niskopodłogowce. Zapytaj dlaczego
        MZA - mimo niezadowolenie pasażerów z ciasnoty - nie kupuje mercedesów, volvo,
        renówek. W nich nie jest tak ciasno.
        2. Skąd pewność, że te wysokopodłogowce będą ikarusami? Trafią autosany czy
        jelcze i będzie w nich dokładnie tak samo ciasno.
        3. siedzenie to nie jedyny czynnik wpływający na komfort. jest jeszcze temat
        szczelności drzwi, wydajności ogrzewania. a z tym ikarusy sobie nie radzą.
        4. autobus jest nie tylko dla siedzących, jest dla wszystkich. To nie autokar,
        można w nim stać. Natomiast na pewno się w nim nie stanie, ani nie usiądzie,
        jeśli się do niego nie wejdzie.
        • sneaker Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 09:09
          d_ost napisał:

          > Producenci
          > > autobusów nadal myślą, że średnia wzrostu to nadal metr sześćdziesiąt jak
          > po
          > > wojnie. Prawda jest taka, że jedyne wygodne autobusy to Ikarusy.
          >
          > 1. solarisy to nie jedyne dostępne na rynku niskopodłogowce. Zapytaj dlaczego
          > MZA - mimo niezadowolenie pasażerów z ciasnoty - nie kupuje mercedesów,
          volvo,
          > renówek. W nich nie jest tak ciasno.
          > 2. Skąd pewność, że te wysokopodłogowce będą ikarusami? Trafią autosany czy
          > jelcze i będzie w nich dokładnie tak samo ciasno.
          > 3. siedzenie to nie jedyny czynnik wpływający na komfort. jest jeszcze temat
          > szczelności drzwi, wydajności ogrzewania. a z tym ikarusy sobie nie radzą.
          > 4. autobus jest nie tylko dla siedzących, jest dla wszystkich. To nie
          autokar,
          > można w nim stać. Natomiast na pewno się w nim nie stanie, ani nie usiądzie,
          > jeśli się do niego nie wejdzie.

          1. Bo są kilkakrotnie droższe. Ja też wolę jeździć 10 autobusami, ale mniej
          nowoczesnymi, niż 2 z wodotryskiem i fotokomórką.

          2. Tego pewni być nie możemy.

          3. Tak prawda, Solarisy świetnie grzeją w miesiącach letnich, o czym
          niejednokrotnie się przekonałem. Szyb tam otworzyć się nie da wcale, bo trudno
          nazwać takie ledwo co uchylone "coś" otwartym oknem.
          Solarisy zdecydowanie sobie nie radzą z latem w mieście, jak i pozostałe
          niskopodłogowce np. MANy.

          4. A teraz się zastanów: Na 2,5 mln mieszkańców aglomeracji jaki odsetek będę
          stanowić niepełnosprawni? Przypominam, że demokracja to rządy większości przy
          jdenoczesnym poszanowaniu praw mniejszości, a nie FETYSZYZOWANIE tej
          mniejszości.
          • d_ost Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 09:37

            > 4. A teraz się zastanów: Na 2,5 mln mieszkańców aglomeracji jaki odsetek będę
            > stanowić niepełnosprawni? Przypominam, że demokracja to rządy większości przy
            > jdenoczesnym poszanowaniu praw mniejszości, a nie FETYSZYZOWANIE tej
            > mniejszości.

            Czy nie kumasz, czy nie chcesz kumać? Niskopodłogowce ważne sa nie tylko dla
            niepełnosprawnych! Dla osób z wózkiem dziecięcym oraz dla całej armii osób
            starszych! Oni się nie liczą?

            I naprawdę mam już dość podejścia, że mamy myć ręce albo nogi. Albo będzie dużo
            wysokopodłogowców bez klimatyzacji z dużymi otwieranymi oknami, albo będzie
            pięć klimatyzowanych niskodpołogowców na krzyż. Czy Wy tu nie widzicie paranoi?
            Może zamiast dyskryminować osoby starsze zapytacie władze miasta czemu na nie
            ma na autobusy tyle pieniędzy, żeby kupić ich odpowiednio dużo i nowoczesnych???

            Bo pieniędzy w Warszawie nie brakuje: na premie dla urzędników (w tym z ZTM)
            idą MILIONY. za to można kupić dużo, dużo autobusów. Dziesiątki
            niewykorzystanych na inwestycje milionów co rok wracają do budżetu centralnego,
            bo urzędasy nie umieją ich wydać. Może więc przesunąć coś na autobusy?

            A nie zastanawiać się czy wolimy kanapkę z szynką, czy z masłem, bo na szynkę z
            masłem nas nie stać.
    • Gość: w Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.chello.pl 20.06.06, 08:50
      krotkowzrocznosc, prowizorka, ignorancja - jednym slowem sku..synstwo.

      glosujcie na nich dalej
    • Gość: Piotr O co tu k... chodzi??? IP: *.lot.pl 20.06.06, 08:50
      Ile razy czytam jakiś artukuł o zakupach ZTM, to za każdym razem nie mogę się
      nadziwić jacy idioci tam pracują.
      W zeszłym roku zakupiono 80 niskopodłogowych, przegubowych Solarisów
      wyposażonych w klimatyzację. I coż z tego, kiedy w upalne dni klimatyzacja jest
      wyłączona, a ZTM jest w tej sprawie bezradne!!!
      Kilkanaście dni temu ZTM oświadczyło, iż kolejne nowe autobusy nie bedą już
      posiadały klimatyzacji, a teraz okazuje się, że nie bedą również przystosowane
      dla niepełnosprawnych.

      Panowie w ZTM, czy wy jesteście upośledzeni umysłowo????????????
      • Gość: Leszek Drela Re: O co tu k... chodzi??? IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 20.06.06, 09:06
        Prominenci też mają niepełnosprawne umysłowo dzieci więc takie firmy są
        odstojnikiem dla zamulonych, nawiedzonych i poetów. Po kilku latach są
        wybierani do zarządów partii i mamy problem Senyszyn.
      • oblesnik Re: O co tu k... chodzi??? 20.06.06, 09:45
        Tak! I nie tylko my!!!
    • Gość: Leszek Drela Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 20.06.06, 08:59
      Popieram Senyszyn: takiej odnowy tej ziemi trzeba. (A Wojtyła nie ma
      wyłączności, nieprawdaż? Prawdaż, gdyż teatralne występy Wojtyły trwały 27 lat
      i wystarczy!)
      Procent osób korzystajacych z wózków inwalidzkich jest niewielki ale
      społeczeństwo się starzeje więc autobusy niskopodłogowe są ułatwieniem i dla
      tej coraz większej grupy osób o transporcie dzieci nie wspominając. Transport
      miejski służyć ma nam wszystkim, a nie księgowym. Bez przesady z tą
      dziennikarską fanfaronadą KILKASET TYSIĘCY, chyba koron?
      • Gość: Ktoś Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 09:14
        Gdyby te jak mówisz " teatralne gesty " Jana Pawła II to może dalej byś trwał w
        komunie ,dalej byś jeżdził starymi rozklekotanymi ikarusami, jelczami na
        licencji berlietaA ta pani profesor niech swoje ośiągniecia promuje a nie
        wykorzystuje innych i dla swoich (sld) korzyści.
        • Gość: Maria Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 20.06.06, 09:44
          Tak, tak! JP2 śladem tego Che Gevary od Fiszbacha obalił komunizm, przywrócił
          wolność, nakarmił głodnych, zlikwidował wojny, wspomagał majątkiem Watykanu
          ubogich, ekumenicznie pobudził machometan naruszając ich status quo. Same k..
          sukcesy!
        • sneaker Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 21.06.06, 08:36
          Gość portalu: Ktoś napisał(a):

          > Gdyby te jak mówisz " teatralne gesty " Jana Pawła II to może dalej byś trwał
          w
          >
          > komunie ,dalej byś jeżdził starymi rozklekotanymi ikarusami, jelczami na
          > licencji berlietaA ta pani profesor niech swoje ośiągniecia promuje a nie
          > wykorzystuje innych i dla swoich (sld) korzyści.

          Być może nieznacznie one przyspieszyły upadek systemu socjalistycznego.
          Nieznacznie, dlateo tylko, że jego formuła uległa wyczerpaniu i prędzej, czy
          później bez niczyjej pomocy by się zawalił.
    • Gość: lewy Niech Krajanow siadzie na wozek!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 09:07
      To sie przekona, jak to jest. kiedy w tym kraju skonczy sie
      dyskryminacja!!!!????
    • maremarmar Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 09:28
      A rozwiązanie jest proste: niech ZTM płaci przewoźnikom obniżoną stawkę za kursy
      autobusami nieprzystosowanymi do przewozu niepełnosprawnych. Wtedy okaże się, że
      sami przewoźnicy chętnie zapłacą więcej za autobusy. Ten sam mechanizm można
      zresztą zastosować do klimatyzacji (tutaj wyobrażałbym sobie, że stawka była by
      trochę wyższa niż "standardowa").
    • Gość: Pawka Korczagin Mam pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 09:42
      Czy tow. R. Podsiadły (b. sekretarz POP PZPR) jest prezesem MZA w Warszawie?
    • Gość: zoltek generalnie mamy w dupie niepelnosprawnych IP: *.ip.fastwebnet.it 20.06.06, 09:46
      fajnie...

      moze gazeta podalaby jakis mail na ktory Warszawiacy ( i nie-Warszawiacy
      rowniez) mogliby wyslac jakis drobny protest? ludze sie ze jakby np. pan
      Krajnow dostal kilkaset maili to moze zaczalby myslec...
      • Gość: Piotr Re: generalnie mamy w dupie niepelnosprawnych IP: *.lot.pl 20.06.06, 10:19
        > ludze sie ze jakby np. pan Krajnow dostal kilkaset maili to moze zaczalby
        > myslec...

        Myślenie nieprzyzwyczajonym szkodzi!!!
    • Gość: zoltek a jeszcze IP: *.ip.fastwebnet.it 20.06.06, 09:49
      tansza bedzie ciezarowka z 'paka' - za 100-200 tys mozna kupic porzadna, a o
      autobusie w tej cenie to mozna pomarzyc...
      paka pewnie z metr - poltora nad ziemia ale jaka oszczednosc! a gosc na wozku
      jak juz musi jezdzic komunikacja miejsca, to jakos sie wdrapie, tak samo jakas
      starsza pani...
      • Gość: lojzy Re: a jeszcze IP: *.pools.arcor-ip.net 20.06.06, 10:15
        "Dodaje, że spółka musiała wybrać - albo kupi więcej autobusów o nieco
        obniżonym standardzie, albo mniej, ale nowoczesnych. W MZA wybrali pierwsze
        rozwiązanie, bo jak twierdzą, trzeba jak najszybciej wymienić najstarsze
        rozlatujące się autobusy".
        To po co MZA przepłaciło dwukrotnie (!) za ostatnią dostawę 80 przegubowych
        solarisów, płacąc za sztukę 2 miliony złotych (za takie same autobusy, tylko
        bez klimatyzacji Kraków zapłacił nieco ponad milion za autobus)? Zeby przekonać
        się że serwis producenta będzie o wiele droższy (te autobusy przez 8 lat
        serwisować będzie solaris)? Teraz rzeczywiście może być mniej kasy na kolejne
        autobusy. Tym powinien zająć się NIK!
        • d_ost Re: a jeszcze 20.06.06, 10:18

          > To po co MZA przepłaciło dwukrotnie (!) za ostatnią dostawę 80 przegubowych
          > solarisów, płacąc za sztukę 2 miliony złotych (za takie same autobusy, tylko
          > bez klimatyzacji Kraków zapłacił nieco ponad milion za autobus)? Zeby
          przekonać
          >

          Klimatyzacja w autobusie kosztuje 1 mln zł???? To chyba żart jakiś? Jeśli
          różnica tylko na tym polegała to zapraszamy do MZA CBA, CBŚ, NIK i innych
          smutnych panów
          • Gość: Alojzy Re: a jeszcze IP: *.pools.arcor-ip.net 20.06.06, 10:31
            Nie klimatyzacja kosztuje pewnie kilkadziesiąt tysięcy, natomiast MZA kupiło te
            autobusy razem z 8-letnim serwisem producenta i opcją odkupienia autobusu po
            tych 8 latach. MZA tylko je tankuje, resztę (po odpowiedniej cenie, czyli
            milion za autobus) przeprowadza solaris. Zamiast tych 80 sztuk możnaby więc
            kupić klikadziesiąt takich autobusów więcej - na normalnych warunkach.
      • Gość: Piotr Re: a jeszcze IP: *.lot.pl 20.06.06, 10:24
        Jeśli przyjąć tok rozumowania ZTM, to taniej będzie zamówić furmanki.
    • Gość: kate Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:18
      Jakby taki jeden pan z drugim mial dziecko niepelnosprawne albo sam sie
      poruszal na wozku czy o kulach ( czego -mimo ich braku pomyslunku- nie zycze)-
      wtedy z pewnoscia sprawa autobusow z niska podloga bylaby czyms naturalnym. To
      wszystko jest bardzo smutne....
      • Gość: orient Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 20:27
        Wyobraź sobie,że po skomplikowanym złamaniu poruszałem się przez parę tygodni o
        kulach i kląłem w żywy kamień niskopodłogowce. Niby wejść łatwiej ale już nimi
        jechać to katorga. Sto razy bardziej wolałem wdrpać się na wysokie schody
        Ikarusa i jechać jak człowiek.
    • warszawianka_jedna Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 10:31
      MZA zachowuje się tak, jakby kupowała 100 autobusów na jeden sezon a przecież
      będą one jeździć pewnie z 15 lat. Poza tym, autobusy są dla ludzi a nie ludzie
      dla autobusów.
    • noemi_1 Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 11:03
      Tu chodzi nie tylko o niepełnosprawnych, ale też o matki z dziećmi, ludzi
      starszych. Wózek waży około 15 kg, dziecko 10 - miesięczne ok. 10kg. Razem
      25kg - nie wniosę dziecka,zresztą poręcz po środku przejścia skutecznie
      uniemożliwi próby pomocy ze strony współpasazerów (jeszcze się z takimi nie
      spotkałam). A podobno mamy się dzielnie rozmnażać panie Giertych- polityka
      prorodzinna? I co , mam w domu z dzieckiem siedziec i dopóki nie będzie miało 4
      lat nosa z domu nie wychylać, chyba, ze do piaskowinicy? Ostatnio, podczas
      nagłej ulewy, przemoczona do suchej nitki czekałam z dzieckiem na przystanku 40
      minut na niskopodłogowy... Przystanek był bez wiaty... Bardzo dziękuję za
      becikowe.
      • kr.mary1 Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 21:17
        widzi pani moja droga,pan Giertych kazal by pani zalozyc sobie becik na
        glowe...rzeczywiscie to wola o pomste do nieba
    • Gość: MiHnik Tramwaje a Krzysztof Karos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:59
      Dlaczego redaktorzy z Wyborczej nie podnieśli alarmu wtedy, gdy Krzysztof Karos
      zamówił 30 WYSOKOPODŁOGOWYCH wagonów Tramwajowych?
      Procent niskopodłogowych Autobusów jest znacznie wyższy, niż procent
      niskopodłogowych Tramwajów!!!
      Dlaczego "Wyborcza" zawsze stoi po stronie Tramwajów, a zawsze działa na
      niekorzyść MZA? Czyżby to był wyłącznie zbieg okoliczności???
      • blinski Re: Tramwaje a Krzysztof Karos 20.06.06, 21:46
        ja nie pamiętam żadnych artykułów pochwalnych przy kupnie tramwajów w stołecznej, pamiętam dokładnie takie same głosy krytyki. może czytałeś gazetę do góry nogami?:)
    • Gość: mfs Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: 217.111.48.* 20.06.06, 12:03
      Jak ja lubię takie argumenty "jak byłem w Madrycie". Kiedyś każdy mówił że "na
      całym świecie/w Europie tak jest", żeby sobie więcej racji przyznać, teraz
      wszyscy się na wakacyjne przeżycia przerzucili. Mogę wyskoczyć z całą masą
      argumentów, co w W-wie powinno się zmienić, żeby jakość życia osoby
      niepełnosprawnej była taka jak tu w Bawarii, tylko każdy by takie
      argumentowanie nazwał demagogią, bo czegoś dutków miejscowi więcej mają.

      W Monachium, wózkiem też można miasto zjeździć, ale już np. autobus który koło
      mnie jeździł, miał w rozkładzie zaznaczone, które kursują przystosowane a które
      nie. Takie częściowe rozwiązanie złe nie jest - ważne jest żeby człowiek
      wiedział na czym stoi - że mu przyjedzie niskopodłogowy o godzinie X i mógł to
      uwzględnić w planowaniu.
      • d_ost Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 12:24
        .
        >
        > W Monachium, wózkiem też można miasto zjeździć, ale już np. autobus który
        koło
        > mnie jeździł, miał w rozkładzie zaznaczone, które kursują przystosowane a
        które
        >
        > nie.

        A te moncachijskie autobusy wysokoopodłogowe to nówki były? Czy może stare,
        które jeszcze nie wyszły z użytku? Bo nie chce mi się wierzyć, że ktoś w
        Monachium kupowałby nowe wysokopodłogowe.

        Jeśli chodzi o cytowany Madryt, to mieszkałem w nim przez 2 lata: jeździ sporo
        autobusów wysokopodłogowych - starych modeli, które ponieważ są lepszej jakości
        niż ikarusy i jeżdżą po mniej off-roadowych jezdniach są w lepszym stanie
        technicznym. Ale te ich wysokie podłogi są znacznie niżej niż w ikarusach.
        A nowe autobusy są niskopodłogowe. zawsze.

        No i oczywiście i w starych, i w nowych autobusach jest (i działa) klima.
        • Gość: mfs Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n IP: 217.111.48.* 20.06.06, 13:16
          Linia jest dość peryferyjna, więc pewnie dlatego...

          Nie chcę sugerować, że kupno wysokopodłogowych to dobry pomysł. Tylko często z
          perspektywy zagranicy, wydaje mi się, że w Polsce wszystko trzeba rozwiązywać
          na zasadzie "albo rybka albo grzybek", tymczasem wiele rozwiązań częściowych,
          też robi wielką różnicę. I tak - w dowolnym momencie można usiąść, pomyśleć na
          jakich liniach są najbardziej potrzebne autobusy niskopodłogowe, odpowiednio te
          które są rozgospodarować i wydrukować info w rozkładach jazdy na przystankach,
          żeby każdy mógł zaplanować "oho, muszę zdążyć na autobus o 9:15" i wtedy od
          ręki poprawia się jakość życia wózkowiczów. Kupimy więcej niskopodłogowych, OK -
          to siadamy znowu i robimy nowe rozkłady jazdy.
    • olecky Re: Stolica chce kupić autobusy niedostępne dla n 20.06.06, 12:36
      a nie lepiej byloby, gdyby miasto inwestowalo w tabor tramwajowy, a przewozy
      autobusowe "outsourcingowalo"?

      pozdrawiam, olek
    • Gość: OlgaHalina ciekawe na czym to polega, MZA ma jakiś monopol? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:44
      dlatego nie maja pojęcia, jak jest w autobusach.

      irracjonalne pomysły zarządu transportu miejskiego, to już norma.
      przecież mogą oni zarządać od MZA, żeby ci posiadali pojazdy tylko
      niskopodłogowe.
      moga też, przecież korzystać z usług prywatnych przewoźników-ITS Michalczewski,
      czy Connex. oni mają Solarisy i MANy i to przystosowane do przewozów osób
      niepełnosprawnych. przy czym założę się, że ceny usług MZA i prywaciarzy są
      podobne.

      • Gość: OlgaHalina Re: ciekawe na czym to polega, MZA ma jakiś monop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:45
        pomyliłam się, pierwsza linijka jest do wykasowania.
        przepraszam
        • Gość: zosia_2 Re: ciekawe na czym to polega, MZA ma jakiś monop IP: *.aster.pl 20.06.06, 13:06
          przeciez tu chodzi nie tylko o niepelnosprawnych
          ale tez o osoby z dziecmi w wozkach
          takich osob jest naprawde duzo - a chetnych do pomagania przy wnoszeniu wozka
          znacznie mniej
          wozek z dzieckiem i zakupami wazy od 20 kg w gore
          bardzo latwo skazywac osoby na wozkach czy z wozkami na niewygode, na
          koniecznosc czekania na autobus godzine - ale to jest prlowska norma
          ktora juz dawno trzeba bylo wywalic do lamusa

          autobusy niskopodlogowe sa naprawde potrzebne, to jest cywilizowany standard a
          nie jakies widzimisie dla waskiej grupy spolecznej

          a kasa? we wrzesniu bedzie miss world w warszawie, na to akurat jest kasa

          pozdrawiam
          julia www.fundacjamama.pl


      • e-tam Re: ciekawe na czym to polega, MZA ma jakiś monop 20.06.06, 16:52
        Monopol nie, ale zagwarantowany odpowiedni procent udziału w przewozach już tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka