Dodaj do ulubionych

Czy pasażerowie stracą wspólne bilety na kolej ...

IP: *.aster.pl 23.06.06, 07:26
Smutne. Pozostaje liczyć na to, że władze miasta w ramach kiełbasy
przedwyborczej zechcą wspólnego biletu. I to stałego, normalnego, a nie
trój-miesięcznego, który trzeba kupować osobno.
Obserwuj wątek
    • przewoz_pw Re: Czy pasażerowie stracą wspólne bilety na kole 23.06.06, 09:19
      Ciekawe, że 4 lata temu miasto bylo skłonne płacić ponad 100tys zł za linię, a
      teraz 60 tys nie może. Z resztą, co to za wspólny bilet, który mało gdzie jest
      ważny...
      • Gość: faleniczanka Re: Czy pasażerowie stracą wspólne bilety na kole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 14:40
        Super poprostu, nam zabiora SKM i pewnie nie dogadaja sie w sprawie wspolnego
        biletu, a w lipcu zamykaja czesc płowieckiej i ostrobramskiej przy Marsa przez
        budowe wiaduktu, na wale miedzeszyńskim remont , a to głowne arterie łączące
        wawer z resztą warszawy. Nowa linia autobusowa to absurd jak i tak nie bedzie
        miała któredy jeżdzić albo bedzie stać w kilometrowych korkach.
    • Gość: Tomek Re: Czy pasażerowie stracą wspólne bilety na kole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 09:41
      >Donata Nowakowska. Podkreśla, że jej szefowie 9 czerwca wysłali pismo do ZTM i
      >nie dostali odpowiedzi (Czapla mówi, że dostał je dopiero w ostatni piątek). -
      >Wczoraj wysłaliśmy drugie pismo z propozycją spotkania - dodaje Nowakowska.

      Jeszcze kilka lat i na kolei zauważą, że wynaleziono już telefon.
      • Gość: Bubio klasyczna manipula wyborczej IP: 195.136.112.* 23.06.06, 09:48
        normalnie klasyk! KOLEJny ;) odcinek pt. jak to urzędnicy z PISu są BE, ani się
        nie zająknął autor tego paszkwila o babolach kolejarzy, którzy tylko umieją
        podnosić ceny i kasować pociągi. Do nich się też zabierzcie gazetowi pismacy!
        • Gość: Rychu Re: klasyczna manipula wyborczej IP: *.spray.net.pl 24.06.06, 12:11
          Akurat w wezle warszawskim liczba pociagow rosnie, a nie maleje. Wladze miasta
          sa odpowiedzialne za brak wspolnego biletu.
    • Gość: Potwory i Spółka bardzo proszę nie głosować na PiS IP: *.jjs.pl 23.06.06, 10:06
      nie potrafią zrobić absolutnie nic. Nieudacznictwo trudne do wyobrażenia.
    • Gość: Wanda Tłumok Robert Czapla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:16
      Czapla, Przychodzki, Bartosiński, Borzym, Dolińska, Dziemieszczyk - najwięksi
      nieudacznicy w naszym kraju, niepotrafiący i niechcący zrobić niczego
      pożytecznego dla nas, żyjący kosztem Podatników, MUSZĄ ODEJŚĆ z naszego Miasta
      raz na zawsze!!!
      Tłumok Czapla zanim zaczął być dyrektorem ZTM, to pracował w PPKS ŁOMŻA. Czapla
      nie ma żadnej wiedzy, doświadczenia, a przede wszystkim żadnego wykształcenia
      dającego mu możliwość rządzenia Transportem Publicznym w stolicy kraju.
      Natomiast co roku dostaje pochwały, wyróżnienia, a przede wszystkim Nagrody od
      Prezydenta Warszawy w wysokości co najmniej 80,000zł - z pieniędzy PODATNIKÓW! -
      za "wyśmienitą" działalność zawodową, poprawę funkcjonowania Transportu
      Miejskiego oraz za wszystkie pozostałe "sukcesy"! Dzięki temu Czpala żyje niczym
      Król, jeździ luksusowymi samochodami... i to wszystko ma z pieniędzy PODATNIKÓW!
      Nowy Prezydent Warszawy w pierwszej kolejności powinien wypieprzyć z ZTM
      wszystkich wyżej wymienionych Nieudaczników, a w drugiej kolejności powinien
      połączyć ZTM i ZDM z Biurem Drogownictwa i Komunikacji, w celu zminimalizowania
      zjawiska tzw. "Biurokracji" :-)

      BDiK www.bip.warszawa.pl/informacja.asp?mn_id=169
      • jorn Re: Tłumok Robert Czapla 23.06.06, 15:09
        "Od lipca kilka tysięcy osób może stracić wygodny dojazd do pracy pociągiem i
        będzie musiało przesiąść się do zatłoczonych autobusów(...)"

        Nie będą musieli. Dalej będą mogli jeździć tymi pociągami, tylko drożej. Autor
        ma najwyraźniej kłopoty z logicznym myśleniem.

        A co do meritum - brak wspólnego biletu, to rzeczywiście skandal i przykład
        nieudolności Kaczorów (zarówno tych z ratusza, jak i tych z PKP).
      • Gość: Rychu Szweycer to najwiekszy niekompetencyjny tlumok. IP: *.spray.net.pl 24.06.06, 12:10
        Czapla i inni to przy nim pikusie.
        Geriatria z BDiK do likwidacji
    • Gość: Damian Komunikacja publiczna to naga prawda o kaczyźmie IP: *.compi.net.pl 24.06.06, 00:43
      Infrastruktura, drogi, komunikacja publiczna - jakość tych elementów codziennej
      udręki mieszkańców i przyjezdnych najlepiej świadczy o wadze jaką piss
      przywiązuje do warunków życia.
      Totalne abnegactwo w zakresie wiedzy o aglomeracyjnym transporcie i brak chęci
      poprawy sytuacji powinno owocować wyrzuceniem dziesiątków nieudolnych urzędasów
      z powrotem tam skąd ich Kaczyński 3,5 roku temu do Warszawy ściągnął.Wystarczy
      wyjechać do byle jakiego miasta w Niemczech aby korzystać z uczciwej i wydajnej
      pracy lokalnych urzędników.
      W takim Hamburgu i aglomeracji jest 120 (!) parkingów park&ride przy miejskich
      i podmiejskich stacjach kolejowych U, S i A bahn i kolei regionalnej R bahn.
      Najpopularniejszym znakiem drogowym jest znak ścieżki rowerowej, w Warszawie
      natomiast znak zakazu ruchu ciągników zajmuje poczesne miejsce. A w Hamburgu
      jeździ 100.000 razy więcej rowerzystów niż w Warszawie ciągników. Ta cała
      sytuacja świadczy o jakieś totalnej abnegacji umysłowej stołecznych decydentów.
    • Gość: lepszy jestem Polska a Niemcy IP: 217.153.225.* 24.06.06, 15:44
      Obserwacje ulic i ich oznakowanie wskazuje, że nie. Panuje całkowite
      bezchołowie, abnegactwo i nieuctwo. Polska w tym stolica państwa są na etapie
      wozów konnych i planu sześcioletniego o czy świadczą znaki zakazujące ruchu
      furmanek i traktorów. Owszem Polak tego nie zauważa ale na to zwraca uwagę
      każdy cudzoziemieć.
      W żadnym cywilizowanym kraju nie ma tylu znaków na kilometr bieżący jezdni. W
      Niemczech nie uświadczy sie trzech znaków na jednym słupie - w Polsce to
      normalność. A dwadzieścia metrów dalej kolejne trzy znaki.
      W Niemczech nie uprzedza się w terenie zabudowanym o sygnalizacji świetlnej
      (chyba, że jest utrudniony widok). W Piasecznie na każdym skrzyżowaniu są
      nikomu niepotrzebne znaki w tym na skrzyżowaniu Puławskiej z Energetyczną nawet
      dwukrotnie powtórzone.
      Konkluzja - w Polsce drogami zarządzają pisuarowi, lprowi, samoobronni itp
      politycy. W Niemczech drogami zarządzają inżynierownie od drogownictwa.
      A koleje w Niemczech to cudo w porównaniu z IV RP
    • Gość: Robert Rządzi nami kaczy pisuar IP: 217.153.225.* 24.06.06, 15:51
      Warszawą i Polską rządzi pisuar. I rezultat jest taki jak każdy widzi. Banda
      darmozjadów i nieudaczników - zresztą przykład idzie z samej góry. No bo co
      zrobił Lech Kaczyński ze swioja świtą przez 3 lata w Warszawie. Tyle co NIC !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka