Dodaj do ulubionych

Logika budowy autostrad

IP: *.dialup.tiscalinet.it 28.10.01, 14:10
Nie trzeba byc geniuszem, aby zauwazyc, ze najbardziej sa potrzebne autostrady
na trasie Zgorzelec-Wroclaw-Lodz-Warszawa-Bialystok-Wilno oraz Swiecko-Pozan-
Warszawa-Lublin.
Za jakie grzechy wszyscy Polacy placa za budowe autostrady dla tych pierd...
Slazakow? Po to zeby mogli latwiej dojechac po wskazowki do jakiegos Hupki czy
Steinbacha?
Obserwuj wątek
    • nocomment Re: Logika budowy autostrad 28.10.01, 14:58
      Gość portalu: Derek napisał(a):

      > Nie trzeba byc geniuszem, aby zauwazyc, ze najbardziej sa potrzebne autostrady
      > na trasie Zgorzelec-Wroclaw-Lodz-Warszawa-Bialystok-Wilno oraz Swiecko-Pozan-
      > Warszawa-Lublin.

      I tutaj masz absolutną rację!

      > Za jakie grzechy wszyscy Polacy placa za budowe autostrady dla tych pierd...
      > Slazakow? Po to zeby mogli latwiej dojechac po wskazowki do jakiegos Hupki czy
      > Steinbacha?

      Cóż, to dlatego, że Buzek i Steinhoff byli Ślązakami. Za to pewnie teraz
      wszystkie inwestycje państwowe skupią się w Łodzi (mieście Belki i Millera)...
      Mógłby wreszcie jakiś Warszawiak zostać premierem, nie? ;))) Pozdro


      • Gość: Derek Re: Logika budowy autostrad IP: *.dialup.tiscalinet.it 28.10.01, 16:47
        nocomment napisał(a):

        > Gość portalu: Derek napisał(a):
        >
        > > Nie trzeba byc geniuszem, aby zauwazyc, ze najbardziej sa potrzebne autost
        > rady
        > > na trasie Zgorzelec-Wroclaw-Lodz-Warszawa-Bialystok-Wilno oraz Swiecko-Poz
        > an-
        > > Warszawa-Lublin.
        >
        > I tutaj masz absolutną rację!
        >
        > > Za jakie grzechy wszyscy Polacy placa za budowe autostrady dla tych pierd.
        > ..
        > > Slazakow? Po to zeby mogli latwiej dojechac po wskazowki do jakiegos Hupki
        > czy
        > > Steinbacha?
        >
        > Cóż, to dlatego, że Buzek i Steinhoff byli Ślązakami. Za to pewnie teraz
        > wszystkie inwestycje państwowe skupią się w Łodzi (mieście Belki i Millera)...
        > Mógłby wreszcie jakiś Warszawiak zostać premierem, nie? ;))) Pozdro
        >
        >
        Nie podpowiadaj Millerowi, to by bylo kolejne nieszczescie.
        Lodz w ogole powstala jako czesc antypolskiego planu polityczno- kolonialnego.
        Czy mozna sobie wyobrazic, ze powstanie ponad polmilionowego miasta w
        kilkanascie lat, na obszarze bez duzej rzeki, bez komunikacji, bez bogactw
        naturalnych i bez sily roboczej bylo oparte na prawach ekonomii? To bylo tylko i
        wylacznie polityczne posuniecie w trojkacie Petersburg-Berlin i zydowska
        europejska finansjera, po Powstaniu Styczniowym. Celem bylo oslabienie
        polskosci. Warszawa byla tu jedna z najwiekszych przeszkod. Lodz to miala byc
        anty-Warszawa i przyszla stolica Priwislankiego kraju lub jak kto woli
        Judeopolonii.
        Z tego punktu widzenia polozenie Lodzi bylo niezle, wystarczajaca blisko Warszawy
        aby byc dla niej konkurencja, wystarczajaco daleko aby nie byc wchlonieta do
        aglomeracji warszawskiej.


        • zamek Witamy w Galerii Niesławy 28.10.01, 18:06
          Panie Derek, umieściłem Pański adres w tym oto wątku:
          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=267136&aid=267136
          Bez pozdrowień z Łodzi
          • Gość: Derek Re: Witamy w Galerii Niesławy IP: *.dialup.tiscalinet.it 28.10.01, 18:22
            zamek napisał(a):

            > Panie Derek, umieściłem Pański adres w tym oto wątku:
            > <a href="www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=267136&ai
            > d=267136">www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=267136&aid=2671
            > 36</a>
            > Bez pozdrowień z Łodzi

            Bez obrazy, to tylko dyskusja. Ciekawy jestem, co o tym sadza sami Lodzianie. Nie
            mam zwyczaju zagladac na inne fora. Mozemy podyskutowac na warszawskim. Sam bym
            sie dowiedzial wiecej pikantnych szczegolow na temat powstania Lodzi. Skad
            przyszly kapitaly, lodzcy kapitalisci i jak to wszystko bylo zorganizowane.
            Przyznasz chyba, ze nawet przy obecnych, znacznie wiekszych mozliwosciach
            technicznych i ekonomicznych powtorzenie przypadku Lodzi byloby niemozliwe. Nawet
            w komunizmie zjawisko takiego woluntaryzmu bylo rzadkie.

            • zamek Re: 28.10.01, 18:40
              Gość portalu: Derek napisał(a):

              > Bez obrazy, to tylko dyskusja. Ciekawy jestem, co o tym sadza sami Lodzianie. N
              > ie
              > mam zwyczaju zagladac na inne fora. Mozemy podyskutowac na warszawskim. Sam bym
              >
              > sie dowiedzial wiecej pikantnych szczegolow na temat powstania Lodzi. Skad
              > przyszly kapitaly, lodzcy kapitalisci i jak to wszystko bylo zorganizowane.
              > Przyznasz chyba, ze nawet przy obecnych, znacznie wiekszych mozliwosciach
              > technicznych i ekonomicznych powtorzenie przypadku Lodzi byloby niemozliwe. Naw
              > et
              > w komunizmie zjawisko takiego woluntaryzmu bylo rzadkie.
              Ano cóż, jeżeli obejdzie się bez obelg w rodzaju "powstanie Łodzi jako przykład
              antypolskiej działalności", to możemy pogadać. Bo nawet tam, gdzie "to tylko
              dyskusja", należy uważać na słowa.
              Ad rem. Geneza Łodzi jako ośrodka miejskiego i zarazem przemysłowego jest
              wcześniejsza - wiązać ją należy z badaniami geograficznymi prowadzonymi przed
              1820 r. przez Staszica. Wynikło z nich, że obszar na międzyrzeczu Wisły i Odry
              pomiędzy Łaskiem a Ozorkowem jest korzystny dla rozwoju przemysłu włókienniczego
              ze względu na dużą liczbę małych rzek, przy których łatwo można budować fabryki
              napędzane kołami wodnymi. Ta ekspertyza trafia w 1823 r. na dwór carski, w wyniku
              czego na obszar Łodzi zaczynają być podówczas sprowadzani sukiennicy z Niemiec i
              Śląska. Dla raczkującego przemysłu carskiej Rosji Łódź jest niezbędna, a rosyjski
              rynek jest w stanie wchłonąć całą jej produkcję, toteż ilość zakładów (a zarazem
              mieszkańców) oraz zyski fabrykantów rosną lawinowo. Od momentu uruchomienia
              pierwszej przędzalni napędzanej maszyną parową (1839, Geyer - ponownie korzystną
              okolicznością rzeczki - łatwy dostęp do wody - jak również gęste okoliczne lasy -
              drewno!) proces industrializacji nabiera jeszcze większego, faktycznie dziś
              niewyobrażalnego tempa.
              A więc łódzcy kapitaliści w zasadzie stali się nimi tu, na miejscu, w Łodzi. Tak
              to wszystko w zarysie wygląda - może dalej Ci ktoś bieglejszy w historii
              wytłumaczy.
              I nie szkaluj nas więcej, proszę.
              • Gość: Derek Re: IP: *.dialup.tiscalinet.it 28.10.01, 18:52
                zamek napisał(a):

                > Gość portalu: Derek napisał(a):
                >
                > > Bez obrazy, to tylko dyskusja. Ciekawy jestem, co o tym sadza sami Lodzian
                > ie. N
                > > ie
                > > mam zwyczaju zagladac na inne fora. Mozemy podyskutowac na warszawskim. Sa
                > m bym
                > >
                > > sie dowiedzial wiecej pikantnych szczegolow na temat powstania Lodzi. Skad
                >
                > > przyszly kapitaly, lodzcy kapitalisci i jak to wszystko bylo zorganizowane
                > .
                > > Przyznasz chyba, ze nawet przy obecnych, znacznie wiekszych mozliwosciach
                > > technicznych i ekonomicznych powtorzenie przypadku Lodzi byloby niemozliwe
                > . Naw
                > > et
                > > w komunizmie zjawisko takiego woluntaryzmu bylo rzadkie.
                > Ano cóż, jeżeli obejdzie się bez obelg w rodzaju "powstanie Łodzi jako przykład
                >
                > antypolskiej działalności", to możemy pogadać. Bo nawet tam, gdzie "to tylko
                > dyskusja", należy uważać na słowa.
                > Ad rem. Geneza Łodzi jako ośrodka miejskiego i zarazem przemysłowego jest
                > wcześniejsza - wiązać ją należy z badaniami geograficznymi prowadzonymi przed
                > 1820 r. przez Staszica. Wynikło z nich, że obszar na międzyrzeczu Wisły i Odry
                > pomiędzy Łaskiem a Ozorkowem jest korzystny dla rozwoju przemysłu włókienniczeg
                > o
                > ze względu na dużą liczbę małych rzek, przy których łatwo można budować fabryki
                >
                > napędzane kołami wodnymi. Ta ekspertyza trafia w 1823 r. na dwór carski, w wyni
                > ku
                > czego na obszar Łodzi zaczynają być podówczas sprowadzani sukiennicy z Niemiec
                > i
                > Śląska. Dla raczkującego przemysłu carskiej Rosji Łódź jest niezbędna, a rosyjs
                > ki
                > rynek jest w stanie wchłonąć całą jej produkcję, toteż ilość zakładów (a zaraze
                > m
                > mieszkańców) oraz zyski fabrykantów rosną lawinowo. Od momentu uruchomienia
                > pierwszej przędzalni napędzanej maszyną parową (1839, Geyer - ponownie korzystn
                > ą
                > okolicznością rzeczki - łatwy dostęp do wody - jak również gęste okoliczne lasy
                > -
                > drewno!) proces industrializacji nabiera jeszcze większego, faktycznie dziś
                > niewyobrażalnego tempa.
                > A więc łódzcy kapitaliści w zasadzie stali się nimi tu, na miejscu, w Łodzi. Ta
                > k
                > to wszystko w zarysie wygląda - może dalej Ci ktoś bieglejszy w historii
                > wytłumaczy.
                > I nie szkaluj nas więcej, proszę.

                Przyznaj sie, czy ty sam wierzysz w te podrecznikowe bajki? To co napisales to
                tylko czesc prawdy. Wystarczy oderwac sie od utartych schematow aby zauwazyc, ze
                Lodz byla tworem kolonialnym, obcym i sterowanym spoza Polski. Podaj np proporcje
                ludnosci pod wzgledem narodowosci i wyznania pod koniec XIX wieku i strukture
                wlasnosci kapitalu.

                • p8 Re: 28.10.01, 19:04
                  Gość portalu: Derek napisał(a):

                  >
                  > Przyznaj sie, czy ty sam wierzysz w te podrecznikowe bajki? To co napisales to
                  > tylko czesc prawdy. Wystarczy oderwac sie od utartych schematow aby zauwazyc, z
                  > e
                  > Lodz byla tworem kolonialnym, obcym i sterowanym spoza Polski. Podaj np proporc
                  > je
                  > ludnosci pod wzgledem narodowosci i wyznania pod koniec XIX wieku i strukture
                  > wlasnosci kapitalu.
                  >

                  Powiedz, z jakiej książki korzystasz - czy nie jest przypadkiem jakieś wiekopomne
                  dzieło???

                  No i porada - przestań cytować cytaty - naprawdę przeszkadza to w dykusji.

                  panBozia

                  ps.Do długiej listy założycieli miasta Łodzi zapomniałeś dodać masonów, murzynów
                  i cyklistów oraz polskich potomków Dżyngis-Chana
                  • Gość: Derek Re: IP: *.dialup.tiscalinet.it 28.10.01, 19:10
                    p8 napisał(a):

                    > Gość portalu: Derek napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > Przyznaj sie, czy ty sam wierzysz w te podrecznikowe bajki? To co napisale
                    > s to
                    > > tylko czesc prawdy. Wystarczy oderwac sie od utartych schematow aby zauwaz
                    > yc, z
                    > > e
                    > > Lodz byla tworem kolonialnym, obcym i sterowanym spoza Polski. Podaj np pr
                    > oporc
                    > > je
                    > > ludnosci pod wzgledem narodowosci i wyznania pod koniec XIX wieku i strukt
                    > ure
                    > > wlasnosci kapitalu.
                    > >
                    >
                    > Powiedz, z jakiej książki korzystasz - czy nie jest przypadkiem jakieś wiekopom
                    > ne
                    > dzieło???
                    >
                    > No i porada - przestań cytować cytaty - naprawdę przeszkadza to w dykusji.
                    >
                    > panBozia
                    >
                    > ps.Do długiej listy założycieli miasta Łodzi zapomniałeś dodać masonów, murzynó
                    > w
                    > i cyklistów oraz polskich potomków Dżyngis-Chana

                    Pisz sobie co chcesz, lepiej jednak gdyby to twoje pisanie mialo jakis sens.
                    Uwazam, ze moj pomysl wyjasniajacy powstanie Lodzi jest dosyc ciekawy. Zreszta
                    nie mam nic przeciwko Lodzi. Ci ktorzy Lodz wymyslili nie przewidzieli jednego,
                    roku 1918. I ze straca kontrole nad swoimi kapitalami.

                    • p8 Re: 28.10.01, 19:15
                      Gość portalu: Derek napisał(a):

                      > Pisz sobie co chcesz, lepiej jednak gdyby to twoje pisanie mialo jakis sens.
                      > Uwazam, ze moj pomysl wyjasniajacy powstanie Lodzi jest dosyc ciekawy. Zreszta
                      > nie mam nic przeciwko Lodzi. Ci ktorzy Lodz wymyslili nie przewidzieli jednego,
                      >
                      > roku 1918. I ze straca kontrole nad swoimi kapitalami.
                      >

                      Ty co - kapitalista???
                    • Gość: MarcinK Re: IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 22:23
                      Witam

                      Twoj pomysl jest do tarcia chrzanu. Nie wiem gdzie uczyles sie historii, ale Powstanie
                      Styczniowe, o ktorym piszesz bylo w 1863 zas Lodz zaczela intensywnie sie rozwijac
                      jakies 30-40 lat wczesniej, a wiec nawet przez Powstaniem Listopadowym. W 1863
                      to moj pradziad byl juz mieszkancem Lodzi i tu stworzyl wlasny oddzial powstanczy
                      gdy szedl sie bic za Polske w 1863. A wielkie manifestacje w dniu 3 maja, ktore
                      regularnie odbywaly sie w Lodzi jeszcze przed 1918 rokiem, to tez zydowska
                      sprawka? Ja ty taki wielki patriota jestes to czemu tylek grzejesz w tej Italii, a nie tu
                      dla kraju spolecznie pracujesz?

                      MarcinK
                    • kropka. Re: 29.10.01, 01:48
                      Gość portalu: Derek napisał(a):
                      > Uwazam, ze moj pomysl wyjasniajacy powstanie Lodzi jest dosyc ciekawy.

                      Może i ciekawy, tylko historię tworzą fakty, skarbie. A jak ktos chce bawić się
                      pomysłami, to czasem kończy sie to tragicznie. Może choć na tej lekcji byłeś?

                • zamek Re: 28.10.01, 20:34
                  Gość portalu: Derek napisał(a):

                  > Przyznaj sie, czy ty sam wierzysz w te podrecznikowe bajki? To co napisales to
                  > tylko czesc prawdy. Wystarczy oderwac sie od utartych schematow aby zauwazyc, z
                  > e
                  > Lodz byla tworem kolonialnym, obcym i sterowanym spoza Polski. Podaj np proporc
                  > je
                  > ludnosci pod wzgledem narodowosci i wyznania pod koniec XIX wieku i strukture
                  > wlasnosci kapitalu.
                  >
                  Ręce opadają. Ja o chlebie - on o niebie. Ja o 1820 - on o końcu wieku. Trudno o
                  twór nie sterowany spoza Polski w czasach, gdy ona politycznie nie istniała. Po
                  co ja w ogóle pakowałem się w rozmowę z idiotą (już drugi dzisiaj - brr!)?!
                  Perry, pB - pozdrówka i do zobaczenia na autostradzie Łódź-Warszawa w okolicach
                  przejścia granicznego z Derkiem na bramce :(
                  • Gość: BEREK zamek ... nie strasz!!! IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 22:29
                    łatwiej byłoby wtedy przejść granicę amerykańsko-afgańską... prędzej taka się
                    pojawi niż debil DAREK zmądrzeje... brrrr

                    pozdr, Bartek
                    • zamek Re: zamek ... nie strasz!!! 28.10.01, 23:35
                      Gość portalu: BEREK napisał(a):

                      > łatwiej byłoby wtedy przejść granicę amerykańsko-afgańską... prędzej taka się
                      > pojawi niż debil DAREK zmądrzeje... brrrr
                      A jeszcze wcześniej się dwie niedziele w kupie w jednym tygodniu zejdą :)
                      > pozdr, Bartek
                      I wzajemnie dla Ciebie i całej Ziemi Andersena
                • Gość: BEREK Re: IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 21:08
                  ależ ja sie tego nie wstydzę ze w moim mieście interesy robili Żydzi i Niemcy.
                  Mało tego jestem dumny z faktu że Łódź była miastem "burżuazji"... wystarczy
                  spojrzeć na LYON, zeby sobie uświadomić czym to miasto mogłoby być dzisiaj.
                  Pzypadek Belki i Millera, a także jeżeli nie wiesz Bauca, Kropiwnickiego,
                  Dmochowska(poseł Sejmu kontraktowego), Dietl (ekonomista), Dec (nawet Kóściół
                  mu pochówku odmówił na cmentarzu katolickim... jebane klechy), Józefiak
                  (ekonomista)... mało??? a ilu z nich jest Żydami lub Niemcami...

                  wyjedź z tego swojego zaćwoczonego Tarchomina... ludzi światłych i mądrych..
                  (wyłączając Kropiwnickiego, o Baucu możemy podyskutować) można znaleźć ... POZA
                  WARSZAWKĄ... jeżeli Twój ogląd Świata sięga tylko Tarchomina... no w porywach
                  może Wialnowa (jako Antypodów) ... to ja współczuję
                  • p8 Re: 28.10.01, 21:15
                    Gość portalu: BEREK napisał(a):

                    > ależ ja sie tego nie wstydzę ze w moim mieście interesy robili Żydzi i Niemcy.
                    > Mało tego jestem dumny z faktu że Łódź była miastem "burżuazji"... wystarczy
                    > spojrzeć na LYON, zeby sobie uświadomić czym to miasto mogłoby być dzisiaj.
                    > Pzypadek Belki i Millera, a także jeżeli nie wiesz Bauca, Kropiwnickiego,
                    > Dmochowska(poseł Sejmu kontraktowego), Dietl (ekonomista), Dec (nawet Kóściół
                    > mu pochówku odmówił na cmentarzu katolickim... jebane klechy),
                    Cieszę się że poglądy są zgodne (o tych klechów chodzi)

                    > Józefiak
                    > (ekonomista)... mało??? a ilu z nich jest Żydami lub Niemcami...
                    >
                    > wyjedź z tego swojego zaćwoczonego Tarchomina... ludzi światłych i mądrych..
                    > (wyłączając Kropiwnickiego, o Baucu możemy podyskutować) można znaleźć ... POZA
                    >
                    > WARSZAWKĄ... jeżeli Twój ogląd Świata sięga tylko Tarchomina... no w porywach
                    > może Wialnowa (jako Antypodów) ... to ja współczuję

                    Jak już nie raz nadmieniałem.
                    Łódź z Warszawą nie muszą się kochać,
                    Muszą natomiast wzajemnie się szanować.
                    To tylko 140 km. Kto wie czy kiedyś nie będziemy mieszkać w jednym mieście???

                    greetz dla Stolicy

                    panBozia
                    obywatel miasta Łodzi.
                    • Gość: BEREK Re: IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 21:51
                      witam krajana... hehe.. Świat jest mały, ale ja domu na Trchominie nie
                      wykończyłem... patrz host (może na szczęście... jeszcze bym Darka spotkał):)
            • Gość: BEREK Re: Witamy w Galerii Niesławy IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 20:57
              wolontaryzmu???
              Przecież to był złoty (patrz Pałac Poznańskiego) interes!!!
            • kropka. Re: Witamy w Galerii Niesławy 29.10.01, 01:42
              Gość portalu: Derek napisał(a):

              > Nie
              > mam zwyczaju zagladac na inne fora.
              Szkoda, bo jak sie 4 literki ruszy czasami z fotelika to sie można całkiem
              ciekawych rzeczy dowiedzieć.

              > Przyznasz chyba, ze nawet przy obecnych, znacznie wiekszych mozliwosciach
              Takiś pewny, że większych? No tak, jak sie na historię nie chodziło...

              > technicznych i ekonomicznych powtorzenie przypadku Lodzi byloby niemozliwe
              tu sie zgadzamy. Przy takich ekipach rządzących - niemozliwe.
        • p8 Logika Wielkich Nielogików 28.10.01, 18:18
          Gość portalu: Derek napisał(a):
          > Nie podpowiadaj Millerowi, to by bylo kolejne nieszczescie.
          > Lodz w ogole powstala jako czesc antypolskiego planu polityczno- kolonialnego.
          > Czy mozna sobie wyobrazic, ze powstanie ponad polmilionowego miasta w
          > kilkanascie lat, na obszarze bez duzej rzeki, bez komunikacji, bez bogactw
          > naturalnych i bez sily roboczej bylo oparte na prawach ekonomii? To bylo tylko
          > i
          > wylacznie polityczne posuniecie w trojkacie Petersburg-Berlin i zydowska
          > europejska finansjera, po Powstaniu Styczniowym. Celem bylo oslabienie
          > polskosci. Warszawa byla tu jedna z najwiekszych przeszkod.
          "Najbardziej się zawziął na naszą Warszawę,
          Warszawo, Warszawo - tyś jest miasto krwawe..."

          Chciałbym jednak zaznaczyć że szanuję Warszawę i jej mieszkańców.
          Chociaż może niektórzy na to nie zasługują...

          > Lodz to miala byc
          > anty-Warszawa i przyszla stolica Priwislankiego kraju lub jak kto woli
          > Judeopolonii.

          Strasznie mi się podoba twój sposób rozumowania - Łódź be, Śląsk be, Wielkopolska,
          Galicja też pewnie be. Czyli co???
          Wielkie Księstwo Warszawskie?


          > Z tego punktu widzenia polozenie Lodzi bylo niezle, wystarczajaca blisko Warsza
          > wy
          > aby byc dla niej konkurencja, wystarczajaco daleko aby nie byc wchlonieta do
          > aglomeracji warszawskiej.

          Aglomeracja Warszawska - jak cudownie to brzmi,
          Aglomeracja Warszawska - to nie byle bzik,
          I już się nie martw, aż do końca swych dni,
          Naucz się tych dwóch, radosnych słów:
          Hakuna Matata

          no-greetz
          panBozia





          • Gość: Derek Re: Logika Wielkich Nielogików IP: *.dialup.tiscalinet.it 28.10.01, 18:35
            p8 napisał(a):

            > Gość portalu: Derek napisał(a):
            > > Nie podpowiadaj Millerowi, to by bylo kolejne nieszczescie.
            > > Lodz w ogole powstala jako czesc antypolskiego planu polityczno- kolonialn
            > ego.
            > > Czy mozna sobie wyobrazic, ze powstanie ponad polmilionowego miasta w
            > > kilkanascie lat, na obszarze bez duzej rzeki, bez komunikacji, bez bogactw
            >
            > > naturalnych i bez sily roboczej bylo oparte na prawach ekonomii? To bylo t
            > ylko
            > > i
            > > wylacznie polityczne posuniecie w trojkacie Petersburg-Berlin i zydowska
            > > europejska finansjera, po Powstaniu Styczniowym. Celem bylo oslabienie
            > > polskosci. Warszawa byla tu jedna z najwiekszych przeszkod.
            > "Najbardziej się zawziął na naszą Warszawę,
            > Warszawo, Warszawo - tyś jest miasto krwawe..."
            >
            > Chciałbym jednak zaznaczyć że szanuję Warszawę i jej mieszkańców.
            > Chociaż może niektórzy na to nie zasługują...
            >
            > > Lodz to miala byc
            > > anty-Warszawa i przyszla stolica Priwislankiego kraju lub jak kto woli
            > > Judeopolonii.
            >
            > Strasznie mi się podoba twój sposób rozumowania - Łódź be, Śląsk be, Wielkopols
            > ka,
            > Galicja też pewnie be. Czyli co???
            > Wielkie Księstwo Warszawskie?
            >
            >
            > > Z tego punktu widzenia polozenie Lodzi bylo niezle, wystarczajaca blisko W
            > arsza
            > > wy
            > > aby byc dla niej konkurencja, wystarczajaco daleko aby nie byc wchlonieta
            > do
            > > aglomeracji warszawskiej.
            >
            > Aglomeracja Warszawska - jak cudownie to brzmi,
            > Aglomeracja Warszawska - to nie byle bzik,
            > I już się nie martw, aż do końca swych dni,
            > Naucz się tych dwóch, radosnych słów:
            > Hakuna Matata
            >
            > no-greetz
            > panBozia
            >
            >
            >
            >
            >
            To nie to, ze nie lubie Slaska. Uwazam tylko, ze budowa autostrady do Opola to
            bylo straszne zlodziejstwo. Za te same pieniadze mozna bylo wyremontowac
            istniejaca autostrade do Legnicy i wybudowac odcinek do Zgorzelca. I wtedy
            skorzystala by na tym cala Polska.

            • Gość: Perry Re: Logika Wielkich Nielogików IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 19:14
              Cze, Derek! Czytałeś już "Protokoły Mędrców Syjonu v. 2001"? W wolnej chwili
              poszukaj, najbliżej siebie znajdziesz w kiosku szpitala w Tworkach. Oczywiście
              po powrocie, bo jak widac ciężki z Ciebie musi być przypadek że Twój psychiatra
              wysłał Cię na konsultację aż do Włoch.

              W najprostszych słowach - Łódź to była taka dzisiejsza specjalna strefa
              ekonomiczna, tyle że na większą skalę, jej rozwój jako miasta przyczynił się
              nieźle do industrializacji Kongresówki. A co do składu ludnościowego - poczytaj
              coś o Warszawie w tamtych latach, a i w późniejszych, gdzieś do 1939.

              Pozdrawiam wszystkich prawdziwych Warszawiaków i Łódź, nieźle się tam szaleje
              po pubach :-)

              • Gość: Derek Re: Logika Wielkich Nielogików IP: *.dialup.tiscalinet.it 28.10.01, 19:24
                Gość portalu: Perry napisał(a):

                > Cze, Derek! Czytałeś już "Protokoły Mędrców Syjonu v. 2001"? W wolnej chwili
                > poszukaj, najbliżej siebie znajdziesz w kiosku szpitala w Tworkach. Oczywiście
                > po powrocie, bo jak widac ciężki z Ciebie musi być przypadek że Twój psychiatra
                >
                > wysłał Cię na konsultację aż do Włoch.
                >
                > W najprostszych słowach - Łódź to była taka dzisiejsza specjalna strefa
                > ekonomiczna, tyle że na większą skalę, jej rozwój jako miasta przyczynił się
                > nieźle do industrializacji Kongresówki. A co do składu ludnościowego - poczytaj
                >
                > coś o Warszawie w tamtych latach, a i w późniejszych, gdzieś do 1939.
                >
                > Pozdrawiam wszystkich prawdziwych Warszawiaków i Łódź, nieźle się tam szaleje
                > po pubach :-)
                >
                Pieprzysz koles.

                • p8 Re: Logika Wielkich Nielogików 28.10.01, 19:30
                  Gość portalu: Derek napisał(a):


                  > Pieprzysz koles.

                  Jednak mają rację że cie nie lubią na tym forum.

                  Zajączku.

                  panBozia

                  • Gość: Perry Re: Logika Wielkich Nielogików IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 19:48
                    Na dużo stać Derka, czyż nie? :-)

                    Wiesz, lepiej nie wracaj, zwłaszcza do Warszawy, która przez takich
                    nawiedzonych ideologów jak Ty już dosyć wycierpiała.

                    Pozdrowienia dla wszystkich normalnych - Perry
                • Gość: BEREK NIE, drogi debilu Darku... IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 23:02
                  Nie PERRY pieprzy, ale Ty...
                  PERRY przynajmniej wie co mówi... takich pubów jak w Łodzi nie ma nigdzie...
                  może poza Amsterdamem...
                • kropka. Re: Logika Wielkich Nielogików 29.10.01, 01:57
                  Gość portalu: Derek napisał(a):

                  > Pieprzysz koles.

                  A ty nic a nic, koleś.

            • kropka. Re: Logika Wielkich Nielogików 29.10.01, 01:55
              Gość portalu: Derek napisał(a):

              > To nie to, ze nie lubie Slaska. Uwazam tylko, ze budowa autostrady do Opola to
              > bylo straszne zlodziejstwo. Za te same pieniadze mozna bylo wyremontowac
              > istniejaca autostrade do Legnicy i wybudowac odcinek do Zgorzelca. I wtedy
              > skorzystala by na tym cala Polska.

              A wiesz ty ile Polska zyskałaby, gdyby cała Polska nie musiała kiedyś odbudowywać
              swojej stolicy? Na tej lekcji byłes, czy tez nie?

        • Gość: BEREK debilu!!! IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 20:55
          ale Ty pierdolisz kocoboły...
          • p8 Re: debilu!!! 28.10.01, 21:04
            Gość portalu: BEREK napisał(a):

            > ale Ty pierdolisz kocoboły...

            Przepraszam, do kogo to???

            pyta panBozia
            • Gość: BEREK Re: debilu!!! IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 21:11
              patrz gdzie podpięte... do (debila) DARKA... jak się nie wie to sie nie
              odzywa... albo trzeba pójść i doczytać
              • p8 Re: debilu!!! 28.10.01, 21:16
                Gość portalu: BEREK napisał(a):

                > patrz gdzie podpięte... do (debila) DARKA... jak się nie wie to sie nie
                > odzywa... albo trzeba pójść i doczytać

                Pardon!!! - nieuważny byłem.

                panBozia
                • Gość: BEREK Re: debilu!!! IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 21:27
                  no to $%$%... wyjaśniam co to znaczy na moim forum... piwo piwo

                  pozdr. Bartek :D
        • Gość: MarcinK Re: Logika budowy autostrad IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 22:13
          Witam

          To ciekawe co mowisz.... a co mowia lekarze???

          Pozdrowienia z Lodzi dla normalnych uczestnikow forum Warszawy, MarcinK
        • kropka. Re: Logika budowy autostrad 29.10.01, 01:35
          Gość portalu: Derek napisał(a):

          > Lodz w ogole powstala jako czesc antypolskiego planu polityczno- kolonialnego.
          > Czy mozna sobie wyobrazic, ze powstanie ponad polmilionowego miasta w
          > kilkanascie lat, na obszarze bez duzej rzeki, bez komunikacji, bez bogactw
          > naturalnych i bez sily roboczej bylo oparte na prawach ekonomii? To bylo tylko
          > i
          > wylacznie polityczne posuniecie w trojkacie Petersburg-Berlin i zydowska
          > europejska finansjera, po Powstaniu Styczniowym. Celem bylo oslabienie
          > polskosci. Warszawa byla tu jedna z najwiekszych przeszkod. Lodz to miala byc
          > anty-Warszawa i przyszla stolica Priwislankiego kraju lub jak kto woli
          > Judeopolonii.
          > Z tego punktu widzenia polozenie Lodzi bylo niezle, wystarczajaca blisko Warsza
          > wy
          > aby byc dla niej konkurencja, wystarczajaco daleko aby nie byc wchlonieta do
          > aglomeracji warszawskiej.

          Spiskowa teoria dziejów juz wyszła z mody, synek. Spóźniłes się.
          A swoją drogą, dlaczego wagarowałeś na lekcjach historii, prawdziwy Polaku?

    • civic_vtec Ciekawa jest ta geneza... 28.10.01, 19:50
      ukladu autostrad w Polsce :-)

      Czy do dyskusji o powstaniu Łodzi i o Waszych wzajemnych animozjach na tym tle
      nie lepsze byloby forum lodzkie?

      Derek, jestes zalozycielem tego watku - czy nie moglbys sprobowac uporzadkowac
      dyskusji i sprowadzic ja do tematu glownego?

      pozdrawiam / vtec
      • p8 Re: Ciekawa jest ta geneza... 28.10.01, 19:59
        civic_vtec napisał(a):

        > ukladu autostrad w Polsce :-)
        >
        > Czy do dyskusji o powstaniu Łodzi i o Waszych wzajemnych animozjach na tym tle
        > nie lepsze byloby forum lodzkie?
        >
        > Derek, jestes zalozycielem tego watku - czy nie moglbys sprobowac

        Posłuchaj - animozje nie mają tu nic do gadania.
        Popatrz uważnie i powiedz w którym momencie wyrażamy się żle o Warszawie.
        Znalazłeś coś? Nic? Bo nic takiego nie ma. A wiesz dlaczego?
        Bo niektórzy mają dość stereotypów.

        A na szkalowanie Łodzi się nie zgadzam, poztym skoro Derek chciał o Łodzi,
        to wątek powinien faktycznie na Łodzkie forum wrzucić...

        greetz
        panBozia
        • Gość: Perry Re: Ciekawa jest ta geneza... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 20:12
          ... a sam nie chciał...

          Z mojej strony sorry za przyczynienie się do zaśmiecania warszawskiego Forum,
          powinienem wiedzieć, że z radykalno-nacjonalistyczną odchyłką nie ma dyskusji.
          Swoją drogą gość zaczął całkiem istotny temat, a jak ładnie zmoderował wątek na
          tematy etniczne...

          Jeszcze raz pozdrawiam - Perry
          • Gość: BEREK autostrada: LODZ-WAWA IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 22:11
            wyjaśnię : 1.przepraszam że piszę Wawa (tak jest krócej), 2. jestem zawieszony
            (dokładniej byłem) między tymi miastami przez ok. 2-3 lata... znam problemy
            komunikacyjne, nie tylko z Łodzi do Wawy, ale też w drugą stronę, mnóstwo
            moich znajomych przyjeżdżało z Wawy do Łodzi na imprezy... w piatek , a
            wyjeżdżało w niedzielę... z braku komunikacji...

            szybkie połączenie między Łodzią a Warszawą jest potrzebne...
          • kropka. Re: Ciekawa jest ta geneza... 29.10.01, 02:08
            Gość portalu: Perry napisał(a):

            > Swoją drogą gość zaczął całkiem istotny temat, a jak ładnie zmoderował wątek na
            > tematy etniczne...

            Oj perry, stary forumowy wyjadacz i tak sie dałes :))
            pozdrowionka
        • civic_vtec Re: Ciekawa jest ta geneza... =>p8 28.10.01, 20:49
          p8 napisał(a):

          > Posłuchaj - animozje nie mają tu nic do gadania.

          Tak, wystarczy, ze Wy macie :-)

          > Popatrz uważnie i powiedz w którym momencie wyrażamy się żle o Warszawie.
          > Znalazłeś coś? Nic? Bo nic takiego nie ma.

          Rozumiem, ze chodzi Ci o forum LOdzi? Nawet nie szukalem czy jest tam cos zlego o
          W-wie. Po co?

          > A wiesz dlaczego? Bo niektórzy mają dość stereotypów.

          Ja mysle, ze dlatego, ze rozsadni ludzie nie wygaduja po wielekroc tych samych
          bzdur. Wychodzi z grubsza na to samo.

          > A na szkalowanie Łodzi się nie zgadzam,

          Masz racje!

          > poza tym skoro Derek chciał o Łodzi, to wątek powinien faktycznie na Łodzkie
          forum wrzucić...

          Chcial o autostradach - wyszlo o Lodzi. Geneza Lodzi - do Lodzi

          > greetz

          Grutzi

          Vtec
          • p8 Re: Ciekawa jest ta geneza... =>p8 28.10.01, 21:03
            Proszę o przejrzenie postów p.Dereka.
            Tylko mi nie mów że zgadzasz się np. z tym że przez założycieli miasta Łodzi
            przez Stolicę nie będzie przebiegać autostrada.
            Z tego co się orientuję to autostradę przez Warszawę torpeduje sama Warszawa.
            Jeśli się mylę - to przepraszam, nie zawsze mam czas kupić rano Warszawską gazetę,
            albo złapać Metropola.

            greetz
            panBozia

            Naprawdę, chodzi tylko o dobre imię naszego miasta.
        • kropka. Re: Ciekawa jest ta geneza... 29.10.01, 02:05
          p8 napisał(a):

          > A na szkalowanie Łodzi się nie zgadzam, poztym skoro Derek chciał o Łodzi,
          > to wątek powinien faktycznie na Łodzkie forum wrzucić...

          Ale odwagi zabrakło, więc się "zwyczajem" zasałonił, biedaczek.
          A może tak ogólnie zrewidowałbys swoje zwyczaje, co?
          Może ci się to, Derku, w życiu przydać. Tak sądzę.

      • Gość: Derek Re: Ciekawa jest ta geneza... IP: *.dialup.tiscalinet.it 28.10.01, 20:35
        civic_vtec napisał(a):

        > ukladu autostrad w Polsce :-)
        >
        > Czy do dyskusji o powstaniu Łodzi i o Waszych wzajemnych animozjach na tym tle
        > nie lepsze byloby forum lodzkie?
        >
        > Derek, jestes zalozycielem tego watku - czy nie moglbys sprobowac uporzadkowac
        > dyskusji i sprowadzic ja do tematu glownego?
        >
        > pozdrawiam / vtec

        Synteza moich pogladow to dwie trasy podane w pierwszym watku. Najtansze i
        najprostsze polaczenie calego kraju z systemem europejskich autostrad. I
        polaczenie tranzytowe dla Litwy i Lotwy. A takze dobra rzecz dla tamtejszych
        Polakow.

        Temat autostrad wiaze sie tez oczywiscie z tematem Lodzi. Znowu ten zadziwiajacy
        wolontaryzm. Na wiochach kolo Lodzi ma powstac wielki wezel autostradowy, nie
        wiadomo po co, nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo za czyje pieniadze. Zamiast
        jasnego systemu laczacego najwieksze miasta w kraju i powiazanego z systemem
        zachodnioeuropejskich autostrad usiluja nam wcisnac jakis kit.

        Planisci nie zauwazyli, ze przez kilkanascie lat cos sie w Europie i na swiecie
        zmienilo. NIe zauwazyli rozpadu ZSRR i powstania panstw baltyckich. Nie zauwazyli
        chaosu na Balkanach i nadal forsuja mityczna autostrade A1 na Poludnie. A1 czyli
        najwazniejsza. I jaki to ma sens? Trasa tej autostrady nie przechodzi przez
        zadne z najwazniejszych miast w Polsce.

        W tym roku jechalem ze Zgorzelca do Wroclawia i z powrotem. Nawet nie wiecie jaki
        obciach. NIemcy doprowadzili do granicy nowa autostrade. Konczy sie tunelem przy
        samej granicy. Tunel to raczej budowla propagandowa bo wzgorza tam mizerne. Na
        wzgorzach nad samym tunelem poustawiali silownie wiatrowe, jakby chcieli
        pokazac "patrzcie Polaczki jacy my nowoczesni". Po wjezdzie do Polski szkoda
        gadac. Wyglada, jakbysmy przeszli do epoki kamiennej.
        A potem slysze, ze gdzies dalej do Opola, znowu na wiochach zbudowano cichaczem
        autostrade. Czy to nie jest skurwusynstwo?

        I co mnie jeszcze wnerwia, to zadna planowana autostrada nie przechodzi przez
        Warszawe.

        • p8 Re: Ciekawa jest ta geneza... 28.10.01, 20:57
          Gość portalu: Derek napisał(a):

          > Synteza moich pogladow to dwie trasy podane w pierwszym watku. Najtansze i
          > najprostsze polaczenie calego kraju z systemem europejskich autostrad. I
          > polaczenie tranzytowe dla Litwy i Lotwy. A takze dobra rzecz dla tamtejszych
          > Polakow.
          Czytasz jak z ulotki reklamowej. Podaj jeszcze darmowy numer infolinii.


          > Temat autostrad wiaze sie tez oczywiscie z tematem Lodzi. Znowu ten zadziwiajac
          > y
          > wolontaryzm. Na wiochach kolo Lodzi ma powstac wielki wezel autostradowy, nie
          > wiadomo po co, nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo za czyje pieniadze. Zamiast
          > jasnego systemu laczacego najwieksze miasta w kraju i powiazanego z systemem
          > zachodnioeuropejskich autostrad usiluja nam wcisnac jakis kit.
          Jasne, zapomniałem że Łódź to bardzo małe miasteczko, nie powinno tam być nawet
          szosy krajowej.

          >
          I jaki to ma sens? Trasa tej autostrady nie przechodzi przez
          > zadne z najwazniejszych miast w Polsce.

          Czyli w/g ciebie autostrada powinna prostą linią grzać przez Warszawę.

          >
          > I co mnie jeszcze wnerwia, to zadna planowana autostrada nie przechodzi przez
          > Warszawe.
          >
          A ja myślę że jesteś zazdrosny. Zwyczajnie i tak po ludzku zazdrosny. Choć tak
          naprawdę nie wiadomo jeszcze czy jest o co....

          panBozia


          Czy z brak autostrady w Stolicy w/g ciebie naprawdę odpowiedziałni są założyciele
          Łodzi???
          Spóźniłeś się o parę tygodni. Miałbyś pewnego AntyNobla.
        • Gość: BEREK Re: Ciekawa jest ta geneza... IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 21:23
          Masz rację wjazd do Polski... to tragedia.. koniec cywilizacji...

          Jeszcze gorzej jak wyjeżdża sie z Bolesławca i wpada na "autostradę" do
          Wrocławia.

          ale

          Droga E-75 biegnie z północy Norwegii aż do Aten... a Łodzi do Aten jechałem
          nią... najgorszy odcinek to nie Polski odcinek, ale Słowacki, a potem
          Jugosławiański. Drogą A2... z wawy do Poznania nie jeżdżę ( tu też się
          zgadzam... straszne)... tylko wytłumacz mi dlaczego przy okazji rozmowy o
          autostradach powołujesz się na irracjonalny argument o powstaniu Łodzi...
          Co ma Miller do autostrady... zę tak to sparafrazuje... bo jak tego racjonalnie
          nie wytłumaczysz , to dla mnie jesteś ćwierćgłówkiem z Tarchomina...
        • kropka. Re: Ciekawa jest ta geneza... 29.10.01, 02:36
          Gość portalu: Derek napisał(a):

          > Synteza moich pogladow to dwie trasy podane w pierwszym watku. Najtansze i
          > najprostsze polaczenie calego kraju z systemem europejskich autostrad. I
          > polaczenie tranzytowe dla Litwy i Lotwy. A takze dobra rzecz dla tamtejszych
          > Polakow.
          I tu sie z tobą zgadzam. Zdziwiony? Jak piszesz z sensem i konkretnie, to nawet
          łódzka kropka. przyzna ci rację.

          > Na wiochach kolo Lodzi ma powstac wielki wezel autostradowy,
          A gdzie ma powstać? W centrum miasta? Na Piotrkowskiej? Doskonały pomysł!
          A koło Łodzi, bo Łódx lezy w centrum Polski. Na geografię tez nie chodziłeś?

          > W tym roku jechalem ze Zgorzelca do Wroclawia i z powrotem. Nawet nie wiecie
          > jaki obciach.
          Wiemy. Tez jeździmy.

          > znowu na wiochach zbudowano cichaczem
          > autostrade. Czy to nie jest skurwusynstwo?
          > I co mnie jeszcze wnerwia, to zadna planowana autostrada nie przechodzi przez
          > Warszawe.
          Stary, na jakim świecie ty żyjesz? Gdzie ty świat oglądasz?
          W jakim kraju masz węzeł autostradowy w miastach!!!
          Przeciez po to sie buduje autostrady, obwodnice i takie tam różne, zeby cały,
          za przeproszeniem, syf z transportem związany z miast wyrzucić! Transport to nie
          jest dojazd wujka mercedesem do cioci w Warszawie z okazji imienin, tylko miliony
          ciężarówek, ton przewozonego towaru, spalin i innych takich przyjemności!
          I nie mów mi, że się nie znam, bo pracuję w firmie transportowej.
          A jak chcesz sie przekonać, to rzuc na warszawskim forum wątek "autostrada przez
          Warszawę"! Zobaczymy, czy z życiem ujdziesz!

          A ogólnie: nie chwytaj sie tematów, o których nie masz pojęcia.
          Nie uzywaj argumentów z sufitu, bo na forum idioci są w mniejszości, a mądrzy
          zeżrą cię z kopytami na surowo.
          No, chyba że to lubisz. Rzecz gustu.

    • Gość: Smrtan Re: Logika budowy autostrad IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 21:43
      Tobie natomiast brak nie tylko logiki ale i kultury. "Ślązak" ze mnie raczej
      średni - bo to obrzeża Śląska i u mnie w mieście odróżnia się "swoich"
      od "hanysów" - ale udało Ci się mnie wkurzyć. Co Ty sobie wyobrażasz? Że tutaj
      wszyscy są proniemieccy? Odbiło? Wręcz przeciwnie - chyba że dla
      Ciebie "Śląsk" - to Opole i okolice + kilka innych miejscowości...

      z życzeniami powrotu do równowagi psychicznej oraz w nadziei że jeśli jeszcze
      coś napiszesz - to najpierw spróbujez pomysleć (to nie boli)
      Pozdrawiam
      Smrtan
    • Gość: eskar Re: Antylogika budowy autostrad IP: *.chello.pl 28.10.01, 21:46
      Pozdrawiam wszystkich uczestników dyskusji, ale musze sie przyznać jestem
      zszokowany waszym zacietrzewieniem i beznadziejna głupotą (przepraszm tych
      którzy mówili na temat)z jaką sie wypowiadacie na temat budowy autostrad,
      tłuczecie sie mięzy soba o rzeczy mało istotne węcz bzdurne. Najwazniejszym dla
      was jest kto, co i za ile a pomijacie sedno sprawy, co mają żydzi masomi inni
      do budowy dróg, to woda na młuyn dla naszych przeciwników na zewnątrz i
      wewnątrz, oni włśnie w tej chwili wybudowali następny kilometr w czsie tej
      waszej głupiej czczej gadaniny. Więcej takich ludzi jak wy w rządzie lub innych
      urzedach państwowych a będziemy te autostrady które z wielkim mozołem
      wybudowano powoli rozbierać , ponieważ jeden z drugim nie może przeboleć że
      gdzieś tam powstał kawałek a nie u niego.Szlag mnie trafia jak słucham takich
      oszołomów jak wy, którzy nic nie robią a tylko potrafią krytykować i zachowuja
      się jak szowiniści. Ja równierz jestem lokalnym patriotą, ale dla dobra ogółu
      trzeba zawrzeć jakiś kompromis bo inaczej nigdy nie ruszymy z miejsca.
      Dzięki takim ludziom jak wy, mamy to co mamy, barak kompetencji gadanie zawiść
      itp. może to wasi wujkowie lub krewni sa zatrudnieni w obecnej Agencji Budowy i
      Eksploatacji Autostrad. Żegnam Was
      • p8 Re: Antylogika budowy autostrad 28.10.01, 21:51
        Gość portalu: eskar napisał(a):

        > Pozdrawiam wszystkich uczestników dyskusji, ale musze sie przyznać jestem
        > zszokowany waszym zacietrzewieniem i beznadziejna głupotą (przepraszm tych
        > którzy mówili na temat)z jaką sie wypowiadacie na temat budowy autostrad,
        > tłuczecie sie mięzy soba o rzeczy mało istotne węcz bzdurne. Najwazniejszym dla
        >
        > was jest kto, co i za ile a pomijacie sedno sprawy, co mają żydzi masomi inni
        > do budowy dróg, to woda na młuyn dla naszych przeciwników na zewnątrz i
        > wewnątrz, oni włśnie w tej chwili wybudowali następny kilometr w czsie tej
        > waszej głupiej czczej gadaniny. Więcej takich ludzi jak wy w rządzie lub innych
        >
        > urzedach państwowych a będziemy te autostrady które z wielkim mozołem
        > wybudowano powoli rozbierać , ponieważ jeden z drugim nie może przeboleć że
        > gdzieś tam powstał kawałek a nie u niego.Szlag mnie trafia jak słucham takich
        > oszołomów jak wy, którzy nic nie robią a tylko potrafią krytykować i zachowuja
        > się jak szowiniści. Ja równierz jestem lokalnym patriotą, ale dla dobra ogółu
        > trzeba zawrzeć jakiś kompromis bo inaczej nigdy nie ruszymy z miejsca.
        > Dzięki takim ludziom jak wy, mamy to co mamy, barak kompetencji gadanie zawiść
        >
        > itp. może to wasi wujkowie lub krewni sa zatrudnieni w obecnej Agencji Budowy i
        >
        > Eksploatacji Autostrad. Żegnam Was

        What???
        Wiesz co - jedynym zazdrośnikiem jest derek,
        a ty może nie pij tyle przed snem:)

        pB
      • Gość: BEREK dodam.. aby rozjaśnić... IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 22:00
        nie dyskutuję o prolemie autostrad - dla mnie jest poza dyskusją... niech sobie
        biegną gdzie chcą... byleby wreszcie biegły
        Mieszkając w Polsce przejeżdżałem ok. 150000 km rocznie... dużo wiem o polskich
        drogach...
        Natomiast podejście prezentowane przez debila DARKA do miasta, w którym się
        wychowałem, do którego wracam chętnie i mam w nim mnóstwo przyjaciół... po
        prostu mnie oburza... i piana się we mnie toczy, wylewając się ze mnie stekiem
        inwektyw, które jak niestrawione żarcie w przepełnionym brzuchu, musi się wylać
        na zewnątrz, obryzgując debilnego adwersarza
        pozdr. Bartek
        • beata_ Re: dodam.. aby rozjaśnić...do BERKA 28.10.01, 22:06
          Berek, daj spokój - sprawa Dereka/Alka szeroko omawiana była na tym forum.
          Oztrzerzenie poszło też na forum łódzkie - nie denerwuj się, bo nie warto -
          ignoruj po prostu to coś i jego wypowiedzi.
          Pozdr
          • Gość: BEREK czyli głupich nie sieją... IP: *.ds1-op.adsl.cybercity.dk 28.10.01, 22:25
            .. dają im na imię DAREK.. po prostu!!!

            thx i $% ... i pozdr. Bartek
            • beata_ Re: czyli głupich nie sieją...do_B. 28.10.01, 22:42
              Mniej więcej...:-))
              Zapytaj naszej wspólnej znajomej - wyjaśni ci dokładnie o co chodzi:-))))
              (może się nie zdenerwuje) :-)))
              Pozdr,Beata
              • Gość: Perry Ignor na psycholi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 23:03
                Po prostu ignor na Derków i innych Hansów (może to następne wcielenie?) i tyle,
                na łódzkim Forum to się sprawdza!

                Jak napisałem na łódzkim Forum: pozdrowienia od Łodzi dla Warszawy i z Warszawy
                dla Łodzi - jako Łodzianin z urodzenia a Warszawiak z zamieszkania mogę sobie
                pozwolić na takie małe rozdwojenie jaźni :-)

                BTW, żeby nawet autostrady mogły się kojarzyć z żydomasonerią...

                Once more regardz - Perry
                • kropka. Re: Ignor na psycholi! 29.10.01, 02:50
                  Fakt, dyskusja durna, az boli. Ma ktos aspirynę?
                  Pozdrowionka dla Warszawy z Łodzi.
                  • Gość: Derek Re: Ignor na psycholi! IP: 212.141.155.* 29.10.01, 09:22
                    kropka. napisał(a):

                    > Fakt, dyskusja durna, az boli. Ma ktos aspirynę?
                    > Pozdrowionka dla Warszawy z Łodzi.

                    57 postow. Przyznacie,ze to sukces w tych ciezkich czasach. Nie przejmujcie sie
                    tak, z Lodzia to byla taka bajka historyczna.

                    • kropka. Re: Ignor na psycholi! 29.10.01, 16:33
                      Gość portalu: Derek napisał(a):

                      > 57 postow. Przyznacie,ze to sukces w tych ciezkich czasach. Nie przejmujcie ie
                      > tak, z Lodzia to byla taka bajka historyczna.

                      Co ty, Derek, Pstrowskim III Rzeczypospolitej chcesz zostać?
                      A bajka była idiotyczna, a nie historyczna.
                      Cóż, jaki królewicz, taka i bajka. Powodzenia


    • Gość: Szlonzok Re: Logika .... IP: 194.180.104.* 29.10.01, 12:34
      Jo wos tysz niye lubia.
      A nasze autobany niye oddomy.
      I basta.

      Szlonzok.
    • Gość: vinc Re: Logika budowy autostrad IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 11:10
      autostrady powinny sie zaczynać od dużych miast a nie gdzieś w polu na wsi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka