Dodaj do ulubionych

desant Gorzowski w Warszawie.

11.07.06, 08:04
Gdy Marcinkiewicz zostanie prezydentem to setki Gorzowian znajdą pracę w
urzędach warszawskich? Co Warszawiacy na to że Gorzów przejmie nad nimi władzę
i zabierze im pracę?
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: desant Gorzowski w Warszawie. 11.07.06, 08:13
      Tak, jeszcze Gorzów nas pożre!
    • very_famous Re: desant Gorzowski w Warszawie. 11.07.06, 08:38
      Jesteśmy przyzwyczajeni :P
      • d.z Re: wszystko jedno 11.07.06, 08:57
        moim skromnym zdaniem nie ważne kto skąd jest. Warszawa przyzwyczaiła się do
        przyjezdnych - umie ich dobrze wykorzystywać a i oni sami szybko raczej tu się
        odnajdują.
        Ważne aby coś sensownego w Warszawie udało się zrobić.
        Obwodnica, druga linia metra, wymiana taboru tramwajowego i autobusowego,
        płatne parkingi podziemne, plan zagospodarowania przestrzennego, remonty ulic i
        chodników, Łuk Siekierkowski (zagospodarowanie i wyjasnienie spraw
        własnościowych), budowa (rozbudowa) lotniska i dojazdu do niego, mieszkania
        komunalne (socjalne), decentralizacja niektórych decyzji na urzędy dzielnicowe,
        system "zielonej fali" na wybranych ulicach, modernizacja obiektów sportowych
        (w tym stadionu X lecia), Port Praski...
        można tak wymieniać i wymieniać.
        To tylko nieliczne sprawy a jest ich znacznie więcej...
        Może w końcu coś sie uda ruszyć...???
        • jurek_dzbonie Re: wszystko jedno 11.07.06, 10:53
          Niewazne skad jest. Owszem. Ale... Musi znac Warszawe. Czuc jej problemy i
          bolaczki. Tymczasem Marcinkiewicz jest czlowiekiem z koperty o zadnym pojeciu o
          tym miescie.
          • krychola Re: wszystko jedno 13.07.06, 20:52
            jurek_dzbonie napisał:

            > Niewazne skad jest. Owszem. Ale... Musi znac Warszawe. Czuc jej problemy i
            > bolaczki. Tymczasem Marcinkiewicz jest czlowiekiem z koperty o zadnym pojeciu
            o
            >
            > tym miescie.

            A jak jeszcze okazało się potrafi zabezpieczyć byt swoim kolegą, którzy akurat
            nie pochodzą z Warszawy. Teraz jak ich górnicy wyrzucili pewnie bedzie chciał
            ich w innym miejscu ulokować?
        • jardo-g Re: wszystko jedno 12.07.06, 08:24
          Podoba Ci się jak ktoś instrumentalnie traktuje stanowisko przesydenta Warszawy?
    • Gość: szczurwa Re: desant Gorzowski w Warszawie. IP: *.aster.pl 11.07.06, 08:58
      Nic innego nie dzieje się od lat. Dlatego Wawa bywa nazywana największą wiochą
      w Polsce.
    • Gość: Waw "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" IP: *.pl 11.07.06, 10:59
      '
      • budrys77 Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" 11.07.06, 13:46
        Nie martwcie sie o "gorzowski desant do Warszawy", bo tak na prawdę możecie
        mówić o "gorzowskim desancie na Berlin". To, że w "warsiawce" pojawi się kilku
        lokalnych gorzowskch politykierów plus kilka tysięcy z innych z Ostrołęki,
        Radomia i Białegostoku, nie oznacza, że gorzowianie nagle zmienią kierunek
        zachodni (100 km do 5milionowego Berlina równa jak stół drogą) na wschodni (500
        km do 2milionowej obrzydliwej pseudostolycy po dziurach i muldach ). Dla
        mieszkańców zachodniego pogranicza ważniejszy jest Berlin, Lipsk i Hannover, a
        nawet Amsterdam, niż położona w środku stepu "Warsiawa". Dla dobrego
        samopoczucia możecie sobie myśleć jak bardzo jesteście "wspaniali" i dalej
        wykorzystywać napywową ludność z kresów wschodnich. Gorzowianie mają "Warsiawę"
        w "gębokim poważaniu"...
        • Gość: corgan Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" IP: *.chello.pl 11.07.06, 14:13
          > Gorzowianie mają "Warsiawę" w "gębokim poważaniu"...

          I Warszawa też powinna. Jestem za likwidacją "janosikowego".
          • budrys77 Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" 11.07.06, 14:34
            Gość portalu: corgan napisał(a):
            > I Warszawa też powinna. Jestem za likwidacją "janosikowego".

            I cała Polska by była, pod warunkiem wprowadzenia systemu federalnego!!! Gdyby
            regiony mogły skutecznie konkurować między sobą i zachowywać wypracowany u
            siebie dochód, ciekawe ile firm uciekłoby z warsiawki. Obecny system
            cetralistyczno-warszawski premiuje warsiawkę, dzięki czemu może zadzierać nosa
            i udawać że utrzymuje cały kraj. Tymczasem warsiawka robi wszystko, by utrzymać
            ten stan rzeczy, bojąc się PRAWDZIWEJ konkurencji i trzyma kasę w centrali.
            Dochodzi do sytuacji, że "stolyca" 40milionowego państwa doczeka się autostrady
            za 20 lat!!! Jeśli chcecie rozwijać infrastrukturę w takim tempie, to róbcie to
            u siebie.
            A wracając do tematu - gorzowienie nie zamienią Berlina na warsiawę, chocbyście
            wprowadzili z krajanami Kaczyńskimi kolejne becikowe.
          • Gość: rozśmieszony Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 11.07.06, 14:50
            Gość portalu: corgan napisał(a):

            > > Gorzowianie mają "Warsiawę" w "gębokim poważaniu"...
            >
            > I Warszawa też powinna. Jestem za likwidacją "janosikowego".

            Warszawa ma..przecież to nie ty się udzielasz i udowadniasz coś na forum
            gorzowskim tylko prowincjusz produkuje się na warszawskim, daj mu szansę
            wykrzyczy się i przestanie...

        • Gość: Elle Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" IP: *.pl 11.07.06, 14:43
          Spadaj wiochmenie...


          budrys77 napisał:

          > Nie martwcie sie o "gorzowski desant do Warszawy", bo tak na prawdę możecie
          > mówić o "gorzowskim desancie na Berlin". To, że w "warsiawce" pojawi się kilku
          > lokalnych gorzowskch politykierów plus kilka tysięcy z innych z Ostrołęki,
          > Radomia i Białegostoku, nie oznacza, że gorzowianie nagle zmienią kierunek
          > zachodni (100 km do 5milionowego Berlina równa jak stół drogą) na wschodni (500
          >
          > km do 2milionowej obrzydliwej pseudostolycy po dziurach i muldach ). Dla
          > mieszkańców zachodniego pogranicza ważniejszy jest Berlin, Lipsk i Hannover, a
          > nawet Amsterdam, niż położona w środku stepu "Warsiawa". Dla dobrego
          > samopoczucia możecie sobie myśleć jak bardzo jesteście "wspaniali" i dalej
          > wykorzystywać napywową ludność z kresów wschodnich. Gorzowianie mają "Warsiawę"
          >
          > w "gębokim poważaniu"...
          >
          • budrys77 Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" 11.07.06, 15:06
            Normalnie od razu przypomina mi się film "Nie ma róży bez ognia" i scena w
            autobusie, gdy facet powiedział "My warsiawiacy odczuwamy dyskomfort...".
            Argumenty typu: "jestem ze stolycy", "spadaj prowincjuszu" lub "spieprzaj
            dziadu" niewiele odbiegają od poziomu rynsztoku. Ba, stołecznego rynsztoku.
            Nie zmienia to faktu, że coraz więcej "prowincjuszy" domaga się odcięcia od
            warsiawki, a Wielkopolska w której mieszkam jest jednym z regionów, które coraz
            silniej domagają się autonomii. Doczekamy się tego za 10-20 lat, a Wy do tego
            czasu będziecie wierzyli w mit o "warsiawce utrzymującej Polskę". Federalizacja
            uzdrowi sytuację a Wam otworzy oczy na jakim stepie przyszło wam mieszkać.
            • pablopic Ty tu się mądrzysz a krowy biegają niewydojone 11.07.06, 15:13
              przepdanie ci dopłata...
              • budrys77 Re: Ty tu się mądrzysz a krowy biegają niewydojon 11.07.06, 15:18
                Przyjadę do Warsiawki z broną i na spółę z przewodniczącym zablokuję Sejm:) Z
                resztą 90% warsiawiaków dalej hoduje kurczaki w wannie, tak jak w rodzinnej
                Łomży czy innej Ostrołęce...
                Ps. jako Wielkopolanin informuję - ten niski zbiornik wody, przypominający
                fontannę to nie źródełko - to toaleta!!! Oczywiście możecie na siłę pić z niej
                wodę ale wygodniej nalać z kranu w kuchni.
                • d.z Re: no cóz 11.07.06, 15:30
                  temat takiego a nie innego rozwoju Polski na tym forum przerabiano już nie raz.
                  Nawet teraz pieniadze z UE sa przydzielane na rozwój regionalny.
                  Co powiedzieć?
                  Firmy nie tylko dlatego w Warszawie się lokują bo tak Warszawa chce ale jest to
                  jakaś taka zasada obowiązująca na świecie, iż większość central w stolicach się
                  lokuje.
                  • budrys77 Re: no cóz 11.07.06, 15:35
                    No, nareszcie jakiś normalny człowiek w tej Warszawie z czego bardzo się cieszę
                    i serdecznie pozdrawiam:)
                    Niestety, problem Polski polega na tym, że w Warszawie łatwiej o decyzje
                    urzędnicze, pozwolenia, koncesje, kolesi w ministerstwie itp. itd. Gdyby Polska
                    była na wzór Niemiec państwem federalnym z 1012 silnymi regionami i wydzieloną
                    Warszawą - powstałaby prawdziwa konkurencja, a przedstawiciele regionów nie
                    wisieliby u klamki w ministerialnych gabinetach.
                    Na dzień dzisiejszy możnaby zmienić Senat w Izbę Regionów, tak aby ilość
                    senatorów była proporcjonalna do liczby mieszkańców.
                    • budrys77 Re: no cóz 11.07.06, 15:37
                      budrys77 napisał:

                      heheheehe nie wpisałem kreski i wyszło zabawnie:
                      > była na wzór Niemiec państwem federalnym z 1012 silnymi regionami

                      a miało być:
                      > była na wzór Niemiec państwem federalnym z 10-12 silnymi regionami
                      • d.z Re: no cóz 11.07.06, 15:45
                        Tego się tak łatwo zrobić nie da.
                        Rządy PiS-u w Warszawie pokazały, iz raczej na decentralizację decyzyjna liczyć
                        nie ma co.
                        Wiele firm z chęcią by nawet i w innych miastach się osiedlało ale na
                        przeszkodzie stoi kiepska infrastruktura od lat nie modernizowana.
                        Nowoczesny biurowiec zużywa tyle energii elektrycznej co małe osiedle i nagle
                        okazuje się, iż aby go wybudowac to trzeba nową podstację na sój koszt zbudować.
                        Potem okazuje się, iż wodociągi nie są w stanie dostarczyć wody po odpowiednim
                        ciśnieniem bo przekrój magistrali za mały, a w końcu kanalizacja nie wydoli
                        również. TP nie podłączy ilus tam linii bo akurat nie ma tu światlowodu, który
                        trzeba by położyć itp. itd.
                        W końcu firmy kapitulują i budują się w Warszawie.
                        • budrys77 Re: no cóz 11.07.06, 15:56
                          Ale mamy małe świateko w tunelu:) Już niedługo autostrada A2 dojdzie do
                          Świecka, Berlin buduje nowy HUB do obsługi Polski zachodniej czyli port
                          lotniczy Berlin-Brandenburg dla kilku milionów pasażerów rocznie. DB planuje
                          już za 3 lata przejąć nieefektywne i nieopłacalne połączenia kolejowe,
                          porzucone przez PKP... (w tym lnię Berlin-Gorzów-Bydgoszcz), firmy berlińskie
                          (nie tylko niemieckie) przenoszą się w okolice Gorzowa, Słubic i Kostrzyna
                          n/Odrą. No i do Anglii czy Moskwy można lecieć co 20 minut z berlińskich
                          lotnisk:) Pracując w Berlinie za 2000 euro miesięcznie, na weekendy wracasz do
                          rodziny do Gorzowa. Dookoła lasy i setki jezior... Gorzowska "prowincja" ma
                          baaaaardzo dużo plusów:) A Warszawa i jej problemy daaaleeekoooooo.... I to
                          jest piękne:)
                        • Gość: brat Euzebiusz Re: no cóz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 10:24
                          Gratulujemy Warszawce Haneczki, tylko ona na prezydenta !!!
                          Hanna Gronkiewicz-Waltz chce dziś rządzić w Warszawie. Podkreśla swój szacunek
                          dla prawa i dbałość o pieniądze publiczne. Byłoby dobrze, gdyby wytłumaczyła –
                          dlaczego podpisała wartą ponad 44 mln zł umo-wę, dzięki której szczegóły tzw.
                          afery sprzętowej można było schować pod sukno.
                      • Gość: corgan to może odpowiem jako osobnik z Dolnego Śląska IP: *.chello.pl 11.07.06, 16:17
                        > była na wzór Niemiec państwem federalnym z 10-12 silnymi regionami

                        W jakim sensie "silnymi"? Bo o ile kojarzę patrząc na wyniki takiego byłego NRD
                        to regiony postDDRowskie mają świetna infrastrukturę, ale raczej leżą i rzężą.
                        Niemcy raczej też i ratuje ich export. Silne regiony? Pomorze-Meklemburgia i
                        Brandemburgia trzyma sie raczej siłą bezwładności... Poza takimi ośrodkami jak
                        Berlin, Lipsk albo Drezno w byłym DDR jest raczej średnio.

                        Powiedz np. ile jako miasto Berlin ma długu? tak w ogóle wiesz ze poziom PKB
                        woj. mazowieckiego jest taki sam jak niemieckiej Brandemburgii?

                        Odpowiem Ci tak - mieszkańcy lubuskiego których znam (no niektórzy) są
                        zapatrzeni w Niemcy. I tylko w Niemcy. Polacy w Warszawie są zapatrzeni
                        najpierw w siebie a następnie w cały świat. I tak jest lepiej dlatego że nie
                        mam przekonania żeby Niemcy były dla nas wzorem pod jakimś względem. W wielu
                        dziedzinach Niemcy sobie radzą lepiej od Polski, ale jest wiele krajów które
                        sobie radzi lepiej od Niemców. Z tym sie zgodzisz? Więc nie musimy z Niemców
                        brać jakiegokolwiek wzoru do naśladowania.

                        Natomiast wiem że Polacy (no też niektórzy) na tzw ziemiach odzyskanych mają
                        gdzieś w środku takie przekonanie że "niech przyjdą Niemcy i niech zrobią
                        porządek". W Wawie ludzie robią porządek sami i wiedzą że jak sami nie zrobią
                        to nikt za nich tego nie zrobi.

                        Jeśli myślisz ze Warszawa jest silna wyłącznie ulokowaniem instytucji
                        centralnych i central firm? Myślisz ze jak będzie państwo federacyjne to
                        centrale banków wyniosą sie do Wrocławia? haha W Warszawie jest 300tys firm
                        rożnych różniastych i to one i ich pracownicy napędzają to miasto i płacą
                        podatki.

                        Jeśli sądzisz ze firmy nagle po wprowadzeniu federacji zaczną nagle wynosić sie
                        z Warszawy to obawiam sie że jesteś w błędzie.
                        • Gość: wawiak Re: to może odpowiem jako osobnik z Dolnego Śląsk IP: *.aster.pl 11.07.06, 16:30
                          Daj spokój, to tłuk...
                • Gość: As Re: Ty tu się mądrzysz a krowy biegają niewydojon IP: *.aster.pl 11.07.06, 23:17
                  Kolejny gastarbeiter w Poznania, Wąchocka, czy innego Wypi..wa leczy swoje
                  kompleksy na forum warszawskim...
            • Gość: Q Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" IP: *.aster.pl 11.07.06, 23:24
              Na razie to ty synku mieszkasz na stepie. Porównaj sobie Poznań, do innych miast
              w Polsce - np Wrocławia czy Gdańska...

              A tak na marginesie, to "spieprzaj dziadu" powiedział Kaczor (Lech), ale jakbyś
              miał telewizję w Wielkopolsce to pewnie byś to wiedział...




              "Nie zmienia to faktu, że coraz więcej "prowincjuszy" domaga się odcięcia od
              > warsiawki, a Wielkopolska w której mieszkam jest jednym z regionów, które
              coraz silniej domagają się autonomii. Doczekamy się tego za 10-20 lat, a Wy do
              tego czasu będziecie wierzyli w mit o "warsiawce utrzymującej Polskę".
              Federalizacja uzdrowi sytuację a Wam otworzy oczy na jakim stepie przyszło wam
              mieszkać."
        • Gość: alex Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" IP: *.bb.netvision.net.il 12.07.06, 17:22
          idiota! jezeli nie podoba ci sie warszawa - nikt cie tu nie zaprasza! oby w
          warszawie jak najmniej takich jak ty.
        • krychola Re: "Spieprzaj dziadu do Gorzowa!" 13.07.06, 20:59

          > km do 2milionowej obrzydliwej pseudostolycy po dziurach i muldach ). Dla
          > mieszkańców zachodniego pogranicza ważniejszy jest Berlin, Lipsk i Hannover,
          a
          > nawet Amsterdam, niż położona w środku stepu "Warsiawa". Dla dobrego
          > samopoczucia możecie sobie myśleć jak bardzo jesteście "wspaniali" i dalej
          > wykorzystywać napywową ludność z kresów wschodnich. Gorzowianie
          mają "Warsiawę"
          >
          > w "gębokim poważaniu"...
          >
          To jeśli są tacy wspaniali ci Gorzowianie to co szukali w kompaniach
          weglowych? Niby na tym się nie znali a jednak się tam pchali
    • Gość: gorzowianin Re: desant Gorzowski w Warszawie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 08:43
      Już wysyłamy Wam warsiawiacy kilka autobusów z Landsberg
    • Gość: bassPL trucizna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.07.06, 17:57
      Wawa jest chyba jedynym miastem w Polsce z taką mieszanką, ściągają tu ludzie
      ze wszystkich zakątków kraju i to w dużych ilościach. Dzięki temu właśnie Wawa
      traci swój charakter, staje się ściekiem i trucizną. To tak jakby wymieszać
      całą paletę osobnych ładnych kolorów, jaka jest barwa wypadkowa ?
      Dzielą się na dwie grupy, tych przyjeżdżających w poszukiwaniu pracy,
      próbujących zmienić swoje życie samodzielnie, i tych z "desantu".
      Po każdych wyborach za posłami, ministrami itp. ciągnie się ogon. Łup wyborczy
      jest coraz większy i walczy się o niego coraz brutalniej. W efekcie mamy
      tysiące napływowego ścierwa, bardzo pretensjonalnego i drapieżnego. Gdy już
      obejmą te swoje posadki biorą rewanż na miejscowych za całe swoje dotychczasowe
      życie. Tyle że ci miejscowi to też często tacy sami przybysze.
      Warszawka to czy tamto ...
      To ja się pytam szanownej chołoty, był ostatnio jakiś prezydent albo premier z
      Warszawy ? Czy to warszawiacy wybierają ministrów i obsadzają stanowiska ?
      Rządzą ci których wybraliście, spadachroniarze z wybrzeża, z Łodzi itd.
      To nie my dzielimy budżet, nie my decydujemy o inwestycjach.
      Zamiast powtarzać oczywiste głupoty spróbujcie przynajmniej pomyśleć
      samodzielnie. Zabierzcie Kwaśniewskiego do domu, zabierzcie Millera, zabierzcie
      całą zatokę świń, zabierzcie wreszcie stolicę i idźcie do ciężkiej cholery.
      Warszawa zamiast salonem, stała się oborą, dzięki komu ?
      Może z własnego wyboru ?
      • Gość: szczurwa Re: trucizna IP: *.aster.pl 12.07.06, 19:31
        O to, to..!
    • Gość: zaskoczony Skąd tu tyle wieśniaków z prowincji na tym forum? IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 12.07.06, 18:26
      nie mają co robić na swoich forach? Ludzie mam w gdzieś wasz kompleksy, wasze
      miasta i was, wyżalajcie się gdzieś indziej....
      • Gość: kitka Re: Skąd tu tyle wieśniaków z prowincji na tym fo IP: *.orange.pl 13.07.06, 21:40
        no to wybierz sobie Kazia z Gorzowa na prezydenta .Będziesz miał wesoło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka