Dodaj do ulubionych

Plaga uschniętych drzew

IP: *.acn.waw.pl 25.07.06, 05:33
no w zyciu nie widzialem,zeby ktos woda z beczkowozu podlewal drzewo
jesli tak sie faktycznie dzieje,w co watpie ,to musi byc to robione tak
incydentalnie ze w czynnikach ,ktore pomagaja przetrwac drzewu ,mozna chyba
pominac
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr [...] IP: *.lot.pl 25.07.06, 07:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sneaker Re: Nieroby z ZOM kłamią!!! 25.07.06, 08:30
        Platany jako ciepłolubne są mało odporne na mróz, ale skoro klimat nam się
        ociepla, to może nie padną zimą i będziemy mieli takie ładne aleje, jak np. w
        niedalekim Berlinie.
    • Gość: adam SMIECH IP: *.aster.pl 25.07.06, 08:46
      a kto wydaje na wycinke drzew pod inwestycje jak np grzybowskiej. Ile tam drzew
      juz wycieto a ile teraz bedzie wycinanych
    • Gość: mk Solenie na zapas... IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 25.07.06, 09:27
      Naukowcy moga sobie gadać. Były prezydent miasta - Kaczyński- wiedział swoje :
      Ulice maja być czarne nawet w trakcie burzy śnieżnej i już. A jak nie to firmy
      które wygrały przetargi na odśnieżanie nie dostana KASY. I koniec. I nie ma
      zanczenia że w Nowym Jorku tez w czasie opadu śniegu ulkice sa białe a część w
      ogóle nieprzejezdna. Kaczor wie lepiej - ma być czarne w czasie opadu i juz. a
      potem siue dziwia że prywatna firma sporządza miesznkę : 10 kg soli + 0,5 kg
      piasku zamiast odwrotnie. Sól w końcu nie jest az tak droga. Żadna firma nie
      zaryzykuje czasochłonnego sporu z miastem o niezapłacone faktury. A nikt nie
      kontroluje tego co się wysypie na ulice - liczy się czarna jezdnia. Problem
      dotyczy zreszta nie tylko drzew ale wszelkich urządzeń podziemnych oraz np.
      kładek budowanych na zwykłe warunki a nie technologia zarezerwowaną dla
      obiektów wznoszonych w portach morskich.
    • Gość: kotburry Re: Plaga uschniętych drzew IP: *.dalkia.com.pl / *.dalkia.com.pl 25.07.06, 09:28
      Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale w Rembertowie młode drzewa podlewane są
      codziennie.
      Naprawdę :-)
    • Gość: twoja_stara Re: Plaga uschniętych drzew IP: *.nyc.res.rr.com 25.07.06, 09:32
      No wlasnie. A gdzie sa DOZORCY ? Rozumiem ze na duzych przestrzeniach jak parki
      albo skwery beczkowoz jest jedynym wyjsciem ale na zwyklych ulicach ? Kazdy
      ciec powinien miec w zakresie obowiazkow podlewanie drzew w czasie suszy jak
      jest az takim durniem ze nalezy to mu przypominac. U mnie na ulicy dozorca robi
      to sam z siebie, nikt nie musi go do tego zmuszac, ale ilu takich jest ?
    • Gość: pablo WIECEJ SOLI !!! Jak padnie wszelka roslinnosc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 10:35
      ... to sie wszystko zabetonuje i po problemie.
    • Gość: BR Re: Plaga uschniętych drzew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 12:14
      To co tej zimy działo się z soleniem, to był szczyt. Możliwość przymrozku i już
      na jezdni gruba warstwa soli, a jak solarka stała pod światłami to pod nią
      usypywała się kupka. Jak solarka jechała to sól była rozsypana nawet kilka
      metrów od krawędzi jezdni. A solenie chodników, wspaniała ekipa "dbająca" o
      przystanki na skrzyżowaniu Broniewskiego i Krasińskiego tak dzielnie soliła
      chodniki, że nawet czasami nie musiała odśnieżać, a po drzewach to teraz widać.
      Dlaczego nie stosuje się po odśnieżeniu tylko piasku?. A najlepsze było to, że
      odcinek 50m pomiędzy przystankami już nie był wcale odśnieżany. A te
      pseudoremonty nawierzchni jak była kałuża tak i została po remoncie, a samochody
      tę słoną wodą zraszają biedne drzewa. W tym mieście nie widać gospodarza, który
      całościowo patrzył na jego problemy. A to podlewanie to chyba żart, prędzej UFO
      możnaby zobaczyć.
    • Gość: gienek Re: Plaga uschniętych drzew IP: 212.160.172.* 25.07.06, 12:36
      Czy ktoś z Ratusza w ogóle czyta te opinie? Mnie się wydaje, że chodzi głównie
      o to, by właśnie sprowadzać te wybrakowane drzewka z Holandii i dać zarobić "f-
      mie Szwagier Sp. z o.o.". Z moich obserwacji wynika to, że na wielu ulicach po
      prostu nie da się utrzymać zdrowego drzewostanu. Za dużo betonu (za małe klomby
      dla drzew), za dużo spalin, soli zimą itd. Ta uwaga dotyczy przede wszystkim
      ulic z wąskimi chodnikami, na których jest zbyt mało miejsca aby zapewnić
      drzewom możliwość wegetacji. Więcej powiem! Na takich ulicach sadzenie drzew,
      jeżeli jest tam duże natęzenie ruchu kołowego i pieszego, chyba po prostu mija
      się z celem. Ale wszędzie tam gdzie to tylko ma sens i są rzeczywiste
      możliwości, to drzewa powinny być pielęgnowane, wręcz pieszczone. Odpowiednio
      duże klomby, zabezpieczone przez rozjeżdżaniem przez samochody - to warunek
      konieczny.
      Marnowanie naszych (i to niemałych) pieniędzy objawia się także tym, że nie dba
      się o drzewa młode, niedawno posadzone. Przez pierwsze kilka lat one nie
      poradzą sobie w trudnym środowisku bez fachowo prowadzonej pielęgnacji. Odnoszę
      też wrażenie (nie jestem w tej materii fachowcem), że starszym drzewom szkodzi
      bardzo niefachowe przycinanie koron. Nie są one przycinane systematycznie, a
      cięcia prowadzone raz na kilka/kilkanaście lat sprowadzają się do ucinania
      konarów w połowie. Strasznie to wygląda i chyba drzewa po takich "zabiegach"
      chorują. Miasto nie powinno też pozwalać na takie remonty ulic, w efekcie
      których warunki wegetacji drzew stają skrajnie trudne (często widać poźniej
      pnie obłożone kostką niemal na styk).
      A po co nam ta cała mitręga? No właśnie po to, żeby w tak upalne dni jak
      obecnie można było po prostu iść ulicą zacienioną przez korony drzew. Proste?
      Ale chyba nie dla stołecznych urzędasów i pseudopracowników miejskich z ZOM-
      u! :-(
      A może Pan, Panie Marcinkiewicz zainteresuję się problemem? Wiele można
      poprawić w tej materii, no i przy okazji pewnie sporo zaoszczędzić!

      Pozdrowienia i wyrazy szacunku dla naukowców, którze wciąż próbują pomóc w
      rozwiązaniu kwestii utrzymania drzew w naszej Warszawie.

      pozdrawiam wszystkich Warszawiaków, a szczególnie Prażan
      gienek
      • Gość: t Re: Plaga uschniętych drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 13:00
        mieszkam w centrum. nie widzialam w tym ani w zeszlym roku ani jednego
        beczkowozu, cieciowie, mimo ze nagabywani nie podlewaja drzew, bo trzeba bedzie
        placic, wokol mnie wyrabuja cale szpalery drzew, nie zasadzajac nic w ich
        miejsce. podejrzewam ze chodzi o miejsca parkingowe. koszmar
        • Gość: [x] Re: Plaga uschniętych drzew IP: 195.94.201.* 25.07.06, 14:02
          Tez mieszkam w centrum i nie zdarzylo mi sie zadnego podlewajacego beczkowozu
          zobaczyc. Nie pozostalo mi nic innego jak samemu sie zatroszczyc o posadzone
          wiosna drzewko pod kamienica. Moze przezyje...
    • gemini_20 Re: Plaga uschniętych drzew 25.07.06, 13:40
      No nic dziwnego, że usychają jak przycina się o tej porze gałęzie (patrz:
      Gwiaździsta)
      • chart2 Platany do boju! 25.07.06, 14:48
        Zobaczcie Państwo. Na ulicy Świetokrzyskiej w ostatnich +/- 6 latach posadzono
        drzewa głównie platany i klony.
        Teraz czytam że klony idą do wycięcia... Platany jednak żyją.
        Są mniejsze i większe..ale żyja.
        Po co robić badania...przecież wiadomo że Platan jest jednym z niewielu drzew
        które mogą przezyć w warunkach miejskich.
        Pod Wrocławiem w nadlesnictwie sprzedają drzewa/sadzonki wys. ok.3m za śmiesznie
        niskie sumy między 0,50 zł a 5zł. do kupienie...50-80sztuk...Darmo!!!
        Tylko przywieżć i sadzić.

        Ale nikogo to nie rusza.. bo tutej jest jak jest.
        jak nawet ktoś zrobi jakąś inwestycje ...to potem sie o nią nie dba..
        Tak jest z drogami budynkami i...DRZEWAMI.
        Pozdrawiam wszystkich chcących żyć w zielonej Warszawie.
    • chart2 Smutne to wszystko... 25.07.06, 14:38
      Smutne to wszystko...bo nie tylko tu o drzewa chodzi.
      To wszystko jest pozostałością mentalnego zniewolenia komuną.
      Nikomu na niczym nie zalezy.
      Ludzie uciekaja za granice bo szukają nie tylko pracy ale także normalnosci,
      kultury i szacunku dla ich pracy.
      A tak naprawde nie wiele trzeba zeby kupić,posadzic i pielęgnowac drzewa.
      Wszystko jest pod ręką tylko trzeba chcieć!

      • warzaw_bike_killerz Dlaczego nie sadza iglastych? 25.07.06, 16:26
        Banialuki z sola to miedzy bajki wlozyc. Sa drzewa, ktorym sol nie przeszkadza.
        Drzewa usychaja, bo ekologiczni mieszkancy osuszaja nasze miasto z wody
        oligocenskiej.

        chart2 napisał:

        > A tak naprawde nie wiele trzeba zeby kupić,posadzic i pielęgnowac drzewa.
        > Wszystko jest pod ręką tylko trzeba chcieć!

        Ile drzew w tym miesiacu posadziles?
        • chart2 A sadziełem.....sam 25.07.06, 16:58
          W odpowiedzi na pytanie:
          Nie sadze drzew bo jak coś posadze przed kamienicą(w centrum) to zaraz
          ukradną..tak było pare lat temu z krzaczkami...
          A o cenie drzew pisałem w kontekście władz miejskich...że mogli by jak by chcieli.
          P.S nie moge sam nielegalnie sadzić drzew w centrum...
          Pozdrawiam
        • olecky Re: Dlaczego nie sadza iglastych? 25.07.06, 18:26
          warzaw_bike_killerz napisał:

          > Drzewa usychaja, bo ekologiczni mieszkancy osuszaja nasze miasto z wody
          > oligocenskiej.

          system korzeniowy srodmiejskich drzew siega na glebokosc 100 m? czyzby klima w
          szrotwagenie nawalila?

          pozdrawiam, olek
    • Gość: rafał Re: Plaga uschniętych drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 14:54
      Radzę przyjrzeć się drzewom przed hotelem Novotel na Kościuszki. Tam od paru
      miesięcy dyrekcja podlewa drzewa kwasem siarkowym, żeby goście mieli lepszy
      widok na Wisłę/Wawel i (naturalnie) więcej płacili. Efekt można zobaczyć gołym
      okiem...
    • lion57 Re: Plaga uschniętych drzew 25.07.06, 19:57
      Do tej masakry przyczynia się między innymi ZBM Mokotów. Zlecił on cięcie
      pielegnacyjne starych bdrzew w czasie obecnej suszy i największych upałów.
      Wątpię ażeby stare drzewa to przetrzymały. Cięcie raczej wygladało na
      dewastacyjne jak na pielegnacyjne. Niektóre z drzew zostały pozbawione ponad
      połowę korony. Warto zwrócić uwagę, że najwięcej usycha drzew w taki sposób
      przycinanych. Kto za to odpowie?
    • Gość: ciekawy_świata Re: Plaga uschniętych drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 23:23
      pisałem juz o tym na forum żoliborz... moze w koncu ten artykuł zmotywuje ZOM
      do działania (choc na to bym nie liczył). eh wiem ze zaraz zostane tutaj
      zniszczony za to ze jakis nepotyzm szerze ale podam przykład mojej 75 letniej
      babci... CODZIENNIE od kilku tygodni wychodzi wieczorem z dwoma wiaderkami wody
      i podlewa zapomniane przez ZOM lipy rosnace obok jej domu. tylko dzieki temu
      drzewka te jeszcze zyja :) Może by tak GW napisala o tym, o takich ludziach a
      nie o "obroncach" zieleni co smaruja nekrologi dla drzew na kasprowicza...
      Proponuje zoorganizowaanie społecznej akcji podlewania drzewek - Gazeto,
      rekawica zostala rzucona :))))
      • Gość: kixx Nie ma szans IP: *.acn.waw.pl 26.07.06, 20:32
        ZDM obowiazek podlewania drzew przerzucil na warszawskie psy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka