skiela1
06.08.06, 04:56
Strategiczne dla każdego lotniska stanowisko, czyli ustalanie harmonogramu
lotów powierzono na Okęciu niedoświadczonemu 25-latkowi - dowiedział się
"Dziennik".
Łukasz Nowaczek jeszcze niedawno był stażystą w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego,
potem zajmował najniższe stanowisko - podreferendarza, w tym roku został
głównym specjalistą. Teraz w jego rękach jest organizacja ruchu dla siedmiu
milionów ludzi, którzy w ciągu roku korzystają z Okęcia.
Wcześniej organizacją lotów na wszystkich dużych polskich lotniskach
pasażerskich zajmowała się grupa pracowników LOT z wieloletnim doświadczeniem.
Miała co robić - na samym Okęciu rocznie odbywa się 125 tysięcy startów i
lądowań. Tymczasem Nowaczek to absolutny debiutant - podkreśla gazeta.
Brak doświadczenia Nowaczka najwyraźniej nie przeszkadzał Tomaszowi Kądziołce,
p.o. szefa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który powołał młodzieńca na to stanowisko.
Za planowanie lotów Nowaczek będzie dostawał olbrzymie pieniądze. Na
prowadzenie biura chce 1,2 mln zł, z tego aż 450 tys. zł na wynagrodzenia. -
Ja sam dostanę nie więcej niż 20 tysięcy miesięcznie -zapewnia.
Nowaczek i jego biuro będą działali poza jakąkolwiek kontrolą, Urząd Lotnictwa
Cywilnego może go tylko odwołać. Wcześniej jednak na Okęciu może dojść do
totalnej dezorganizacji - przestrzega "Dziennik".
Źródło informacji: PAP