paczula64
09.08.06, 23:26
Gdyby Urzędy tego nie chciały to by nie pozwalały. Strażnicy miejscy zamiast
uganiać sie łatwymi do złapnia "złoczyńcami" mogliby spokojnie robic zdjecia
takich "nielegalnych" ogłoszeń i karać wysokimi mandatami (jeżeli faktycznie
ktoś złamał prawo). W końcu każda reklama zawiera adres i kontakt do
ogłoszeniodawcy wiec w czym problem?
Czasami mam wrażenie, że mieszkańcy lub dziennikarze pokazują na prawdę łatwe
do zrobienia rzeczy a urzędnicy mają to gdzieś, może dlatego że z tego nie ma
pieniedzy.......... dla urzędnika?