centrala1 05.03.03, 08:44 to żart prawda? napiszcie że to nieprawda. a potem betonik może aby Wisła prosto płynęła ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: warszawiak Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły IP: *.polkomtel.com.pl 05.03.03, 09:02 baranie, a jeśli wisła zaleje warszawę (tak jak np. wrocław) to też będziesz przeciwko udrożnieniu rzeki - a może zwrócisz ludziom koszty, które ponieśli przez twoja głupotę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrybala Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 09:19 To ty jesteś baran. Betonowaniwe rzek właśnie sprzyja powodziom. Wszelkie drzewa, krazki, rozlewiska chronią przed powodzią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawo Wycinka to debilstwo IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 10:59 Boże, co ci ludzie chcą zrobić z naszego kraju, najlepiej wyciąć wszystko w pień, i nastawiać betonowych bloków. Beton i beton, wszędzie beton. A może wyburzyć Starówkę i nastawiać domów-klocków, konieczne z hiepermarketem na miejscu Zamku Królewskiego. A poza tym w Łzaeinkach proponuję zrobic parking, bo po co ma się marnowac tyle miejsca jak tu stolica tak bogata i tyle samochodów, po co tyle drzew... Głupota ludzka nie zna granic. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ohida Re: Wycinka to debilstwo 05.03.03, 16:55 Oczywiscie, ze takie dzialanie wydaje sie jakims ogromnym nieporozumieniem - przeciez musi byc inny sposob na zmniejszenie zagrozenia powodziowego niz wycinka drzew?? W czym drzewa "wspomagaja" powodz??? Moze oprocz wyrazenia dezaprobaty tu na forum trzeba by zrobic cos wiecej? Przynajmniej podpisy zlozyc pod protestem wobac tak bezmyslnego dzialania? Ratujmy zielona Warszawe, tak niewiele jej jest i jeszcze mniej z roku na rok pozostaje... pozdrawia.ohida (ktora dwa tygodnie temu podczas spaceru nad Wisla w okolicy Wawra sploszyla stadko saren - ciekawe jak takie zwierzaki zaadoptuja sie do lysych, blotnistych brzegow rzeki bez drzew...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MALIZNA Re: Wycinka to debilstwo IP: 143.26.83.* 05.03.03, 18:04 Szanowni Państwo, przecież w artykule nie ma mowy o wybetonowaniu rzeki tylko o regulacji, to po pierwsze. Po drugie zaś, mieszkam na Pradze 2 i od wiosny do jesieni spaceruję prawie w każdą Niedzielę nad wisłą po terenie dawnej "Rusałki". Czy ktoś z Państwa widział co tam się działo po ostatnich powodziach? Asfaltową (z lat 50-siątych) drogą nad samą Wisłą nie sposób było przejść normalnie. Mogą to potwierdzić wędkarze, a także tenisiści (którym notabene Wisła już nie raz zmyła korty).Z tymi ptakami to też jest przesada. Od dwudziestu lat tamtędy spaceruję i jakoś nie uważam żeby one tam występowały w ogromnych ilościach. Ostatnio chyba było więcej meneli i alpagowców niż ptaków. Myślę, że uregulowanie rzeki w sposób przyjazny dla środowiska spowoduje ożywienie tego przez dziesięciolecia zaniedbanego terenu. Jedyne co tam prosperuje to nocny klub. Podejrzewam również, że piszący poprzednie opinie autorzy nie widzieli nawet tego terenu z bliska.Jestem całkowicie za ochroną środowiska, ale weszliśmy w 21 wiek i trzeba to robić z głową. Bo chaszcze i pokrzywy, które w lecie są wyższe od człowieka, to nie jest środowisko jakie powinno być w centrum stolicy. Zobaczcie jak jest wykorzystany teren za mostem Poniatowskiego. Baseny,Motel, Yacht Club itp. i nikomu to nie przeszkadza? Nie podniecajcie się, te tereny to dziczyzna, a trzeba zrobić z tego park!!! Pozdrawiam wszystkich ekologów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawo Re: Wycinka to debilstwo IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 20:17 Ale jak zrobić park, jak wywalą wszystkie drzewa??? Coś mi się tu nie zgadza, a zresztą dzikośc to bardzo urocze zjawisko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrybala Re: Wycinka to debilstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 21:02 Gość portalu: MALIZNA napisał(a): > Szanowni Państwo, przecież w artykule nie ma mowy o > wybetonowaniu rzeki tylko o regulacji. To takie ściemnianie. W żargonie tych facetów regulacja=wybetonowanie brzegów, wsadzenie Wisły (ostatniej dużej rzeki w Europie, która oparła się betonowi) w betonowe koryto. Na zachodzie Europy wszyscy nam zazdroszą Wisły. We Włoszech np., gdzie wszystkie rzeki wybetonowano, byle deszcz kończy się potwornymi powodziami, bo rzeki są w rynnach. Tam zaczyna się rozwalać betonowe brzegi, by powrócić do naturalnych rozlewisk. Nasi "melioranci" ostatni raz czytali literature fachową w latach 60-tych, kiedy to wszystkim wydawało się, że wybetonowanie rzek jest swietnym pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skeler Re: Wycinka to debilstwo IP: *.visp.energis.pl 05.03.03, 22:15 ktoś tu chyba pomylił ochronę środowiska z przekształcaniem środowiska do własnych potrzeb... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skeler Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły IP: *.visp.energis.pl 05.03.03, 22:17 No tak, ale żeby to wiedziec, to trzeba jakas szkole najpierw skonczyc. A osoba zaczynajaca dyskusje od nazwania kogos baranem raczej nie doświadczyła tej przyjemności ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IRA Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły IP: *.tkdami.net / 172.17.1.* 06.03.03, 01:08 Na czym ma polegać ochrona ,którą są objęte łęgi? Federacjo Zielonych trzeba, nie czekając na ustalenia prokuratora,zająć się tymi wspaniałymi co na to pozwolili /uzgodnili/. Życzę powodzenia, chociaż coś mi podpowiada, że jakaś Komisja Śledcza bardzo by się Wam przydała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły IP: *.chello.pl 06.03.03, 09:21 centrala1 napisał: > a potem betonik może aby Wisła prosto płynęła ?? No pewnie że prosto, a przy tym jeszcze jeszcze w drugą stronę, dlaczego niby ma płynąć do morza? Dotąd Warszawy prawie nie zalewało, więc hydrotechnicy się czuli niepotrzebni. Teraz zwęzili już koryto na Białołęce, wybetonują troche jeszcze w centrum, no i będziemy mieli drugi Wrocław / Gdańsk. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły 06.03.03, 10:50 Gość portalu: Ben napisał(a): > Dotąd Warszawy prawie nie zalewało, więc hydrotechnicy > się czuli niepotrzebni. Teraz zwęzili już koryto na > Białołęce, wybetonują troche jeszcze w centrum, no i > będziemy mieli drugi Wrocław / Gdańsk. Nie zalewało i mało prawdopodobne, aby zalało w przyszłości (wysokie wały). Jednak wydaje mi się, że owe "chaszcze" teraz wycinane powodowały spiętrzenie wody na Wiśle przed Warszawą, gdzie wały są niższe. Zgadzam się z argumentami o potrzebie oczyszczenia brzegów rzeki ze śmieci (wystarczyło zobaczyć jaka woda płynęła Wisłą w czasie ostatniego wezbrania), ale jedoczesnie nie popieram wycinania drzew - krzaki zatrzymujące śmieci tak. Chociaż też w ograniczonym stopniu, bowiem przyczyniają się do samoistnego - naturalnego oczyszczania Wisły (odczuwa się to na Wiśle poniżej Warszawy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły IP: *.chello.pl 07.03.03, 12:43 tarantula01 napisał: > Nie zalewało i mało prawdopodobne, aby zalało w przyszłości (wysokie wały). > Jednak wydaje mi się, że owe "chaszcze" teraz wycinane powodowały spiętrzenie > wody na Wiśle przed Warszawą, gdzie wały są niższe. A mnie się wydaje, że jeśli wytniemy krzaki w Warszawie, to woda będzie płynąć dalej szybciej i zaleje jakieś miasto położone niżej albo rozwali zaporę we Włocławku. Przecież wielka powódź we Wrocławiu spowodowana była właśnie tym, że wyżej powycinano drzewa. To samo systematycznie ćwiczą Niemcy i dlatego wydają teraz miliardy na deregulację rzek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelek Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły IP: *.chello.pl 06.03.03, 14:42 Niewiele osób wie, jak duże znaczenie ma właśnie ten wązki pas krzaków po prawej stronie Wisły dla środowiska przyrodniczego. Wisła jest niezmiernie istotnym elementem w czymś co nazywa się - Europejską Siecią Przyrodniczą - ECONET. Dolina wisły jest korytarzem ekologicznym o znaczeniu europejskim. Oznacza to że pozwala na zachowanie ciągłości środowiska przyrodniczego. Idę o zakład że sarny o których pisała w jednym z listów inna czytelniczka nie pojawiły by się w żadnym z zachodnich krajów europejskich gdyż ich tam po prostu nie ma, lub zyją gdzieś pozamykane w rezerwatach i otoczone tłumem filmowców z discovery, kręcących o nich dokumenty. czy ktoś kiedyś widział sarny spacerujące po lewobrzeżnym bulwarze? Może któraś kupowała młodym wate cukrową? Ptaki dadzą sobie radę. Wyniosą się i już nie wrócą. Bo one zyją dla siebie a nie dla nas. Tylko kiedy ktoś oprócz ekologów zorientuje się ze ich nie ma? Kiedy trzeba będzie ich szukać? Smutne. Lecz tak na prawde sami panowie hydrotechnicy nie wierzą w celowość wycinania tych drzew. To problemu powodzi na pewno nie rozwiaże i oni dobrze o tym wiedzą. Bedzie sie z czego rozliczac. Wynajęcie robotników z piłami nie jest tak drogie i mieści sie w głowach panów urzędników. Problemy zaczną się kiedy trzeba bedzie zacząć kalkulować co zrobić by przywrócić to co się tak łatwo zniszczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beachboy Można sie zgodzić, jeśli wrócą plaże IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 00:14 które w centrum europejskiej stolicy były wspaniałym fenomenem. W Paryżu nad Sekwaną sypano taką w zeszłym roku za cieżkie pieniądze. Należy się obawiać, że jednak pozostanie wstretne karczowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudal Re: Wycinka drzew nad brzegiem Wisły IP: *.acn.waw.pl 08.03.03, 08:57 To są po prostu idioci, a nie ludzie.W Polsce są debilne prawa, dzięki którym każdy może robić co chce. Odpowiedz Link Zgłoś