Dodaj do ulubionych

Warszawa tyłem do WKD

29.09.06, 14:50
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3651274.html

Warszawa tyłem do WKD
Krzysztof Śmietana2006-09-28, ostatnia aktualizacja 2006-09-28 21:16
Spadają zyski, sypią się tory, a wagony są coraz bardziej rozklekotane - 25
tys. pasażerów, którzy codziennie wsiadają do WKD, nie może się doczekać
inwestycji obiecywanych przy jej prywatyzacji. Główni hamulcowi to PKP i
władze Warszawy

Fot. Bartosz Bobkowski / AG
ZOBACZ TAKŻE
Samorządy przejmują Warszawską Kolej Dojazdową od PKP (29-09-05, 01:00)
Ambitne plany zupełnie nie wypaliły. - Jeździ tylko jeden nowoczesny pociąg,
który zresztą się psuje. Na co dzień musimy podróżować zdezelowanymi i w
dodatku strasznie zapchanymi wagonami - opowiada Arkadiusz Sybilski, który
dojeżdża wukadką z Komorowa do liceum w Warszawie.

Wydawało się, że kolejka jest skazana na sukces, bo tysiące pasażerów z
Grodziska, Podkowy Leśnej czy Pruszkowa omijają dzięki niej coraz bardziej
zakorkowane drogi dojazdowe do Warszawy. Kilka lat temu wukadką interesowali
się przewoźnicy z Francji i Wielkiej Brytanii. Kiedy jednak PKP wystawiły ją
w końcu na sprzedaż, wygrały konsorcjum gmin położonych wzdłuż linii oraz
Warszawa i samorząd Mazowsza. Właśnie mija rok od podpisania umowy
prywatyzacyjnej.

Ówczesny wicemarszałek województwa Bogusław Kowalski obiecywał kolejarzom i
pasażerom natychmiastowe inwestycje. Według jego zapewnień przynajmniej od
pół roku powinna już trwać produkcja nowoczesnych pociągów. Miały zastąpić
wysłużone wagony z początku lat 70. Urzędnicy zapewniali też o szybkim
uruchomieniu przejazdów bocznicą z Komorowa do stacji PKP w Pruszkowie i
budowę odnogi do Janek.

Dlaczego nic z tego nie wyszło? Okazuje się, że samorządy wciąż formalnie nie
przejęły kolejki. Umowa sprzed roku nie weszła w życie, bo nie spełniono
wielu warunków. Najwyraźniej nie zależy na tym samej Warszawie, która będzie
miała jedną trzecią udziałów w spółce. "Gazeta" ustaliła, że o zgodę na ich
przejęcie ratusz wystąpił do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dopiero
na początku maja, czyli ponad siedem miesięcy po podpisaniu umowy
prywatyzacyjnej. Pozwolenie dostał w lipcu.

To jednak nie koniec biurokratycznych przeszkód. Centrala PKP wciąż nie
porozumiała się ze swoją własną spółką, która teraz zarządza WKD, w sprawie
przekazania samorządom torów i stacji. - To trochę długo trwa, bo zmieniły
się przepisy podatkowe - usprawiedliwia się Małgorzata Butwicka z biura
nadzoru właścicielskiego w PKP. Twierdzi, że wszelkie formalności powinny
zostać załatwione przed końcem roku.

Na zmiany na lepsze pasażerowie muszą więc jeszcze długo poczekać. A
tymczasem oprócz wymiany starego taboru pilnie potrzebne są remonty torów. W
tragicznym stanie jest odnoga linii do Milanówka, która w najbliższą
niedzielę kończy 70 lat. Pociągi tak się tam wloką, że nieraz wyprzedzają je
jadący obok rowerzyści. Obecne władze WKD twierdzą jednak, że z remontami
trzeba czekać na ostateczne przejęcie kolejki przez samorządy.

Nie wiadomo też, co będzie z obiecywanym wcześniej wspólnym biletem
przesiadkowym na kolejkę i warszawską komunikację miejską. Wczoraj spytaliśmy
o niego Grzegorza Ćwieka, rzecznika Zarządu Transportu Miejskiego. - To nie
nasza sprawa - stwierdził.
Obserwuj wątek
    • polsmol Re: Warszawa tyłem do WKD 03.10.06, 11:06
      Problem podwarszawskich gmin polega na tym, że nie są połączone ze stolicą w
      jeden organizm administracyjny i polityczny. Z tego własnie względu Warszawscy
      urzędnicy (i mieszkańcy) nie interesują się infrastrukturą poza granicami
      miasta. Chyba nie ma nawet planów rozwoju infratstrultury w tych rejonach.
      • admiral_0000 Re: Warszawa tyłem do WKD 03.10.06, 15:00
        ... a skolei podwarszawskie samorządy też wypinają się czteroliterową częścią
        ciała na Warszawę i likiduja rezerwy terenu pod alternatywne szlaki wylotowe z
        miasta - vide; Nowziemowita we Ząbkach, Trasa Olszynki Grochowskiej w
        Nieporencie, czy Marwilska w Legionowie...
        Dlatego jak najpilniej potrzena jest ustawa o ustroju metrololitalnym
        aglomeracji warszwskiej - albo Województwo Stołeczne.
        • wobuziak1 Re: Warszawa tyłem do WKD 04.10.06, 10:29
          Hehehehe dream on.
          Ja ci radzę dobrze - z tej dziury trza spieprzać. Tu się nic nie dzieje i nic
          nie wskazuje na to, że ma się to zmienić. Patrz na cywilizowane miasta: Wrocek,
          Poznań i 3M. Nawet Kraków. Damp shithole - tyle powiem. RIP
          • polsmol Re: Warszawa tyłem do WKD 05.10.06, 14:07
            wobuziak1 napisał:

            > Ja ci radzę dobrze - z tej dziury trza spieprzać.

            Droga wolna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka