jaa_ga
04.10.06, 11:02
Skontaktowaliśmy się z firmą NCC Roads. Według członka zarządu Przemysława
Skoniecznego szefowie spółki wspominają współpracę z Mokrzańskim z dużym
niesmakiem.
www.rzeczpospolita.pl/teksty/warszawa_061004/warszawa_a_9-1.F.jpg
- Andrzej Mokrzański został przez nas zwolniony dyscyplinarnie - powiedział
"Rz" Skonieczny. - Przed sądem pracy doszło do zmiany kwalifikacji na "za
porozumieniem stron". Nigdy nie wycofaliśmy jednak zarzutów wobec
Mokrzańskiego. Naraził firmę na milionowe straty w wyniku nieudolności,
niegospodarności i nieprawidłowości swoich działań - twierdzi.
Według Przemysława Skoniecznego dyr. Mokrzański działał na szkodę NCC,
zawierając niekorzystne dla spółki kontrakty - np. przy remoncie drogi
Pomiechówek- Serock albo modernizacji tras wylotowych z Radomia. Porównując te
inwestycje z innymi kontraktami, szefowie NCC mieli zauważyć np., że umowy z
podwykonawcami były podpisywane według stawek zawyżonych w stosunku do rynkowych.
- Czy w grę wchodzi domniemanie korupcyjne? - zapytaliśmy.
- Przed sądem niczego nie udowodniliśmy. W prywatnych rozmowach
przedstawiciele podwykonawców przyznawali się do nieformalnych powiązań z
dyrektorem. Nikt nie chciał tego jednak potwierdzić przed sądem - ostrożnie
odpowiedział Skonieczny.
(...)
Według naszych informacji Mokrzański miał w NCC ściśle współpracować ze swoim
zastępcą (także później zwolnionym z pracy), wcześniej dyrektorem w
skompromitowanej w Warszawie firmie MPRD.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_061004/warszawa_a_9.html